Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Alicja napisał(a):

[FONT=Arial]moze nie tak Loluś .... tutaj cały czas pokutują chyba założenia Urzędu co do schronu ...za poprzedniej kadencji wet do schronu wpadał szczepić psy a z jakimiś przypadkami podobno dowozili oni do weta ...znaczy powinni ale chyba nie jeździli :shake:[/FONT]
[FONT=Arial]Fakt że należałoby wcześniej dokładnie obadać szczeniory jest bezsprzeczny nawet jesli nasze alarmy były na wyrost ...ale najgorszą rzeczą jest to ze schron nie jest dostosowany do tego by tam były szczeniaki ....bo za poprzedniej kadencji były likwidowane w niehumanitarny sposób ..więc im nie było to potrzebne[/FONT]

pewnie nie mam racji...ale ostatnio rozmawialam z wetem z wroclawia (mlodym) i z rozmowy wywnioskowalam ze jemu kompletnie nie zalezy na tych zwierzetach ktore ma leczyc.... podejscie jest takie uda sie to dobrze a nie uda sie to bedzie swiety spokoj. Dlatego napisalam ten moj dosc niemily post...przepraszam. Wogole ostatnio wszystko co sie dzieje to dowod na to ze jestesmy potworami...my ludzie:-(

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Alicja napisał(a):
[FONT=Arial]Bercik :loveu:....słodzinka...[/FONT]
[FONT=Arial]Skoro to coś z łopatką to albo kopnięty , albo najechał ktoś np rowerem ....mam nadzieję , ze odwracalne ...[/FONT]
[FONT=Arial]Marcheweczko po Twoim wyjeździe pan Wiesiek zauważył biegnącego od str stawów chłopaka z pudłem ....okazało się ze to kolejne szczeniaczki 3-4 tygodnie :placz::placz::placz:.....1 idzie dziś na DT do Sajnox ale co z resztą ....jest ich chyba 5:hmmmm: .....nawet nie wiem gdzie je ulokują , musiałam już jechać , bo siedziałam w schronisku od wtorku ....[/FONT]


[FONT=Arial]tam naprawdę pomocne są każde ręce ... i pan Lech powtarza że każdy kto chce naprawdę pomóc w jakikolwiek sposób jest mile widziany ...trzeba pomóc przy sprzątaniu , przy myciu misek , przy dokarmianiu psów , przy wyprowadzaniu ...[/FONT]
[FONT=Arial]przyjeżdża Wiola zJastrzębia , Sajnox z Robertem z Żor , ciocia Marchewka ze stołówką , ja dojeżdżam z Boguszowic ...przychodzą dziewczynki z osiedla pomagać ...ale po zaniedbaniach jakie tam pozostały ....potrzeba WIELU pomocnych rąk ....i nadal o nie się zwracamy [/FONT]




[FONT=Arial]Co do Czekoladki .Pani Wet . przyjechała wieczorem .Maleńki dostał zastrzyki , zalecono zmianę dietki ...dziś jest odrobinkę lepiej , już wstaje , ale to co się działo wczoraj było straszne .........szkoda że nie ma funduszy na stałą opieką stacjonarną ....np 2-3 godziny dziennie..[/FONT]

skąd te szczeniaki się biorą ? :crazyeye:

Alicja daj nr konta..przeleję chociaż troszkę pieniędzy na opiekę dla psiaków..tylko tak moge pomóc :-(

Posted

[FONT=Arial]ZZA PŁOTU :angryy::angryy::angryy:...............szczeniaczki to owoc wiosennych cieczek okolicznych suk ....dookoła domki i osiedla .....a ludzie wolą wyrzucić szczeniaki aniżeli wysterylizować sukę , bądź pilnować ją , ewentualnie uśpić po urodzeniu

Loluś pani wet przyjeżdża....w wybrane dni na okreslony czas ....a nam się marzy by Urząd dał pieniądze na stały pobyt weterynarza ....a tam to sa tak marne pieniądze że szkoda gadać :shake:


Rinuśkowa ...jeśli naprawdę chcesz nas wspomóc to Magda poda Ci nr konta
[/FONT]

Posted

Alicja napisał(a):
[FONT=Arial]ZZA PŁOTU :angryy::angryy::angryy:...............szczeniaczki to owoc wiosennych cieczek okolicznych suk ....dookoła domki i osiedla .....a ludzie wolą wyrzucić szczeniaki aniżeli wysterylizować sukę , bądź pilnować ją , ewentualnie uśpić po urodzeniu [/FONT]

[FONT=Arial]Loluś pani wet przyjeżdża....w wybrane dni na okreslony czas ....a nam się marzy by Urząd dał pieniądze na stały pobyt weterynarza ....a tam to sa tak marne pieniądze że szkoda gadać :shake:[/FONT]


[FONT=Arial]Rinuśkowa ...jeśli naprawdę chcesz nas wspomóc to Magda poda Ci nr konta [/FONT]

oczywiście, że chce pomóc...
nie wiem która Magda, ale prosze o nr konta na priv...
ile jest Wam potrzebne?

Posted

Rinuś napisał(a):
oczywiście, że chce pomóc...
nie wiem która Magda, ale prosze o nr konta na priv...
ile jest Wam potrzebne?

