Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

DIF napisał(a):
Dziewczyny!!! Proszę WAS!!!!!!




:flaming::flaming:







DIF, sorry, ale człowiek z zaburzeniami osobowści to nie jest to samo co wariat. U mnie w bloku mieszkała osoba z zaburzeniami osobowości i to bardzo poważnymi, ale każdego zwierzaka powierzyłabym jej z miejsca, takiej troski, opieki i miłości jakie miały jej 3 koty i pies życzyłabym każdemu zwierzakowi.

Nie chodzi mi oczywiście o ten konkretny wątek - tu sprawa jest dziwna i podobnie jak GameBoy uważam, że trzeba się dokładniej przyjrzeć sytuacji. Ale generalnie dobrze by było żebyśmy nie kierowali się stereotypami.

  • Replies 848
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

GameBoy napisał(a):
wiecie co, mnie ten watek zaczyna przerazac w druga strone:oops:

sopelek oprocz tej karmy dog chow dostaje codziennie nozke kurczaka.
kazdy sie smieje ze mojemu psu to sie powodzi

Posted

Inez de Villaro napisał(a):
jasne GB to Wy decydujecie, ja tylko analizuję język wypowiedzi.....który mnie zastanawia, ale mam juz pewna teorię :)


Wiecie - ja głównie czytam i w związku z tym też mam własną "pewną teorię" ...

A może majku33krakow zgodziłby się na jeszcze jedną wizytę przedadopcyjną ?
A może można by poprosic o taką wizytę dziewczyny z Krakowa - dziewczyny które mają duże doświadczenie w adopcjach i violka49 nie poczuje się tym urażona ?

No i może nie będziemy się kłócic ...

Posted

GameBoy napisał(a):
Maupa wszystko to napisalam juz wyzej, szukam kogos z Kraka
jezeli ktos ma tam znajoma dogomaniaczke, prosze niech ja zwerbuje do tej akcji


Może napiszcie do Epe?

Posted

Maupa4 napisał(a):
Może trzeba by napisac prośbę na wątku krakowskim ?
W Krakowie jest na prawdę dużo dziewczyn zajmujących się adopcjami ...


dokładnie, kto sie tam odezwie?

Posted

Uważam, że możemy rozmawiać nadal na temat adopcji przez Mariusza. Jednak Zuzia to nie pies dla niego: ona nie lubi towarzystwa innych psów. Może to nie na temat ;), ale dodajm (bo to istotne), że nie toleruje też małych dzieci: warczy, nie pozwala się do siebie zbliżyć i potrafi ugryźć. Najprawdopodobniej ze strachu.

Jeśli ktoś z dorosłych siedzi na dywanie, sadza swoją pupkę na kolana i bardzo ładnie się przytula. Dziosiaj merdała ogonkiem na mój widok. Bardzo chetnie wychodzi na spacery, ale nie załatwiła się do tej pory. Co z tym robić????

Przepraszam za moje literówki. Powodem są bynajmniej za długie paznokcie + laptop, a nie stan mojego zdrowia psychicznego :diabloti:

Posted

Maupa4 napisał(a):

A może można by poprosic o taką wizytę dziewczyny z Krakowa - dziewczyny które mają duże doświadczenie w adopcjach i violka49 nie poczuje się tym urażona ?


Game to właśnie proponowała i ja się z tym w zupełności zgadzam....co prawda ufam swojemu wyczuciu ludzi ale może warto to jeszcze raz sprawdzić

absolutnie nie poczuję się urażona;)
deklaracja ewentualnych wizyt PO z mojej strony aktualna

Posted

zulugula napisał(a):
Uważam, że możemy rozmawiać nadal na temat adopcji przez Mariusza. Jednak Zuzia to nie pies dla niego: ona nie lubi towarzystwa innych psów. Może to nie na temat ;), ale dodajm (bo to istotne), że nie toleruje też małych dzieci: warczy, nie pozwala się do siebie zbliżyć i potrafi ugryźć. Najprawdopodobniej ze strachu.

