Rene@Rabik Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 Ja tego psa kocham (z wzajemnością niestety) i bardzo bym chciała dla niego jak najlepszego domku, szkoda, że ci młodzi ludzie temu nie sprostali. Facet jak go oddawał to miał łzy w oczach. Nie daje mi spokoju tylko jedno, dlaczego nie zadzwonili jak zaczęły się problemy ? Przeciez byśmy pomogli. Teraz wiemy przynajmniej, że potrzebuje najlepiej domu z ogrodem, gdzie jak własciciele wyjdą to będą go mogli zamknąć w kojcu i wtedy nic nie uszkodzi w domu. A zamnknięty sam na sam w czterech ścianach zgłupiał doszczętnie, ludzie byli , potem wyszli, może pomyślał, ze znowu go zostawili. I doprowadził mieszkanie do ruiny (przekopał się do drugiego pokoju :shake:) Potrzebuje wyrozumiałych ludzie, którzy dadzą mu czas aby doszedł do siebie, przyzwyczaił sie do nowej sytuacji i zapewnią rozrywki, dłuuuugie spacery i pokochają tego huszczaka na krótkich nóżkach. Quote
Margolka Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 Potrzebny DT dla Gringo!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Rene@Rabik Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 Ludzie POMOCY, dzisiaj go wypuścili, wczesniej dostawał łomot.... ja juz nie wiem - może ktos mu da kawałek kojca ? Quote
marta23t Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 dołączam się do apelu... tak sobie myślę dziewczyny, że musimy się spieszyć...wczoraj był wypuszczony i ...wrócił.. żeby teraz nie wypuścili go tak że nie trafi:-( bardzo się o niego martwię... tak myślę, może mu jakiś hotelik zorganizujemy...jeśli tymczas się nie znajdzie... orientujecie się jak to cenowo wygląda? tu u nas w okolicach Poznania? Quote
Rene@Rabik Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Nie mogę go wziąć i to mnie dobija. Zwykła bezsilność. :cry::cry: Wiem, że on wydaje się ludziom dzikim stworzeniem, ale tak nie jest - zapewniam potrafi kochać, swoje lata szczenięce spędził za kratami, nie było lekko, czasami nie było co jeść, czasami dostał w łeb, więc on nie wie czego moze oczekiwac od człowieka. Jesli widzi zainteresowanie, brak agresji, ręke która głaszcze i przytula - odwzajemnia te uczucia. Nie może byc w mieszkaniu sam - to już wiemy. Super rozwiazaniem byłby dom z ogrodem , gdzie jesli by potencjalni własciciele wychodzili to mogliby go na ten czas zamykac w kojcu. BŁAGAM DAJMY MU SZANSĘ :modla::modla::modla: Quote
Margolka Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Gringo MUSI znaleźć jak najszybciej przynajmniej DT:-( Ten pies nie zasłużył sobie na taki los:angryy: Quote
snuszak Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Apelujemy o pomoc dla wspanialego psa!!!!! Quote
marta23t Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 fajny banerek / chociaż wolałabym żeby nie było potrzeby..../ ale ja nie umiem kurcze ich pobrać:oops: Quote
snuszak Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 chcialabym juz odetchnac ze gringo ma domek, ja nie wierze ze nie ma chetnych na takiego pieknego psa! Quote
Rene@Rabik Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Wiesz co, ja myslę, że ludzie go sie boją, bo on jest taki nietypowy (a to zaleta) i spojrzenie ma ciut inne -bo dwukolorowe :diabloti: W tym stanie co jest teraz to go raczej nikt nie weźmie:shake: Quote
snuszak Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Gringo potrzebuje dobrego ludzia :evil_lol: Quote
Rene@Rabik Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Ja potrzebuję domu z duuuużą działka i Gringo jest mój :evil_lol: Quote
marta23t Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 jak to,nie ma chętnych na Gringo????:angryy: nie wierzę ...:-( ...to może jest chętny działeczkę dla Rene oddać???też przyjmiemy:evil_lol: Quote
Margolka Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 Gringo wreszcie trafił z klatki do boksu. Siedział sobie w najlepsze z Pokerem i razem mieli się całkiem dobrze. Gringulec dzisiaj będzie wymiziany przez Rene:evil_lol: Quote
marta23t Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 a ja jutro wymiziam:loveu: ciekawa jestem tylko czy został przełożony z dobrej woli i w dobrej wierz czy na zasadzie ,,silniejszy przetrwa,,.......:angryy: Quote
Rene@Rabik Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 Okazuje sie, że rozmowa (ze stróżami) może zdziałać cuda, dzięki temu Grigo (wykąpany :crazyeye:, czysciuteńki) był z Pokerem w jednej klatce. A klatkach były swieże wióry.:multi: "jak się chce to można" Quote
snuszak Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 Gringo od dzis ma boks dla siebie tylko, co nie oznacza ze jest w niebie i jest bezpieczny bo sytuacje lubia sie zmieniac z minuty na minute wszystko zalezy od checi i humory.. niestety nie naszego Quote
snuszak Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Gringo hopsaj :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
Rene@Rabik Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Gringa wymiziałam wczoraj za wszystkie czasy, jak zobaczył stróza - na szczęście miałam go na smyczy - to ruszył na niego, że za blisko do mnie podchodzi :diabloti: Stróż mi wczoraj oswiadczył, że ten mały to chrakterny jest..... a potem, że on nie rozstaje się z trzonkiem od łopaty,a i oczywiście to kocha wszystkie zwierzątka :mad::mad::mad: Gdybym Gringa spuściła to by mu doopę poszatkował i już ! Quote
marta23t Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 i te ich tłumaczenia są długie i zawiłe i zbyt szczere:angryy: a Gringo faktycznie agresorka na stróża miał....a stróż tak kocha pieski i kotki:angryy: Quote
snuszak Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 i pewnie ogolnie wszystko co sie rusza na tej naszej planecie :angryy: Gringo szanuje ze bronisz zajadle cioteczki ale lepiej dla Twojego dobra abys byl grzeczny i potulny chociaz to oni sami sobie na to zapracowali Quote
Margolka Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Musimy jak najszybciej znaleźć DT, a najlepiej DS dla Gringulca. To psiak do ułożenia. Lubi się bawić i jak Blondas potrzebuje towarzystwa człowieka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.