Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Chciałabym nadal adoptować którąś z dziewczyn ;)
Mojej rodzinie po pokazaniu wszystkich sunii i opisaniu charakteru (wg tego co pisałyście) najbardziej spodobała się Doda ... Z Lavinią już się kontaktowałam ;) czy mogła bym dalej się czegoś dowiedzieć??

  • Replies 810
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Apbt_sól napisał(a):
:evil_lol:wogle- zakochałam się poznałam koleznki Nine i Kocham!!!!!!

Te bąki , spawy na spodnie- sama słodycz -kwintesencja:loveu:

Zapomniałaś dodać chrumkanie i chrapanie :loveu: Ja zakochałam się w bulwach gdy poznałam dwóch panów tj rasy na wystawie w Poznaniu :loveu: (moja mama do dzisiaj nie rozumie mojej miłości do dziwnych ras )

Posted

dziewczyny, ja się poddaje - z Maupą nie ma kontaktu, nie wiem więc jak moge cokolwiek robić w sprawie adopcji Biedronki. Już mi ręce opadają. Jeśli ktos chce Biedronkę adoptować , niech sam próbuje złapać Maupę przez pw. Ja już dzwonić więcej nie będę.

Puma jest w tej chwili u Ewuska w Dt, Doda jest u Enii w Dt. Z tego co wiem, obie tzn Enia i Ewusek są na wsi, ze sporadycznym tylko dostępem do netu, ale spróbuję je złapać i dowiedzieć się co i jak z suczkami. Sprawa adopcji Pumy jest jak najbardziej otwarta i właściwie po rozmowie z Ewuskiem i sprawdzeniu domu, możemy finalizować wszystko - Apbt_sól, zadzwoń do mnie wieczorem dziś proszę, ustalimy szczegóły.

Jeśli chodzi o Dodę, to porozmawiam z Enią, jednak ostateczna decyzja w sprawie tej adopcji musi być skonsultowana z Maupą, a z Maupą nie ma kontaktu.

Posted

lavinia napisał(a):
Jeśli chodzi o Dodę, to porozmawiam z Enią, jednak ostateczna decyzja w sprawie tej adopcji musi być skonsultowana z Maupą, a z Maupą nie ma kontaktu.

Ok, rozumiem i poczekam ze spokojem :razz:

Posted

Okamio, napisz co możesz zaproponować Dodusi? czy będzie miala towarzystwo innych zwierząt? czy będzie musiala sama czekac 8 godzin w domu? czy będzie to blok? trochę ją poznalam i może w czymś pomogę:lol:
Dziś Doda nauczyla się stróżowania-obszczekuje wszelkie ruchy za ogrodzeniem, nawet teraz nie chce być w domu tylko otwiera drzwi "glową" i zmyka pilnować dzialki:loveu:
czy ja pisalam ,że ona uwielbia brzoskwinie? wlaśnie teraz dojrzaly i codziennie zjada parę kęsów" bez skórki" a wsie moje pestki porozrzucane po trawie pracowicie zbiera i przynosi pogryzione pod nogi:cool3: jest ogromnie kochana:loveu: i uczy nas porządku.

Posted

enia napisał(a):
Okamio, napisz co możesz zaproponować Dodusi? czy będzie miala towarzystwo innych zwierząt? czy będzie musiala sama czekac 8 godzin w domu? czy będzie to blok? trochę ją poznalam i może w czymś pomogę:lol:


Sama mam sunie prawie 4 letnią SH która jest przyjazna do zwierząt i kotkę która mieszka na naszym prowizorycznym podwórku ;) Po za tym mamy kilku znajomych psiarzy z którymi często chodzimy na spacerki więc sunia miała by "bogate życie towarzyskie"
Mam dwie młodsze siostry które mają zajęcia najpóźniej do 15 (ale wtedy chodzą na 10-11) Moja mama jest na rencie ale jeżeli ma okazje to pracuje dorywczo... więc psiak nie zostawał by za długo w domu sam gdyż gdy mama idzie na I zmianę wraca o 14. możliwe że było by to ok 5 -6. Popołudniu już zawsze ktoś jest w domu.
Mieszkamy w domu wielorodzinnym z podwórkiem lecz nie korzystamy z niego za często i nie można zbytnio wypuszczać na nie psa gdyż jest nie zabezpieczone.
Ja sama w roku szkolnym uczę się w Poznaniu i wracam do domu na weekendy... Przy mojej suni mojej mamie często pomaga mój chłopak który sam nie może mieć w domu psa ale uwielbia je.
Nie wiem co mam jeszcze napisać o sobie... ale jeżeli masz jeszcze jakieś pytania to odpowiem bez problemu ;)

