ewa2909 Posted November 3, 2008 Author Posted November 3, 2008 ***Paulina*** napisał(a):No to dobrze że kiełki już wypadają... Kati na razie trzy wyleciały i trzy wiszą na włosku i niedługo wypadną... To gratulacje dla panieneczki:loveu: Quote
***Paulina*** Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 ewa2909 napisał(a):Wiem o tym. Z ząkami jak na razie nie ma tragedii.Wyleciały 2 kiełki na dole,a na góre pani wet powiedziała że Tosiu ma jeszcze troszke czasu.Stałe kiełki nie osiągneły takiej wielkości jakie powinny byc i do tego czasu mleczne mogą nie wylecieć. No to dobrze że kiełki już wypadają... Kati na razie trzy wyleciały i trzy wiszą na włosku i niedługo wypadną... Quote
Kasia_zg Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 [quote name='ewa2909']U nas niestety smutny dzień:-( Jesteśmy po wizycie z siulami u weta i tak jak przypuszczałam Tosiowi nie wzeszło jedno jajeczko:shake:. I nikłe szanse na to żeby coś się zmieniło:-( Ojej szkoda :( Ale może jeszcze jakaś nadzieja?? Czy już wet powiedziała że niemożliwe?? Quote
ewa2909 Posted November 3, 2008 Author Posted November 3, 2008 [quote name='Kasia_zg'] Ojej szkoda :( Ale może jeszcze jakaś nadzieja?? Czy już wet powiedziała że niemożliwe?? z tego co mi powiedziała wetka to raczej jest na to nikła nadzieja,drugiejjeczko jest wogule nie wyczówalne. Kasiu może Ty jesteś coś zorientowana w tym temacie ba bardzo mnie nurtują słoa lekarza że mimo że będzie wnętrem to i tak może być tatusiem.Jest to możliwee? Pisałam meyla do Tośka hodowczyni zobaczymy co ona mi doradzi i pod koniec tyg przejde się do innego weta. Quote
***Paulina*** Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 ewa2909 napisał(a):To gratulacje dla panieneczki:loveu: Dziękuje:loveu: Quote
C&B Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 ewa2909 napisał(a):Dziękujemy bardzo za nowy banerek:loveu: :loveu:ŚLICZNIUTKI:loveu: Zainspirowałam się twoim dywanem:lol: Quote
ewa2909 Posted November 3, 2008 Author Posted November 3, 2008 Domka_Czika napisał(a):Zainspirowałam się twoim dywanem:lol: Mnie też sie podoba ,ale rzadko kiedy kładziony bo Tosiu myli go z trawką:mad: Quote
Kasia_zg Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 [quote name='ewa2909']z tego co mi powiedziała wetka to raczej jest na to nikła nadzieja,drugiejjeczko jest wogule nie wyczówalne. Kasiu może Ty jesteś coś zorientowana w tym temacie ba bardzo mnie nurtują słoa lekarza że mimo że będzie wnętrem to i tak może być tatusiem.Jest to możliwee? Pisałam meyla do Tośka hodowczyni zobaczymy co ona mi doradzi i pod koniec tyg przejde się do innego weta. Oj była by wielka szkoda gdyby to jajeczko nie zeszło...bo co z wystawami wtedy...niewesoło.... Ewuniu nie znam sie na tym ale jutro jak zdąże pójde do naszego weta jest najlepszym choć niestety najdroższym u Nas, bo mi powiedzieć konkretną date na to rwanie zebolów Matusia to sie go spytam jak to może być z Toficzkiem, bedziesz miala dodatkową opinie do porównania. Ale z ciekawości powiem Ci że tatuś Matusia miał 5 miesiecy jak zmajstrował szczeniaki, włascicielka była pewna że taki maly szkrab nic nie narozrabia skoro nawet jajeczka mu jeszcze wtedy nie zeszły a jednak. Jutro późnym wieczorkiem Ci napisze jak coś sie dowiem Quote
