basia bonnie Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 :(:(:(:(:(:( Maksiu nie wiadomo co napisać,bo łzy płyną i klawiatury nie widać... dobrze,że chociaż już nie cierpisz.... [''] :( Quote
karusiap Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Maxiu:( [*] ja wiem,ze zaznales milosci Oli,Beaty i innnych osob bedacych przy Tobie i ze czules nasza milosc..... Wybacz nam,ze "jeden z nas " zrobil Ci taka krzywde:( Quote
ocelot Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Hund napisał(a):dobre są takie....myślaŁam że _bubu_ napisze przede mną... że Maxa już nic nie boli , nie ma ataków i jest szczęśliwy. teraz merda do mnie i uśmiecha się tak jak wesoŁy pies potrafi. Max jest w niebie. Olu był ktoś przy nim na koniec?:-( Quote
Hund Posted July 23, 2008 Author Posted July 23, 2008 Max zostaŁ pochowany w pobliżu Bajki, innych piesków , koni, chomików i żÓŁwia. Jego ciaŁko nie jest samo ale Max jest już wśród innych zwierząt za TM. Tak barzdo mi przykro że nie udaŁo się !!! Tak bardzo chciaŁam żeby daŁ znak że będzie dobrze, że jest szansa, że wyjdzie z tego zwycięsko. Quote
Hund Posted July 23, 2008 Author Posted July 23, 2008 tak byŁyśmy z _bubu_ ,cieszę się że nie byŁ sam, mam nadzieję że czuŁ to na swój sposób. A może po prostu tak mi lepiej, Łatwiej zrozumieć i pogodzić się :( Quote
basia bonnie Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Maksiu juz nie cierpi, ale Hund, ogromne podziękowania należą się Tobie, bo Ty tak naprawdę dałaś mu najwięcej miłości, chodziłaś do niego codziennie, przytulałaś,wyprowadzałaś sprzątałaś, a przede wszystkim walczyłaś o niego.. i chwała Ci za to! bo jesteś osobą WIELKĄ. Byłaś z nim do końca.. i Maks na pewno nigdy Cię nie zapomni i patrzy teraz zz TM... [''] Quote
ULKA12 Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 To wszystko jest takie niesprawiedliwe:-( Maksiu (*) Jedyne pocieszenie to to, że już jest szczęśliwy:-( Smutno się ten dzień zakończył:-(... Quote
Hund Posted July 23, 2008 Author Posted July 23, 2008 Mam takiego doŁa :( Boże dlaczego on ??? Odpowiadając na wczorajsze pytanie dlaczego nie wzięŁam Maxa. Bo mieszkam z rodzicami w ich mieszkaniu na ich prawach, w pokoju 12 mkw z 2 psami z czego 1/3 pokoju zajmują pudŁa z bazarkami. Nareszcie mam swoje mieszkanie ale jest dopiero remontowane i wierzcie mi gdyby byŁo po remoncie Max leżaŁby u mnie. Nie nie zmieniŁoby to nic w jego życiu , to ja byŁabym spokojniejsza. Zasypiając wieczorem widziaŁam go leżacego w kuchni pod balkonem... to byŁy marzenia....Jeszcze wczoraj planowaŁam że go ponownie wykąpie a w sobotę pojedziemy na Łąkę z Maszką i Sari żeby się lepiej poznaŁy :(:( Max wybacz mi , tak bardzo chciaŁam żebyć czuŁ że nie jesteś sam :(:(:( Max zostaŁ pochowany razem z serduszkiem roz. Mam nadzieję że nie masz mi tego za zŁe. 14 kg karmę którą zamówiŁam dla niego dostanie inny piesek w potrzebie. Puszki zostaną dla Nero i Kuby. Quote
xmartix Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 piękny ten pies... Hund On Ci tego nigdy nie zapomni co dla niego zrobilas...:-( Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Również nie jestem w stanie nic napisać. Pamiętam Maksa w schronisku, jak jechał do lecznicy. To był nie zwykł pies i Wy jesteście niezwykłe. Na pewno jest wdzięczny za pomoc, którą mu ofiarowałaś Olu. Już go nie boli. Już nie musimy się martwić. Bajeczka się nim na pewno zaopiekuje. I razem będą odkrywać niezmierzone łąki Tęczowego Mostu. Quote
mru Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 nie wierzę :( tzn. po własnych doświadczeniach z pieskami w tym ostatnim z padaczką Mojżeszka nie liczyłam na cuda ale przecież zawsze się ma nadzieję i nie jest się przygotowanym na najgorsze Maks, trzymaj się mój stary Mojżesz na pewno się Tobą zaopiekuje :) Quote
peate Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 ... teraz Maksiu jest już na zawsze szczęśliwym aniołkiem w niebie ... Ola trzymaj się ... Quote
dorota412 Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 (*)(*)(*)w takich chwilach zyc sie nie chce:-( Quote
BUDRYSEK Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Maxiu!!!!!!!!!:-(:-(:-(:-( Jestes juz razem z moim Kubusiem i Śnieżynką! To nie tak miało sie skończyc!!! Quote
KRYSKA_Z Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Witam! Nie wiem co napisać, przeczytałam wątek i łzy same płyną. Smutne oczki Maksia przypominają mojego pupila z czasu ataków. Myślę, że Maksiu nie miał szans w schronisku. Mojemu psu poświęciłam wiele czasu i pieniędzy, ale mam najwierniejszego przyjaciela na świecie. Idę się do niego przytulić. Pozdrawiam wszystkich, którzy pomagali Maksiowi Quote
Tuśka Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Za tęczowym mostem ma wszystko czego mu trzeba. Jest szczęśliwy. Tylko my tu zostaliśmy. Pogrążeni w żalu... :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( Hund tak bardzo Ci dziękujemy że się nim zaopiekowałaś. Tak bardzo Ci współczujemy bo zrobiłaś najwięcej a najbardziej teraz cierpisz.... Quote
papatkiole Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Chociaż jest nam strasznie przykro … Maksio odszedł do lepszego świata, bez cierpienia, bólu i całego zła. Biega na spacerki po pachnącej wiecznie łące, zajada pychotki, jest miziany przez tęczowe skrzaty, bawi się i żyje wiecznie z resztą naszych kudłatych najwierniejszych przyjaciół w krainie łagodności . Quote
mru Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 :) a my będziemy go miziać stąd (na razie:razz:) ale tacy ludzie jak Ci, co zostawili Maksa powinni widzieć jego późniejszą walkę o życie nie tam, że kawałek całą, minutę po minucie każde Maxa potknięcie, każdy atak, każde ślinienie i wymioty to, jak się potem przewrócił i każdą jego kość powinni dotknąć przez jego skórę i patrzeć w jego oczy w tej ostatniej chwili no, i zaangażowanie osób, które są mu obce przecież... które poświęcają swój czas, pieniądze i nerwy na to, by naprawiać coś, co robią tacy ludzie :angryy: - nie rozumiem czemu? i w ogóle to wszystko mam nadzieje, że będzie im się źle śniło :diabloti: Quote
ocelot Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Podobno dobro wraca... A ja czasami mam nadzieję, że wyrządzona krzywd wraca tylko chociaż z trzykrotną siłą... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.