Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 846
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Supergoga mogłabyś te sto trzydzieści parę złotych za benzynę dla Blondyna przelać na kolejne dni pobytu Gringa w Hoteliku?:lol: z góry dziękuje

Rene zapomniałam o imieninach:oops: upppppssss ale wstyd wybacz i spóźnione ale baaardzo szczere najserdeczniejsze życzenia!

a Gringo jak Renatę zobaczył pełnia szczęścia:crazyeye: jak ten pies potrafi się cieszyć; tańczył, skakał, turlał się..i psie ciasteczka od Renaty podjadał:loveu:

Posted

Oby szybko, bezbolesnie i bez kompikacji :p a w tym czasie gdy Gringo dochodzi do siebie szukamy pilnie DS/DT a jak ktos nie moze pomoc w ten sposob to zapraszamy na Gringulcowe bazarki :loveu:

Posted

Gringo po zabiegu zachowuje się tak jakby go w ogóle nie pozbawili jajek - nie wykazuje oznak bólu - miejsce po zabiegu lekko opuchnięte - ale nic sie tam niepokojącego nie dzieje. Także wszystko na razie jest ok i byle tak dalej. skórę będzie miał dopiero badaną.

Posted

Jedyne na co trzeba nam zwracac uwage przy szukaniu domku - to że Gringo boi się zostawać sam. Karina mówiła mi dzisiaj, żeby o tym pamiętać.

Marta - moge tak zrobić, nie ma sprawy. Przekażę Karinie pieniądze.
Dzisiaj przelaliśmy kolejne 100 zł od Chandler - od 22.11 - 26.11.
Tyle, że musimy to rozliczyć niestety formalnie. Wiem, że możecie mi napisać, że jestem czepliwa, ale niestety papierologia musi być do zera rozliczona.
Czyli ja musze oddać Tobie za Blondasa - możesz wtedy wpłacić sama na hotelik dla Kariny, lub dać nam pieniądze (KP) i my przelejemy na kolejne dni.

Posted

Gringulec tak naprawdę jest bardzo grzecznym i posłusznym psem. Potrzebuje tylko odpowiedzialnego opiekuna, który pomoże zapomnieć mu o tym koszmarze przeżytym w schronie, da poczucie bezpieczeństwa. Pokaże, że człowiek może się kojarzyć z czymś dobrym, a nie tylko z cierpieniem.

Posted

Najważniejsze że chyba lepiej się czuje. Karina dzisiaj się śmiała, że będzie musiała dospawać podwyższenie boksu - bo przyłapała Gringulusia na wychodzeniu góra na spacerek.
Dobrze, że nic go nie boli chyba, skoro interesuje go świat zewnetrzny.
A my mamy wskazówkę dotyczącą tego, że nie może byc zostawiany sam na podwórku z niewysokim ogrodzeniem - żeby nie poszedł na wyprawę zwiadowczą. Mogłoby spotkac go coś złego.

Myślę, że takie wskazówki są ważne, bo w razie czego pomogą w wyborze domku i w sugestiach dla potencjalnych opiekunów - oby znalexli się jak najszybciej.

Posted

Pewnie nie musiało, tyle że niestety totalny brak domków i miejsc powoduje, że nie ma gdzie zabierać zwierzaków. I póki nie istnieje rzeczywiste zagrożenie dla ich zdrowia, nie ma mozliwości wielkich. Bo skąd brac te domki. A wszystkich psiaków do hotelików przewozić się nie da.
Ostatnio nie jest dobrze. Nie tylko Gringo ma problemy - z innymi psami, w innych miejscach tez dobrze nie jest.

Posted

supergoga napisał(a):
No jasne. Wszyscy zainteresowani wiedzą.


Chowanie głowy w piasek nie jest rozwiązaniem, nie uważasz?
Uciekanie przed rozwiązywaniem problemów równiez, bo to ,ze nie jest tam dobrze wiesz od dawna. Więc komentarze typu inne pieski są też biedne - nic nowego nie wnosi.

Posted

Przecież wiemy jak jest. I nie pomoże wzajemne oskarżanie i pretensje. I agresja. Bo o ile wiem wspólnie można wiele, osobno nie.
Jak masz złoty pomysł, to super. Bo ja na razie nie wiem co robić skoro rozmowy tam nic nie dają. Zresztą sama wiesz, bo już o tym rozmawiałyśmy.

Posted

supergoga napisał(a):
Przecież wiemy jak jest. I nie pomoże wzajemne oskarżanie i pretensje. I agresja. Bo o ile wiem wspólnie można wiele, osobno nie.


Nie jestem agresywna tylko rzeczowa, a to różnica.
Zgadzam się z tym, że wspólnie można wiele osiągnąć, ale trzeba chcieć działać we wspólnym kierunku, nie bać się dobrac do d.... osobom odpowiedzialnym za faktyczny stan w schronisku. Nie można się bac tego, ze coś stracimy, na gruzach powstają rzeczy duzo lepsze niz pierwotne.
My w tej materii sie nie liczymy, chodzi o polepszenie bytu psów.
Trzeba spróbować. Chcesz działac dyplomatycznie ? OK., ale przedstaw plan działania. Żebyśmy wiedzieli co się dzieje.

Posted

Wiesz, wydaje mi się że swego czasu dość długo i dokładnie o tym rozmawialiśmy. Moje zdanie wówczas podzielałaś. Nawet miałyśmy koncepcje kogos, kto nam w tym pomoże. Ktoś mocniejszy. Teraz uważasz, że chowam głowę. Może tak. Ale nie chciałabym stracić mozliwości pomocy tym psom. Pomagamy im od ponad 2 lat - liczba uratowanych zwierzaków jest bardzo duża.
Przypomnij sobie naszą rozmowę i warianty. Poza tym - to chyba nie miejsce na to. Może lepiej rozmawiać o tym bezpośrednio. Wszak mieszkamy w tym samym mieście.

Posted

Byliśmy u psiaków. Gringo przywitał nas przy furtce - na spacerze z Kariną. Dostał smakołyk i był niezwykle zadowolony, że ma zajęcie.
Później usiadł mi na nodze i tak sobie siedział miziany pod brodą.
W domu z ludźmi to niezwykle spokojny pies. Oby trafił się taki pełny ludzi dom - będzie szczęśliwy.

Później odprowadziliśmy go do boksu, aby przywitać się z Cobrą.
Pewnie mu się to jednak nie podobało i tu go rozumiem.
Ale jest bezpieczny.
Dostał na pożegnanie kolejne smakołyki.

Z kasy z bazarków opłaciłam dzisiaj kolejne 5 dni - do 1.12.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...