ARKA Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 :mad: clocwork ja Ciebie udusze. Wiec tak: Czesc szczeniat, na wejsciu byla zaszczepiona. Jakies szczeniaki z tego tygodnia, co przyszly, mialy brzuchole pelne robali, nie byly zaszczepione jeszcze. Prawdopodobnie p.wet ma caniserin..wiec podala by tym nieszczepionym lub potrzebna bylaby surowica i to mi powie jutro po wizycie w schronisku. Nie jestem wetem, twierdzi, ze tym co szczepione nie mozna podac teraz surowicy i wydaje sie to logiczne. Czy mozecie sie dowiedziec jakiego typu parwo mial Czekoladek??? Oczywiscie wetka moze zamowic surowice, powie mi jaki koszt bo ona jako stowarzyszenie nowe zadnej kasy jeszcze nie maja. BBeta, w zwiazku z tym co napisalm moze zmieniac to kompletnie obraz dalszego postepowania z twoim psiakiem!!! Proponuje skntaktowac sie z Pania wet ze schroniska i dowiedziec sie czy Twoj szczeniak byl szczepiony! clocwork nie mozesz tak działać!!!! Nie mozesz nie podawac PEŁNYCH informacji!!
clockwork Posted July 19, 2008 Author Posted July 19, 2008 no... 3 były zaszczepione jakieś 5 dni temu już po śmierci czekoladki u BBeta...z :hmmmm: 5x czekoladki 3x leśne 3x oddane 1x piaskownicowa 1x beżowa 1x onek 1x starszy szczeniak 1x szkieletorek ups sorki- ONEK BYŁ szczepiony w zeszłym tygodniu:oops:, + beżowa + grrr nie pamiętam.... w papierach jest :oops::roll: czy ONKOWI może nie zadziałać szczepionka kiedy był ewentualnie zarażony wcześniej- teraz objawy?? ooo bedzie surowica?? wczoraj nie było o tym mowy :crazyeye::crazyeye: robale miały TYLKO czekoladki... jako stowarzyszenie nie ma kasy- potwierdzam- ale jako wet schroniskowy.... powinna byc przygotowana na tego typu sytuacje- stowarzyszenie nie ma tu nic do tego... Obraca kota ogonem-o parwo alarmujemy od 10.07 a jedyne co dostałam to zjebke że panikuje i że chce czekoladka wydać do kliniki :shake: mamy psy błagające o szybką śmierć... cierpiące... nikogo one nie obchodzą, nikt o nie nie pyta, nie leczy :shake: ŻADNA Z CZEKOLADEK NIE BYŁA SZCZEPIONA!!!
Alicja Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 [FONT=Arial]Czekoladek u BBety zmarł 13 lipca ....a szczeniory oprócz czekoladek były szczepione 14 .....wiem dokładnie bo dzwoniłam do Magdy a ona odpisała mi żenie może teraz odebrać bo są szczepienia a potem z nią rozmawiałam [/FONT]
Alicja Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 ARKA napisał(a)::mad: clocwork ja Ciebie udusze. clocwork nie mozesz tak działać!!!! Nie mozesz nie podawac PEŁNYCH informacji!! [FONT=Arial] czy można dopełnić informację o to że 13 lipca dostała Magda zjebkę że panikuje , że jest histeryczką ...... czy NAPRAWDĘ Magda ma NAPISAĆ WSZYSTKO :angryy:.........[/FONT]
ARKA Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Alicja napisał(a): [FONT=Arial]czy można dopełnić informację o to że 13 lipca dostała Magda zjebkę że panikuje , że jest histeryczką ......[/FONT] [FONT=Arial]czy NAPRAWDĘ Magda ma NAPISAĆ WSZYSTKO :angryy:.........[/FONT] To znaczy,ze co?? Szczepią szczenieta czy nie??
ARKA Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 clockwork napisał(a):czy ONKOWI może nie zadziałać szczepionka kiedy był ewentualnie zarażony wcześniej- teraz objawy?? To wszystko sprawa indywidualna organizmu. Jak to sie mowi brutalnie-szczepienie gdy wiadomo, ze jest wirus w srodowisku-"woz albo przewo".Nie ma innej alternatywy dla schronisk!!
Alicja Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 ARKA napisał(a):To znaczy,ze co?? Szczepią szczenieta czy nie?? [FONT=Arial]Magda już napisała , które były zaszczepione ....a które nie ... [/FONT]
clockwork Posted July 19, 2008 Author Posted July 19, 2008 KWARANTANA u nas to fikcja- wydawać psy (szczeniaki, dorosłe...) z kwarantanny bo odpadnie koszt szczepienia.......
ARKA Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 clockwork napisał(a): ale jako wet schroniskowy.... powinna byc przygotowana na tego typu sytuacje :roll:Dziewczyno, zejdz na ziemie. KTORE schronisko-wskaz-ma kase na surowice i ją ma w zapasie, na stanie??? Ba, weci nie maja a Ty tu o schroniskach mowisz. Czy bedzie surowica? Owszem powiedziala, ze moze zamowic- poniewaz powiedzialam Jej ze sa ludzie, ktorzy wplacą na konto stowarzyszenia, CHCA WSPOMOC w zakupie surowicy, tak??