[FONT=Arial]
Clockwork to Magda ;)

kazdy grosik się liczy
[/FONT]

Posted

Alicja napisał(a):

[FONT=Arial]Clockwork to Magda ;)[/FONT]

[FONT=Arial]kazdy grosik się liczy [/FONT]

aaaa:eviltong:

to czekam na priva...mam nadzieję, że chociaż tak Wam pomogę...załatwcie weterynarza :-(

Posted

Alicja napisał(a):
[FONT=Arial]Loluś pani wet przyjeżdża....w wybrane dni na okreslony czas ....a nam się marzy by Urząd dał pieniądze na stały pobyt weterynarza ....a tam to sa tak marne pieniądze że szkoda gadać :shake:[/FONT]


Zaden wet, ktory jest dobrym wetem nie przyjdzie na stale pracowac do schroniska bo........i tak mu sie nie oplaca! On 'tlucze kase' w swojej klinice lub paru innych.
A wet 'nieudacznik' pewnie moze i przyszedl by do schronika i po co taki?:shake:
Na pasjonatow, wetow, dla dobra zwierzat, nie ma co liczyc, ich na palcach reki mozna policzyc.
Dlatego jesli to umowa z lekarzem co ma swoja praktyke tylko na okreslonych warunkach; codziennie godzina czy dwie w schronisku i naglych wypadkach natychmiast i biezące leczenia.

Nawet duze, miejskie schroniska, borykaja sie z personelem weterynaryjnym a co dopiero male, w malych miastach, TAKIE są REALIA.

Posted

Alicja napisał(a):
[FONT=Arial]Bercik :loveu:....słodzinka...[/FONT]
[FONT=Arial]Skoro to coś z łopatką to albo kopnięty , albo najechał ktoś np rowerem ....mam nadzieję , ze odwracalne ...[/FONT]
[FONT=Arial]Marcheweczko po Twoim wyjeździe pan Wiesiek zauważył biegnącego od str stawów chłopaka z pudłem ....okazało się ze to kolejne szczeniaczki 3-4 tygodnie :placz::placz::placz:.....1 idzie dziś na DT do Sajnox ale co z resztą ....jest ich chyba 5:hmmmm: .....nawet nie wiem gdzie je ulokują , musiałam już jechać , bo siedziałam w schronisku od wtorku ....[/FONT][FONT=Arial][/FONT]


Też myślę,że został w łopatkę uderzony,bo ma zdartą sierść w tym miejscu aż do skóry.Na razie jest ok,trochę kuleje,ale to szatan wcielony:evil_lol:

A co do tych nowych szczeniaków to ręce opadają,ja niestety nie mogę zabrać więcej na dt:shake:napiszcie w tytule,że dt potrzebne pilnie i wklejcie na 1 stronę maluchy!

Posted

Sajnox napisał(a):
Witam to jest jeden z tych pudełkowych szczeniaków reszta pewnie już ''uśpiona":roll: razem z czekoladkiem:placz:


:crazyeye: jak to???

Posted

Sajnox napisał(a):
clockwork wam powie bo została troszke dłużej , napeno napisze co się działo:roll:

Czy te w kartonie to byl to ślepy miot?

Posted

Sajnox napisał(a):
clockwork wam powie bo została troszke dłużej , napeno napisze co się działo:roll:


[FONT=Arial]wejdź na moje GG [/FONT]

Posted

Marchewo.. dziękuję za zabranie Bercika :loveu:
Sajnox dziękuję za zabranie "jamnisia"


czekoladek wczoraj dostał zastrzyk i kroplówke.... rankiem wstał, troszke chodził, nie jadł i nie pił :shake: zwracał... i znów się pogorszyło- wymioty, biegunka tym razem leżał na białej pościeli więc widoczna krew, jest wychudzony... Pani wet ma podjąć ostateczną decyzje.

miot z kartonu musiał zostać w schronie- obesemesowałam wszystkich potencjalnych zainteresowanych- nikt nie chciał szczeniaków na DT, nie chciał lub nie mógł...
Zostały w ciepłym pomieszczeniu. Niestety nie ma tam nikogo kto by je karmił co 2-3 godz..
Bedzie Pani wet i nie wiem co dalej- ona też raczej nie weźmie do siebie... sama ma szczenną suke o ile nie szczeniaki już ...

Posted

Clockwork,są konkretne deklaracje pomocy- Rinus i ktos jeszcze. Ja doplacę resztę do CALOSCI kosztów leczenia tego czekoladka. Jak jeszcze mamy przekonywac, zebyscie zabraly go w cholerę z tego schronu?? Platne DT jak nie inne, nie wiem, za kasę szukajcie, przeciez ten pies jest bardzo chory, dzis powinien byl juz byc zabrany, jak mam Was o to prosic??? Zabierzcie czekoladka dzis jesli jeszcze mozna!!! Zadzwoncie chociaz, zeby ta pipa wet go nie usypiala do jutra!

Posted

piszcie do Halbiny, moze sięz godzi, transport mozna zalatwic, parę dni przetrzymacie psy i mozna wiezc na DT. Bianka na urlopie chyba, ale tez napiszcie, moze wrócila.

Dzięki za czekoladka, niech ta wetka trzyma swoje lapy z dala od niego! Jesli to parwo i potrzebna jest surowica- nie wahajcie się, niech podadzą mu wzsystko byle go uratowac.

Posted

emilia2280 napisał(a):
piszcie do Halbiny, moze sięz godzi, transport mozna zalatwic, parę dni przetrzymacie psy i mozna wiezc na DT. Bianka na urlopie chyba, ale tez napiszcie, moze wrócila.

Dzięki za czekoladka, niech ta wetka trzyma swoje lapy z dala od niego! Jesli to parwo i potrzebna jest surowica- nie wahajcie się, niech podadzą mu wzsystko byle go uratowac.


maluszki mogą nie przeżyć bez dokarmiania.

czekam na smsa, a napisałam do pracownicy wetki PW na NK.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...