karelek Posted June 14, 2003 Posted June 14, 2003 Perspektywa chodzenia z mala na smyczy troszke mnie zniecheca, ja zreszta pewnie tez :( Lepsza smycz od kaganca :roll: Quote
party Posted June 15, 2003 Posted June 15, 2003 Taj, a ten pies szedl z nimi bez problemu????? Moja nuka nawet czasami jak jest juz kolo 15-16 i chce ja wziac chociaz na maly spacerek do sklepu czy cos, zeby siusiu zrobila, to wyjdzie kilka metorw za brame i juz sie kladzie lub ciagnie w str. domu bo jej goraco :( Tamten piesek musi byc chyba "wytrenowany" Quote
mag Posted June 15, 2003 Posted June 15, 2003 Moim zdaniem dobrze jest trzymac psa na smyczy. Przynajmniej mysmy brali naszego specjalnie, poniewaz latal jak glupi i w zwiazku z tym w prawie 40sto stopniowym upale na trasie ktora trwala kilka godzin w polowie byl juz wykonczony... Quote
mag Posted June 15, 2003 Posted June 15, 2003 AST, on jest przyzwyczajony do dlugiego chodzenia i trudych warunkow. Bralismy dla niego 2 butelki wody ( w sumie 3l) i chustke zeby czasem zmoczyc i ochlodzic glowe. Byloby naprawde fajnie gdyby wlasnie nie to ganianie nieszczesne, turlanie z gory, przenoszenie wszystkiego co sie znajdzie itp. Na smyczy przynajmniej szedl przy nodze. Quote
mag Posted June 15, 2003 Posted June 15, 2003 TAJRAGA jak byl maly to czesto tak ganial, ze mial pozniej zakwasy i trzeba bylo mu masowac nozki :D Quote
party Posted June 15, 2003 Posted June 15, 2003 Poza tym ta niechec, jest jak mowilam , z harcy nocnych :) I zwykle ja wyciagam na sile, jakjeszce spi ;) A jak dajdzie do siebi , to chce wracac Quote
party Posted June 15, 2003 Posted June 15, 2003 Najlepiej jest jak widze po "rozwarciu" ;) Ze nuce sie chce kupke , no to wtedy ide niech pobiega sobie , noi biega biega, pol godziny-40 minut,pobiega i wracamy, a za chwile jej sie zachce, to idzie i po powrocie z laki albo lasu, na podworku czasami robi ;) No qrde, zamiast sobie chwile dluzej pobiegac, i niech sie wybiega i "wyphcnie" z siebi :) To nie .. u siebie musi :) Czasami to juz mnie obija,ale w sumie nie bda ja trzymac dlugo na bieganiu przy upale Quote
Kaśka Posted June 15, 2003 Posted June 15, 2003 No właśnie mam to samo. Nie wiem ile bym chodziła, to moja młodsza i tak weźmie się zrobi dopiero w ogrodzie. :x Quote
lerka Posted June 15, 2003 Posted June 15, 2003 KURCZE!!! Co to za dywagacje nie na temat w MOIM temacie! Uprzejmie uprasza sie Panstwa o odrobine samodyscypliny. To nie czas i miejsce na kupy i zyrafy... :wink: Quote
Kaśka Posted June 16, 2003 Posted June 16, 2003 O.K już wracamy na wyznaczone przyzwoitością tory :wink: My tu gadu gadu o tatrach, bieszczadach, a jak tam sytuacja w sudetach? Quote
lerka Posted June 16, 2003 Posted June 16, 2003 Oooooo :oops: :oops: :oops: Tajraga na pewno mowisz o tym stworzeniu w lewym gornym rogu mojego postu ? :roll: A moze tylko tak kadzisz zeby mnie udobruchac :evil: Hęę... ? Przyznam ,ze kiedy wczesniej pytalas o zyrafe o maly wlos nie odniolabym tego do mojego emblematu. No ale zadna Kaska nie jestem... Quote
lerka Posted June 16, 2003 Posted June 16, 2003 Lerka Zależy co masz na myśli pisząc Bieszczady. :roll: Dla mnie to góry na południe od miejscowości wymienionych przez Kaśkę. Byłem w zeszłym roku na wakacjach w Mucznem z psami. Tak tak Grzesiek wszystko sie zgadza. Bieszczady to bieszczady! Znam Muczne. Mieszkales prywatnie, w hotelu czy w domkach? Quote
party Posted June 16, 2003 Posted June 16, 2003 Taj, skad ja znam taki rozklad? ;))))) U mnie ardzo podbnie i te anne i wieczorne spacerki sa dluzsze z bieganiem, czaami taki plan urozmaicamy dzialka i wtedy nuka szaleje 2-3 godzinki, ale ogolnie mysle ze i tak jej pasuje takjak jest ...Aha wiec wracamy do tematu, czyli kupki na spacerze w gorach? ;) Quote
Grześ Posted June 16, 2003 Posted June 16, 2003 Znam Muczne. Mieszkales prywatnie, w hotelu czy w domkach? Mieszkałem u Haliny Kuźniewskiej - ma sklepik przy tej bocznej uliczce, gdzie odchodzi żółty szlak na Bukowe Berdo. Za sklepem ma budynek (dawna stodoła :wink: ), w którym są trzy pokoje dwuosobowe, duża jadalnia (z kominkiem) i kuchnia. Quote
party Posted June 16, 2003 Posted June 16, 2003 Heh, u nas albo lezu w domu na kafelkach, lub troszke kolo 17-18 juz pod choinkami :) Ale jesli jest chlodniej to nawet wczesniej :) A najlepie jak czasami wychdzoi w upal na sekundke, i oczywiscie kladzie sie na srodku podworka:D w najwiekszym slonu ehh.. sama nie wie co dobre i ja musze do domu zaganiac:) ..a pozniej sie dziwie ze krzywo na mnie patrzy :D Quote
party Posted June 16, 2003 Posted June 16, 2003 Heh, a pozniej ala w zywicy ;) Ale jakos teraz w te upalne dni jest jej mniej , tzn Nuka sie nie brudzi :D Quote
lerka Posted June 16, 2003 Posted June 16, 2003 A Ci dalej o kupach... Grzes dziekuje za odrobine koncentracji! Kojaze sklepik, masz moze jakis kontakt? Wybrales sie z psami na Bukowe? Quote
party Posted June 16, 2003 Posted June 16, 2003 no juz powoli zbaczamy na tereny gorskie ... choinki i te sprawy ;) Quote
Kaśka Posted June 16, 2003 Posted June 16, 2003 Party mam taki sam kursor na kompie jak twoje logo :D Kuzyn się kiedyś wkurzył i było:" k..... co to ma być!" O.K ale wracajmy na wytarte szlaki, górskie szlaki oczywiście :lol: :lol: Quote
party Posted June 16, 2003 Posted June 16, 2003 fajne jest :) Tylko na poczatku nie moglam dojsc co mu sie czasami dzieje z paszcza :) Ale to tylko ..uff.. dlugopis ;) Quote
Kaśka Posted June 17, 2003 Posted June 17, 2003 Wiem długopis w języczek i ...... szkoda, że nasze tego nie potrafią.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.