shanti Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Lecznica weterynaryjna "Iwa" ul. Katowicka 14B tel. 032 4718272 Czynne od 9.00-20.00, soboty 9.00-13.00 Dyżur całodobowy niedziele i święta tel. 666118266
zulugula Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 DT bardzo potrzebny. Ale trzeba zachować rozsądek. Nie wiadomo, czy wszystkie szczeniaki nie są chore i na co dokładnie. Mam nadzieję, że clockwork nam coś przybliży. Wtedy będziemy wiedzieć co można z tym dalej robić. Jeśli choroba nie jest szkodliwa dla drugiego psa, to trzeba je zabrać i leczyć, bo tamtejszy wet tylko czeka aż wszystkie padną. Ale z tego co czytałam, to one nie są od siebie odizolowane: zdrowe razem z chorymi. Tragedia. Czy można każdemu zrobić jakiś teścik? Może wet z zewnątrz się sprawą zainteresuje. Oczywiście za opłatą. Macie jakieś pomysły?
BBeta Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Rinuś napisał(a):nieszczepione szczeniaki...każde sie zarazi...o ile już nie są zarażone... szczeniaki są bardzo mało odporne na jakiekolwiek wirusy, a schronisko jest miejscem przyjaznym dla tego typu chorób...:shake: Każdy szczeniak wraz z mlekiem matki otrzymuje przeciwciała, które chronią go do ok. 10 tygodnia życia. Jeżeli zostały zbyt wcześnie odebrane od matki odporność automatycznie mają słabszą. A pisaniem, że każde się zarazi i że wszystkie umrą nikomu nie pomagasz, wręcz przeciwnie :roll:
ARKA Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 BBeta napisał(a):Każdy szczeniak wraz z mlekiem matki otrzymuje przeciwciała, które chronią go do ok. 10 tygodnia życia. Jeżeli zostały zbyt wcześnie odebrane od matki odporność automatycznie mają słabszą. A pisaniem, że każde się zarazi i że wszystkie umrą nikomu nie pomagasz, wręcz przeciwnie :roll: :roll: Gdzie tak jest napisane, ze do 10 tygodnia zycia? gdyby tak bylo pierwsze szczepienie zlecane byloby w 10 tygodniu a nie w 6-stym. Poza tym matka musialby te przeciwciala miec czyli byc sama szczepiona.
BBeta Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 ARKA napisał(a)::roll: Gdzie tak jest napisane, ze do 10 tygodnia zycia? gdyby tak bylo pierwsze szczepienie zlecane byloby w 10 tygodniu a nie w 6-stym. Poza tym matka musialby te przeciwciala miec czyli byc sama szczepiona. Mi wet zalecił szczepienie w 8 lub w 12, ciekawe nie? Ale skoro jesteś mądrzejsza od weterynarzy...
ARKA Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 BBeta napisał(a):Mi wet zalecił szczepienie w 8 lub w 12, ciekawe nie? Ale skoro jesteś mądrzejsza od weterynarzy... No to nie pisz o 10-siatym skoro Ci zalecil w ósmym a zaleca sie po ukonczeniu 6-stego, pierwsze, szczepionką dla szczeniat wlasnie. Nie jestem madrzejsza od weta. Masz google za przewodnika poczytaj. Wszyscy klamia(strony lek.wet) tylko Ty piszesz prawde?
BBeta Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 ARKA napisał(a):No to nie pisz o 10-siatym skoro Ci zalecil w ósmym a zaleca sie po ukonczeniu 6-stego. Może najpierw zacznij czytać ze zrozumieniem, a dopiero potem komentuj... Napisałam do OKOŁO 10 i w 8 LUB 12
ARKA Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 BBeta napisał(a):Może najpierw zacznij czytać ze zrozumieniem, a dopiero potem komentuj... Napisałam do OKOŁO 10 i w 8 LUB 12 Matka karmi szczenieta do 6 tygodnia zycia, w pelni, tak naprawde. Stad zalecenie aby szczepic szczepionka "puppy" po ukonczeniu 6 tygodnia. Dla szczeniaka do okolo 10-tego tygodnia zycia a w szostym tygodniu to SZALONA roznica!!
MARCHEWA Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 shanti napisał(a):Lecznica weterynaryjna "Iwa" ul. Katowicka 14B tel. 032 4718272 Czynne od 9.00-20.00, soboty 9.00-13.00 Dyżur całodobowy niedziele i święta tel. 666118266 Dzwoniłam,niestety jeszcze nie są w stanie przyjąć pieska na dłużej,są na etapie wyposażania szpitala. Rozmawiałam z Clockwork,stan czekoladka jest lepszy,wetka kazała zmienić mu jedzenie na ryż z kurczakiem,który właśnie mu gotuję i zawiozę. Jest nowy szczeniak przywieziony o 12.00,którego zabieram na dt,aby nie zaraził sie tym paskudztwem.
MARCHEWA Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 xmartix napisał(a):to w końcu potrezbny jest DT dla maluchów? Jest potrzebny i to bardzo.
