Rene@Rabik Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 Młode cudo potrzebuje pomocnej dłoni człowieka, my nie mamy mozliwości na dt, ale jesli ktos by mógł go przechowac, nawet w kojcu na podwórku - to byłoby super - to jego jedyna szansa !!! Quote
supergoga Posted September 9, 2008 Author Posted September 9, 2008 Proszę, kto nam pomoże uratować tego psa. Nie zdążyliśmy pomóc Werze - nie wiemy co się stało. Zniknął biszkoptowy psiak leżący w budzie, nie ma młodzieńca nowego - teraz Gronbgo ma ranę na głowie. DT potrzebny na cito. Quote
snuszak Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 Nikt nie słyszy naszego wołania!! Gringo skonczy kiepsko jesli nie znajdziemy dla niego DT lub DS Quote
Rene@Rabik Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 snuszkak napisał(a):Nikt nie słyszy naszego wołania!! Gringo skonczy kiepsko jesli nie znajdziemy dla niego DT lub DS Kiepsko??? Po prostu któregos dnia jak tam pojedziemy to go juz nie będzie - oczywiście z niewiadomych przyczyn. Ale po co sie tym problemem zająć skoro sprawa nie jest tak medialna, nie pokażą zdjęcia wybawcy w gazecie, TV. Łopatą w łeb i do piachu. I koniec zabawy. Quote
Rene@Rabik Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 Mały wytrzymaj, bądź dzielny, coś musimy wymyślić, żeby cie stamtąd zabrać. Quote
supergoga Posted September 10, 2008 Author Posted September 10, 2008 Myślę cały czas. Powstawiałam dzisiaj Tropa w net. Może pójdzie. Oby też Mikrus pojechał, wtedy Gringo może opuścić schronisko i zająć jego miejsce. TYlko - żeby.... Boje się o niego. Jeszcze Gringuś, szczęsliwy bo poza klatką Poczekajcie, nie zostawiajcie mnie tutaj. Nie chcę. Proszę, zabierzcie mnie. Oczywiście klatke nieco uprzątnęłyśmy, ale ...to jednak tylko klatka. Quote
supergoga Posted September 12, 2008 Author Posted September 12, 2008 I stało się. Gringo dzisiaj opuścił schronisko i pojechał do nowego domu. Jeszcze boję się cieszyc, jeszcze kilka dni będę drżała na każdy telefon, ale... Młodzi, sympatyczni i aktywni. Tacy jakich potrzebował psiak. Będą długie biegi i spacery. Dzisiaj Gringo był w lecznicy został zaszczepiony, państwo nabyli dla niego wyprawkę. Właśnie dostałam wiadomość, że bardzo chętnie sie właśnie kąpie. Mam nadzieję, że cierpliwością przełamią jego blokady, jego leki. Że ich pokocha i będzie miał dom na całe życie. Proszę wszystkich o trzymanie kciuków!!! Ciotka Rene&Rabik walczyła dzisiaj w schronie z temperamentem Gringa z pełnym poświęceniem. Bez niej byłoby ciężko. Kochana cioteczko - Gringo kocha i dziękuję. Ja też - dziękuję... Bardzo!!!! Czy już się odsmrodziłaś? Udało się? :razz: Quote
Rene@Rabik Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 [quote name='supergoga'] Kochana cioteczko - Gringo kocha i dziękuję. Czy już się odsmrodziłaś? Udało się? :razz: Czy kocha to watpię, mam na sobie "rany" szarpane i drapane.:mad: Smród ciągnął sie za mna przez dwa osiedla, nawet mój własny pies szedł na wyciągnietej smyczy :painting: - bo mu pancia się zaśmierdła. :diabloti: Jak przyszłam do domu to wszystkie ciuchy poszły do pralki a ja do wanny się odmoczyć. Powinnam teraz sobie :drinka:, ale nie mam siły, odsiusiam mojego grzdyla i ide spać. Mam nadzieję, że dla Gringa ten domek to strzał w 10. Pan był nim zachwycony, a pani lekko przestraszona jego nadmiarem energii. Ale generalnie przypadł im do gustu pies z ADHD. GRINGO padalcu nie szalej za bardzo, nie rób siary, pokaz się od dobrej strony. Quote