Jeśli ktoś z dorosłych siedzi na dywanie, sadza swoją pupkę na kolana i bardzo ładnie się przytula. Dziosiaj merdała ogonkiem na mój widok. Bardzo chetnie wychodzi na spacery, ale nie załatwiła się do tej pory. Co z tym robić????
chodz z nia do poki sie załatwi,raz dziennie musi

Przepraszam za moje literówki. Powodem są bynajmniej za długie paznokcie + laptop, a nie stan mojego zdrowia psychicznego :diabloti:

sopel jak suczka ugryzi to odpuszcza,niemam dzieci

Posted

Przepraszam za moje literówki. Powodem są bynajmniej za długie paznokcie + laptop, a nie stan mojego zdrowia psychicznego :diabloti:

hmmmm ....za długie paznokcie powiadasz......to pewnie cos znaczy ???;)

Posted

I jeszcze jedna istotna uwaga:

Nic na siłe. Może Mariusz nie chce adoptować po prostu drugiego psa. Może chciał mieć jednego, a tak się w jego życiu ułożyło, że ta maleńka psina Zuzia wzbudziła jego litośc i postanowił jej pomóc. Przecież, to my mówimy o kolejnej adopcji. Mariusz milczy w tej kwestii Zapewne działa teraz pod wpływem emocji, więc lepiej nie działac z marszu lecz odczekać jakiś czas. Poukładamy swoje uczucia i na świezo zaczniemy działać. Albo i nie... (?)
Psa nie powinno się adoptować z litości. To powinna być przemyślana decyzja - na pewno nic spontanicznego. Zuzia nie może jechać do Mariusza mimo, że bardzo mu się podoba i bardzo chce jej pomóc. Ona wymaga innego domu. Inny pies owszem może mieć bardziej szczęśliwe życie niż w schronisku.

Posted

Selenga napisał(a):
DIF, sorry, ale człowiek z zaburzeniami osobowści to nie jest to samo co wariat. U mnie w bloku mieszkała osoba z zaburzeniami osobowości i to bardzo poważnymi, ale każdego zwierzaka powierzyłabym jej z miejsca, takiej troski, opieki i miłości jakie miały jej 3 koty i pies życzyłabym każdemu zwierzakowi.

Nie chodzi mi oczywiście o ten konkretny wątek - tu sprawa jest dziwna i podobnie jak GameBoy uważam, że trzeba się dokładniej przyjrzeć sytuacji. Ale generalnie dobrze by było żebyśmy nie kierowali się stereotypami.


Selenga... z całym szacunkiem dla Ciebie..!!

Proste pytanie...
Czy wydałabyś psa, którego wyratowałaś z pseudohodowli i umieściłaś na tymczasie, poświęciłaś mu swój czas i zaangażowanie .... facetowi który publicznie przyznaje się do zaburzeń osobowości?

Tak naprawdę nie wiemy w którą stronę te zaburzenia lecą: albo będzie ukochanym pańciem, który zagłaszcze psiaka na śmierć z miłośći albo tym wredym, który ciepnie psem o ścianę z powodu złego zachowania!!!!

NIE... NIE i JESZCZE RAZ NIE!!!!!

Posted

DIF napisał(a):

Proste pytanie...
Czy wydałabyś psa, którego wyratowałaś z pseudohodowli i umieściłaś na tymczasie, poświęciłaś mu swój czas i zaangażowanie .... facetowi który publicznie przyznaje się do zaburzeń osobowości?

No właśnie dlatego, że miałam doczynienia z osobą o zaburzeniach osobowości, która kochała zwierzeta, to nie skreśłiłabym takiej osoby od razu tylko starałabym się sprawdzić o jakie zaburzenia chodzi :)
Ale jeszcze raz powtarzam - tak samo jak wy mam wątpliwości i wolałabym je rozwiać w którąkolwiek stronę.

