zwierzus Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Majku ale w tym wszystkim nie chodzi o metraż :shake: tylko o zaangażowanie.
majku33krakow Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 [quote name='MaJa 75']A coś więcej o sobie? Ile czasu możesz poświęcić psu? Czy ktoś pomagałby Ci w opiece?[/quote DUZO CZASU
majku33krakow Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 [quote name='zwierzus']Majku ale w tym wszystkim nie chodzi o metraż :shake: tylko o zaangażowanie.[/quote WIEM O TYM.
majku33krakow Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 zwierzus napisał(a):Majku ale w tym wszystkim nie chodzi o metraż :shake: tylko o zaangażowanie. METRAZ TEZ ZEBY MIALA DUZY I CZYM ODDYCHAC A NIE GNIESC SIE
majku33krakow Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 zwierzus napisał(a):Majku ale w tym wszystkim nie chodzi o metraż :shake: tylko o zaangażowanie. jestes wolontariuszem?
MaJa 75 Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 majku33krakow napisał(a):[quote name='MaJa 75']A coś więcej o sobie? Ile czasu możesz poświęcić psu? Czy ktoś pomagałby Ci w opiece?[/quote DUZO CZASU Dużo to znaczy ile? Napisz czy jesteś aktywny zawodowo. Czy będziesz zajmował się psem sam, czy też ktoś będzie Ci pomagał. Jak często będziesz ją zabierał na spacer/jak często wychodzisz na spacer ze spanielem. Czy chodzisz z psem do weterynarza. Czy rozmawiałeś z weterynarzem o sterylizacji. Czym będziesz ją karmił itp
zwierzus Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 majku33krakow napisał(a):jestes wolontariuszem? A co to za pytanie??
majku33krakow Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 [quote name='majku33krakow']jestes wolontariuszem?[/quote poczekajmy na viole,przepraszam ide na 1 godz z pieskiem na spacer.
majku33krakow Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 MaJa 75 napisał(a):[quote name='majku33krakow'] Dużo to znaczy ile? Napisz czy jesteś aktywny zawodowo. Czy będziesz zajmował się psem sam, czy też ktoś będzie Ci pomagał. Jak często będziesz ją zabierał na spacer/jak często wychodzisz na spacer ze spanielem. Czy chodzisz z psem do weterynarza. Czy rozmawiałeś z weterynarzem o sterylizacji. Czym będziesz ją karmił itp dog chow karma karmił ich bede,sam bede sie zajmował psami 2 razy idziemy na spacer,chodze do weterynarza i rozmawiałem o sterylce i kastracji
majku33krakow Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 [quote name='majku33krakow'][quote name='MaJa 75'] dog chow karma karmił ich bede,sam bede sie zajmował psami 2 razy idziemy na spacer,chodze do weterynarza i rozmawiałem o sterylce i kastracji[/quote bede za godzine musze isc znim na spacer,pa
violka49 Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 witajcie po konsultacji na gg z GameBoy byłam u Mariusza na wizycie przed adopcyjnej po godz.15tej wybaczcie, że dopiero teraz zdaję relację ale miałam gości z Wrocławia Mariusz nie spodziewał się mojej wizyty więc nie mógł sie na nią przygotować i zastałam: - piękny, duży dom z ogrodzoną potężną posesją - merdającym ogonem przywitał mnie zadbany i śliczny Sopel-spaniel Mariusza - w domu czyściutko - w kuchni na podłodze pełne miski psiego markowego jedzenia i wody - w pokoju obok posłanie dla Sopelka - Mariusz jest bardzo miłym, sympatycznym, inteligentnym i komunikatywnym człowiekiem - spędziliśmy chyba z półtorej godziny na rozmowie przy kawie w salonie i w towarzystwie Sopla, który domagał się pieszczochania :D....Mariusz wypytywał mnie o zachowanie psa/suki po sterylizacji/kastracji....widać, ze ma pojęcie o opiece nad zwierzętami - ma piękne akwarium ;) - widząc zachowanie spanielka wnioskuję, że Mariusz ma podejście do psów...Sopelek jest otwarty i bardzo wesoły....szalał z jedzeniem po kuchni i hallu popisując się przede mną :lol: takie są moje spostrzeżenia i wnioski a decyzja o ewentualnej adopcji suni należy już do cioteczek ps. w razie jakichkolwiek pytań do mnie GameBoy ma do mnie telefon i pozwalam Jej na podanie go osobom odpowiedzialnym za adopcję suńki
MaJa 75 Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Jeżeli jest tak jak mówisz to jestem na tak. Oczywiście ostateczna decyzja należy do Zuluguli. Powiem tylko, że jestem zdziwiona. Zapewne prześledziłaś wątek, więc skoro twierdzisz że Mariusz to inteligentny i komunikatywny człowiek to zapewne robił sobie z nas jaja. Oj nieładnie Panie Mariuszu nieładnie... Widocznie ma takie poczucie humoru.
