Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W domu mam 5 letniego yorka, a u babci, która mieszka obok, mam wystawianą shar pei'kę. Sądze, że jakbym czekała na tego psa kilka lat, nie mając żadnego innego zwierzęcia, to nie pozbierałabym się szybko. To brzmi tak sztucznie jak to piszę :roll: ale jestem strasznie wrażliwa. Mama stwierdziła, że najwyraxniej jeszcze nie dorosłam jak nie umiem sobie wytłumaczyć tego, że go juz nie ma. Nie ma to jak pocieszenie :-?
Ale na szczęście za każdym razem jak wracam do domu, czeka na mnie. Największy pieszczoch świata i okolic :wink: Też polubił Diabcia, od początku się do niego kleił :wink:
Może to wyda się niektórym dziwne, ale lepiej zniosę to, że nie będe wiedziała co się z nim dzieje, niż myśl, że go uśpiłam. To straszne. Wiedzieć, że jakiejś istocie odebrało się życie. :( Na pewno będe go długo pamiętac. Takich rzeczy niestety się nie zapomina. Więc pozwólcie by to była dla wystarczająca kara. To bardzo ciężkie, kiedy jednego dnia chwalisz się wszystkim i pokazujesz zdjęcia takiej kulki, a za dwa dni, tłumaczysz, że psiak jest ciężko chory i "musieliśmy" go oddać do hodowcy.

  • Replies 108
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hallauren, jestem z Tobą. Cięzka sprawa, naprawdę nie mnie jest sądzić takie czy inne decyzje. Ja na pewno pieska bym nie oddała, ale żądała zwrotu kasy, a co, niech będzie kara dla hotofcy. Jednak ja mam zupełnie inne warunki więc nie ma sensu dyskutować. Wiem że i tak jest tobie na pewno strasznie ciężko. Nie dziwię się z drugiej strony, że planujecie zakup na lato. Pozbieraj myśli, emocje, przygotuj się i kupuj!
A taka historia niech dla innych kupujących będzie przestrogą, że zanim się zrobi pierwszy krok, trzeba dobrze poszukać i sprawdzić wzdłuż i wszerz.


Jak mi żal, ze ślicznego tematu o maltanach taka przykra debata się zrobiła. Ja chyba jutro zrobię Nelci sesja zdjęciową i coś tu powstawiam :P

Posted

Hallauren napisał(a):
W domu mam 5 letniego yorka, a u babci, która mieszka obok, mam wystawianą shar pei'kę. Sądze, że jakbym czekała na tego psa kilka lat, nie mając żadnego innego zwierzęcia, to nie pozbierałabym się szybko. To brzmi tak sztucznie jak to piszę :roll: ale jestem strasznie wrażliwa. Mama stwierdziła, że najwyraxniej jeszcze nie dorosłam jak nie umiem sobie wytłumaczyć tego, że go juz nie ma. Nie ma to jak pocieszenie :-?Ale na szczęście za każdym razem jak wracam do domu, czeka na mnie. Największy pieszczoch świata i okolic :wink: Też polubił Diabcia, od początku się do niego kleił :wink:
Może to wyda się niektórym dziwne, ale lepiej zniosę to, że nie będe wiedziała co się z nim dzieje, niż myśl, że go uśpiłam. To straszne. Wiedzieć, że jakiejś istocie odebrało się życie. :( Na pewno będe go długo pamiętac. Takich rzeczy niestety się nie zapomina. Więc pozwólcie by to była dla wystarczająca kara. To bardzo ciężkie, kiedy jednego dnia chwalisz się wszystkim i pokazujesz zdjęcia takiej kulki, a za dwa dni, tłumaczysz, że psiak jest ciężko chory i "musieliśmy" go oddać do hodowcy.


Wspóczuje Ci bardzo, mam nadzieje, że następny piesek bedzie zdrowy...
Ja osobiscie również nie oddałabym szczeniaka do hodowcy ale cóż dziewczyna jest młodziutka i to nie ona decyduje.
Dziwi mnie komentarz mamy... :-? czyżby dorosnąć tzn. nie myśleć o nieprzyjemnych i przykrych sprawach? Normalne, ze to przezywasz i nie zależy to od wieku tylko od wrażliwości.

Posted

NNikka napisał(a):


Wspóczuje Ci bardzo, mam nadzieje, że następny piesek bedzie zdrowy...
Ja osobiscie również nie oddałabym szczeniaka do hodowcy ale cóż dziewczyna jest młodziutka i to nie ona decyduje.
Dziwi mnie komentarz mamy... :-? czyżby dorosnąć tzn. nie myśleć o nieprzyjemnych i przykrych sprawach? Normalne, ze to przezywasz i nie zależy to od wieku tylko od wrażliwości.
Bardzo ładnie to ujęłaś. Jestem tego samego zdania

Posted

NNikka napisał(a):


Wspóczuje Ci bardzo, mam nadzieje, że następny piesek bedzie zdrowy...
Ja osobiscie również nie oddałabym szczeniaka do hodowcy ale cóż dziewczyna jest młodziutka i to nie ona decyduje.
Dziwi mnie komentarz mamy... :-? czyżby dorosnąć tzn. nie myśleć o nieprzyjemnych i przykrych sprawach? Normalne, ze to przezywasz i nie zależy to od wieku tylko od wrażliwości.
Bardzo ładnie to ujęłaś. Jestem tego samego zdania .

Posted

NNikka napisał(a):
Jak sobie pomyślę co ona przeszła... dla dorosłego to byłby koszmar a co dopiero dla pietnastolatki... Okropne!
Widzę, że podobnie myślimy. Mnie też zaraz wyobrażnia pracuje i okropnie mi tej dziewczyny żal

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...