Posted

Doda sama zostaje w domu ,ale powyżej 3 godzin nie sprawdzalam jak reaguje......
co do spacerów to zaobserwowalam ,że sunia nie nadaje sie na dlugie dystanse, ona sobie idzie wlasnym tempem (raczej wolno) gdy jest slońce to dyszy okropnie i poklada sie, więc spacery w "teren" w upaly i duchoty z Dodą odpadają, chociaż czasami biegnie z moją sunią to za chwilke leży pod krzakiem i odpoczywa, myslę, że nie dotrzyma Twojej suce kroku na dlugich spacerach, trzeba sie z tym liczyć,może doświadczone dziewczyny z bf się wypowiedzą, bo ja piszę to co widzę u Dody.Co do podwórka to nie ma mowy o wypuszczeniu "samopas" gdy plot nie jest szczelny, ona jest sunią po przejściach i dopiero po 2 tyg.zaczela mi ufać a i tak polecialaby w teren sama- tak uważam, jeszcze nie slucha sie tak jak powinna a wiadomo to potrwa.........
teraz dopiero nie boi sie mojego męża, do tej pory na jego glos się kladla poddańczo na pleckach i zwijala sie, więc sama rozumiesz,jest potwornie zazdrosna o moją sukę , jedzenie podaje im oddzielnie, a Doda chce zabierać mojej Fili , walczy o glaski i pieszczoty - wpycha sie pierwsza i nie dopuszcza mojej suni, chce być tą jedną jedyną ukochaną:)
w nowym domu musi być baaardzo wyrozumialy pies bo inaczej przewiduję konflikty,Doda nie umie ustąpić póki co.
Ogólnie śpi na lóżku, chrapie jak stary chlop, puszcza bąki wcale nie gorzej, chrumka ćlamie, caluje mnie po twarzy gdy tylko zasnę, rano otwieram oczy ona już gotowa do calusków,
a ważne jest ,że nie nabrudzila ani razu w domu, jeśli drzwi zamknięte to pokazuje,że chce wyjść na siooo.Dobrze jeździ samochodem ale musi być naczczo.
Jest grzeczna i kulturalna w gościach.

Posted

Rozumiem jej nieufność do mężczyzn...
Liczę się z tym że bf raczej nie są ruchliwymi psami i nie zamierzam jej przemęczać:razz: Kelly najczęściej przemęczam przy rowerze, spacery z innymi psiakami to raczej w weekendy i to od września. W upały nie ma problemu z wychodzeniem bo mamy tylko 1 spacerek przy słońcu i to krótki(sh też niezbyt znoszą wysokie temp.), chyba że psina wykazuje że musi bardzo to idziemy ale na potrzebę i spowrotem, pozostałe to jeden wcześnie rano, drugi ok 19-20 i ew przed snem czyli ok 1 w nocy na szybkie siusiu więc raczej w upały cykl dnia by się nie zmienił ;)
Podwórko nigdy nie nadawało się do wypuszczania na nich psów i niestety nie jesteśmy wstanie nic zmienić gdyż podwórko zdominowane jest przez mojego sąsiada czuba... Trochę niepokoi mnie jej zazdrość... ale myślę że Kelly jako wyrozumiały psiak zrozumie to choć sama jest zazdrośnicą o przytulanki(choć nie tak zaborczą)... Akurat facetów za dużo u nas nie przebywa. A miała już kontakt z mundurowymi i listonoszami?? Moja sunia nie przepada za nimi i niezbyt przyjaźnie reaguje więc wolę się spytać.
Chciałabym tylko ciotki bulwkowe dowiedzieć się jednego: Jak bulwę chroni się przed mrozem??

