Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Porozwieszalismy wczoraj z mężem masę ogłoszen w okolicach gdzie psiak był znaleziony - prawie na każdym mijanym słupie, śmietniku i tp. ale odzew na razie zerowy :shake: jak można nie szukać swojego psiaka tym bardziej ze on naprawde jest bardzo zadbany, ufny i dobrze ułożony

  • Replies 56
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

przygotowałaś jakieś fanty Astra na bazarek dla niego?

ja już mam-wstawię aukcję wieczorem.:lol:

P.S. Zmodyfikuj tytuł wątku: "Pekińczyk Brucio z Ursynowa w DT u p.Anny-Warszawa"

Posted

poszukam dzisiaj czegoś i postaram sie w jutro lub najdalej pojutrze coś wystawic ale nie wiem dokladnie jak to jest z bazarkami bo nigdy nie wystawialam.

Posted

obiecane banerki Brucia-mego projekciku a wykonastwa Bruciowej (:lol:):








Astra-możesz zrobic zdjęcia fantów i przesłac mi je na mój mail: oktawiamroczek@vp.pl ja je wystawię-Ty byś na koniec koordynowała wysyłanie-i byś zobaczyła zarazem jak to się robi;)

P.S. przekopiuj te banerki na pierwszą stronę-by były widoczne i każdy niech bierze sobie do podpisu

Posted

rozmawiałam z Panią Anią dzisiaj bo zgłosiła się chętna do adopcji psiaka - skierowałam ją do Pani Ani ale podobno już jeden domek potencjalnie chętny jest. Ja wpłacam 100 zł na kastrację psiaka może jeszcze moja siostra coś wpłaci ale nie gwarantuje.

Posted

astra napisał(a):

rozmawiałam z Panią Anią dzisiaj bo zgłosiła się chętna do adopcji psiaka - skierowałam ją do Pani Ani ale podobno już jeden domek potencjalnie chętny jest. Ja wpłacam 100 zł na kastrację psiaka może jeszcze moja siostra coś wpłaci ale nie gwarantuje.

przedzwonię dzisiaj w takim razie do p.Ani wieczorem na domowy.;)

Posted

Odwiedzałam wczoraj Brucia. Oczywiście jest absolutnie genialny! Cudownie aportuje szyszki i jest nadzwyczaj radosnym facetem. Strach/agresja wobec innych psów minęła już całkowicie. Śpi obok Rudego (mieszanka rotwailera z czymś tam) pod jednym stołem w czasie posiłków.
Na pewno nie jest zabiedzony, ale dyskutowałabym z tym, że jest zadbany. Wykąpałyśmy go wczoraj (brudny nie był jak się okazało) zaodżywkowałyśmy i przy pomocy różnych środków psikających starałyśmy doprowadzić do ładu. Nie było to łatwe-jest cały w kołtunach, choć część ma ewidentnie wycięte. Walczyłyśmy dzielnie i jest śliczniasty. Kompletnie nie jest przyzwyczajony do czesania i zabiegów pielęgnacyjnych wokół siebie. Było ciężko.....

Posted

dzwoniła do mnie przed chwilką Pani która poszukuje swojego psiaka od miesiąca co prawda jej miał oczko ale nie wiadomo jak dawno ten psiak stracil oczko. Podesłałam jej fotki.
100 zł dzisiaj przelałam na konto fundacji, nie mam czasu neistety na bazarki dlatego od razu przesłałam pieniążki.

Posted

astra napisał(a):
dzwoniła do mnie przed chwilką Pani która poszukuje swojego psiaka od miesiąca co prawda jej miał oczko ale nie wiadomo jak dawno ten psiak stracil oczko. Podesłałam jej fotki.
100 zł dzisiaj przelałam na konto fundacji, nie mam czasu neistety na bazarki dlatego od razu przesłałam pieniążki.


Dziękujemy ślicznie za pieniążki :loveu: Niewątpliwie się przydadzą. Kastracja pekińczyka to nie byle jaki zabieg niestety...
Ten piesek szukany przez Panią nie może być Bruciem. Okolice wygolonego do operacji oka i sama rana goją się bardzo długo-nie jest to kwestia zabiegu sprzed np. trzech tygodni.
Na Paluchu są w tej chwili dwa pekiny-niech zobaczy czy któryś to nie jej zguba.

