Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja tego psa kocham (z wzajemnością niestety) i bardzo bym chciała dla niego jak najlepszego domku, szkoda, że ci młodzi ludzie temu nie sprostali. Facet jak go oddawał to miał łzy w oczach.
Nie daje mi spokoju tylko jedno, dlaczego nie zadzwonili jak zaczęły się problemy ? Przeciez byśmy pomogli.

Teraz wiemy przynajmniej, że potrzebuje najlepiej domu z ogrodem, gdzie jak własciciele wyjdą to będą go mogli zamknąć w kojcu i wtedy nic nie uszkodzi w domu. A zamnknięty sam na sam w czterech ścianach zgłupiał doszczętnie, ludzie byli , potem wyszli, może pomyślał, ze znowu go zostawili. I doprowadził mieszkanie do ruiny (przekopał się do drugiego pokoju :shake:)

Potrzebuje wyrozumiałych ludzie, którzy dadzą mu czas aby doszedł do siebie, przyzwyczaił sie do nowej sytuacji i zapewnią rozrywki, dłuuuugie spacery i pokochają tego huszczaka na krótkich nóżkach.

  • Replies 846
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dołączam się do apelu...
tak sobie myślę dziewczyny, że musimy się spieszyć...wczoraj był wypuszczony i ...wrócił..
żeby teraz nie wypuścili go tak że nie trafi:-(

bardzo się o niego martwię...
tak myślę, może mu jakiś hotelik zorganizujemy...jeśli tymczas się nie znajdzie...
orientujecie się jak to cenowo wygląda? tu u nas w okolicach Poznania?

Posted

Nie mogę go wziąć i to mnie dobija. Zwykła bezsilność. :cry::cry:

Wiem, że on wydaje się ludziom dzikim stworzeniem, ale tak nie jest - zapewniam potrafi kochać, swoje lata szczenięce spędził za kratami, nie było lekko, czasami nie było co jeść, czasami dostał w łeb, więc on nie wie czego moze oczekiwac od człowieka. Jesli widzi zainteresowanie, brak agresji, ręke która głaszcze i przytula - odwzajemnia te uczucia. Nie może byc w mieszkaniu sam - to już wiemy.
Super rozwiazaniem byłby dom z ogrodem , gdzie jesli by potencjalni własciciele wychodzili to mogliby go na ten czas zamykac w kojcu.

BŁAGAM DAJMY MU SZANSĘ :modla::modla::modla:

Posted

Wiesz co, ja myslę, że ludzie go sie boją, bo on jest taki nietypowy (a to zaleta) i spojrzenie ma ciut inne -bo dwukolorowe :diabloti:
W tym stanie co jest teraz to go raczej nikt nie weźmie:shake:

Posted

Okazuje sie, że rozmowa (ze stróżami) może zdziałać cuda, dzięki temu Grigo (wykąpany :crazyeye:, czysciuteńki) był z Pokerem w jednej klatce.
A klatkach były swieże wióry.:multi:
"jak się chce to można"

Posted

Gringo od dzis ma boks dla siebie tylko, co nie oznacza ze jest w niebie i jest bezpieczny bo sytuacje lubia sie zmieniac z minuty na minute wszystko zalezy od checi i humory.. niestety nie naszego

Posted

Gringa wymiziałam wczoraj za wszystkie czasy, jak zobaczył stróza - na szczęście miałam go na smyczy - to ruszył na niego, że za blisko do mnie podchodzi :diabloti:
Stróż mi wczoraj oswiadczył, że ten mały to chrakterny jest..... a potem, że on nie rozstaje się z trzonkiem od łopaty,a i oczywiście to kocha wszystkie zwierzątka :mad::mad::mad:

Gdybym Gringa spuściła to by mu doopę poszatkował i już !

Posted

i pewnie ogolnie wszystko co sie rusza na tej naszej planecie :angryy:

Gringo szanuje ze bronisz zajadle cioteczki ale lepiej dla Twojego dobra abys byl grzeczny i potulny chociaz to oni sami sobie na to zapracowali

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...