ARKA Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 clockwork napisał(a):KWARANTANA u nas to fikcja- Niezaleznie od tego. Szczenieta nie obowiazuje wogole kwarantanna(chyba,ze ugryzl kogos:roll:) a dorosle psy niestety obowiazuje.
Selenga Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 ARKA napisał(a)::roll:Dziewczyno, zejdz na ziemie. KTORE schronisko-wskaz-ma kase na surowice i ją ma w zapasie, na stanie??? Ba, weci nie maja a Ty tu o schroniskach mowisz. Czy bedzie surowica? Owszem powiedziala, ze moze zamowic- poniewaz powiedzialam Jej ze sa ludzie, ktorzy wplacą na konto stowarzyszenia, CHCA WSPOMOC w zakupie surowicy, tak?? Sorry, Arka, ale mam pytanie. Domyślam się, że są ludzie którzy chcą wpłacić pieniadze na ZAKUP SUROWICY DLA SZCZENIAKÓW. Ale czy na pewno to jest to samo co wpłacenie pieniędzy na stowarzyszenie tej wetki??? Szczerze mówiąc ja wpłacając pieniądze wolałabym je wpłacić na konto którejkolwiek z dziewczyn z dogo niż na akurat to stowarzyszenie - po prostu ta pani wet nie budzi w żaden sposób mojego zaufania, nic na to nie poradzę :( Czy takie postawienie sprawy oznacza, że pani wet NIE ZAMÓWI surowicy jesli nie będzie wpłat na jej stowarzyszenie? Nawet jeśli zapawniony bedzie miała zwrot kosztów????
clockwork Posted July 19, 2008 Author Posted July 19, 2008 rozumiem że pani wet gdyby nie założyła stowarzyszenia nie byłaby zobowiązana do leczenia psów i zapobiegania .....
Alicja Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 ARKO a czy Stowarzyszenie będzie w stanie się z tych pieniędzy rozliczyć ?? Jeśli bedą wpłaty do osoby prywatnej z dogo ...są przecież wpłaty u Maggie1971 to mamy rozliczenie na Dogo co do grosza..... należę do Tego Stowarzyszenia , ale nie wiem jak wyglądać by miało to rozliczenia z Dogomaniakami ...
Selenga Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 clockwork napisał(a):rozumiem że pani wet gdyby nie założyła stowarzyszenia nie byłaby zobowiązana do leczenia psów i zapobiegania ..... clockwork - to nie tak, przeciez za te wszystkie szczepionki, surowice itd trzeba zapłacić. Gdyby pani wet dysponowała środkami bez stowarzyszenia, to pewnie by szczepiła i leczyła. O ile oczywiście by rozpoznała, że dzieje się coś niepokojącego. Moje wątpliwości budzi raczej to, że NIE DBA o to żeby psy były rozdzielone, że NIE WYMAGA zachowania elementarnych środków ostrożności... sama zresztą najlepiej wiesz jak to wygląda - to nie wy powinnyście wykłócać się o to wszystko. Do tego na prawdę nie są potrzebne pieniądze
ARKA Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Selenga napisał(a): Czy takie postawienie sprawy oznacza, że pani wet NIE ZAMÓWI surowicy jesli nie będzie wpłat na jej stowarzyszenie? Nawet jeśli zapawniony bedzie miała zwrot kosztów???? Nie. Poprostu to byl moj pomysl, ze najprosciej wpłacic na konto stowarzyszenia skoro jest. Oczywiscie,ze mozna wplacic na konto kogos i on odda wetce, poprostu. Prosilam ją aby mi podala jaki to bedzie koszt, zakupu.
clockwork Posted July 19, 2008 Author Posted July 19, 2008 ARKA napisał(a):Nie. Poprostu to byl moj pomysl, ze najprosciej wpłacic na konto stowarzyszenia skoro jest. Oczywiscie,ze mozna wplacic na konto kogos i on odda wetce, poprostu. Prosilam ją aby mi podala jaki to bedzie koszt, zakupu. ok. teraz zrozumiałam.
ARKA Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Alicja napisał(a): należę do Tego Stowarzyszenia , ale nie wiem jak wyglądać by miało to rozliczenia z Dogomaniakami ... Nie ma roznicy czy dogomaniak czy nie. jesli darczynca wpisze" na zakup surowicy dla szczeniat" to musi byc to zrealizowane zgodnie z wola darczyncy. Jestes czlonkiem wiec jestes u zrodl takich informacji-kto wplacil i na co zostalo przeznaczone.
