Ziutka Posted August 1, 2008 Posted August 1, 2008 luka1 napisał(a):Ale mnie w dołku sciska. Ciekawe, ciekawe co będzie dalej Ja też jestem bardzo ciekawa :cool1: Quote
luka1 Posted August 3, 2008 Author Posted August 3, 2008 nie wiem, nie dzwoniła żadna ze stron - jutro ja zadzwonię Quote
Talcott Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Mikuniu mam nadzieję że będą dobre wieści!!!:crazyeye: Quote
Ziutka Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Talcott napisał(a):Coś wiadomo???? No niestety się nie udało :shake: Odbyło się spotkanie z potencjalnym domkiem ale okazało się, że sunia nie może sama zostawać w domu a akurat w tym przypadku musiałaby zostawać na 8 godzin dziennie. Sunia obecnej opiekunce niszczy wszystko kiedy zostaje sama w domu, nawet podrapała całe okna :shake: więc szukanie dla niej domku znowu nam się zawęża - to musi być dom w którym ktoś jest cały czas i nie może to też być sama np. starsza Pani, bo suka niestety ale kąsa :shake: Ona to wszystko niestety robi ze strachu, to co przeszła to tylko Ona wie. Jej jest potrzebny dom, w którym ktoś jej poświęci trochę czasu, żeby nauczyć ją znowu na nowy żyć - szkoda mi jej jak cholera ale niestety czarno widzę szukanie dla niej domu, brakuje ludzi do adopcji "normalnych" psiaków więc co tu mówić o suni która nie dość, że gryzie to jeszcze niszczy wsio co popadnie kiedy jest sama. Nie wiem, może ja mam zły tok myślenia - obym się myliła i żeby Mika szybko znalazła swój dom, tego jej życzę z całego serca i niech psina pozna co to prawdziwe pieskie życie. Luka...chyba musimy zmienić tytuł, tylko cholera sama nie wiem na jaki, ogromny problem mamy niestety z tą sunią :-( Quote
Talcott Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 2 mać!! Cholera! i........... :angryy::angryy::angryy::angryy: Teo zeżarł mi dwa razy tapicerkę z drzwi - zabierałam go wszędzie nawet do banku - i przestał - uwierzył że nigdzie nie ucieknę. Bulcia dotąd gryzie każdą obcą łapę do niej wyciągniętą - to musiałby być doświadczony psiarz... Quote
Ziutka Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Takie są realia...nie będę tu wypisywać, że suka "aaa od czasu do czasu kłapnie co piątą osobę i nieee a w życiu nic nie niszczy" nie będziemy ludzi wprowadzać w błąd :shake: nie ma sensu psa wydawać gdzieś do domu skąd zaraz wróci...a poza tym nie wiem jak ją ktoś weźmie bo Ona nie da do siebie dojść nawet na metr :cool1: to jest pies BARDZO znerwicowany...i ehh, ciężko mi z tym qrwa mać :angryy: Nie wiem...niech Luka się wypowie co o tym myśli, czy ja źle piszę...może ja po prostu się nie znam ale tak to widzę :roll: Quote
Talcott Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Dobrze widzisz. To musiałby być ktoś doświadczony, kto dobrze wiedziałby jaka jest. Zatajanie absolutnie nie wchodzi w grę, bo pies ucierpi. Oj nie będzie łatwo, oj oj.... Quote
Talcott Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 A ta Pani u której teraz jest nie chce jej??? Quote
Ziutka Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Talcott napisał(a):A ta Pani u której teraz jest nie chce jej??? Niestety ale nie może jej zatrzymać :shake: Ma swoje cztery psy, które gryzą Mikę i dlatego sunia musi być zamykana w oddzielnym pokoju (co za tym idzie wszystko niszczy) albo Pani zabiera ją ze sobą do zakładu fryzjerskiego który prowadzi ale tam znowu odstrasza klientów bo warczy itd. Quote
luka1 Posted August 6, 2008 Author Posted August 6, 2008 Ziutka - powiedziałaś wszystko to co chciałam powiedzieć. Sunia jest trudnym psem i tylko straszny psolub i bardzo doświadczony może sobie z nia poradzić. Quote
Ziutka Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 GameBoy napisał(a):będzie ciężko z adopcją tej ślicznotki Wiem Milluś...wiem :-( Quote
Talcott Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Pewnie szybciej znalazłby się chętny na trudnego psa dużych ras - ale taka drobina - to nie "wyzwanie" Quote
GameBoy Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Talcott napisał(a):Pewnie szybciej znalazłby się chętny na trudnego psa dużych ras - ale taka drobina - to nie "wyzwanie" myślę, że Ci, którzy biorą duże rasy częsciej są psychicznie i emocjonalnie przygotowani na agresję a Ci, kótrzy chcą drobinki chcą milutkiego przytulaka Quote
Talcott Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 To też - ale jest jeszcze trochę próżności" poskromiciela" - a tu - co za "zwycięstwo " Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.