Posted

ta Pani dostala namiary na Paluchu bo szuka go wszędzie i właśnie tam byla ale faktycznie to nie jej psiak. Dałam w wyborczej ogłoszenie i miałam kilka telefonów ale szczerze to je spławiłam bo teksty typu pies kaleki albo zeby go nie kastrować bo chcą dokupić suczkę powalają mnie z nóg. Ale taka polska rzeczywistość dla mnie psiak bez oka to żaden kaleki ale ludzie mają takie okropne podejście :-(

Posted

astra napisał(a):

ta Pani dostala namiary na Paluchu bo szuka go wszędzie i właśnie tam byla ale faktycznie to nie jej psiak. Dałam w wyborczej ogłoszenie i miałam kilka telefonów ale szczerze to je spławiłam bo teksty typu pies kaleki albo zeby go nie kastrować bo chcą dokupić suczkę powalają mnie z nóg. Ale taka polska rzeczywistość dla mnie psiak bez oka to żaden kaleki ale ludzie mają takie okropne podejście :-(

wszelkie takie oszołomy będą dyskwalifikowane-umowa adopcyjna, sprawdzanie kandydatów - ich warunków, podpisanie umowy adopcyjnej, po kastracji i na pewno nie jako prezent dla dziecka, żywa flora.

jeśli go ogłaszasz Astra do podaj telefon do Kasi Strzeleckiej-lub p. Anny-na pewno nie zostanie wydany bez kastracji-na dzień dzisiejszy upały są zbyt duże by ryzykowac zabiegiem-do 40 C więc trzeba poczekac jak się unormuje pogoda.

Posted

ja go ogłaszałam jeszcze zanim trafił do P.Ani dlatego podawałam nr do siebie bo nie chciałam do przychodni - bałam się że właśnie tam wydadzą go takiemu oszołomowi. Jak dzwonią do mnie to informuję o oczku, kastracji jeśli nadal będą zainteresowani to będę odsyłać do P.Ani.

Posted

astra napisał(a):

ja go ogłaszałam jeszcze zanim trafił do P.Ani dlatego podawałam nr do siebie bo nie chciałam do przychodni - bałam się że właśnie tam wydadzą go takiemu oszołomowi. Jak dzwonią do mnie to informuję o oczku, kastracji jeśli nadal będą zainteresowani to będę odsyłać do P.Ani.

bardzo mądre Astra! tak trzymac!

Posted

była na Paluchu w tą sobotę bo właśnie z Palucha do mnie dzwoniła więc wierzę że pokazano jej te pekinki, skoro zadano sobie tyle trudu żeby przeszukać zeszyt i podać telefon do mnie.

  • 2 weeks later...
Posted

Informacja od Oktawii:
"Brucio jest już po kastracji która była w ten wtorek, czuje się świetnie, jest cudownym psem, ma apetyt, był czesany z odżywką choc nie był zadowolony z tego fakty miał kołtuniki to na samym początku i będzie miał zdjęte szewki w tym nowym tygodniu.Czy allegro Brucio jest nadal jeśli nie to niech będzie i reszta ogłoszeń oraz kontakt telefoniczny w sprawie jego adopcji do Kasi z Kociego świata-telefon podawałam ale nawet jest w necie na jej stronie."

Posted

a do mnie , bo dawałam ogłoszenie w gazecie zgłosił się pan chętny do wzięcia pekińczyka...
napiszcie mi o nim, wiek i w ogóle wszystko, ten pan ma już jednego

Posted

tak, tylko, że dzwoniłam do niego on mówi, że może poczekac, ale żeby sunia była młoda,...i nie chce sterylizacji
ale chyba jest na miejscu, starszy człek, mieszka tylko z żoną, ma dom z ogrodem

Posted

Pogódka napisał(a):
tak, tylko, że dzwoniłam do niego on mówi, że może poczekac, ale żeby sunia była młoda,...i nie chce sterylizacji
ale chyba jest na miejscu, starszy człek, mieszka tylko z żoną, ma dom z ogrodem

Hmmmm, nie powiem żeby to wyglądało na świetny domek.....:razz:
Pan z pieskiem-samcem i chce młodą, niesterylizowaną suczkę, rasową lub pseudorasową. Powiem uczciwie-trzymałabym się od niego z daleko i jeszcze ostrzegła innych.
Brucio wczoraj poszedł do adopcji-odwiozłyśmy go na miejsce. Domek wygląda na bardzo sympatyczny, Bruciowi bardzo się spodobało od początku co też jest bardzo znaczące. Mieli już wcześniej pekińczykowatego piesa więc wiedzą czego się spodziewać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...