Monia70 Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Jej, to cudna wiadomość. Trzymam kciuki , bo to jednak powazna adopcja. Quote
Margolka Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Miejmy nadzieję, że to był obupólny strzał w dziesiątkę i wszyscy będą żyli razem długo i szczęśliwie:loveu: Quote
Rene@Rabik Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 On tym swoim nadprzyrodzonym wigorem może im dac popalic -ale lojalnie uprzedziłam o tym właścicieli - nowy pan się śmiał, ze mu kupią wózek do ciągnięcia - coby zmęczyć małego gada :evil_lol: Quote
Monia70 Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 Czy u niebieskookiego ;) wszystko ok? Quote
Rene@Rabik Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 Na razie nie mamy. Jak będą zdjęcia to wrzucimy, obiecali, że jak się zaaklimatyzuje to wyśla fotki. Musi byc ok, bo nie ma telefonów z pretensjami i zwrotu psa. A to najważniejsze. Chcemy ich później odwiedzić. Quote
Monia70 Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 No to na tę chwile ufffffffffffffffff :multi: Quote
snuszak Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 własnie wróciłam! nawet nie wiecie jaka niespodzianke mi zrobiliscie, zagladam i widze ze Gringo ma domek!!!! super Quote
snuszak Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 niestety trzeba zmienic ten tytul, Gringo znowu poszukuje domu :-( Quote
Rene@Rabik Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Tak bardzo się cieszyliśmy.... a teraz znowu od poczatku Za długo był w schronie i dlatego to wszystko, nie mówiąc o tym, że powienien byc wykastrowany jak najszybciej - tylko oczywiścnie nie ma go gdzie przetrzymać - w tym syfie nie mozna. Quote
snuszak Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 jak sie go nie ciachnie to bedzie charakterny :-( Quote
Rene@Rabik Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 Są ludzie, którzy chcą huskopodobnego stwora, Supergoga wysłała zdjęcia. Kasia trzymaj kciuki - dom z ogrodem - raj byłby dla niego - ja trzymam najmocniej jak umiem. Przed oddaniem go się ciachnie. Quote
Monia70 Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 Dopiero zobaczyłam, że Gringo wrócił :-(:-(:-( Kurcze, miałam mieszane uczucia z ta adopcją :shake::placz: Pytałm czy panstwo są świadomi charakteru i temperamentu Gringa . Kurcze. Quote
Rene@Rabik Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 Monia byli swiadomi, niczego przed nimi nie ukrywaliśmy, ale to ich chyba przerosło, Nie dali nam znać jak zaczęły się problemy, a szkoda można było temu zaradzić. Potem juz było za późno. :shake: Quote
Margolka Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 I znowu szukamy dla Gringulca domku...:placz: Quote
snuszak Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 ja trzymam kicuki tak ze az rece mi bieleja bo gringulec to wspanialy psiak! Quote
Monia70 Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Rene@Rabik napisał(a):Monia byli swiadomi, niczego przed nimi nie ukrywaliśmy, ale to ich chyba przerosło, Nie dali nam znać jak zaczęły się problemy, a szkoda można było temu zaradzić. Potem juz było za późno. :shake: Wiem, że o wszystkim z nimi rozmawialiście . Szkoda tylko, że państwo tak zareagowali. My mieliśmy podobna historie w Z.Górze ze Smolikiem.Tez się nie udawało .Były adopcje, nietrafne. Ale i na Smolka przyszedł cza si teraz juz jest Bezpieczny. Wierze, że i Gringo bedzie miał swój wymarzony i JEDYNY dom. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.