Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Lecznica weterynaryjna "Iwa"
ul. Katowicka 14B
tel. 032 4718272
Czynne od 9.00-20.00, soboty 9.00-13.00
Dyżur całodobowy niedziele i święta tel. 666118266

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

DT bardzo potrzebny. Ale trzeba zachować rozsądek. Nie wiadomo, czy wszystkie szczeniaki nie są chore i na co dokładnie. Mam nadzieję, że clockwork nam coś przybliży. Wtedy będziemy wiedzieć co można z tym dalej robić. Jeśli choroba nie jest szkodliwa dla drugiego psa, to trzeba je zabrać i leczyć, bo tamtejszy wet tylko czeka aż wszystkie padną.

Ale z tego co czytałam, to one nie są od siebie odizolowane: zdrowe razem z chorymi. Tragedia. Czy można każdemu zrobić jakiś teścik? Może wet z zewnątrz się sprawą zainteresuje. Oczywiście za opłatą.

Macie jakieś pomysły?

Posted

Rinuś napisał(a):
nieszczepione szczeniaki...każde sie zarazi...o ile już nie są zarażone...
szczeniaki są bardzo mało odporne na jakiekolwiek wirusy, a schronisko jest miejscem przyjaznym dla tego typu chorób...:shake:

Każdy szczeniak wraz z mlekiem matki otrzymuje przeciwciała, które chronią go do ok. 10 tygodnia życia. Jeżeli zostały zbyt wcześnie odebrane od matki odporność automatycznie mają słabszą. A pisaniem, że każde się zarazi i że wszystkie umrą nikomu nie pomagasz, wręcz przeciwnie :roll:

Posted

BBeta napisał(a):
Każdy szczeniak wraz z mlekiem matki otrzymuje przeciwciała, które chronią go do ok. 10 tygodnia życia. Jeżeli zostały zbyt wcześnie odebrane od matki odporność automatycznie mają słabszą. A pisaniem, że każde się zarazi i że wszystkie umrą nikomu nie pomagasz, wręcz przeciwnie :roll:

:roll: Gdzie tak jest napisane, ze do 10 tygodnia zycia? gdyby tak bylo pierwsze szczepienie zlecane byloby w 10 tygodniu a nie w 6-stym.

Poza tym matka musialby te przeciwciala miec czyli byc sama szczepiona.

Posted

ARKA napisał(a):
:roll: Gdzie tak jest napisane, ze do 10 tygodnia zycia? gdyby tak bylo pierwsze szczepienie zlecane byloby w 10 tygodniu a nie w 6-stym.

Poza tym matka musialby te przeciwciala miec czyli byc sama szczepiona.

Mi wet zalecił szczepienie w 8 lub w 12, ciekawe nie? Ale skoro jesteś mądrzejsza od weterynarzy...

Posted

BBeta napisał(a):
Mi wet zalecił szczepienie w 8 lub w 12, ciekawe nie? Ale skoro jesteś mądrzejsza od weterynarzy...


No to nie pisz o 10-siatym skoro Ci zalecil w ósmym a zaleca sie po ukonczeniu 6-stego, pierwsze, szczepionką dla szczeniat wlasnie.
Nie jestem madrzejsza od weta. Masz google za przewodnika poczytaj. Wszyscy klamia(strony lek.wet) tylko Ty piszesz prawde?

Posted

ARKA napisał(a):
No to nie pisz o 10-siatym skoro Ci zalecil w ósmym a zaleca sie po ukonczeniu 6-stego.

Może najpierw zacznij czytać ze zrozumieniem, a dopiero potem komentuj... Napisałam do OKOŁO 10 i w 8 LUB 12

Posted

BBeta napisał(a):
Może najpierw zacznij czytać ze zrozumieniem, a dopiero potem komentuj... Napisałam do OKOŁO 10 i w 8 LUB 12


Matka karmi szczenieta do 6 tygodnia zycia, w pelni, tak naprawde. Stad zalecenie aby szczepic szczepionka "puppy" po ukonczeniu 6 tygodnia.

Dla szczeniaka do okolo 10-tego tygodnia zycia a w szostym tygodniu to SZALONA roznica!!

Posted

shanti napisał(a):
Lecznica weterynaryjna "Iwa"
ul. Katowicka 14B
tel. 032 4718272
Czynne od 9.00-20.00, soboty 9.00-13.00
Dyżur całodobowy niedziele i święta tel. 666118266

Dzwoniłam,niestety jeszcze nie są w stanie przyjąć pieska na dłużej,są na etapie wyposażania szpitala.

Rozmawiałam z Clockwork,stan czekoladka jest lepszy,wetka kazała zmienić mu jedzenie na ryż z kurczakiem,który właśnie mu gotuję i zawiozę.
Jest nowy szczeniak przywieziony o 12.00,którego zabieram na dt,aby nie zaraził sie tym paskudztwem.

