ATLANTYDA Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 I co z surowicą ?Kto zamawia ? Ja wpłacę 40 zł . Tylko do kogo ?
Alicja Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 ATLANTYDA napisał(a):I co z surowicą ?Kto zamawia ? Ja wpłacę 40 zł . Tylko do kogo ? [FONT=Arial]no właśnie nic nie wiem:shake:.....[/FONT]
Rinuś Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 maggie1971 napisał(a):Mam niestety złą wiadomość:-(, Czekoladek odszedł za TM*, był zbyt słaby i mimo przetoczenia krwi i podania leków, nie udało się go uratować:-(, strasznie mi przykro , było za późno. Miał zrobione testy i to była w 100 % parwowiroza. Nie chce nawet myśleć o losie pozostałych w schronie szczeniaków i innych nie sczepionych psów. Trzeba by wszystkim podać surowicę, tylko skąd wiąć na to pieniądze.......... o mój Boże :-( wchodzę dzisiaj a tutaj takie wieści :-( Czekoladku.... :-( maggie1971 napisał(a):Aha zapłaciłam w klinice tylko 30 złotych, Moja kochana:loveu: Pani wet potraktowała mnie bardzo ulgowo, za to wszystko co zrobili dla niego i testy to w ogóle symboliczna opłata. Później wstawię rachunek. Tak więc nie wiem ile osób już wpłaciło i jaką kwotę dostanę na konto, odliczę te 30 złotych a z resztą nie wiem co zrobic. Może przeznaczyc te pieniądze na surowicę dla pozostałych maluchów?? zrób z tymi pieniędzmi co uważasz..nie wiem czy moje 100 zl dotarło...przeznacz je na surowicę dla pozostałych maluszków...żeby im się udało...
ULKA12 Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Słuchajcie a jak się poda tą surowicę to jaka jest pewność, że pies nie zachoruje i kiedy najlepiej ją podawać. Wiem, że to trochę nie na temat, ale mamy w schronisku podobną sytuację i te informacje by się przydały. Kibicuję wam bardzo aby się udało.
Alicja Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 ULKA12 napisał(a):Słuchajcie a jak się poda tą surowicę to jaka jest pewność, że pies nie zachoruje i kiedy najlepiej ją podawać. Wiem, że to trochę nie na temat, ale mamy w schronisku podobną sytuację i te informacje by się przydały. Kibicuję wam bardzo aby się udało. [FONT=Arial]dla Nas też są to ważne informacje więc jak najbardziej na miejscu dobrze by było gdyby ktoś znał odpowiedź [/FONT]
MARCHEWA Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Dzisiaj byłam u weta z Bercikiem na zastrzyku i spotkałam panią z biszkoptową sunią zabraną ze schronu kilka dni temu.Malutka nie wyglądała za dobrze:shake:powiedziałam pani o parwo,lekarz powiedział,że podał małej coś na wzmocnienie i żeby sunię obserwowała i w poniedziałek z nią przyszła,że jak będzie miała objawy parwo to podłączy ją do kroplówki. Dzieci tak ładnie się malutką Lusią opiekowały,zawinęły ją w kocyk i niosły na rękach.Oby się jej udało,to taka kruszynka.
maggie1971 Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 To chyba troche nieodpowiedzialne ze strony weta, żeby tak zostawić psiaka , który miał kontakt z parwo. Przecież w poniedziałek moze być już za późno, na cokolwiek. Powinien mieć podaną surowicę natychmiast. Surowica co prawda nie daje 100% pewności ,że pies nie zachoruje lub że wyzdrowieje gdy jest już zarażony, ale daje wysoki procent na to ze pies jednak da radę zwalczyć chorobę. Poza tym najlepszą skutecznoć uzyskuje się przy podaniu surowicy zanim wystąpią objawy. Apropos tego , co z surowicą dla pozostałych maluchów, czy została już przez kogo zamówiona? Czas ucieka, oby nie było za późno........
ATLANTYDA Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 MARCHEWA napisał(a):Dzisiaj byłam u weta z Bercikiem na zastrzyku i spotkałam panią z biszkoptową sunią zabraną ze schronu kilka dni temu.Malutka nie wyglądała za dobrze:shake:powiedziałam pani o parwo,lekarz powiedział,że podał małej coś na wzmocnienie i żeby sunię obserwowała i w poniedziałek z nią przyszła,że jak będzie miała objawy parwo to podłączy ją do kroplówki. Dzieci tak ładnie się malutką Lusią opiekowały,zawinęły ją w kocyk i niosły na rękach.Oby się jej udało,to taka kruszynka. :wallbash::wallbash::mdleje:
MARCHEWA Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Ano,ja już tu nic nie poradzę,wet tak powiedział i cóż,pani przyjdzie w poniedziałek:roll:
ARKA Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 MARCHEWA napisał(a):Dzisiaj byłam u weta z Bercikiem na zastrzyku i spotkałam panią z biszkoptową sunią zabraną ze schronu kilka dni temu.Malutka nie wyglądała za dobrze:shake:powiedziałam pani o parwo,lekarz powiedział,że podał małej coś na wzmocnienie i żeby sunię obserwowała i w poniedziałek z nią przyszła,że jak będzie miała objawy parwo to podłączy ją do kroplówki. :angryy:wkurzają mnie tacy weci. Dlatego zaden maluch z niewyjsnionym stanem zdrowia(podaną surowica conajmniej), nie powinien wyjsc ze schroniska do domu.
