agata-air Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Kurcze no Majuta to ma farta w życiu co nie ułoży się jej życie to cos się wali... bedzie dobrze Benia, musi być :) Quote
Benia-b Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 [quote name='mgie']Życzę suczce powrotu do zdrowia. Bardzo dziekujemy:loveu: Kurcze no Majuta to ma farta w życiu co nie ułoży się jej życie to cos się wali... bedzie dobrze Benia, musi byćPewnie że musi być dobrze! Przejdziemy jakby co na karmę weterynaryjną dla trzustkowców-i bedziemy brac leki-a podejrzewam, że to właśnie bedzie nie halo-bo Majka wymiotuje cały czas po narkozie-więc jest nadwrażliwa...Dostała już lek przeciwwymiotny i jak na razie ok. Zorka po sterylce o tej porze to już koziołki fikała:roll:-a Majuta śpi.... Jeszcze jedna mnie czeka...ja się chyba nie nadaję:shake: do posiadania bab-u facetów jakoś to szybciej, sprawniej i bezproblemowo..Umieram ze strachu.. Quote
Inez de Villaro Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Beniu kochana....współczuje Ci bardzo:) tyle nerwów:) Trzymamy kciuki za Majcię:) Quote
Maupa4 Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Benia-b napisał(a): Pewnie że musi być dobrze! Przejdziemy jakby co na karmę weterynaryjną dla trzustkowców-i bedziemy brac leki-a podejrzewam, że to właśnie bedzie nie halo- Benia - ja jestem ... czytam. W tym tygodniu przypominałm sobie dokładnie "jak to z trzustką było" ... dla szczeniaka z Bytomia. Więc jakby co to na czasie jestem - z reszta przecież od lipca na czasie i w temacie jestem. Quote
Benia-b Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Maupa4 napisał(a):Benia - ja jestem ... czytam. W tym tygodniu przypominałm sobie dokładnie "jak to z trzustką było" ... dla szczeniaka z Bytomia. Więc jakby co to na czasie jestem - z reszta przecież od lipca na czasie i w temacie jestem. Dziekuję, że jesteś....Będę Cie bombardowac-jak tylko choć trochę się wyjasni. Na dzien dzisiejszy wiem, że nic nie wiem i pierwszy raz będe podawała "coś" czego nawet nazwy nie znam..dostałam w strzykawce płyn-mam podawać po 1cm jak Majuta dojdzie do siebie...zbyt przejęta dziś byłam-nie zapytałam...ma nam uspokoic wątrobę(cokolwiek to oznacza)..na resztę wyników czekamy-chyba do poniedziałku. Potem za 3 tygodnie powtórka badań. ..ale nic mnie nie niepokoiło-nie chudła-ma linię, żeber nie widać, fakt, od Emiśki jest szczuplejsza....a brak apetytu-w sumie nawet nie brak bo zjadała całą porcje dzienną-nie tak jak Zora, która potrafiła wcale nie jeść..tylko trzeba ja było namówic... Skołowana dzisiaj jestem na całego...Majutka za barierką-Emiśka popiskuje, chce do niej sie przytulic, Zorka piszczy na całego i jezor wklada przez szczebelki, aby choć troche ja pocieszyć.. Teraz Majka juz śpi takim spokojnym snem-jutro może będzie już na nogach całkowicie....mam nadzieję... Quote
agata-air Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Beniu i jak tam u Was?? U mnie Ineczka sterylke będzie miała w czwartek lub piatek :roll: Unas: troszke marcowej, buldożkowej ekwilibrystyki Quote
agata-air Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 ...że im tak wygodnie... :evil_lol: ps. Jaco ma nawrót nużycy :-( biedak strasznie sobie łapki wygryza. Quote
Benia-b Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 Agata-jak tam?? Juz po sterylce? Majuta szwy ma juz zdjęte-dzielna dziewczynka-ani razu do nich nie zajrzała:evil_lol: ...Próbowałam ja w body pakowac jak wychodziłam z domciu-ale nic z tego-ubranko zdjete-bez rozpinania:roll:. Coś nam waga ruszyła-ale malusio...jemy kreon i hepatil i jeszcze wg wskazówek Maupy trzeba koope zbadac na enzymy-więc poluję...ale kiepsko mi wychodzi..:cool1:.Bo w domu w nocy owszem hurtowo-ale potem dopiero po jedenastej-a koopy do jedenastej przyjmują do badania..:placz: Quote
