Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dgm działa ! :multi:

Emi po operacji, zabandażowana, jutro ma zmieniany bandaż po raz drugi.
ale ta rana straszna :-( nie zszyta, taka zwyczajnie nacięta skóra i owinięta bandażami. szwy by pogorszyły jedynie stan, bo by pękły :roll:...
w każdym razie Emilka czuje się dobrze, trochę ją dziś bolało a tak to raczej my jesteśmy bardziej spięci i zestresowani:shake:

  • Replies 66
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Biedna Emi :-(
Współczuję Wam i życzę szybkiego powrotu do sprawności. Mój westik miał 2 razy wycinane gulki na skórze (nowotwory) więc wiem, że to niefajne :shake:
Ale jak ma niezszyte to już w ogóle współczuję.
Trzymajcie się :)

Posted

dziękuje Wam że nas tak wspieracie :loveu:
rana goi się bardzo ładnie za sprawą jakiejś maści na A, ale jestem pod wrażeniem. zmieniamy opatrunek jeszcze we wtorek a potem dalsze instrukcje.
Emi czuje się już zupełnie dobrze chociaż czasem marudzi nam, ale za to na spacerki karze się zabierać. :p dziś musiałam nawet przed szkołą z nią się myknąć po koleżanki.:eviltong:

i trzy fotki jak była zdrowa jeszcze. ;)


tu jak z filmu Forest Gump. "Run Forest, run !" tyle że z Emi w roli głównej :D


stójeczka :loveu::loveu:


i takie o.(:

  • 3 weeks later...
Posted

myślałam nad agilitowaniem w Sopocie w BAT (Baltic Agility Team) . problem mam jedynie taki, że szkocinka nie jest zbytnio kontaktowa i nastawiona na pracę, a ja nie umiem jej wysyłać.8-) ona woli zwierzynę płoszyć i z piesami hasać, choć może jednak... a, i 'lekki' problem zdrowotny, hemofilia - boję się, że jeszcze by spadła z kładki, huśtawki...:roll::shake:

Posted

Joy, ale właśnie agility jest świetne na rozwijanie kontaktu i nastawienia na pracę. Mój westik 2 lata temu był wręcz anastawiony na pracę :evil_lol: miał wszystko gdzieś i lał w tunelach :lol:
A teraz po dwóch latach trenowania jest po prostu innym psem, kocha agility i jest dużoooo bardziej współpracujący ;)

A co do wypadków - to one zdarzają się niezwykle rzadko. A właściwie o żadnym poważnym nigdy nie słyszałam. Wszystkie przeszkody są bezpieczne , no i wcześniej uczysz psa jak właściwie je pokonywać. Jedyne co się może stać to nadwyrężenie np. mięśni , ale to jak się przesadzi z treningiem.

Posted

Kontakt i wysyłanie można wypracować :) Przeszkody są bezpieczne, a szkocisko pewnie też będzie uwżać co robi - przecież to nie szurnięty parson czy owczarek. Jak nie jesteś pewna to może najpierw przejdź się na kilka treninguów sama?

Posted

Puchu, z tym uważaniem.. oj nie wiem nie wiem.. pies nie spada ze skarpy zwyczajnie sobie 'spacerując' :shake: podbiegła jak rozbrykany źrebak i gruntu pod łapkami zabrakło. ona ma tak jako jedyna z mojej psiej rodzinki.

Widziałam raz na zawodach jak pies (border terier albo sheltie, już nie pamiętam) na środku kładki spadł.. no dobra, prawie spadł, wspiął się jak kot :-o , ale mojego 11 kilowego Boczka trzeba by było łapać.. :diabloti: stąd takie obawy... jak jej od "ugryzienia" w zabawie krwiak wyskoczył ..?

Bzikowa, moja Emi w takim razie jest troszkę inaczej nastawiona na pracę niż był Bzik (tego nawet się tak nie da nazwać, to raczej ta kontaktowość). Ona skoczy, przejdzie tunel, marudzi na slalomie i ucieka czasem z huśtawki - jednakże musi być nagroda, ciasteczko do czasu pasuje , zabawka do czasu aż czegoś ciekawszego nie usłyszy.. trzeba ją czymś motywować, zaciekawić, ostatnio hiciorem są... SZELKI :-o ale tak to szybko traci zainteresowanie nagrodą, przecież naj naj lepsza zabawa to darcie ryjka na inne pieski i kotki na spacerku oraz zabawy z owczarkiem w mord pluszaków :diabloti:

Posted

post pod postem... ; p

Dziś byliśmy w sklepie i wróciliśmy z dwoma zabawkami - najnowszy hit dla szkociora :razz: Taka 'piłka' ze sznurków oraz taki pomarańczowy gryzak z gumy w kształcie konga bez dna ze sznurkiem (i tego będę używać za nagrodę bo ona jak to widzi to dostaje pozytywnego szału :diabloti: ).

Na wystawie w Sopocie zorientuję cię bardziej co i jak z tym klubem , do tego czasu będziemy skakać domowo; być może uda mi się rodziców naciągnąć na obóz z psem. :razz:

Posted

w wiosnę na pewno nie, mam testy :grab: i wyjazd do Hiszpanii.
w wakacje - wszystko możliwe, choć ja planuje sobie na obóz z psem pojechać wtedy... ;)

dzięki za linki, muszę jakoś urobić dziadka żeby mi zrobił, a jak nie to sama się tym zajmę ( :-o ! już sie boję efektu...) . na razie czekam na wiadomości co z moim tunelem....

ps. mh.. a co do koła, to jak myślicie.. dało by się z takiej bramki dla dzieci wyrwać tą siatkę i koło zamontować w środku? :diabloti:

Posted

Ja nie wiem co ty w nich widzisz.. :diabloti: teraz odkryłam nowy tryb i są wiele lepsze :evil_lol: ale bardzo dziękuje. :)

tunel ma dziś przyjechać podobno. :lol:

Posted

Joy106 napisał(a):
Ja nie wiem co ty w nich widzisz.. :diabloti: teraz odkryłam nowy tryb i są wiele lepsze :evil_lol: ale bardzo dziękuje. :)

tunel ma dziś przyjechać podobno. :lol:

super sa! :diabloti:

Posted

heh :razz:

Ustawiłam dziś tor dla Emilki. i.. SZOK :-o , to małe krótkonożne czarne coś śmiga po tym szybciej ode mnie :diabloti: muszę się starać, żeby ją naprowadzić odpowiednio.. bo jak wleci do tunelu i potem wypada, to jest na prawdę ciężko. :evil_lol: niestety jestem wredna i nie ma zdjęć z bieganka, bo czarna nie chciała biegać z kol, a kol aparatu obsłużyć nie umie zbytnio, więc. xP może innym razem. ale mam parę;




powyższe zdjęcia z serii 'dostałam świraaa i muszę opróżnić oczko wodnee' :lol: zaczęła nagle biegać, na zdjęciach widać tylko czarny, rozmanzany kształt. rzucała się na Joy i na mnie, warcząc i się turlając :stupid:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...