ewa2909 Posted November 3, 2008 Author Posted November 3, 2008 [quote name='Kasia_zg'] Oj była by wielka szkoda gdyby to jajeczko nie zeszło...bo co z wystawami wtedy...niewesoło.... Ewuniu nie znam sie na tym ale jutro jak zdąże pójde do naszego weta jest najlepszym choć niestety najdroższym u Nas, bo mi powiedzieć konkretną date na to rwanie zebolów Matusia to sie go spytam jak to może być z Toficzkiem, bedziesz miala dodatkową opinie do porównania. Ale z ciekawości powiem Ci że tatuś Matusia miał 5 miesiecy jak zmajstrował szczeniaki, włascicielka była pewna że taki maly szkrab nic nie narozrabia skoro nawet jajeczka mu jeszcze wtedy nie zeszły a jednak. Jutro późnym wieczorkiem Ci napisze jak coś sie dowiem [/quot Kasieńko będe Ci bardzo wdzięczna. Moja hodowczyni juzż dzwoni do Swojego weta i dowiaduje się co można jeszcze zrobić. Kochana Iwonka Quote
slawi Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 ewa2909 napisał(a):z tego co mi powiedziała wetka to raczej jest na to nikła nadzieja,drugiejjeczko jest wogule nie wyczówalne. Kasiu może Ty jesteś coś zorientowana w tym temacie ba bardzo mnie nurtują słoa lekarza że mimo że będzie wnętrem to i tak może być tatusiem.Jest to możliwee? Pisałam meyla do Tośka hodowczyni zobaczymy co ona mi doradzi i pod koniec tyg przejde się do innego weta. Witaj Ewuniu Nowe zdjęcia superaśne :lol:.Po czym te Twoje psiaki tak się ładnie błyszczą :loveu:? Dobrze ,że Tofficzek gubi kły, może ominie go rwanie. Piesek ,który jest wnętrem "pojedyńczym" może być tatą, ponieważ jądro, które zstąpiło produkuje zazwyczaj wystarczającą ilość nasienia. Wiesz, mogę się mylić, ale chyba hodowczyni powinna się zorientować,że coś nie tak jest z tym jądrem, jeszcze jak Tosiu był u niej. Quote
Aga76 Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Cześć Ewo :loveu: Jajeczny temat :cool1: ciekawa jestem co specjaliści na ten temat powiedzą. Quote
ewa2909 Posted November 3, 2008 Author Posted November 3, 2008 slawi napisał(a):Witaj Ewuniu Nowe zdjęcia superaśne :lol:.Po czym te Twoje psiaki tak się ładnie błyszczą :loveu:? Dobrze ,że Tofficzek gubi kły, może ominie go rwanie. Piesek ,który jestwnętrem "pojedyńczym" może być tatą, ponieważ jądro, które zstąpiło produkuje zazwyczaj wystarczającą ilość nasienia. Wiesz, mogę się mylić, ale chyba hodowczyni powinna się zorientować,że coś nie tak jest z tym jądrem, jeszcze jak Tosiu był u niej. MAM BARDZO DOBRY KONTAKT Z IWONKA(HODOWCZYNIĄ)i raczej nie wierze w to że by mi o tym nie powiedziała tymbardziej że jest to dobra znajoma.W tym momęcie dzwoni i dowiaduje się jak można mu pomóc. Dokturka powiedziała mi że osoba która robiła przegląd miotu powinna to wyłapać. W karcie miotu nic nie było napisane na ten temat. Quote
ewa2909 Posted November 3, 2008 Author Posted November 3, 2008 Aga76 napisał(a):Cześć Ewo :loveu: Jajeczny temat :cool1: ciekawa jestem co specjaliści na ten temat powiedzą. Moja dokturka mówi że raczej nic już nie da rady się zrobić. Wet od hodowcy mówi żeby zastosować hormony. Aja jestem w kropce i nie wiem co zrobić.Szkoda mi takiego maluszka szprycować różnymi świństwami.Obawiam sie że może to pozostawić jakiś ślad na jego zdrówku:-( Quote
slawi Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 ewa2909 napisał(a):MAM BARDZO DOBRY KONTAKT Z IWONKA(HODOWCZYNIĄ)i raczej nie wierze w to że by mi o tym nie powiedziała tymbardziej że jest to dobra znajoma.W tym momęcie dzwoni i dowiaduje się jak można mu pomóc. Dokturka powiedziała mi że osoba która robiła przegląd miotu powinna to wyłapać. W karcie miotu nic nie było napisane na ten temat. No tak racja. A banerek w międzyczasie się pojawił - ładniutki jest:loveu:. Quote