violka49 Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 troszkę przykro, ze osądza sie kogoś o złe zamiary po jednym telefonie i tak ostro traktuje na forum :/ fakt Mariusz miał wątpliwości i może na chwilę zwątpił ale według mnie to świadczy tylko na Jego korzyść bo chyba lepiej "przedłużyć" adopcję o kilka dni i podjąć świadomą i do końca przemyślaną decyzję bał się kilku schodów, które sunia musiałaby pokonać wchodząc i wychodząc z domu (chyba 5 lub 6) ....chodzi o jej kręgosłup i ja potwierdzę, że również słyszałam opinię, że "przegubowce" powinny być znoszone na rękach i osobiście znam przypadek jamnika (pies mojej cioci-chirurga) który był operowany na dyskopatię właśnie z powodu samodzielnego chodzenia po schodach :(
violka49 Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 MaJa 75 napisał(a): Powiem tylko, że jestem zdziwiona. Zapewne prześledziłaś wątek, więc skoro twierdzisz że Mariusz to inteligentny i komunikatywny człowiek przeczytałam od dechy do dechy i i może faktycznie posty nie są pisane poprawnie, może jest dyslektykiem ale w rozmowie wygląda to zupełnie inaczej MaJa 75 napisał(a): to zapewne robił sobie z nas jaja. Oj nieładnie Panie Mariuszu nieładnie... Widocznie ma takie poczucie humoru. to nie były jaja tylko obawy proszę nie odczytywać moich postów jako sugerowanie czegokolwiek nie mam w tym żadnego interesu
zwierzus Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 A ja proszę o wyjaśnienie dlaczego mnie pytasz czy jestem wolontariuszem?? Z czym to ma związek?
MaJa 75 Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Violka dzięki Twojej wizycie jesteśmy spokojni. Gdyby Mariusz nie wygłupiał się tylko pisał jak człowiek to nie byłoby tego całego zamieszania. Prześledź wątek, a w szczególności ostatnie posty Mariusza to uświadomisz sobie, ze nie znając go osobiście można było mieć poważne wątpliwości co do jego osoby. Skoro jednak wizyta przedadopcyjna wypadła tak dobrze to wniosek, że Mariusz albo robił sobie jaja albo ma taki nonszalancki styl. Mogłam oceniać Mariusza jedynie na podstawie jego wypowiedzi na dogo i cieszę się, że w rzeczywistości jest inaczej.
violka49 Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 MaJa 75 napisał(a): Prześledź wątek, a w szczególności ostatnie posty Mariusza to uświadomisz sobie, ze nie znając go osobiście można było mieć poważne wątpliwości co do jego osoby czytałam cały wątek zanim się odezwałam do GameBoy na GG, zrobiłam to celowo bo nie chciałam ujawniać na dogo , ze podjadę na kontrolę aby w razie "krętactwa" Mariusza nie dać mu czasu na przygotowanie się...fakt w "przekazie pisemnym" Mariusz ma pewne problemy ale jak mówię moze być dyslektykiem bo w realu jest znacznie lepiej ;)
MaJa 75 Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Tak jak pisałam wcześniej, wobec takiego obrotu sprawy jestem na TAK. Z Twoich relacji wynika, ze możemy ją wydać ze spokojnym sumieniem.
violka49 Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 dodam jeszcze, ze Mariusz jest jak najbardziej na TAK na wizyty po adopcyjne nawet co miesiąc
Inez de Villaro Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 to dobrze.....:) viola- to nie jest dysleksja...ani dysgrafia, ani dysortografia....może takie poczucie humoru?;)
MaJa 75 Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Inez de Villaro napisał(a):to dobrze.....:) viola- to nie jest dysleksja...ani dysgrafia, ani dysortografia....może takie poczucie humoru?;) Właśnie o tym pisałam Inez. Mariusz ma dziwne poczucie humoru. Tylko nie w tym czasie i nie w tym miejscu:mad:
violka49 Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 ja miałam na myśli formę w jakiej pisze posty ;) ale już nie bijmy piany bez potrzeby tylko poczekajmy na decyzję osób odpowiedzialnych za adopcję
GameBoy Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 violka49 napisał(a):ja miałam na myśli formę w jakiej pisze posty ;) ale już nie bijmy piany bez potrzeby tylko poczekajmy na decyzję osób odpowiedzialnych za adopcję dziekuje za tak szybka interwencje :Rose:
MaJa 75 Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Właśnie... poczekajmy na Zulugulę. Myślę, że w tym stanie rzeczy też będzie na tak. No i Cekinka, bo to ona wyratowała Zuzię z rąk pseudohodowcy.
Recommended Posts