Saticzarownica Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Witam pisze w imieniu znajomego po krotce opisze cale zdarzenie aa koncu zapytanie..Moj znajomy mieszka w domku jednorodzinnym ma pieska owczarka niemieckiego.Jego psiunia wpadla na pomysl i przegryzla siatke w ogrodzeniu po czym wybiegla na droge pomiedzy domkami lecz a tej drodze znalazl sie tez samopas jamnik Panstwa x.Jak tsie w zyciu zdarza pies owczarek zaatakowal malego jamnika w tym czasie znajomy uslyszal piski i wybiegl niestey jamnik mial juz pogryziony jeden bok.Oczywiscie odrazu wzieli z zona pieska i jego opiekunke do weterynarza tam pokryli koszty operacji i dalszego leczenia.Jednak panstwo x po dwoch tygodniach wzieli jamniczka do kliniki w niemczech podzczas podrozy musial dostac zakazenia ran bo w polsce tego nie stwierdzono. I tam czyli pieska w prywatnej klinice po czym wczoraj poinfomowali mojego znajomego ze przyszedl rachunek na 1100 euro.Czy w takiej sytuacji moj znajomy musi pokryc koszty leczenia za granica choc nawet o tym nie wiedzial a w polsce zapewnil opieke weterynaryjna. Prosze o porady dotyczace jakie jest prawo w tej sytuacji...Dziekuje;) Quote
Saticzarownica Posted June 30, 2008 Author Posted June 30, 2008 upss przepraszam za bledy....:p Quote
lilith27 Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 właściciele jamniczka przyczynili się do jego krzywdy puścili go zupełnie samopas ponoszą tym samym winę w mojej ocenie nie muszą ponosić kosztów leczenia serdecznie pozdrawiam Quote
wandko Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Żeby odpowiedzieć jakoś wiążąco na to pytanie, trzeba by wiedzieć jak naprawdę opisują to dokumenty, bo na tym sąd będzie się opierał. 1. Czy jamnik sam biegał po drodze? 2. Czy znajomy wybiegł tuż za psem, czy po jakimś (jakim?) czasie? 3. Co jest napisane w historii choroby po leczeniu w Polsce? Czy jest napisane, że leczenie zakończono? 4. Czy będąc w Niemczech zgłaszali do Twojego znajomego, że psu gorzej i idą go leczyć? 5. Co jest napisane w rozpoznaniu z niemieckiej kliniki? W każdym razie znajomy powinien ich olać i ew. poczekać na sprawę w sądzie a jego pozycja w tej ew. rozprawie wcale nie jest zła. Quote
MaJa 75 Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 1. Kto zwierzę chowa, albo się nim posługuje obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody, niezależnie od tego czy było pod jego nadzorem, czy też się zabłąkało albo uciekło, chyba że nie ponosi winy (tak art. 431 kc) Twój znajomy ponosi winę, bo nie dopilnował psa. Pies biegał bez jego nadzoru. Nieważne jest przy tym w jakich okolicznościach pies uciekł, czy to na spacerze czy też przegryzł siatkę. Właścicel nie może dopuścić do takich sytuacji. Jeśli pies podczas "takiego spaceru " wyrządzi szkodę (np. kogoś pogryzie lub wpadnie pod samochód i oprócz tego, że sam zginie pod kołami to jeszcze uszkodzi karoserię !!) to jego właściciel jest obowiązany do jej naprawienia. W tej sprawie wartość szkody to koszty związane z leczeniem jamnika. Nie będzie to jednak kwota 1100 EURO jak domaga się jego właściciel. Po pierwsze w takich sytuacjach odszkodowanie zostanie zmiarkowane czyli obniżone, bo jamnik również biegał samopas. A zatem, jego właściciel w 50% przyczynił się do powstania szkody. Po drugie, należałoby przeanalizować kartę leczenia psa. Czy nie było możliwości leczenia psa w polskiej klinice? Koszty związane z leczeniem za granicą będą uzasadnione wyłącznie w przypadku gdy operacji ( np. z uwagi na skomplikowany charakter) nie można było przeprowadzić w Polsce. W przeciwnym razie (jeśli sprawa trafi do sądu), właścicel jamnika wygra odszkodowanie w wysokości 50% kosztów leczenia, jakie poniósłby lecząc psa w polskiej klinice. Żadne luksusy czy fanaberie nie będą brane pod uwagę. Quote
lilith27 Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Maju za pieska odpowiada się na zasadzie ryzyka - owszem wtedy kiedy nawiał i rozrabia ale jeśli właściciel pieska nie ponosi winy w nadzorze nie można mówić o odpowiedzialności w ogóle a nadto właściciele jamniczka przyczynili się do powstania szkody właśnie dlatego, z tej tylko racji, że zawinili oni nie pilnując swoich dóbr (własności) abstra***ąc już od kwestii, dokładnych wyliczeń kosztów leczenia i tego czy pies uciekł zawinienie czy też nie jakiekolwiek roszczenie właściciela jamniczka jest niezasadne Quote
karjo2 Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Tym bardziej, ze zostaly pokryte koszty leczenia bezposrednio po incydencie. Koniecznosc dalszych zabiegow i to w zagranicznych osrodkach trzeba udowodnic . Quote
Saticzarownica Posted July 8, 2008 Author Posted July 8, 2008 Bardzo dziekuje w imieniu znajomego jak i wlasnym.Bardzo mu pomogly wasze porady Oczywiscie napisze jak tylko sprawa sie zakonczy i jak sie skonczyla.Pozdrawiam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.