Rinuś Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 BBeta napisał(a):Każdy szczeniak wraz z mlekiem matki otrzymuje przeciwciała, które chronią go do ok. 10 tygodnia życia. Jeżeli zostały zbyt wcześnie odebrane od matki odporność automatycznie mają słabszą. A pisaniem, że każde się zarazi i że wszystkie umrą nikomu nie pomagasz, wręcz przeciwnie :roll: a matka była szczepiona?bo jak nie była tzn , że szczeniaki nie mają tych przeciwciał...zabraćtrzeba wszystkie szczeniaki i je rozdzielić...
zulugula Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 MARCHEWA, a co to za szczeniak. Masz może zdjęcia? Będzie duży, mały, w jakim wieku, kolor, sierść?
shanti Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 MARCHEWA napisał(a):Dzwoniłam,niestety jeszcze nie są w stanie przyjąć pieska na dłużej,są na etapie wyposażania szpitala. Rozmawiałam z Clockwork,stan czekoladka jest lepszy,wetka kazała zmienić mu jedzenie na ryż z kurczakiem,który właśnie mu gotuję i zawiozę. Jest nowy szczeniak przywieziony o 12.00,którego zabieram na dt,aby nie zaraził sie tym paskudztwem. Wiem Marchewko że szpitala jeszcze nie mają, ale pomocy mogą udzielić o każdej porze, jeśli pani wet schroniskowa nie raczy przyjechać. Zresztą z niej taki wet z sercem dla zwierzat jak ze mnie zakonnica :roll: Potrzebujesz bazarków na żarełko i weta dla szczeniorka? Albo lepiej samych fantów, bo ja teraz rzadko na dogo i nie miałabym możliwości dopilnowania.
zulugula Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Pieniądze na leczenie na pewno są potrzebne. Nie wiadomo tylko jak je leczyć, skoro tamtejsza wet się nie podejmuje, a nie ma możliwości zawieźć je do innego. Może inny wet zgodzi się za opłatą leczyć je w schronie? Brak izolatki... :shake:
MARCHEWA Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Maluch już u mnie,jest podobny do jamnika. Niestety piesek kuleje na przednią łapkę,byliśmy u weta,to coś przy łopatce,dostał zastrzyk,jutro kolejny.Teraz zjadł i śpi. Zaraz wstawię foty słodziaka.
lolka75 Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 tak sobie mysle...moze szanowna pani wet schroniskowa specjalnie zalozyla rece i czeka na naturalna selekcje:-(:shake:
Alicja Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 [FONT=Arial]Bercik :loveu:....słodzinka... Skoro to coś z łopatką to albo kopnięty , albo najechał ktoś np rowerem ....mam nadzieję , ze odwracalne ... Marcheweczko po Twoim wyjeździe pan Wiesiek zauważył biegnącego od str stawów chłopaka z pudłem ....okazało się ze to kolejne szczeniaczki 3-4 tygodnie :placz::placz::placz:.....1 idzie dziś na DT do Sajnox ale co z resztą ....jest ich chyba 5:hmmmm: .....nawet nie wiem gdzie je ulokują , musiałam już jechać , bo siedziałam w schronisku od wtorku .... tam naprawdę pomocne są każde ręce ... i pan Lech powtarza że każdy kto chce naprawdę pomóc w jakikolwiek sposób jest mile widziany ...trzeba pomóc przy sprzątaniu , przy myciu misek , przy dokarmianiu psów , przy wyprowadzaniu ... przyjeżdża Wiola zJastrzębia , Sajnox z Robertem z Żor , ciocia Marchewka ze stołówką , ja dojeżdżam z Boguszowic ...przychodzą dziewczynki z osiedla pomagać ...ale po zaniedbaniach jakie tam pozostały ....potrzeba WIELU pomocnych rąk ....i nadal o nie się zwracamy Co do Czekoladki .Pani Wet . przyjechała wieczorem .Maleńki dostał zastrzyki , zalecono zmianę dietki ...dziś jest odrobinkę lepiej , już wstaje , ale to co się działo wczoraj było straszne .........szkoda że nie ma funduszy na stałą opieką stacjonarną ....np 2-3 godziny dziennie.. [/FONT]
zulugula Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 basia0607 napisał(a):Czyli wszystkie szczeniaki są juz bezpieczne ? Zaledwie paru się udało i są w DT. Potrzebujemy więcej DT!!!!
Alicja Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 lolka75 napisał(a):tak sobie mysle...moze szanowna pani wet schroniskowa specjalnie zalozyla rece i czeka na naturalna selekcje:-(:shake: [FONT=Arial] moze nie tak Loluś .... tutaj cały czas pokutują chyba założenia Urzędu co do schronu ...za poprzedniej kadencji wet do schronu wpadał szczepić psy a z jakimiś przypadkami podobno dowozili oni do weta ...znaczy powinni ale chyba nie jeździli :shake: Fakt że należałoby wcześniej dokładnie obadać szczeniory jest bezsprzeczny nawet jesli nasze alarmy były na wyrost ...ale najgorszą rzeczą jest to ze schron nie jest dostosowany do tego by tam były szczeniaki ....bo za poprzedniej kadencji były likwidowane w niehumanitarny sposób ..więc im nie było to potrzebne[/FONT]
Alicja Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 zulugula napisał(a):Zaledwie paru się udało i są w DT. Potrzebujemy więcej DT!!!! [FONT=Arial]te szczeniaki które siedziały w schronie siedzą nadal ....na DT wydałyśmy szczeniaczka który doszedł dziś ...nie miał styczności z tamtymi więc mogłyśmy dać go bez ryzyka dla psów z domu Marchewy ...i jeden z tych pudełkowych idzie dziś ...są jeszcze chyba 4 nowe które nie miały stycznosci z rezydentami[/FONT]
Recommended Posts