ewa2909 Posted November 3, 2008 Author Posted November 3, 2008 slawi napisał(a):No tak racja. A banerek w międzyczasie się pojawił - ładniutki jest:loveu:. A to zasługa Domki Cziki Mnie też się bardzo podoba:loveu: Quote
Zuza i Noddy Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 ewa2909 napisał(a):MAM BARDZO DOBRY KONTAKT Z IWONKA(HODOWCZYNIĄ)i raczej nie wierze w to że by mi o tym nie powiedziała tymbardziej że jest to dobra znajoma.W tym momęcie dzwoni i dowiaduje się jak można mu pomóc. Dokturka powiedziała mi że osoba która robiła przegląd miotu powinna to wyłapać. W karcie miotu nic nie było napisane na ten temat. U mnie tak samo hodowczyni nie wiedziała raczej. Poprosiłam o kartę przeglądu miotu i nic w niej nie ma. Quote
Aga76 Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 ewa2909 napisał(a):Moja dokturka mówi że raczej nic już nie da rady się zrobić. Wet od hodowcy mówi żeby zastosować hormony. Aja jestem w kropce i nie wiem co zrobić.Szkoda mi takiego maluszka szprycować różnymi świństwami.Obawiam sie że może to pozostawić jakiś ślad na jego zdrówku:-( Głęboko zastanowiłabym się nad stosowaniem hormonów... to musiałaby być chyba dłuższa kuracja Quote
ewa2909 Posted November 3, 2008 Author Posted November 3, 2008 Aga76 napisał(a):Głęboko zastanowiłabym się nad stosowaniem hormonów... to musiałaby być chyba dłuższa kuracja Wydaje mi sie że raczej się nie zdecyduje na takie leczenie. Jego zdrówko jest dla mnie ważniejsze od wystaw.:loveu: Quote
ewa2909 Posted November 3, 2008 Author Posted November 3, 2008 Aksa dostała dzisiaj kolejną porcje zastrzyków,następne w czwartek. Chyba dzięki Tośkowi mleko nie chce zniknąc z cycuchów.:mad: Quote
Aga76 Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 ewa2909 napisał(a):Wydaje mi sie że raczej się nie zdecyduje na takie leczenie. Jego zdrówko jest dla mnie ważniejsze od wystaw.:loveu: Swego czasu rozmawiałam z wetem na temat leczenia hormonalnego psa, bez naprawdę ważnych powodów zdrowotnych nie zdecydowałabym się na leczenie. Ale to jest indywidualna sprawa, i twoja decyzja. Quote
slawi Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 ewa2909 napisał(a):Aksa dostała dzisiaj kolejną porcje zastrzyków,następne w czwartek. Chyba dzięki Tośkowi mleko nie chce zniknąc z cycuchów.:mad: A co ma Tosiek do tego ? Czyżby sobie dietę rozszerzył :evil_lol: ? Quote
Aga76 Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 ewa2909 napisał(a):Aksa dostała dzisiaj kolejną porcje zastrzyków,następne w czwartek. Chyba dzięki Tośkowi mleko nie chce zniknąc z cycuchów.:mad: Oj Ewuś, masz ty się teraz z ogonami :shake: Quote
Zuza i Noddy Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Leczenie hormonalne wymaga codziennych zastrzyków(seria 10 dni) następnie w zależności od stanu klinicznego pieska albo decyzja o zabiegu kastracji lub jeszcze jedna seria tego leku.Skuteczność metody hormonalnej jest jednak niewielka i może się wahać w granicach 15-30%. Quote
ewa2909 Posted November 4, 2008 Author Posted November 4, 2008 Aga76 napisał(a):Oj Ewuś, masz ty się teraz z ogonami :shake: Aguś wiesz że nieszczęścia chodz parami:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.