Posted

BBeta napisał(a):
Każdy szczeniak wraz z mlekiem matki otrzymuje przeciwciała, które chronią go do ok. 10 tygodnia życia. Jeżeli zostały zbyt wcześnie odebrane od matki odporność automatycznie mają słabszą. A pisaniem, że każde się zarazi i że wszystkie umrą nikomu nie pomagasz, wręcz przeciwnie :roll:

a matka była szczepiona?bo jak nie była tzn , że szczeniaki nie mają tych przeciwciał...zabraćtrzeba wszystkie szczeniaki i je rozdzielić...

Posted

MARCHEWA napisał(a):
Dzwoniłam,niestety jeszcze nie są w stanie przyjąć pieska na dłużej,są na etapie wyposażania szpitala.

Rozmawiałam z Clockwork,stan czekoladka jest lepszy,wetka kazała zmienić mu jedzenie na ryż z kurczakiem,który właśnie mu gotuję i zawiozę.
Jest nowy szczeniak przywieziony o 12.00,którego zabieram na dt,aby nie zaraził sie tym paskudztwem.



Wiem Marchewko że szpitala jeszcze nie mają, ale pomocy mogą udzielić o każdej porze, jeśli pani wet schroniskowa nie raczy przyjechać. Zresztą z niej taki wet z sercem dla zwierzat jak ze mnie zakonnica :roll:

Potrzebujesz bazarków na żarełko i weta dla szczeniorka? Albo lepiej samych fantów, bo ja teraz rzadko na dogo i nie miałabym możliwości dopilnowania.

Posted

Pieniądze na leczenie na pewno są potrzebne. Nie wiadomo tylko jak je leczyć, skoro tamtejsza wet się nie podejmuje, a nie ma możliwości zawieźć je do innego. Może inny wet zgodzi się za opłatą leczyć je w schronie? Brak izolatki... :shake:

Posted

Maluch już u mnie,jest podobny do jamnika.
Niestety piesek kuleje na przednią łapkę,byliśmy u weta,to coś przy łopatce,dostał zastrzyk,jutro kolejny.Teraz zjadł i śpi.
Zaraz wstawię foty słodziaka.

Posted

[FONT=Arial]Bercik :loveu:....słodzinka...
Skoro to coś z łopatką to albo kopnięty , albo najechał ktoś np rowerem ....mam nadzieję , ze odwracalne ...
Marcheweczko po Twoim wyjeździe pan Wiesiek zauważył biegnącego od str stawów chłopaka z pudłem ....okazało się ze to kolejne szczeniaczki 3-4 tygodnie :placz::placz::placz:.....1 idzie dziś na DT do Sajnox ale co z resztą ....jest ich chyba 5:hmmmm: .....nawet nie wiem gdzie je ulokują , musiałam już jechać , bo siedziałam w schronisku od wtorku ....


tam naprawdę pomocne są każde ręce ... i pan Lech powtarza że każdy kto chce naprawdę pomóc w jakikolwiek sposób jest mile widziany ...trzeba pomóc przy sprzątaniu , przy myciu misek , przy dokarmianiu psów , przy wyprowadzaniu ...
przyjeżdża Wiola zJastrzębia , Sajnox z Robertem z Żor , ciocia Marchewka ze stołówką , ja dojeżdżam z Boguszowic ...przychodzą dziewczynki z osiedla pomagać ...ale po zaniedbaniach jakie tam pozostały ....potrzeba WIELU pomocnych rąk ....i nadal o nie się zwracamy




Co do Czekoladki .Pani Wet . przyjechała wieczorem .Maleńki dostał zastrzyki , zalecono zmianę dietki ...dziś jest odrobinkę lepiej , już wstaje , ale to co się działo wczoraj było straszne .........szkoda że nie ma funduszy na stałą opieką stacjonarną ....np 2-3 godziny dziennie..
[/FONT]

Posted

lolka75 napisał(a):
tak sobie mysle...moze szanowna pani wet schroniskowa specjalnie zalozyla rece i czeka na naturalna selekcje:-(:shake:

[FONT=Arial]
moze nie tak Loluś .... tutaj cały czas pokutują chyba założenia Urzędu co do schronu ...za poprzedniej kadencji wet do schronu wpadał szczepić psy a z jakimiś przypadkami podobno dowozili oni do weta ...znaczy powinni ale chyba nie jeździli :shake:
Fakt że należałoby wcześniej dokładnie obadać szczeniory jest bezsprzeczny nawet jesli nasze alarmy były na wyrost ...ale najgorszą rzeczą jest to ze schron nie jest dostosowany do tego by tam były szczeniaki ....bo za poprzedniej kadencji były likwidowane w niehumanitarny sposób ..więc im nie było to potrzebne
[/FONT]

Posted

zulugula napisał(a):
Zaledwie paru się udało i są w DT. Potrzebujemy więcej DT!!!!

[FONT=Arial]te szczeniaki które siedziały w schronie siedzą nadal ....na DT wydałyśmy szczeniaczka który doszedł dziś ...nie miał styczności z tamtymi więc mogłyśmy dać go bez ryzyka dla psów z domu Marchewy ...i jeden z tych pudełkowych idzie dziś ...są jeszcze chyba 4 nowe które nie miały stycznosci z rezydentami[/FONT]

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...