Benia-b Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Agata-z tego co napisałaś wynika, że u Inki pokarmowe uczulenie? Czyżby ogólnie na karmę?Dlaczego ziemniaki, a nie np ryż? Napisz coś więcej-bo oszaleje:placz: My od jutra na ryż + wieprzowe-jako że ostatnimi czasy wcale nie uczula psów. Agniesia ryż +indyk Zobaczymy co się bedzie działo.... A jakie objawy ma Jaco-tez łysieje ? Gdzie? Ja juz skapitulowałam i advocate zapodałam -jak nużeniec-wybijem:mad: Quote
agata-air Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Jaco ma łyse palce, przy oczach i punktowo na łapkach. Perspektywa nużeńca mnie przybiła- tego się nigdy nie pozbędziemy... Możemy to co najwyżej zaleczyć :-( Jako, że Advocat nie przyniósł efektów Jaco dostaje jakiś lek doustnie- niestety może to przynieść powikłania i to ostre. Dlatego bacznie musimy go obserwować do 5 godzin po podaniu preparatu i w przypadku najmniejszej nieprawidłowości natychmiast do wet. Jak to nie podziała to czeka nas seria zastrzyków. I tak będzie zawsze przy każdym spadku odporności :placz: nienawidzę nużeńca, długo łudziłam się że to będzie coś innego... w końcu jednak zobaczyliśmy pod mikroskopem tego cholernego pajączka :angryy: Inka na dzień dzisiejszy po zeskrobinach nie ma nużeńca ale za tydzień dwa i u niej może się ujawnić. Jemy gotowane ziemniaki i rybę gdyż tego nigdy nie podawaliśmy jej do jedzenia (więc nie to uczula). Potem po dwóch tygodniach będziemy mogli dodawać inne rzeczy i obserwować po czy wystąpiło zmiany uczuleniowe . Jak np. po dodaniu do diety brokuł będzie ok to możemy je jeść, jak damy marchewkę i będą zmiany to zero marchewki i sprawdzamy kolejny pokarm np. kurczaka. To wszystko zajmie kilka miesięcy- każdy składnik sprawdzamy przez co najmniej trzy tygodnie (jak występują zmiany to wykluczamy ten składnik i dodajemy kolejny dopiero po trzech tygodniach... żeby stwierdzić, że coś nie uczula na 100% jemy to co najmniej trzy tygodnie- dopiero potem możemy dodać kolejną rzecz). Jemy tylko rzeczy gotowane. Zero suchej karmy i smakołyków (już nie będzie wędzonego ucha, kurzych łapek itp:roll:) Pytałam o badania alergiczne- nie dają żadnych miarodajnych wyników przy uczuleniu pokarmowym- a takie zdaje sie ma Ineczka. Quote
Menrzuś Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 agata-air napisał(a): Pytałam o badania alergiczne- nie dają żadnych miarodajnych wyników przy uczuleniu pokarmowym- a takie zdaje sie ma Ineczka. Tu się agata-air z Tobą nie mogę zgodzić. Mamy boksera-alergika. Próby tolerancji na jakis składnik kończyły się wielgachnymi bąblami i tylko zastrzyki sterydowe ratowały mu życie. Wetka zaproponowała testy alergiczne - po pół godzinie juz wszystko wiedzieliśmy i jak widać żyje mu się całkiem dobrze, a jest uczulony: silnie - kurz domowy i roztocza, jakieś grzyby, cytrusy, wołowina, produkty mleczne średnio - wieprzowina słabo - jagnięcina, konina brak - drób, dziczyzna, królik, ryba (nie pamiętam wszystkiego, a było tych testów chyba z 30) Jedzie chłopak na drobiu i rybie plus czasami jagnięcina i cieszy się życiem ;) Jeszcze dodam, że Gacek też dostał placków - wg wetki (po badaniu mikroskopowym) to grzyb. Większość się zalecza tridermem, tylko problem jeszcze jest z dwoma plackami. Na tych plackach nie ma żadnych krostek czy coś tam Quote
Ewusek Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 dziewczyny, ten moj szampon, ktorego recepture podalam jest stosowany rowniez do objawow nuzenca, tylko po nim smaruje sie miejsca chorobowo zmienione amitrazą - strasznie śmierdzi ale dla dobra sprawy trzeba. Dodatkowo mozna zalozyc obroze z amitraza. Antybiotyk - marbocyl 80mg. - zawsze lekarzowi mozna podpowiedziec, zeby na psie nie testowal... Quote
agata-air Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Menrzuś dzięki za radę!! Ja powtarzam co mi mówił wet. W takim razie przy kolejnej wizycie omówię z nimi testy. Quote
