supergoga Posted October 27, 2008 Author Posted October 27, 2008 Problemem są tu finanse niestety. Nie mamy kasy na utrzymywanie Gringo w hotelu nie wiadomo jaki czas. Stąd ten problem. A pies jest młody, pełen życia, aktywny i nie agresywny. Quote
marta23t Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 a gdyby zorganizować jakąś zbiórkę na forum + dodatkową zbiórkę na wystawie??? ja miesięcznie 100 zł mogę zaoferować - jak dobrze pójdzie nawet troche więcej...sądzę że takich osób może być więcej...nic nie szkodzi żeby spróbować uzbierać chyba....:oops: Quote
snuszak Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 z tym ze hotel to tez tylko tymczasowe rozwiazanie moze byc nastepnycn pare lat tam nie moze siedziec ale w schronie liczy sie kazdy dzien DT dla Gringo Quote
Rene@Rabik Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 [quote name='snuszkak'] DT dla Gringo To jest "niemy" krzyk. Quote
snuszak Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Rene@Rabik napisał(a):To jest "niemy" krzyk. chyba tak :-( Quote
marta23t Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 ale póki co hotel lepszy niż schron..tymczas też nie wiadomo kiedy się znajdzie....do tego czasu wiele może się zdarzyć...wiele złego...:shake: Quote
snuszak Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 ja juz sama nie wiem w ktora strone kombinowac :shake: Quote
Rene@Rabik Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Był dzisiaj w schronie, w klatce po Blondynie ? Quote
supergoga Posted October 29, 2008 Author Posted October 29, 2008 Był Gringulec. Wpadliśmy jak po ogień po Cobrę, ale towarzystwo zostało pomiziane i oczywiście nakarmione. Niestety wygladało w klatkach jak w chlewikach - błoto, cieknie z daszków więc w kojcach po prostu syf. Musiałam tam niestety wchodzić z papusiankiem, więc na własnych spodniach i butach wiem, jak głęboko. Gringus też dostał smaczne jedzonko - w garnkach było pełno mlecznej zupy z burakami i chlebem. A my mielismy dzisiaj dla nich...Royal Canin. Zjadłały chętnie. Quote
marta23t Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 dzięki Bogu był...aż boję się tu zaglądać.... Quote
Rene@Rabik Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 marta23t napisał(a):dzięki Bogu był...aż boję się tu zaglądać.... Nie tylko ty. Quote
supergoga Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 Gringo razem z Cobra i Larrym zostali dzisiaj wysłani do Echa Miasta Poznania. Quote
Margolka Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Oby przyniosło to pożądany efekt...:razz: Quote
snuszak Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 trzymamy kciuki niech los usmiechnie sie do psiakow :p Quote
snuszak Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Rene@Rabik napisał(a):Fakt, trzeba mieć złudzenia Rene co jestes tak pesymistycznie nastawiona? Bywa trudno wiemy o tym wszyscy ale moze kto wie, lepiej miec nadzieje niz nie miec nic Quote
snuszak Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Gringo szuka pomocy! DT, DS czegokolwiek! Nawet kojca z ciepla buda na DT gdzie bedzie mial spacery i kontakt z czlowiekiem ktory bedzie kochal dawal jesc, glaskal a nie dawal kamieniem po glowie :angryy: Quote
snuszak Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 Gringo szuka pilnie DT bo inaczej moze byc ciezko :shake: Quote
Margolka Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 Prosimy bardzo pilnie o DT dla Gringa!!! Quote
Rene@Rabik Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 On czeka na POMOC - udało sie uzykać trochę czasu - ile? - nie wiem. Ale wiem, że go w koncu zatłuką jeżeli mu nie pomozemy - dlaczego ? - bo jest inny, nietuzinkowy. Gringo jest wspaniałym, pełnym życia psem, potrzebuje ruchu i ludzkiego zainteresowania. Trochę boi się dotyku - szczególnie na plecach - dlaczego? - odpowiedź jest oczywista. Bo ręka dla niego nie zawsze oznacza pieszczoty, czesto ta ręka sprawiała ból, dlatego pokazuje zęby - nie gryzie, tylko straszy. Jest bardzo ekspresyjny w okazywaniu uczuc, potrafi dawać buziaki z wyskoku (trzeba uwazac na własne zęby). Gdybym nie miała swojego burka jego wziełabym z pewnością - dlaczego? - bo jest inny, nieokiełznany, tajemniczy i kochany, no i mnie lubi Quote
snuszak Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 zawsze myslalam ze taka mila odmiennosc jak ma gringo jest atutem, chyba sie mylilam bo psiak nie ma powodzenia Quote
Rene@Rabik Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Wczoraj dzwonił w jego sprawie jakis burak... chciał go jako towarzysza do amstaffa.....rezydowałby w sadzie a potem sypiał w "ocieplanej" przybuduwce :shake: Facet nie słuchał mnie, ze on absolutnie sie nie nadaje. Dlatego Gringo został zarezerwowany z oczywistych względów. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.