Alicja Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 ARKA napisał(a)::angryy:wkurzają mnie tacy weci. Dlatego zaden maluch z niewyjsnionym stanem zdrowia(podaną surowica conajmniej), nie powinien wyjsc ze schroniska do domu. [FONT=Arial]ARKO tylko że ten Maluszek wyszedł we wtorek ...zanim wiedziałyśmy że z Czekoladkiem tak źle .... zanim nas wyzwała pani wet od histeryczek :angryy:wszystko zaczęło się mielić w środę [/FONT]
ARKA Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Alicja napisał(a):[FONT=Arial]ARKO tylko że ten Maluszek wyszedł we wtorek ...zanim wiedziałyśmy że z Czekoladkiem tak źle .... zanim nas wyzwała pani wet od histeryczek :angryy:wszystko zaczęło się mielić w środę [/FONT] Ja to rozumiem, ze wyszedl wczesniej, przed wiadomoscia,ze na 100% parwo(test) ale teraz juz jest wiadomo i skoro Marchewa powiedziala to wetowi to on to olal.:angryy: Az mnie korci aby do tego weta zadzwonic!!! Jak nie ma surowicy(pewnie nie ma) to niech powie ludziom i odesle chociazby do lecznicy, ktora ma krew ozdrowiencow. A czy duzo szczeniat wyszlo w ostatnim tygodniu ze schroniska? Dziewczeta, czas dziala na NIEKORZYSC szczeniat, moze jakas klinika ma surowice... Zalozcie nowy wątek, bo clokwork nie ma na dogo teraz, a czas leci. Zalozcie watek CZY KTOS wie gdzie jest dostepna surowica, NA CITO...mozna podac wtedy jako przesylke konduktorską np.
Rinuś Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Ewentualnie skąd można surowicę załatwić?czy w zwykłych lecznicach moga być?
MARCHEWA Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Nie mogę się dodzwonić do Clockwork.Może kupić o jedną więcej surowicę i skontaktować się z tą panią od suczki,musiała przecież zostawić adres w schronisku:roll:
ATLANTYDA Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Może do Brynowa dzwońcie w sprawie tej surowicy ,bo nikt sie nie odzywa i ja do naszej rano nie zadzwoniłam szkoda mogłam choć zapytacći zaklepać ewentualnie . Najlepiej niech konkretnie jedna osoba się zdeklaruje czy da radę zadzwonić i ewentualnie odebrać surowicę . Ja niestety odpadam brak środka transportu:roll: [FONT="]40-585 Katowice,[/FONT] [FONT="]ul. Brynowska 25c[/FONT] [FONT="]tel./fax (+48) (0) 32 251 75 30[/FONT] [FONT="]tel. (+48) (0) 32 205 14 67 Arka ma racje czas nieubłaganie działa na nie korzyść maluchów . [/FONT]
zulugula Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Dzwoniłam do kliniki w Dabrowie Górniczej. Mają parwoglobuline 1 sz = 6 ml = dla 3 szczeniaków = 30 zł (dawka = 2 ml na jednego szceniaka). Tylko jedna sztuka! Wet szacuje koszt leczenia 1 szczeniaka na 200-300 zł z parwo + ewentualnie przechowanie w klinice = 30 zł/doba. Może uda się wynegocjować lepsze warunki przechowania (np. jedna klatka)? Tel" 032 / 264 12 07 Dabrowa Górnicza ul. Majakowskiegi 27
MARCHEWA Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Clockwork mówi,że niestety Amikat nie da rady załatwić surowicy,bo jest aktualnie nad morzem.Jeżeli ktos zna klinikę w której można to zamówić niech dzwoni.
zulugula Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 zulugula napisał(a):Dzwoniłam do kliniki w Dabrowie Górniczej. Mają parwoglobuline 1 sz = 6 ml = dla 3 szczeniaków = 30 zł (dawka = 2 ml na jednego szceniaka). Tylko jedna sztuka! Wet szacuje koszt leczenia 1 szczeniaka na 200-300 zł z parwo + ewentualnie przechowanie w klinice = 30 zł/doba. Może uda się wynegocjować lepsze warunki przechowania (np. jedna klatka)? Tel" 032 / 264 12 07 Dabrowa Górnicza ul. Majakowskiegi 27 Podkreślam więc raz jeszcze!!!!
zulugula Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Tm jest dyżur całodobowy - szpital dla zwierzat. Dobra opieka. Coś w stylu tego jak na Brynowie.
zulugula Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Wet powiedział, że taka dawka nie wyleczy psa, ale jeśli nie ma u niego jeszcze objawów, to daje bardzo duże prawdopodobieństwo jego wyleczenia. Cena za leczenie od 200 zł zależy od ilości kroplówek. 200 zł = 10 kroplówek.
maggie1971 Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Kurcze , czy to ten szczeniak , który gonił wczoraj po placu:-(, bosh przecież jego tzreba ratować, moze go zabrać do kliniki do Gliwic , te ceny w dąbrowie są powalające
asl Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Z parwoglobuliną jest spory kłopot, bo wiem, że niedawno Emilia szukała. Okazało się chyba, że Emir ma... (?). Ale nie chcę dezinformować. Nie orientuję się dokładnie - trzeba spytać Emilię. Ja proszę nr konta. Niewiele wpłacę, bo 30 złotych, ale zawsze to coś.
Recommended Posts