Menrzuś Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 agata-air napisał(a):Menrzuś dzięki za radę!! Ja powtarzam co mi mówił wet. W takim razie przy kolejnej wizycie omówię z nimi testy. Nie na wszystko są testy, ale przynajmniej wtedy na bazie tego co jest nieuczulające, można testować np marchewkę, czy jakąś suchą karmę ;) Teraz dokładnie wiemy co dawać i co kupować. I nie sugerować się, że kupujecie puszkę z np dziczyzną czy jagnięciną - tam jest ich tylko kilka procent. Reszta to np wołowina. Zresztą chyba nie ma co tłumaczyć, bo i tak to chyba wiecie :p Quote
Benia-b Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Menrzuś-napisz prosze jak robiono testy ? Z krwi? My od 6.10 jesteśmy na karmie z rybą i bez jakichkolwiek zbóż. Gdyby to było pokarmowe uczulenie-nie ma siły-musiałoby się choć troche polepszyć.... jest to jedyny pies w moim domu, który nie wie co to kiełbasa, szyneczka , czy co tam innego.... Agata-air-rozumiem jak najbardziej metodę eliminacji,(dodawania) ale ja chyba nie mam już czego eliminowac-zostaje-ogólnie karma-jesli chodzi o uczulenie pokarmowe-chyba, że dam jej jeszcze tydzień-aby do trzech tygodni dobić.. Jutro przy dziennym świetle sprawdze oczy-czy aby tez nie łysieja, ale myśmy nużeńca nie znaleźli-w sumie to wcale nie oznacza, że go nie ma.. Quote
Menrzuś Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Robi się takie zadrapania kilkumilimetrowe na ogolone skórze- jest ich ok 20-30 (nie pamiętam - to było 3 lata temu) W każde zadrapanie wpuszcza się alergen, a w ostatnie coś co najbardziej uczula - zmiany na nim są odnośnikiem do określenia stopnia uczulenia na każdy alergen. Brzmi to może drastycznie, ale mój psiak spokojnie to wytrzymał, chociaz przy każdym zastrzyku wył do sufitu :lol: Po pół godzinie określało się w mm opuchnięcie każdego zadrapania - i koniec. Koszt, o ile pamiętam, to ok 60zł Quote
Ewusek Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 jeziu.....jaki piękn boksio !!!! ile on ma ??? 8 latek ??? Quote
Menrzuś Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Ewusek napisał(a):jeziu.....jaki piękn boksio !!!! ile on ma ??? 8 latek ??? Tak poważnie wygląda? :lol: No taaaak - to boksio po przejściach (ale nie z schroniska) Ma 4 lata. Quote
Ewusek Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 to jak na boksia to rzeczywiscie wczesnie zaczal siwiec... w wieku 4 lat zaczela siwiec moja mastinka... ostatnio na wystawie, juz na finalach weteranow sedzia zapytala sie ile ma lat, Beata (bo ona mi ja wystawiala) powiedziala, ze 9, a sedzina "myslalam, ze wiecej"... ale tak to jest jak ktos nie ma pojecia o molosach.... kazdy wlasciel chcialby miec mastino w takim zdrowiu, a tym bardziej chcialby,m zeby dozyl 9 lat ! buziaczki dla boksia :-) Quote
Menrzuś Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Ewusek napisał(a):to jak na boksia to rzeczywiscie wczesnie zaczal siwiec... w wieku 4 lat zaczela siwiec moja mastinka... ostatnio na wystawie, juz na finalach weteranow sedzia zapytala sie ile ma lat, Beata (bo ona mi ja wystawiala) powiedziala, ze 9, a sedzina "myslalam, ze wiecej"... ale tak to jest jak ktos nie ma pojecia o molosach.... kazdy wlasciel chcialby miec mastino w takim zdrowiu, a tym bardziej chcialby,m zeby dozyl 9 lat ! buziaczki dla boksia :-) Osiwiał mi jak miał 2 lata. Wtedy wzięliśmy bokserkę ze schroniska, która mu wszystko od razu zabrała - fotel, zabawki.....takiego szoka dostal, że w ciągu 1,5 miesiąca osiwiał. I tu akurat nie żartuję :evil_lol: Quote
Ewusek Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 bidulek... wymiziaj go od zwariowanej ciotki :loveu: Quote
Menrzuś Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Ewusek napisał(a):bidulek... wymiziaj go od zwariowanej ciotki :loveu: Już się przyzwyczaił do roli bodyguarda ;).....a i Alfa "poluzowała smycz" :evil_lol: ok Quote
