RYSIAK1 Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Ciekawe jak nasz kawaler dzisiaj :???: - czekam z niecierpliwością na jakieś informacje - same dobre mają być!!!:nerwy: Fruń do góry kochaniutki:hand: Quote
_bubu_ Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Są już wyniki. Maxiu nie miał nosówki. Zastałam go dziś oczywiście śpiącego :p pod drzwami, tak że nie mogłam ich otworzyć żeby do niego wejść :p Quote
RYSIAK1 Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 NIE MIAŁ NOSÓWKI TO CUDOWNA WIADOMOŚĆ- :laola: to w takim razie co mu jest, co z tą śliną i dlaczego mimo tego,że ma apetyt nie tyje - a wręcz schudł???????:crazyeye: Quote
Martecek Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 czy wyniki mówią coś więcej? skąd ta ślina i dlaczego jest taki słabiutki? Quote
Hund Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 W poŁudnie Max miaŁ dobre chwile :) spacerek i przytulanko ale wieczorem przez godzinę wymiotowaŁ, rzucaŁo nim :( dusiŁ się , zrobiŁ z tego wszystkiego kupę , po prostu już nie panowaŁ na d niczym, męczyŁ się przeokropnie :(:(:( Już nie wiem co zastanę kolejnego dnia i dlaczego tak jest :( Jeszcze tak źle nie byŁo. po 21ej byŁo już ok, zjadŁ kolację i poszliśmy na normalny spacer. Nosówki nie byŁo zatem jest to niedotlenienie mózgu spowodowane albo guzem, albo wylewem albo udarem. na razie skupiamy się na kale (jest normalny ale może są robaki) i na powiększonym węźle chŁonnym. Quote
RYSIAK1 Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 D matko - co ten Maks wyprawia??? :shake:Jak wet ocenia realnie jego szanse???:roll: Trzymaj się psiaku:placz: Quote
Hund Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 Jak na razie stan nadal niestabilny, nie wiadomo czy uda się mu pomóc caŁkowicie. Quote
Lemoniada Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Hund napisał(a):Jak na razie stan nadal niestabilny, nie wiadomo czy uda się mu pomóc caŁkowicie. Cioteczko Hund, wypluj te straszne słowa!:placz: Quote
peate Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 kurczę, a po tych badaniach nie wiadomo czegoś konkretniejszego? no bo w sumie nie wiadomo tak do końca jak mu pomóc :shake: Quote
RYSIAK1 Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Walcz mój kochany psiaku - całus w nochala:buzi: - mam nadzieję,że Twój nosek jest taaaki mokry:roll: MAKSIU DO JUTRA:hand: Quote
rozi Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Hund napisał(a):roz2 poznajesz co Max ma na szyjce?? Moje skromne serduszko ma. Malutkie takie. Quote
Edi100 Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Hund napisał(a):W poŁudnie Max miaŁ dobre chwile :) spacerek i przytulanko ale wieczorem przez godzinę wymiotowaŁ, rzucaŁo nim :( dusiŁ się , zrobiŁ z tego wszystkiego kupę , po prostu już nie panowaŁ na d niczym, męczyŁ się przeokropnie :(:(:( Już nie wiem co zastanę kolejnego dnia i dlaczego tak jest :( Jeszcze tak źle nie byŁo. po 21ej byŁo już ok, zjadŁ kolację i poszliśmy na normalny spacer. Nosówki nie byŁo zatem jest to niedotlenienie mózgu spowodowane albo guzem, albo wylewem albo udarem. na razie skupiamy się na kale (jest normalny ale może są robaki) i na powiększonym węźle chŁonnym. Jejku, jejku. Biedny On:placz: Bosz, a moze On biedny ma jakąś padaczkę?:( Quote
jbk Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Taki młody, taki piękny, a taki chory :( Zdrowiej MAKSIU! Quote
mru Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 nie wiem co napisać pozostaje mi myśleć o nim musi cierpieć :( oby wyzdrowiał szybko! Quote
basia bonnie Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Maks wszyscy jestesmy z Toba i wierzymy w Ciebie piesku!!! Quote
Paula&Goofi Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Biedny maksio :(... Uda ci się zobaczysz !!! Mój Banerek : Quote
akzs Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 A może on ma jakąś chorobę związaną z parawowirozą? Bo u starszych psów występuje zapalenie żołądka i jelit więc może temu tak wymiotował? Quote
basia bonnie Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 akzs napisał(a): Bo u starszych psów występuje zapalenie żołądka i jelit więc może temu tak wymiotował? Ale on jest młody, ma chyba 2 czy 3 lata. Quote
akzs Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 młody ale nie jest już szczeniakiem paro tygodniowym które najczęściej ta choroba dotyka Quote
RYSIAK1 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Mały dzielny chłopaku podnoszę Cię wysoko w górę:-( nie wiem co dzisiaj u Ciebie - strasznie się martwie jak było w nocy i jak teraz jest:-(:-(:-( Quote
Ewelina.w38 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Jak się czuje Maxio i jak można mu pomóc? rozumiem, że pies sie do adopcji jeszcze nie nadaje:( a może trzeba zebrać pieniażki na leczenie? chętnie bym pomogła ale jestem z dolnego slaska także odwiedzić go nie mogę ale podnosze!! Quote
_bubu_ Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Ewelina.w38 napisał(a):Jak się czuje Maxio i jak można mu pomóc? rozumiem, że pies sie do adopcji jeszcze nie nadaje:( a może trzeba zebrać pieniażki na leczenie? chętnie bym pomogła ale jestem z dolnego slaska także odwiedzić go nie mogę ale podnosze!! Nie wiem co na to wet, ale mysle ze Maxio mógłby iść do adopcji jeśli mógłby mieć zapewnioną stała opiekę weterynaryjna - być może codzienne wizyty , kroplówki? i ktoś podjąłby się opieki nad nim. Z pewnością lepiej by sie czuł jakby miał kogoś ciągle przy sobie , no i nie zostawałby w nocy sam. Pomoc finansowa jest bardzo potrzebna. Można wpłacać na konto , albo wystawiać bazarki dla Maxia. Dzisiaj Maxia znowu zastałam śpiącego . był akurat po spacerze. Quote
RYSIAK1 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 W jakiej On jest kondycji po tym wczorajszym napadzie:roll: Może troskliwa opieka zdziałałaby cuda , ale czy jest szansa na jakiś domek w jego stanie??:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.