Zdaję sobie sprawę że to psina po przejściach i postaram sie z moją rodziną zapewnić jej jak najlepsze warunki.
A i czy sunia ma jakieś problemy zdrowotne lub jakąś specjalną dietę?? Jaką karmę teraz dostaje??
Dziękuje Ci za wszystkie informację dotyczące suni :razz:

Posted

Właśnie przeczytałam informacje Lavinii, z wczoraj 8:24, nt adopcji buldożek. Okazuje się, że Puma nie ma ds.A ja tak chciałam ją adoptować.Pisałam w tej sprawie do Lavinii 5.07. Puma przypomina mi moja sukę bokserkę, która niestety 5 lat temu odeszła-nowotwór zł. Lavinia poinformowała mnie o wszystkich wymogach, nie mielibyśmy problemu z ich spełnieniem, mogłam po nią pojechać do stolicy, choć mam bliżej do Berlina, pokryć poniesione na nią koszty itp. Ostatnią wiadomość od L. miałam 7.07 że wszystko się okaże w południe- nie odezwała się już a ja 8.07 przeczytałam na forum, że Puma ma zaklepany ds. Było mi przykro jak cholera ale w końcu, pomyślałam- najważniejsze że psina ma dom. Napisałam coś do L., ona odpisała, że nic nie wiedziała o adopcji Pumy, bo to Maupa się tym zajęła. Dobrze. Czekałam Lavinio, czekałam że może coś się inaczej okaże. A tydzień temu zostałam właścicielką bokserki. Wiesz, jak się czuję po przeczytaniu twojej informacji??? Na następnego psa nie mogę sobie pozwolić.
Moja historia to tylko drobny epizod w waszej działalności, życzę Pumie i pozostałym sukom żeby szybko trafiły do przyzwoitych domów.

Posted

traszka napisał(a):
Właśnie przeczytałam informacje Lavinii, z wczoraj 8:24, nt adopcji buldożek. Okazuje się, że Puma nie ma ds.A ja tak chciałam ją adoptować.Pisałam w tej sprawie do Lavinii 5.07. Puma przypomina mi moja sukę bokserkę, która niestety 5 lat temu odeszła-nowotwór zł. Lavinia poinformowała mnie o wszystkich wymogach, nie mielibyśmy problemu z ich spełnieniem, mogłam po nią pojechać do stolicy, choć mam bliżej do Berlina, pokryć poniesione na nią koszty itp. Ostatnią wiadomość od L. miałam 7.07 że wszystko się okaże w południe- nie odezwała się już a ja 8.07 przeczytałam na forum, że Puma ma zaklepany ds. Było mi przykro jak cholera ale w końcu, pomyślałam- najważniejsze że psina ma dom. Napisałam coś do L., ona odpisała, że nic nie wiedziała o adopcji Pumy, bo to Maupa się tym zajęła. Dobrze. Czekałam Lavinio, czekałam że może coś się inaczej okaże. A tydzień temu zostałam właścicielką bokserki. Wiesz, jak się czuję po przeczytaniu twojej informacji??? Na następnego psa nie mogę sobie pozwolić.
Moja historia to tylko drobny epizod w waszej działalności, życzę Pumie i pozostałym sukom żeby szybko trafiły do przyzwoitych domów.


Nie wiem czy doczytałaś wszystkie informacje i moje ostatnie posty ,ale sprawa wynikła dosyć niespodziewanie w związku z zamieszkaniem tymczasowo u nas mopsia .Tego nie przewidziałam ani ja ani Lavinia .
Przykro mi że tak :oops:wyszło ale nie miej żalu do Lavini .
Wolałam jednak mając wątpliwości napisać o tym .

Mam nadzieję że Twoja nowa sunia będzie super psicą:loveu: i będziecie wspólnie szczęśliwe ;).

Posted

Wiadomo że ona będzie, już jest super, tak jak wszystkie nasze zwierzęta.Po raz kolejny przechodzimy przez koleje losu ze szczeniakiem. Ale to zupełnie inna historia. Nie mam żalu specjalnie do Lavinii, ale smutno mi że tak to wyszło. A najważniejsze, żal mi Pumy.

Posted

Myślę że Puma znajdzie super domek jest cudna ,zdrowa , towarzyska same plusy dlatego jej sytuacja nie jest aż tak zła .
I ostatecznie jeszcze nie wykluczam tego że może do nas trafić ,ale gdyby był dla niej dom to niech dziewczyna idzie bez problemu .
No i Puma będzie wydana dopiero po sterylce tak,że jeszcze nie jest do adopcji na już.

Proszę nie wpędzaj mnie w poczucie winy :cool1:

Posted

Traszko, rozumiem Twoje rozżalenie, ale gdybyś dokładnie przeczytała posty z ostatnich kilku stron, może spojrzałabyś na całą sprawę inaczej.

