Bella1 Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Nie wiem czy taka cisza dobrze wróży , może mała już w Schronisku :-( Quote
luka1 Posted July 19, 2008 Author Posted July 19, 2008 ja nic nie wiem - zadnych wiadomości od DT. Quote
Bella1 Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Nic nie wiemy malutka co u Ciebie , ale wieczorny spacerek nie zaszkodzi Quote
ewatonieja Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Najgorza Jest Niepewność Mikuniu Trzymam Kciuki Za Dom! Quote
luka1 Posted July 21, 2008 Author Posted July 21, 2008 następne kilka dni wyproszone :shake:, ale sytuacja jest dtrasznie napieta. Quote
luka1 Posted July 23, 2008 Author Posted July 23, 2008 nikt nie dzwoni, och moze gdyby miała łagodniejsze podejście do obcych Quote
Ziutka Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Dzisiaj dzwonił do mnie Pan Waldek, że czas nagli :roll: ehh a dla psiny domu jak niet, tak niet :shake: Quote
Bella1 Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Co robić :shake: może chętnych na sunię odstrasza fakt że ona taka nieprzystępna dla obcych ale bez przesady przecież to nie amstaff nie zagryzie , jak dużo ona ma ogłoszeń Quote
auraa Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 dziewczyny o tej suni na wątku nie ma prawie wcale informacji. Właściwie nic o niej nie wiadomo. Mała ale jak mała? Ma charakterek ale czym się to objawia? Jak reaguje na ludzi i inne zwierzęta? Nowych zdjęć też nie ma. Ten brak informacji nie zachęca do podejmowania działań. Quote
Bella1 Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Popieram Auraa zmieńcie też tytuł na bardziej dramatyczny , więcej osób zaglądnie , mamy mało czasu a kruszynka nie może czekać , może ktoś napisze jakie ma ogłoszenia , bo aż trudno uwierzyć że nikt kompletnie nikt się o nią nie zapytał , przecież maluchy szybciej znajdują domy a w dodatku ona jest śliczna Quote
Ziutka Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Ja ogłaszam ją w lokalnych gazetach i w gazecie wyborczej, Luka każdemu psiakowi zawsze robi allegro i alegratkę - czy Mika ma to nie wiem :roll: Nie mam pojęcia jak mała jest sunia, ja jej osobiście nie widziałam na oczy :shake: tylko te zdjęcia, które są na wątku. Co do jej charakterku, to objawia się tym, że kiedy chce się do niej podejść to kłapie zębami, ale Ona robi to ze strachu. Stosunek do ludzi taki właśnie ma...do teraźniejszej opiekunki, wiadomo, że jest wszystko OK a innym zwierzakom się poddaje i dlatego jest szukany domek dla niej, gdyż tam gdzie teraz przebywa są 4 inne psy i ją non stop atakują i sunia całe dnie spędza w salonie fryzjerskim co też jest uciążliwe dla jej opiekunki. Tyle wiem ja. Quote
luka1 Posted July 24, 2008 Author Posted July 24, 2008 no tak - zdjecia. Ogłaszana jest chyba tylko przez Ziutę i na allegro i alegratce. Quote
Bella1 Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Więc nie jest to pies rzucający się na ludzi i zwierzęta , kłapie ze strachu , to biedna mała istotka która potrzebuje miłości . Czy ktoś może zrobić jej Allegro i dać więcej ogłoszeń , trzeba ją ratować Quote
Bella1 Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Proszę podesłać ten wątek do innych ciotek z dogo z prośbą o zrobienie jej więcej ogłoszeń to napewno pomoże , zrobiłabym to sama ale coś mi nie wychodzi :shake: Quote
Ziutka Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Bella1 napisał(a): Czy ktoś może zrobić jej Allegro i dać więcej ogłoszeń , trzeba ją ratować Allegro już ma, Luka zrobiła od razu i alegratkę także. Quote
luka1 Posted July 25, 2008 Author Posted July 25, 2008 Bella1 - rozsyłaj linki, rozsyłaj - czasami to pomaga Quote
luka1 Posted July 26, 2008 Author Posted July 26, 2008 dzis miałam bardzo miła rozmowę z pania zainteresowana Mikunią. Zobaczymy co z tego wyniknie, bo pani, u której jest aktualnie pies bardzo sie do niej przywiazała i na wspomnienie o perspektywach adopcji zaczeła cos mówic o nie oddaniu psa. Z jednej syrony mnie to irytuje - bo my staramy sie znależć dom dla psa, a gdy cos zaczyna sie wykluwac pani rezygnuje. Z drugiej strony pies ja zna jest do nie przywiazana i byłoby najlepiej gdyby mogła u niej zostac. Pani-opiekunka ma podjąć decyzje do poniedziałku. W środe ma dzwonić pani, która ma podjąc decyzje czy adoptuje Mikunię. A więc wszystko rozstrzygnie sie do środy. Swoją droga jeśli macie psa o podobnych rozmiarach i wygladzie - szkoda zmarnowac okazję. Może jesli nie wykozystamy miejsca dla Mikuni , znajdzie dom inny psiak. Rozglądajcie sie. Quote
Isabel Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 Najlepiej by było gdyby Mika została tam gdzie jest, a tamta druga pani wzięła jakąś inną bidę. To by było wyjście idealne! Może się w ten sposób uda! Quote
luka1 Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 No cóż, Mikunia nadal do adopcji. Pani bardzo chce zostawić psine u siebie ale to nie jest rozsadne rozwiazanie. Psy - rezydenci polują na Mikę, Pani sunię zamyka w oddzielnych pomieszczeniach, a Mika odwdzięcza sie jej niszcząc co jakiś czas co jej pod ząbki podleci. Pies cierpi będąc samotnie zamknieta. Każdego dnia Pani zabiera psinę do pracy, ale ruch tam spory i trudno zwracać uwage na psa i jednocześnie pracować. A jeszcze do tego ludzie lubią wycierać rece o futerko - a Mikunia jak wiadomo za tym nie przepada.Co to znaczy? wiadomo. To na prawde miły i mądry pies, ale musi potrwac z tydzień by psina zaakceptowała ewentualne nowe warunki. Potem bedzie juz tylko wspaniale. Domki nie czekajcie im wcześniej tym lepiej. Quote
luka1 Posted August 1, 2008 Author Posted August 1, 2008 Ale mnie w dołku sciska. Ciekawe, ciekawe co będzie dalej Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.