Maupa4 Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 [quote name='Benia-b']Coś nam waga ruszyła-ale malusio...jemy kreon i hepatil i jeszcze wg wskazówek Maupy trzeba koope zbadac na enzymy-więc poluję...ale kiepsko mi wychodzi..:cool1:.Bo w domu w nocy owszem hurtowo-ale potem dopiero po jedenastej-a koopy do jedenastej przyjmują do badania..:placz: Baardzo ładnie ... ;) Koopala badamy na trypsynę - ciepłego koopala badamy na trypsynę. Tu masz o trypsynie (tylko nie wiem po co jak i tak wiesz ;)) http://www.dogomania.pl/forum/10546492-post4719.html A tu o amylazie (z krwi) http://www.dogomania.pl/forum/10547352-post4731.html O trzustce http://www.dogomania.pl/forum/10548756-post4737.html Czy o ciepłych koopalach i ich łapaniu gadamy publicznie czy prywatnie ? :oops: Quote
Benia-b Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 [quote name='Maupa4']Baardzo ładnie ... ;) Koopala badamy na trypsynę - ciepłego koopala badamy na trypsynę. Tu masz o trypsynie (tylko nie wiem po co jak i tak wiesz ;)) http://www.dogomania.pl/forum/10546492-post4719.html A tu o amylazie (z krwi) http://www.dogomania.pl/forum/10547352-post4731.html O trzustce http://www.dogomania.pl/forum/10548756-post4737.html Czy o ciepłych koopalach i ich łapaniu gadamy publicznie czy prywatnie ? :oops: Ja nic nie wiem:placz:-się muszę wprowadzić w temat...o dysplazji wiem, o alergii wiem o siusiakowych bakteriach tez wiem i o podawaniu estrogenów wysterylizowanej suczy tez wiem, -ale o trzustce mało wiem....jeszcze:lol: Nauczę się... O ciepłych koopach chyba możemy pisac-toż Moderator nas nie wywali:evil_lol: O robalach było, o wekach robalowych tyż, to instruktaż łapania i przewożenia ciepłej koopy tez się przyda:evil_lol: Musze troche poprzestawiac pory karmienia-bo nie uda mi się ranne łapanie:cool1: Quote
Maupa4 Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 Benia-b napisał(a):Ja nic nie wiem:placz:-się muszę wprowadzić w temat...o dysplazji wiem, o alergii wiem o siusiakowych bakteriach tez wiem i o podawaniu estrogenów wysterylizowanej suczy tez wiem, -ale o trzustce mało wiem....jeszcze:lol: Nauczę się... Najważniejsze, że chcesz chłonąć nową wiedzę ... :cool3: Nie ważne, że z musu ... :roll: "Łapanie ciepłego koopala" ... :oops: Nie wiem dlaczego ale rzeczywiście musi być w miarę ciepły. W miarę ciepły musi dojechać do laboratorium. Mnie poinstruowano że mam zrobić tak: złapać dopiero co zrobionego i pędzić. Żeby dopędzić z ciepłym to go "zaizolować" żeby nie tracił ciepłoty. A więc w "słoiczek" (czy co tam innego), owinąć w gazety, wsadzić do czegoś termoizolacyjnego i biegusiem do najbliższego punktu odbioru (w naszym przypadku to dooobre parę kilometrów). Ja dotarłam - licząc od momentu produkcji do "stanięcia" uradowanej w rejestracji laboratorium z zaizolowanym kooponem - 15 minut ... :oops: Potem to tylko wystarczyło powiedzieć "mam zbadać poziom trypsyny" i oni juz też na biegu dalej wiedzieli sami co robić i jak szybko ... W zasadzie (to tak na przyszłość i dla ewentualnych potencjalnych zainteresowanych) dlatego sami (bo zawsze sami zawozimy to ciepłe i tak oczekiwane znalezisko) wieziemy bo ono musi być ciepłe. W sumie lecznice same przekazują to co dostają od nas do badania dalej ale właśnie w przypadku określania poziomu enzymów trawiennych liczy się czas. I to od nas samych wszystko zależy - bo przecież koopala na robale zostawiamy w lecznicy i potem oni martwia się sami. Z krwią jest tak samo. Ale z "poziomem trypsyny" musimy działać sami ... Wyniki tez właściwie przekazują nam z laboratorium sami - telefonicznie. I to tego samego dnia. Umawiają się na godzinę zakończenia badań. Nas od razu pogonili do weta. No ale u Żwirka poziom trypsyny wynosił 0% czyli zero jakiegokolwiek trawienia. Owszem trawił się sam ale nie trawił tego co zjadał. No ale brak enzymów trawiennych załatwiło podawanie do każdego posiłku kreonu. On jadł i dostawał od razu sztuczny enzym trawienny. Tyć zaczął - tak zauważalnie - po jakimś miesiącu. Po trzech miesiącach dogonił wagowo Muchomorka. Aha - i jeszcze mi się przypomniało - na początku leczenia jest ścisła kontrola wagi czyli codzienne ważenie połaczone z zapisywaniem. No i zwiększa się ilość posiłków dziennie. Żwirek jadł 4xdziennie a Muchomor 2xdziennie. Co jeszcze ? "Likwidowanie" każdego nadprogramowego posiłku też połączone jest z kontrolą wagi. Odstawiamy jeden posiłek i obserwujemy czy nam delikwent nie chudnie. Jeżeli chudnie to wracamy do poprzedniej ilości posiłków. Teraz po 8 miesiącach chłopaki ważą tyle samo i jedzą tyle samo. Jeden z kreonem a drugi bez ... Nie martw się Benia - wszystko jest do oswojenia i opanowania ... :lol: Quote
Benia-b Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 Dzięki ogromne :modla: Się oswajam:diabloti: Do samochodu wtrąbiłam lodówkę turystyczną -w niej koc i wkładam słoiki z gorąca wodą(nic innego nie przyszło mi do głowy:oops:)-będe w laboratorium za dokładnie 7,5 minuty-(zmierzyłam:evil_lol:)-znaczy dotrze ciepła-byle tylko dziecię zechciało zrobić na czas-bo widze, że tu mamy problem... Posiłki rozbiłam na cztery-ale nic z tego:shake:-po dwóch tygodniach wielojedzenia-nie chce nawet podejść do michy, ani nawet jeśc z reki-chyba musimy wrócic do dwóch-tu z ociąganiem-ale zjadała wszystko. Nie mam patentu na zmuszenie jej do jedzenia-cokolwiek by w misce nie pływało... Od dzisiaj bedziemy zapisywac wagę-i tak nie będe jej na ważenie do weta wozić-po co stresy -zrobimy domowe ważenie;). Maupa-a co z jedzeniem? Podawac coś specjalnego? Pytałam weta o karmę weterynaryjną, albo puchy, ale twierdzi, że to niepotrzebne, bo nie jest bardzo źle. Fakt-nie chudnie-ale tez przyrostu wagi wielkiego nie widać... Jakies specjane dodatki podawać? Teraz karmy tylko kilka kulek, i ryż z mięsem i warzywami i oliwy kilka kropel, a moze by tak siemię lniane, albo cus innego? Quote
auraa Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 Mój tymczasik przy chorej trzustce jadł Trovet. Dopiero wtedy zaczął przyswajać. Skończyła się biegunka i zaczął zarastac sierścią. Quote
Maupa4 Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 [quote name='Benia-b']Maupa-a co z jedzeniem? Podawac coś specjalnego? Pytałam weta o karmę weterynaryjną, albo puchy, ale twierdzi, że to niepotrzebne, bo nie jest bardzo źle. Fakt-nie chudnie-ale tez przyrostu wagi wielkiego nie widać... Jakies specjane dodatki podawać? Teraz karmy tylko kilka kulek, i ryż z mięsem i warzywami i oliwy kilka kropel, a moze by tak siemię lniane, albo cus innego? [quote name='auraa'] Mój tymczasik przy chorej trzustce jadł Trovet. Dopiero wtedy zaczął przyswajać. Skończyła się biegunka i zaczął zarastac sierścią. I pewnie co wet to zdania podzielone ... ;) Mój też powiedział że na razie zostajemy przy dotychczasowym jedzeniu (tylko dajemy kreon). Karmy weterynaryjne zostawiamy "na później" ... jakby nie daj Bóg zaczęły się kolejne problemy. Auraa - u mojego było "lepiej" - nie było biegunek i wyłysień. Był "tylko" chodzącym szkieletem. No i produkował koopali "od metra". Koopale śmierdzące tak że nie ma zmiłuj ale w miarę normalne. No nie "wzorcowe" ale "normalne". Zaraz zaczniemy publicznie dyskutować o konsystencji ... :oops: ;) Quote