Jest dokładnie tak, jak napisała Atlantyda, i tak jak ja mówiłam Ci wcześniej - Puma miała dom stały zaklepany, właśnie u Atlantydy. I to, że Atlantyda się waha, nie jest rzeczą złą - wręcz przeciwnie. Miałam już do czynienia z niejedną adopcją, gdzie ludzie myśleli "że jakoś się ułoży". W większości przypadków nie ułozyło się i pies wracał z adopcji po tygodniu, miesiącu, czy dwóch.....Uważam, że Atlantyda podchodzi do sprawy tej adopcji odpowiedzialnie. I nie jest powiedziane na 100%, że Puma do niej nie trafi.

Puma jest w tej chwili w świetnym domu tymczasowym, nic złego się nie dzieje. Atlantyda mówiła Maupie już dawno, że może sunię wziąć dopiero we wrześniu, tak więc mamy jeszcze czas, aby podjąć decyzję. Nikt nie powiedział Ci nieprawdy, ani też Cię nie zwodził - gdy tylko dowiedziałam się, że Atlantyda ma adoptować Pumę, powiedziałam Ci o tym. To tyle...

Cieszę się, że zaadoptowałaś innego psa, z pewnością będzie mu u Ciebie dobrze. A i Puma znajdzie swoje miejsce, takie super wspaniałe, jestem tego pewna.

Posted

lavinia napisał(a):
Traszko, rozumiem Twoje rozżalenie, ale gdybyś dokładnie przeczytała posty z ostatnich kilku stron, może spojrzałabyś na całą sprawę inaczej.

Jest dokładnie tak, jak napisała Atlantyda, i tak jak ja mówiłam Ci wcześniej - Puma miała dom stały zaklepany, właśnie u Atlantydy. I to, że Atlantyda się waha, nie jest rzeczą złą - wręcz przeciwnie. Miałam już do czynienia z niejedną adopcją, gdzie ludzie myśleli "że jakoś się ułoży". W większości przypadków nie ułozyło się i pies wracał z adopcji po tygodniu, miesiącu, czy dwóch.....Uważam, że Atlantyda podchodzi do sprawy tej adopcji odpowiedzialnie. I nie jest powiedziane na 100%, że Puma do niej nie trafi.

Puma jest w tej chwili w świetnym domu tymczasowym, nic złego się nie dzieje. Atlantyda mówiła Maupie już dawno, że może sunię wziąć dopiero we wrześniu, tak więc mamy jeszcze czas, aby podjąć decyzję. Nikt nie powiedział Ci nieprawdy, ani też Cię nie zwodził - gdy tylko dowiedziałam się, że Atlantyda ma adoptować Pumę, powiedziałam Ci o tym. To tyle...

Cieszę się, że zaadoptowałaś innego psa, z pewnością będzie mu u Ciebie dobrze. A i Puma znajdzie swoje miejsce, takie super wspaniałe, jestem tego pewna.


Cieszę się, że rozumiesz moje rozżalenie, Lavinio (słowo "cieszę" nie jest najtrafniejsze ale innego nie znalazłam). Posty z ostatnich kilku stron cZytałam dokładnie, szczególnie w temacie Puma. O adopcji Pumy przez Atlantydę, dowiedziałam się na forum 8.07, choć dzień wcześniej dopytywałam się na gg, ale nic mi nie napisałaś że to juz nieaktualne. Na pewno jesteś b. zapracowaną osobą.
Wiem, że suka ma teraz wspaniały dom, oglądałam zdjęcia od Ewusek i czytałam jej posty. U nas miałaby podobne warunki.

Posted

Okamia napisał(a):
Rozumiem jej nieufność do mężczyzn...
Liczę się z tym że bf raczej nie są ruchliwymi psami i nie zamierzam jej przemęczać:razz: Kelly najczęściej przemęczam przy rowerze, spacery z innymi psiakami to raczej w weekendy i to od września. W upały nie ma problemu z wychodzeniem bo mamy tylko 1 spacerek przy słońcu i to krótki(sh też niezbyt znoszą wysokie temp.), chyba że psina wykazuje że musi bardzo to idziemy ale na potrzebę i spowrotem, pozostałe to jeden wcześnie rano, drugi ok 19-20 i ew przed snem czyli ok 1 w nocy na szybkie siusiu więc raczej w upały cykl dnia by się nie zmienił ;)
Podwórko nigdy nie nadawało się do wypuszczania na nich psów i niestety nie jesteśmy wstanie nic zmienić gdyż podwórko zdominowane jest przez mojego sąsiada czuba... Trochę niepokoi mnie jej zazdrość... ale myślę że Kelly jako wyrozumiały psiak zrozumie to choć sama jest zazdrośnicą o przytulanki(choć nie tak zaborczą)... Akurat facetów za dużo u nas nie przebywa. A miała już kontakt z mundurowymi i listonoszami?? Moja sunia nie przepada za nimi i niezbyt przyjaźnie reaguje więc wolę się spytać.
Chciałabym tylko ciotki bulwkowe dowiedzieć się jednego: Jak bulwę chroni się przed mrozem??