Benia-b Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Menrzuś napisał(a):Robi się takie zadrapania kilkumilimetrowe na ogolone skórze- jest ich ok 20-30 (nie pamiętam - to było 3 lata temu) W każde zadrapanie wpuszcza się alergen, a w ostatnie coś co najbardziej uczula - zmiany na nim są odnośnikiem do określenia stopnia uczulenia na każdy alergen. Brzmi to może drastycznie, ale mój psiak spokojnie to wytrzymał, chociaz przy każdym zastrzyku wył do sufitu :lol: Po pół godzinie określało się w mm opuchnięcie każdego zadrapania - i koniec. Koszt, o ile pamiętam, to ok 60zł Dzięki! Znaczy testy robi się tak jak u ludzi -a to niedobrze..bo z krwi nie musiałabym się przyznawac, że to psie-a tak musze szukac weta, który by mi zrobił testy.. Quote
Ewusek Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Benia, u mnie w przychodni robili z krwi za 45 zl. Moze uda ci sie namierzyc przychodnie w twoich okolicach gdzie dowieziesz krew... Sigma miala sprawdzane alergeny metoda wahadelka... :evil_lol: Quote
Inez de Villaro Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Ewa...oczywiście miksturę poproszę :) Quote
Ewusek Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 ok :-) wyslij mi na pw adres to ci wysle, tylko znajde jakas buteleczke, albo słoiczek Quote
Benia-b Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 aaaaa-znaczy też można z krwi:multi:.. To ja zaczynam szukać przychodni;) Quote
Ewusek Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Aga, mikstura juz przygotowana, zapakowana i czeka na adres :-) Jak ci esie uda to w ciagu godziny to wyjdzie jeszcze dzisiaj a jak nie, to dopiero jutro. Stosowanie - namaczasz wate w szamponie i nasaczasz łyse miejsca. Takie namaczanki rob 3 razy dziennie. Jezeli wyszedl nuzeniec to przez tydzien raz dziennie, najlepiej na noc po kapieli w miksturze trzeba posmarowac te placki Tic Tackiem ale jak nie ma ran !!! i zalozyc obroze z amitraza - ona zabija nuzenca w przeciwienstwie do sterydow, ktore stwarzaja nuzencowi idealne warunki do rozmnazania sie !!! Ja bym dodadkowo podala silny antybiotyk raz dziennie - Marbocyl 80mg. Jedna tabletka jest na 40kg masy ciala, czyli 1/4 tabletki na 10kg psa. W opakowaniu jest 12 tabletek. Moge Wam powiedziec, ze taka kuracja sa wyciagane psy z grzybic i nuzencow, ktore byly nie leczone albo niemogace sie wyleczyc od 2-3 lat. Quote
Inez de Villaro Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Czyli ta mikstura działa na nużeńca jak zrozumiałam...najpierw więc musze nużeńca potwierdzić tak? kąpiel też w tej miksturze? czy w jakimś innym preparacie? bo jakoś ciemna masa ze mnie i nie pojęłam do końca...a tic tak to co to takiego? przepraszam za upierdliwość... Quote
Ewusek Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Aga, ta mikstura dziala na rozne takie placki, zmiany bakteryjnei alergiczne tylko trzeba cos do niej poodawac. Ja podawalam antybiotyk. Jezeli chodzi o nuzenca to dodadkowo oprocz stosowania mikstury/szamponu na noc po kapieli w miksturze smarujesz miejsca chorobowo zmienione amitrazą (tic tack) i zakladasz obrozke z amitrazy. Nie mozna stosowac amitrazy jak sa rany na miejscach chorobowo zmienionych. Stosowanie - tak jakbys uzywala toniku do twarzy :-) tylko zamiast takich malych platkow wacikowych bierzesz gazik albo wacik wiekszy. Quote
agata-air Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Ciotki może któraś może nam pomóc. Ja już nie mam gdzie zabrac suni a ona w każdej chwili może zginąc http://www.dogomania.pl/forum/f28/czarne-malenstwo-pilnie-czeka-na-pomoc-przy-ruchliwej-drodze-123781/ Quote
netti1 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 przestrzegam was przed używaniem smyczy z wszywką hilton,parcianych.wczoraj kupiłam taką smycz i na spacerze pękło kółko przy zapięciu,Porto uciekł bo się przestraszył samochodów,dobrze że wokół było kilka mądrych osób i pomogli go schwytać bo nie skończyło by się to dla niego dobrze.obejrzałam tą smycz dokładnie w domu i kółka są bardzo słabe,dodatkowo smycz nie jest ryglowana tylko szyta bardzo słabo przy kółkach do zapinania. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.