Hotel KADIF Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 violka49 napisał(a): mój niepokój budzi fakt, że Mariusz w rozmowie jest zwykłym facetem natomiast na forum zupełnie się plącze, pisze posty odbiegające od tematu, nie potrafi odpowiedzieć logicznie na proste pytania i poziomem wypowiedzi przypomina dziecko- tego nie potrafię zrozumieć A może to Dr Jekyll i Mr Hyde?! :crazyeye::shake:
Hotel KADIF Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 GameBoy? :cool3: Czekamy! I myślę, że możemy podjąć decyzję.....
violka49 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 bardzo możliwe.....dwie skrajne osobowości:crazyeye: dlatego mimo wszystko jestem na NIE
Maupa4 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 majga napisał(a): ... Gdyby nie chodziło o psa, powiedziałabym, że wątek jest lepszy niż Monty Python. Niestety nie jest mi do śmiechu, choć ubóstwiam, Ty to wiesz, czarny humor. Dzięki Majga, że się wpisałaś ... łatwiej i mi zabrac głos. Czytam wątek od wczoraj i ... jestem "lekko" przerażona - dla mnie czysty surrealizm. Też lubię czarny humor jednak to co czytałam przekroczyło moje "najśmielsze oczekiwania" ... Podczas lektury miałam własciwie tylko "jedną myśl" - "to jest po prostu niemożliwe - czysta abstrakcja".
Hotel KADIF Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Maupa4 napisał(a): Dzięki Majga, że się wpisałaś ... łatwiej i mi zabrac głos. Czytam wątek od wczoraj i ... jestem "lekko" przerażona - dla mnie czysty surrealizm. Też lubię czarny humor jednak to co czytałam przekroczyło moje "najśmielsze oczekiwania" ... Podczas lektury miałam własciwie tylko "jedną myśl" - "to jest po prostu niemożliwe - czysta abstrakcja". Witamy Szefową na wątku!! :evil_lol::p Bardzo dobrze określiłaś tę sytuację! "Abstrakcja"! Mam nadzieję, że mariuszek nie otrzyma z dogo żadnego psa i chciałabym, żeby wszyscy nad tym czuwali!! Niech się cieszy swoim Soplem. Już ma jednego psiaka i niech tak zostanie.....
Doda_ Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Może Mariusz slabo umei czytac? :roll: Z początku coś mi mowilo ze to nie dla Zuzi domek. Zrezygnował bo Zuzia ma za krótkie łapki zeby chodzic po schodach, a co, nie może nosić Zuzie? Zuzia nie waży 100 kg. No nic, tez jestem na NIE. Nie wiem czy Mariusz naprawdę chce Zuzie czy robi z nas jaja /tak jak mowi MaJa/!!! Gdyby jemu naprawde zależało na Zuzie, zachowywałby sie poważnie.. Teraz to też mam mieszane uczucie, tak jak wy. Ale jestem na NIE (tak bedzie lepiej dla Zuzi)..
xxxx52 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 PS-moja aluzja:wypowiedzi Mariusza to nic innego jak chec posiadania "pluszaczka" te wypowiedzi nie mowia nic o checi adopcji ,o motywacji posiadania Zuzi. Wlasciwie wiemy tylko ze ten mezczyzna chce psa ,ze ma dom . Czy takie informacje wystarcza?Mnie nie:shake: Nie doszukalam sie informacji:ile godzin musi piesek byc sam? 2 x spacerowac :shake: kto bedzie sie psem zajmowal? kto bedzie psem zajmowal podczas wakacji ,choroby itd? kto i kiedy wykastruje? czy ten Mariusz ma wystrczajaco pieniedzy na utrzymanie psa ,psow? dlaczego wlasnie Zuzie sobie wybral?gdyz te jego wypowiedzi sa troche komiczno-dziecinne
GameBoy Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 jestem dopiero teraz bo od rana bylam ze szczeniakiem na kroplowkach - przepraszam uwazam, ze z Panem Mariuszem moznaby skontaktowac jakas wolontariuszke z Krakowa, ktora ma doswiadczenie w adopcach i sama wybadalaby co i jak ludzie czasem maja problemy z pisaniem, moj Ojciec, ktory ma skonczone dwa fakultety ma taka dysleksje i dysortografie, ze gdyby zaczal pisac na watku, ze chce psa, pewnie wszyscy by go zjedli za bledy dwa - majki napisal, ze ma nerwice, moze to stad to jego poddenerwowanie i brak logiki w wypowiedziach, byc moze silne wzburzenie to powoduje? myslalam, juz nad tym wczoraj i najgorsze jest to, ze nie mam sama jak tego sprawdzic jestem na nie, niemniej jednak z powodu przeslanek, ktore podala Viola, nie wpisywalabym go na "czarne kwiatki", przynajmniej dla mnie, to co sie tu stalo, jest niejednoznacze, moze ktos jeszcze sprobuje wyjasnic o co chodzi bo sie czuje jak bohaterka u Mrożka czy Kafki jezeli dom jest taki jak opisuje Viola, moze warto jeszcze cos zrobic