Zdaję sobie sprawę że to psina po przejściach i postaram sie z moją rodziną zapewnić jej jak najlepsze warunki.
A i czy sunia ma jakieś problemy zdrowotne lub jakąś specjalną dietę?? Jaką karmę teraz dostaje??
Dziękuje Ci za wszystkie informację dotyczące suni :razz:

Dodusia je Nutre Gold- ma w misce caly czas a ok. godz.17 dostaje surowe lub gotowane mięso.
Mundurowych nie sprawdzalam bo nie ma jak tutaj.....
sąsiadów zza plota obszczekuje ale skarcona ucisza się.
U Maupy na wątku widzialam ,że bulwki noszą kombinezoniki zimą:loveu:
Lavinio ja wracam już w niedzielę i od poniedzialku do pracy , Doda chyba nie wytrzyma u mnie w bloku sama 10 godzin.......
coś trzeba postanowić.
ps.Okamio co do tej zazdrości to nie jest mega straszna , ale ona kocha być w centrum uwagi i glaskać,glaskać,glaskać:p

Posted

enia napisał(a):
Dodusia je Nutre Gold- ma w misce caly czas a ok. godz.17 dostaje surowe lub gotowane mięso.
Mundurowych nie sprawdzalam bo nie ma jak tutaj.....
sąsiadów zza plota obszczekuje ale skarcona ucisza się.
U Maupy na wątku widzialam ,że bulwki noszą kombinezoniki zimą:loveu:
Lavinio ja wracam już w niedzielę i od poniedzialku do pracy , Doda chyba nie wytrzyma u mnie w bloku sama 10 godzin.......
coś trzeba postanowić.
ps.Okamio co do tej zazdrości to nie jest mega straszna , ale ona kocha być w centrum uwagi i glaskać,glaskać,glaskać:p


Ta karma niestety jest trudno dostępna w moich okolicach, ja o niej w ogóle nie słyszałam... Sama karmię Puriną na razie ale zastanawiam się nad zmianą karmy... Czy ona lubi ryż?? Ja mojej suni robę raz lub dwa w tygodniu danie z ryżem, mięskiem i marchewką :)
miło wiedzieć że hałaśliwa lubi być ;)
Właśnie też niedawno przeglądałam jej wątek i też zauważyłam kombinezonki :loveu::loveu::loveu:
Eniu, wolę się pomartwić o tą zazdrość i być nastawiona na niemiłe ustosunkowanie się do siebie dziewczyn oraz by mogły mnie mile zaskoczyć niż aby było źle ;)

Posted

uzupełniam wiadomości :-)

w piątek Puma i Figa mają sterylki. Umówiłam się już z dr Moniką i z drugą panią doktor, a także z Ewuskiem, która sunie przywiezie. Mam nadzieję, ze wszystko pójdzie bezproblemowo. Oczywiście napiszę póżniej co i jak

Okamia, napisz proszę do Maupy jeśli jesteś nadal zainteresowana adopcją - u Maupy na DT jest Biedronka, która z tego co wiem nadal szuka domu. W sprawie jej adopcji należy się kontaktować z Maupą właśnie. A w sprawie Dody, tez pisz do Maupy.

Enia - jeśli chodzi o Dodę, to również w tej sprawie decyzję co dalej podejmuje Maupa - to jest sunia wyciągnięta z pseudohodowli przez nią osobiście, tak więc ona zarządza.

Puma i Figa być może zostaną zaadoptowane razem, być może oddzielnie, oczywiście też dam znać, gdy tylko cos będzie wiadomo konkretnie.

I jeszcze - jeśli są jakieś osoby zainteresowane adopcją buldożków, to w przytulisku w Łomiankach jest do adopcji pół - buldożka Hera, która również ma swój wątek tu na dogo

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...