Posted

Selenga napisał(a):
No właśnie dlatego, że miałam doczynienia z osobą o zaburzeniach osobowości, która kochała zwierzeta, to nie skreśłiłabym takiej osoby od razu tylko starałabym się sprawdzić o jakie zaburzenia chodzi :)
Ale jeszcze raz powtarzam - tak samo jak wy mam wątpliwości i wolałabym je rozwiać w którąkolwiek stronę.



Ponawiam pytanie! Czy wydałabyś??
Ja definitywnie rozwiewam w stronę ..... NIE!

Posted

DIF właśnie telefonuje do osoby pod W-awą, której tel. dostała od Was. Mieszkam koło Bronowic, to taka częściowa wieś, częściowo miasto Kraków. Nie wypowiadam się chociaż znam, lub właśnie dlatego.

Posted

nie ma co gdybać bo gdyby babka miała wąsy to by dziadkiem była....

po prostu niech ktoś z Kraka pojedzie na wizytę raz jeszcze i wtedy się podejmie ostateczną decyzję

Posted

Jeżeli Panie pozwolicie,dzisiaj będzie u mnie bliski znajomy,psycholog kliniczny.Dam mu do przedczytania i analizy cały wątek.Z racji mojego zawodu mogę tylko ostrzedz,że wszystkie zaburzenia osobowości,to bardzo poważna sprawa.

Posted

zulugula napisał(a):
majku33krakow a dlaczego właśnie Zuzia?

dlaczego zuzia bo straciłem ratlerka,ktorego mi ojciec kazał dac na wies, nie moge tego znies jak ona biegła za samochodem za mna,kupiona była na giełdzie za 100zeta,potem ktos ja otruł,mysza sie wabiła,postanowiłem sobie ze juz nigdy nie oddam zadnego zwiezaka nigdzie ,u zuzi przeraziły mnie te łapki poniewaz wypuszczam sopla jak mi sie nie chce rano isc na spacer(ale sopel wychodzi dwa razy dziennie, tylko o roznych godzinach),suni by sie mogło cos stac,biedna,nie podobaja mi sie jamniki,chociaz ich nigdy nie miałem nie znam tej rasy,zal mi sie zuzi od poczatku zrobiło jak znalazłem ogłoszenie,to przemyslana decyzja była.

Posted

bianka0 napisał(a):
Jeżeli Panie pozwolicie,dzisiaj będzie u mnie bliski znajomy,psycholog kliniczny.Dam mu do przedczytania i analizy cały wątek.Z racji mojego zawodu mogę tylko ostrzedz,że wszystkie zaburzenia osobowości,to bardzo poważna sprawa.

PRZEPRASZAM TA OSOBA MNIE WCZORAJ OBRAZIłA ,STWIERDZAJAC PO 5 MIN ZE 48 STRON PRZECZYTAłA NASZ WATEK,OBRAZAC NIKT NIE POWINIEN MNIE

Posted

bianka0 napisał(a):
Jeżeli Panie pozwolicie,dzisiaj będzie u mnie bliski znajomy,psycholog kliniczny.Dam mu do przedczytania i analizy cały wątek.Z racji mojego zawodu mogę tylko ostrzedz,że wszystkie zaburzenia osobowości,to bardzo poważna sprawa.

CZY TEN PSYCHOLOG MA PRAKTYKE SZPITALNA.KTO TO JEST,MLODA OSOBA JAKAS?



JESTEM PEWNY NA 100%ZE PSU NIC SIE NIE STANIE,WSZYSCY SIE MOGA PODPISAC,TYLKO ZE FUNDACJA TO NIE ORGAN PANSTWOWY,FUNDACJA JAK KAZDA,CO TO ZNACZY PRZEJMUJE,WEZMIECIE SUNIE Z POLICJA?

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...