Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ciekawe jak nasz kawaler dzisiaj :???: - czekam z niecierpliwością na jakieś informacje - same dobre mają być!!!:nerwy:

Fruń do góry kochaniutki:hand:

  • Replies 643
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Są już wyniki. Maxiu nie miał nosówki. Zastałam go dziś oczywiście śpiącego :p pod drzwami, tak że nie mogłam ich otworzyć żeby do niego wejść :p

Posted

NIE MIAŁ NOSÓWKI TO CUDOWNA WIADOMOŚĆ- :laola:

to w takim razie co mu jest, co z tą śliną i dlaczego mimo tego,że ma apetyt nie tyje - a wręcz schudł???????:crazyeye:

Posted

W poŁudnie Max miaŁ dobre chwile :) spacerek i przytulanko ale wieczorem przez godzinę wymiotowaŁ, rzucaŁo nim :( dusiŁ się , zrobiŁ z tego wszystkiego kupę , po prostu już nie panowaŁ na d niczym, męczyŁ się przeokropnie :(:(:(

Już nie wiem co zastanę kolejnego dnia i dlaczego tak jest :( Jeszcze tak źle nie byŁo.
po 21ej byŁo już ok, zjadŁ kolację i poszliśmy na normalny spacer.

Nosówki nie byŁo zatem jest to niedotlenienie mózgu spowodowane albo guzem, albo wylewem albo udarem. na razie skupiamy się na kale (jest normalny ale może są robaki) i na powiększonym węźle chŁonnym.

Posted

Hund napisał(a):
W poŁudnie Max miaŁ dobre chwile :) spacerek i przytulanko ale wieczorem przez godzinę wymiotowaŁ, rzucaŁo nim :( dusiŁ się , zrobiŁ z tego wszystkiego kupę , po prostu już nie panowaŁ na d niczym, męczyŁ się przeokropnie :(:(:(

Już nie wiem co zastanę kolejnego dnia i dlaczego tak jest :( Jeszcze tak źle nie byŁo.
po 21ej byŁo już ok, zjadŁ kolację i poszliśmy na normalny spacer.

Nosówki nie byŁo zatem jest to niedotlenienie mózgu spowodowane albo guzem, albo wylewem albo udarem. na razie skupiamy się na kale (jest normalny ale może są robaki) i na powiększonym węźle chŁonnym.

Jejku, jejku. Biedny On:placz: Bosz, a moze On biedny ma jakąś padaczkę?:(

Posted

A może on ma jakąś chorobę związaną z parawowirozą? Bo u starszych psów występuje zapalenie żołądka i jelit więc może temu tak wymiotował?

Posted

Jak się czuje Maxio i jak można mu pomóc? rozumiem, że pies sie do adopcji jeszcze nie nadaje:( a może trzeba zebrać pieniażki na leczenie? chętnie bym pomogła ale jestem z dolnego slaska także odwiedzić go nie mogę ale podnosze!!

Posted

Ewelina.w38 napisał(a):
Jak się czuje Maxio i jak można mu pomóc? rozumiem, że pies sie do adopcji jeszcze nie nadaje:( a może trzeba zebrać pieniażki na leczenie? chętnie bym pomogła ale jestem z dolnego slaska także odwiedzić go nie mogę ale podnosze!!


Nie wiem co na to wet, ale mysle ze Maxio mógłby iść do adopcji jeśli mógłby mieć zapewnioną stała opiekę weterynaryjna - być może codzienne wizyty , kroplówki? i ktoś podjąłby się opieki nad nim. Z pewnością lepiej by sie czuł jakby miał kogoś ciągle przy sobie , no i nie zostawałby w nocy sam.
Pomoc finansowa jest bardzo potrzebna. Można wpłacać na konto , albo wystawiać bazarki dla Maxia.
Dzisiaj Maxia znowu zastałam śpiącego . był akurat po spacerze.

Posted

W jakiej On jest kondycji po tym wczorajszym napadzie:roll:

Może troskliwa opieka zdziałałaby cuda , ale czy jest szansa na jakiś domek w jego stanie??:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...