Madziek Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 24.01.2009 Kilka dni temu u Gibsona pojawiły się silne ataki padaczkowe. Wskazują one na uszkodzenie przodomózgowia. Jednak, żeby leczyć chorobę ,a nie jej objawy trzeba Gibsonka dokładnie zdiagnozować. Po konslutacji z dr Wrzoskliem zdecydowaliśmy się na zrobienie tomografii głowy i punkcji płynu rdzeniowo kręgowego. Jest to jedyny sposób na to, żeby dokładnie dowiedzieć się co jest Gibsonkowi i później dobrać odpowienie leki. Może też niestety okazać się, że Gibsonkowi nie da się pomóc i wtedy będzie trzeba podjąć decyzję o tym najgorszym. Ale nie myślmy jeszcze o tym. Niestety zrobienie tomografii i punkcji to koszt [SIZE="4"]800 zł, ponadto trzeba zrobić jeszcze raz dokładne badania krwi, co zwiększa koszty o kolejne ok.100 zł. Przeraża mnie ta suma, ale życie i zdrowie Gibsonka jest bezcenne i jakoś pieniążki nazbieramy. Wasza pomoc będzie niezbędna, dlatego bardzo Was o nią proszę... Pieniążki można wpłacać na konto: [SIZE="4"]Fundacja Fioletowy Pies ul. Jana Bytnara Rudego 21B/901 45-265 Opole LUKAS BANK S.A. 96 1940 1076 3046 8481 0000 0000 z dopiskiem "darowizna na Gibsona od (nick)" [SIZE="2"]jesteśmy Organizacją Pożytku Publicznego - przekaż nam swój 1 % podatku --------------------------------------------------------------------- rozliczenie: 25.03 z bazarków: Taq 11 zł Kuba_P 18 zł maksiorek 20 zł Szybowiec 25 zł tupadlo 19 zł Tarzanka 20 zł zaneta 25 zł z allegro: 1005 zł inne wpłaty: ida47 23 zł madzia828 25 zł reksio7 10 zł Państwo A. 300 zł razem 1501 zł wydane: tomografia 500 zł badania krwi 154,08 Luminal x 3 9,75 Gabapentin 59,96 Luminal x3 9,75 Diazepam 24,26 pieluszki 37,99 eutanazja 41 zł razem: 836,79 zł zostało: 664,21 zł dziękujemy :loveu: ---------------------------------------------------------------------- Gibson, który nie widzi... (Opole) uszkodzony ukł. nerwowy. Czy ktoś go zechce? :-( Dokładnie tak...Gibson jest ślepy, nic nie widzi. Nie widzi krat schroniskowego boksu, nie widzi drzew, nie widzi ludzi, nie widzi psów, a już na pewno nie widzi miłości. Czuje się zagubiony, samotny, przerażony? Nikt tak naprawdę nie zrozumie chyba jak może się taki pies jak on czuć. A patrząc jak kręci się w kółko po boksie, jak po omacku szuka miski i jak rozpacziliwe próbuje zobaczyć świat przez dźwięki, można tylko sobie próbować wyobrazić co może czuć. Gibson ma dopiero 2 lata, ma przed sobą całe życie i szansę na to, żeby ktoś mu pokazał, że to życie może być piękne i szczęśliwe. Tylko czy znajdzie się ktoś kto podejmie się opieki nad psem, który nic nie widzi? Gibsonowi bardzo potrzebny jest dom tymczasowy, bo w schronisku czuje się naprawdę fatalnie. Kontakt w jego sprawie ze mną pod numerem 696 446 924 lub 664 332 220 albo na maila magda@schronisko.opole.pl tylko przez najbliższy tydzień nie będę miała dostępu do internetu. W związku z tym bardzo proszę też o podrzucanie wątku i odwiedzanie Gibsona wirtualnie. On bardszo, bardzo potrzebuje pomocy 20.07.2008 Gibson był na wizycie u okulisty, który stwierdził "niedowidzenie znacznego stopnia z przyczyn pozagałkowych". Co oznacza, że Gibson niedowidzi z powodu zmian neurologicznych. Prawdopodobnie musiał doznać urazy głowy, w wyniku którego powstał krwiak, a ten z kolei spowodował uszkodzenie układu nerwowego. W związku z czym Gibson niedowidzi. Wciąż bardzo potrzebuje domu tymczasowego, a najlepiej od razu stałego - spokojnego, cierpliwego i pełnego miłosci i zrozumienia. 05.09.2008 Od 11 sierpnia Gibson jest u mnie na tymczasie. Przez pierwszy tydzień z dnia na dzień było coraz lepiej, psiak był już kontaktowy, radosny, okazywał emocje, lepiej czuł się w mieszkaniu. Od 18 sierpnia za zaleceniem weterynarza przyjmuje leki Nootropil, Hydroksyzynę i Encorton. Niestety 2 tygodnie temu Gibson miał pierwszy atak, po którym niestety jest coraz gorzej. Do dzisiaj ataki powtórzyły się jeszcze 4 razy. Trudno opisać te ataki. Wygląda na to, że Gibson boi się jakiś "urojonych" rzeczy, przez co zaczyna miotać się w szale paniki, wpadając na wszystko dookoła. Przeraźliwie przy tym krzyczy, nie sposób go uspokoić. Bardzo się przy tym męczy. Od dzisiaj odstawiony został Nootropil, zobaczymy co dalej Quote
Franca81 Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Smutne to jest. Gibson jest prześliczny.... i taki smutny.... Quote
Madziek Posted June 28, 2008 Author Posted June 28, 2008 jest naprawdę piękny, ma śliczne futerko, próbowałąm go trochę poczesać, ale trochę się bał, więc na razie dałam mu spokój Quote
eliza_sk Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 Śliczny psiak, takie młody i taki skrzywdzony:placz: Quote
daisy Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 I ja zagladam ;) Moj Kuba rowniez jest slepy i nic nie widzi, ale doskonale daje sobie rade i wie, ze jest kochany. Kubasinski ma genetyczna chorobe spojowek na ktora wedlug diagnozy dr. Garncarza nie ma zadnej pomocy. Czy wiecie dlaczego Gibson nie widzi? Czy jest mozliwosc pomocy w odzyskaniu wzroku? Quote
madzia828 Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 a może jakieś ogłoszenia by się przydały:cool3: Quote
Madziek Posted July 5, 2008 Author Posted July 5, 2008 cześć Gibsonku, ciotka madziek wróciła i najdalej w poniedziałek Cię odwiedzi ;-) Quote
Selenga Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 Zamówiony banerek :) Jakby trzeba było zrobic mu allegro, dajcie znać :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.