Selenga Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Śledzę ten wątek i podobnie jak pozostałe dziewczyny nie jestem w stanie zrozumieć różnicy pomiędzy Mariuszem ze spotkania z violą i Mariuszem z forum. I mam bardzo poważne wątpliwości. Dałam im zresztą wyraz pisząc do zuluguli i oferując tymczas dla Zuzi po od 27.07. Ale jedna rzecz mnie zastanawia bardzo - opis Sopelka jaki viola podała. Z tego opisu wynika, że Sopel jest zadbanym, szczęśliwym psem. Czy możemy zakładać, że Zuzi będzie u Mariusza źle skoro Soplowi jest dobrze? Wiem, że trzeba zachowac ostrożność, wiem, że odpowiadamy za to gdzie psiaki umieszczamy i wiem, że wszyscy chcemy dla nich jak najlepszych domków. Tylko się zastanawiam co jest ważniejszą rekomendacją - niezborne, dziwne teksty wklepywane w komputer czy zdrowy, wesoły, zadbany pies? I powiem wam szczerze, że NIE WIEM :huh:
violka49 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 podpisuję się pod GameBoy obiema rękami...niech ktoś z mądrzejszych ode mnie jedzie do Mariusza....nie można sądzić człowieka po postach(osobiście mam kolegę, który czyta gorzej jak dziecko z przedszkola- a zdał egzaminy z rozszerzonej fizyki na 80% i dostał się od strzała na 4 uczelnie !!! wybrał Politechnikę Krakowską) ps. co do Sopla to w kuchni stała duża torba Puriny dog chow.....człowiek na prawdę nie miał czasu przygotować się na mój nalot bo nie było o tym ani słowa na wątku
majku33krakow Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 jesli moge dodac,to sopel jest zapatrzony wemnie jak w obrazek,jak mnie niema to nie je nie pije,jak przyjde to je.
Hotel KADIF Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 GameBoy napisał(a): dwa - majki napisal, ze ma nerwice, moze to stad to jego poddenerwowanie i brak logiki w wypowiedziach, byc moze silne wzburzenie to powoduje? A co będzie jak nerwica i silne wzburzenie spowoduje że Mariusz złapie Zusię i walnie nią o ścianę?! Bo pies szczekał albo po prostu nie spełnił oczekiwań pana np. nie chciał podejść, zjeść, wyjść na spacer (Ronia jest u mnie 10 m-cy i jak trzeba wynoszę ją na rękach bo ona akurat nie ma ochchoty ! A tak mnie to wkurza, że ...:shake: ) I CO WTEDY?!!
GameBoy Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 majku33krakow napisał(a):jesli moge dodac,to sopel jest zapatrzony wemnie jak w obrazek,jak mnie niema to nie je nie pije,jak przyjde to je. Mariusz ja Cie nie skreslam i inne dziewczyny jeszcze tez nie nie mam pojecia skad takie duze rozbieznosci w komunikacji face to face i droga elektroniczna chcialabym to jakos ustalic
majku33krakow Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 sopel mnie czasami wkurza ,no i co z tego,to pies ,nalezy znim pracowac
majku33krakow Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 moze dla tego ze mam zaburzenia osobowosci,tylko wiekszosc je ma
Delph Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Moje zdanie w sprawie tej adopcji nie powinno być brane pod uwagę, bo nie znam sprawy osobiście. Chciałam jednak tak na przyszłość wtrącić, że przecież do szczęścia psa nie są potrzebne umiejętności literackie właściciela ;) A tak na poważnie: zdarza się przecież, że ktoś pisze na forum mądrze, obiecuje nie wiadomo jakie luksusy i opiekę nad pupilem, a w rzeczywistości później okazuje się nieczułym prostakiem, albo jeszcze gorzej... Więc forma wypowiedzi jest chyba kiepskim wyznacznikiem do oceny dobrego serca... Chodzi mi o takie sprawy ogólnie, nie tylko o adopcję Zuzi. Tak naprawdę jeżeli ktoś chce skrzywdzić zwierzę, to właśnie na forum najłatwiej będzie mu zamydlać oczy i wyłudzić psa. Dlatego uważam, że bardziej wiarygodne są osobiste wizyty czy nawet rozmowy telefoniczne. Wybaczcie, że się wtrąciłam ;) już uciekam.