Alicja Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Selenga napisał(a):clockwork - to nie tak, przeciez za te wszystkie szczepionki, surowice itd trzeba zapłacić. Gdyby pani wet dysponowała środkami bez stowarzyszenia, to pewnie by szczepiła i leczyła. O ile oczywiście by rozpoznała, że dzieje się coś niepokojącego. Moje wątpliwości budzi raczej to, że NIE DBA o to żeby psy były rozdzielone, że NIE WYMAGA zachowania elementarnych środków ostrożności... sama zresztą najlepiej wiesz jak to wygląda - to nie wy powinnyście wykłócać się o to wszystko. Do tego na prawdę nie są potrzebne pieniądze Selenga ......ale trzeba chcieć rozmawiać, a nie traktować Magde z góry ... ze stwierdzeniem że nie ona skończyła studia ... bywa tak że społeczność dogo ma więcej elementarnych wiadomości niz niejeden wet .... Co do schroniska ...... co najmniej od listopada Magda pisze jak funkcjonuje schronisko ....jeszcze za starego zarządcy teraz za nowego nic sie nie zmienia ....stary wiesza psy na nowym , i vice wersa ....weci też swoje żale wylewają ....a w schronie nic sie nie zmienia ...psy na tym cierpią .... Liczyłyśmy że jak schronem zajmie się wet ze stowarzyszenia los psiaków bedzie lepszy .......ale nie TO TYLKO PSY SCHRONISKOWE ...czasem mam wrażenie ze tylko nam na nich zalezy .... szkoda bo Stowarzyszenie powinno walczyć o te psy ... a tu sie okazuje ze ludzie nawet nie wiedzą gdzie ono jest :angryy: sorry zeszłam z tematu ale poniekąd to wszystko ma związek.... Mam nadzieje że przestaną wreszcie niektóre osoby za obecny stan rzeczy winić Clockwork , bo już dostała z****ę od pani wet , od szefa , od ARKI że lamentuje .....a biedne psiaki cierpią
ARKA Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Alicja napisał(a):szkoda bo Stowarzyszenie powinno walczyć o te psy ... a tu sie okazuje ze ludzie nawet nie wiedzą gdzie ono jest :angryy: A kto stanowi to stowarzyszenie??? WY NIE???:crazyeye: Moze poprzestawiasz swoje pozycje. ZACZNIJ pisac wreszcie z pozycji stowarzyszenia a nie dogomaniaka!! Np. mamy psy chore w naszym schronisku, ktoremu pomagamy, prosimy o wplaty na surowice!!!;)
Selenga Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Alicja napisał(a):Selenga ......ale trzeba chcieć rozmawiać, a nie traktować Magde z góry ... ze stwierdzeniem że nie ona skończyła studia ... bywa tak że społeczność dogo ma więcej elementarnych wiadomości niz niejeden wet .... I między innymi dlatego napisałam, że akurat to stowarzyszenie, z tą panią wet, NIE BUDZI mojego zaufania :) To nie Magda powinna zwracać wetce uwagę na stan zwierzaków, to powinno być dokładnie odwrotnie. Do tego nie są potrzebni sponsorzy, pieniądze, przepisy...
ARKA Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Selenga napisał(a):I między innymi dlatego napisałam, że akurat to stowarzyszenie, z tą panią wet, NIE BUDZI mojego zaufania :) Ale one sa w stowarzyszeniu, one wszystkie to stowarzysznie tworzą. To nie Magda powinna zwracać wetce uwagę na stan zwierzaków, to powinno być dokładnie odwrotnie. Do tego nie są potrzebni sponsorzy, pieniądze, przepisy... A ja cos czuje, ze prawda lezy "posrodku":shake: Tak jak napislam, wetka mi powiedziala, ze czesc szczeniat JUZ jest zaszczepiona. I jak postępowac z juz zaszczepionymi, ktore mają obiawy chorob to nie nam decydowac a lek.wet:shake: Tak jak i nie nam decydowac, czy szczeniak moze byc zaszczepiony czy nie:shake:
Selenga Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 ARKA napisał(a):Ale one sa w stowarzyszeniu, one wszystkie to stoarzysznie tworzą. Teoretycznie masz rację :) Ale ile z nich to młodziutkie dziewczyny, z którymi się nikt nie liczy?
maggie1971 Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Ale ta Pani wet upierała się ze to nie parwo u Czekoladka [*] , tylko zapalenie trzustki, mimo ze objawy byłe ewidentne.
ARKA Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Selenga napisał(a):Teoretycznie masz rację :) Ale ile z nich to młodziutkie dziewczyny, z którymi się nikt nie liczy? Chyba az takie młodziutkie to juz wszystkie nie są, to raz?;) A dwa, dobrze sie czuc zwiazanym z tym co sie podpisalo, deklaracja czlonkowska i tworzyc calosc, razem.;) Stowarzyszenia tworzą ludzie- ich czlonkowie,ONE i o tym powinny pamiętac.
BBeta Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 ARKA napisał(a):BBeta, w zwiazku z tym co napisalm moze zmieniac to kompletnie obraz dalszego postepowania z twoim psiakiem!!! Proponuje skntaktowac sie z Pania wet ze schroniska i dowiedziec sie czy Twoj szczeniak byl szczepiony! Szczeniaki nie były szczepione, w schronisku zostały tylko odrobaczone. Później jeszcze raz były odrobaczone już u mnie Przywiozłam je do siebie 5 lipca, sunia odeszła 13-tego...
Recommended Posts