Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

tak czytam i patrze,biedectwa takie alergie ......
moja DoDi odpukać nie ma problemow tego typu uffff i mam nadzieje ze to zostalo mi odpuszczone w zamian za te sajgony ,ktore zastaje po powrocie do domu:razz:

Posted

Agata-air-zmiana karmy pomogła-przestała się całkowicie drapać. Smaruję ozonellą-czekam na odrosty-musi być dobrze!Jak nie bedzie-nie mam pomysłu co z tym dalej zrobić..w sumie mam-trzeba by zapodac długodziałający steryd-ale odwlekam ile sie da ....
Agniesia-nie strasz-następny z rodzeństwa?

Apbt-sól-nie spodziewam się, że to spadek odpornosci, bo zaczęło się latem kiedy przesilenia jesiennego nie było..-teraz to już dalsza część-wynik wcześniejszego..

Billa
-napisze jutro co ustaliliśmy-ale czarno to widze:shake:

Posted

zeskrobimny robiliście? bo bez tego to to szukanie drogi w ciemnosci.
co by sie nie rozprzestrzeniło:roll:

dobrze ze odwlekasz , to najmniej fajne rozwiazanie zainkubuje psa na jakiś czas a skutki w organimie nie odwralane , tym bardziej ze nie wieadomo co dalej... dzialanie chwilowe..

potrzebna Wam jest porzadna diagnoza i wyznaczenie kirunku leczenia..

ot dziadostwo jedne bulwików sie czepiło :angryy:

Posted

Mój wet twierdzi, że to nie grzyb, nie nużeniec, gronkowiec świerzb itp-a wet sporo juz widział i zawsze ma rację(ja z tych, co namiętnie robia wszelkie posiewy i antybiogramy a mam komu...i zawsze wychodzi że wet ma rację:mad:) że jak się upre moge zeskrobiny robić, ale nijak do żadnej choroby sie nie wpasowuje-znaczy alergia na "coś"...jeśli chce diagnoze kazał jechac do Warszawy na testy alergiczne..inaczej nie da się zdiagnozowac-więc odstawiłam wszelakie alergizujące pokarmy-została ryba.
...ale może być płyn do prania, do płukania, trawa, perfumy....wszystko...
Czekam jeszcze tydzień na poprawę-jesli nic się nie poprawi-zrobię zeskrobine-ale dam sobie głowe uciąc, że nic nie wyjdzie..
...ale co by nie było za dobrze-testy alergiczne u psów też nie są "miarodajne"..wyniki nie sa na tyle dokładne, aby postawić 100% diagnoze-często coś umyka, bo nie ma wszystkich alergenów w testach..

Posted

Apbt_sól napisał(a):
Ano własnie, chemia i warunki otoczeniowe jakies całkiem nie zauważalne w testach nie wyjda... oby tylko gorzej nie było a chwilowe ....:-(

Nie strasz-musi być chwilowe-musi sobie pójśc -cokolwiek to jest :mad:

Posted

U nas to typowe uczulenie. Raz znika potem znów się pojawia i to w różnych formach. Coś czuje, że do Wawy na testy będziemy musieli jechać. Jednak mam jeszcze nadzieje, że w końcu zmiana karmy pomoże.
Inka ma chorobe lokomocyjną więc taki wyjazd to dla niej mordęga a moje dzieciaki jak się denerwują to się prawie duszą więc chcę tego uniknąć. No i... głupi to zabrzmi ale Inka z Jaco nie rozdzieli się od urodzenia na dłużej niż kilka minut, naprawdę cyrki się dzieją jak się nie mogą znaleźć.

Tu zdj potwierdzające- obok siebie "od kołyski"

Posted

Ten z małą kropką przy ogonku to Ptysio :)
u nas malutkie plamki aczkolwiek jeszcze jedna pojawiła się na łapce...
z moj ą starszą bulwa też były alergie mniej więcej do ukończenia roku....potem minęło...jak zapowiedziała mi hodowczyni...teraz nic się już do lat nie dzieje...tak myślę, że z naszymi podobnie będzie :)

Posted

Netti-mało opinii o tej szczepionce-ale popytam weta-Ile razy będziesz szczepiła?

Billa-niedobrze jest:-(-poprzednia rana spuchła-a operacja na piątek-jak opuchlizna nie zejedzie-nie wiem co bedzie-wtedy nawet nie możemy operować...:shake:

Posted

[quote name='Benia-b']
Billa-niedobrze jest:-(-poprzednia rana spuchła-a operacja na piątek-jak opuchlizna nie zejedzie-nie wiem co bedzie-wtedy nawet nie możemy operować...:shake:

Kurczaki:shake:. Benia, ale to nie byłoby lepiej nawet poczekać z tą drugą operacją? Opuchlizna zejdzie na pewno. Musi.

Posted

Dostałam dzisiaj drugi antybiotyk-silniejszy-nawet nie zapytałam jaki...ale mam jeszcze sie wstrzymać z zapodaniem- bo oprócz rany opuchniętej raczycho się powieksza w zastraszającym tempie(miesiąc temu był guz wielkości paznokcia-teraz rozlało sie na pozostałe 2 sutki, jest naciek wielkości pięści).Dzis jade jeszcze raz wieczorem, jak bedzie chirurg-bo tempo wzrostu jest tak szybkie, że niedługo nie wystarczy nam skóry, aby ja zszyć po zabiegu..Jak zadecyduje-nie wiem, ale jest możliwośc że nawet dziś ją bedą operowac.

Posted

Dzieki Ewusku! Konsultacja w tym przypadku nic nie pomoże-to nie sytuacja jak z poprzednia bokserką, gdzie właśnie Jagiellski sugerował operację i sie udała-choć przerzut po roku zabrał ją...(ale w psim mózgu nikt nie chce mieszać)tu juz jest ratująca życie operacja-bez kilku wyść.. Modle, się o to, żeby się okazało, ze to nie raczycho tak olbrzymie urosło w takim tempie-tylko stan zapalny, nad którym zapanuje silnym antybiotykiem i potem spokojnie wg planu bedziemy wywalać dalej..
Billa-napisze co i jak-mam nadzieje, że będę miała o kim..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...