majku33krakow Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 tylko zaburzenia osobowosci to nie dwie rozne osobowosci
GameBoy Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 majku33krakow napisał(a):moze dla tego ze mam zaburzenia osobowosci,tylko wiekszosc je ma Mariusz nie pisz posta pod postem prosze pisz wszystko w jednym to, ze ktos ma problemy z komunikacja z czlowiekiem nie determinuje, ze jest zlym opiekunem psa tyle, ze sposob w jakis sie komunikujemy wyklucza jakakolwiek jednoznacza diagnoze trzeba kogos kto jest na miejscu super, ze jest viola, ktora deklaruje nadal chec pomocy w kwestii wizyt
majku33krakow Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 GameBoy napisał(a):Mariusz nie pisz posta pod postem prosze pisz wszystko w jednym to, ze ktos ma problemy z komunikacja z czlowiekiem nie determinuje, ze jest zlym opiekunem psa tyle, ze sposob w jakis sie komunikujemy wyklucza jakakolwiek jednoznacza diagnoze trzeba kogos kto jest na miejscu super, ze jest viola, ktora deklaruje nadal chec pomocy w kwestii wizyt w taki sposob? stron bedzie duzo sopel wzioł mi z talerza kosc,jestem zły ale trudno ,je sobie kosc na dywanie. to samo ze tu siedze i walcze,to powinno was zastanowic,moze zeczywiscie on ma dobre zamiary i serce,prawda? jestescie za bardzo przewrazliwieni ja to rozumie.ale czemu tak bardzo,tego nie rozumie,skoro wizyty maja byc u mnie i sie zgadzam na to,moga byc z nienacka. ja uwazam ze powinniscie mi zaufac i zeby viola mnie odwiedzała wrescie tu zuzia jest wazna,prawda?
Inez de Villaro Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 kochani, oczywiscie że forma wypowiedzi i błędy, leksyka, składnia nie determinuje zdolności do opiekowania się psem....ale tutaj nie chodzi o błędy, tu chodzi o jakieś nielogiczności, niespójności, zaburzenia toku wypowiedzi...jest to odzwierciedleniem toku myslenia który ogólnie mówiąc jest dośc chaotyczny, niejasny, niespójny i w potocznym rozumieniu nielogiczny, a odzwierciedla osobowośc mówiącego/piszacego i jego stan emocjonalny....to nie to samo, co zwykły BŁĄD ORTOGRAFICZNY, za który nikt nie byłby na pewno zlinczowany...Naprawde- to dwie rózne wartości... w sposobie mówienia/ pisania odzwierciedlone jest nasze ego... tutaj, sposób pisania pozostawia nam wiele do myślenia... nie oceniam, podaje jedynie fakty z (psycholingwistyka)
Hotel KADIF Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 majku33krakow napisał(a):moze dla tego ze mam zaburzenia osobowosci,tylko wiekszosc je ma Dziewczyny!!! Proszę WAS!!!!!! :flaming::flaming: http://pl.wikipedia.org/wiki/Zaburzenie_osobowo%C5%9Bci
GameBoy Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Inez de Villaro napisał(a):kochani, oczywiscie że forma wypowiedzi i błędy, leksyka, składnia nie determinuje zdolności do opiekowania się psem....ale tutaj nie chodzi o błędy, tu chodzi o jakieś nielogiczności, niespójności, zaburzenia toku wypowiedzi...jest to odzwierciedleniem toku myslenia który ogólnie mówiąc jest dośc chaotyczny, niejasny, niespójny i w potocznym rozumieniu nielogiczny, a odzwierciedla osobowośc mówiącego/piszacego i jego stan emocjonalny....to nie to samo, co zwykły BŁĄD ORTOGRAFICZNY, za który nikt nie byłby na pewno zlinczowany...Naprawde- to dwie rózne wartości... w sposobie mówienia/ pisania odzwierciedlone jest nasze ego... tutaj, sposób pisania pozostawia nam wiele do myślenia... nie oceniam, podaje jedynie fakty z (psycholingwistyka) zgadzam się ale jak napisalam wyzej, brak umiejetnosci nawiazania kontaktu z czlowiekiem nie przekresla mnie jako opiekuna psa uwazam, ze jezeli Mariusz nadal ma chec na adopcje, sprawe trzeba glebiej przeswietlic niestety mamy wiecej psow niz dobrych domow, wiec jezeli sa checi z oby stron, moze warto sprobowac pies jest u zuluguli i jemu to na bank nie zaszkodzi
Inez de Villaro Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 jasne GB to Wy decydujecie, ja tylko analizuję język wypowiedzi.....który mnie zastanawia, ale mam juz pewna teorię :)
Recommended Posts