Benia-b Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Maupa-u Ciebie na metry-u mnie na kilogramy:evil_lol: I tez biegunek ani wyłysień nie ma-i nawet kości obrosnięte jakąś ilością ciałka-znaczy nie jest tak źle.:roll: Dziś znowu sie nie udało:shake: Quote
auraa Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 sznurek też robił kupy na kg. "Pachnące" jak...:p Teraz jest na Royalu dla szczeniaków ale kupy są duże. Quote
netti1 Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 auraa-ty wstawiałaś kiedyś zdjęcia mojego Portka w samochodzie..masz je może jeszcze?nie mogę znaleźć a strasznie mi zależy.. to było takie auto oblężone przez buldożki,śmiałyśmy się że mechanik mój jest.. Quote
agata-air Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Benia nawet nie wiesz jak się ciesze, ze Maja jest właśnie u ciebie, wiem, że moge być o nią spokojna :lol: Co do sterylki Ineczki to w końcu przełożyliśmy o tydzień, bo miała być sterylizowana w czwartek a w piątek był 13....więc sterylka jutro dopiero:roll: Quote
Benia-b Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 [quote name='auraa']sznurek też robił kupy na kg. "Pachnące" jak...:p Teraz jest na Royalu dla szczeniaków ale kupy są duże. My też próbowalismy royala-ale nie służył-ani jednej, ani drugiej-bąki były takie.....jessuu-ledwo wszyscy z życiem uszli zanim wtrąbiły cały worek:evil_lol:-teraz jemy Bento kronen dla maluchów i jest ok... Agata-ja tez się cieszę, że Majutka jest u mnie-nawet nie wiesz jak się cieszę:loveu:-normalnie straciłam głowę dla buldożków i się chyba zakochałam:oops:-no dobra..-chyba na pewno:eviltong:-nie wiem jak mogłam wczesniej życ bez tych nietoperkowatych uszków i tuptających łapek i ciągle wyłażących jęzorków.. Kupiły mnie po prostu, a ja się sprzedałam:roll: Będe mocno jutro trzymac kciuki!!! Emiska jeszcze cieczkuje-więc u mnie druga sterylka bedzie w maju...juz się boję.. Quote
Menrzuś Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Gacek najprawdopodobnie będzie miał cięcie jajec 28go :mdleje: Quote
Ewusek Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 auraa napisał(a):Mój tymczasik przy chorej trzustce jadł Trovet. Dopiero wtedy zaczął przyswajać. Skończyła się biegunka i zaczął zarastac sierścią. moja sucz jest na trovecie hepatic i bardzo sobie chwiale i badania sa super :-) Royal i hills sa przereklamowane, bo dostepne w lecznicach i weci maja od tego prowizje... a troveta u nich sie raczej nie kupi.... wczesniej kot byl na ASD i pozbyl sie struwitow, w 4 miesiace a na RC przez 1,5 roku nic... Quote
Benia-b Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Hm...a nie można było napisać, że Trovet to karma:evil_lol:-nie słyszałam o niej-teraz dopiero sprawdziłam-myslałam, że to jakis lek trzustkowy:p Poczytam co to za cudo-jak dobre-zakupimy... Napisz prosze Ewusku pełną nazwę bo to chyba nie ta:-choć ta tez dla trzustkowców. A jaka wielkośc kuleczek? TROVET Highly Digestible Liverprotecting Diet Ja nie kupowałam nigdy karmy u weta-żadnej-nawet weterynaryjnej-u mnie zakupy karmy to tylko i wyłącznie net...tylko puchy specjalistyczne RC dla Emiski jak była malusia-ale to nie z wetowskiej ingerencji tylko z mojej- testowane na Timonie-pomogły. Hillsa już nie dotknę, RC miałam na "próbę"-bo po TOTW i Fisch4dogs dla wszystkich ras, bałam się że kuleczki będa za duże, a ja nigdy nie kupowałam dla takich maluchów...:oops:a RC ma rozgraniczenia-ale nic z tego... Gacek najprawdopodobnie będzie miał cięcie jajec 28go Nie rób sobie jaj:evil_lol: Pozwolisz psu obciąć jajeczka? Przed świetami?:diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.