lavinia Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Wczoraj udało nam się z Maupą wyrwać z likwidowanej pod Lublinem pseudohodowli 4 suczki buldożka francuskiego. Dwie z nich są świeżo po szczeniakach, mają jeszcze mleko, zostały więc umieszczone w lecznicy. Pozostałe dwie są w domach tymczasowych, w niedzielę będą sterylizowane. Niestety nie udało nam się nawet zobaczyć szczeniaków ( 20 sztuk ), bo facet spotkał się z nami na parkingu. Z tego co wiemy w jego "hodowli" został jeszcze piesek buldożek, suczka Mops, suczka York i cała masa owczarków niemieckich ( szczenięta i dorosłe psy i suki). Niestety nie miałysmy mozliwości aby wyrwać pozostałe psy...wszystkie zostaną sprzedane lub oddane w najbliższym czasie. Ponieważ sytacja szczeniaków jest tragiczna, zakładam im oddzielny wątek, z prośbą o pomoc. Tu natomiast będzie wszystko o suniach. Zdjęcia w kolejnych postach. Quote
lavinia Posted June 26, 2008 Author Posted June 26, 2008 Biedronka - ma dom ma 1.5 roku, miała już szczeniaki, jest po cesarce. W DT, w niedzielę będzie sterylizowana. Słodka przylepa, nigdy nie mieszkała w domu. Quote
lavinia Posted June 26, 2008 Author Posted June 26, 2008 Panda - ma dom Ma 3 lata, 4 razy rodziła szczeniaki. W DT, w niedzielę sterylka. Smutna, nerwowa, bardzo spragniona człowieka. Nie mieszkała w domu. Quote
lavinia Posted June 26, 2008 Author Posted June 26, 2008 Puma - ma dom Ma 1.5 roku, świeżo po szczeniakach. Chuda, z łupieżem, słodka i przytulaśna. W lecznicy na obserwacji. Quote
lothia Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 w sprawie yorka napisz do Mona4,a mopsika moze do Netti1 albo wandula? ależ piękna Biedrona,Panda super ale Puma:loveu: Quote
lavinia Posted June 26, 2008 Author Posted June 26, 2008 Figa - ma dom Ma 1.5 roku, świeżo po szczeniakach, sutki w tragicznym stanie. Smutna, bojażliwa, słodka. W lecznicy, na obserwacji i leczeniu. Quote
lothia Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Figusia sama słodycz to się nigdy nie skończy? Quote
lavinia Posted June 26, 2008 Author Posted June 26, 2008 Wszystkie suczki są łagodne, trochę się boją. W samochodzie były super grzeczne, chociaż nie obeszło się bez "zwrotek". Nie sa zabiedzone, Biedronka to wręcz tłuścioch, ale sądząc po tym, co z nich wyłazi, to dietę miały nieciekawą. Mieszkały w kojcu na zewnatrz. W domu nie bywały, tylko do zdjęć ze sczeniakami. Trzeba będzie je nauczyć wielu rzeczy, ale są bardzo pojętne. Wszystkie bedą szukały nowych domów, oczywiście najlepszych z możliwych. Maupa wklei więcej zdjęć za chwilę. Najszybciej można będzie adoptować Pandę i Biedronkę - one mają w niedzielę sterylki, więc po okresie rekonwalescencji będą gotowe do adopcji. Natomiast Puma i Figa z pewnościa pozostaną w lecznicy przez jakiś czas. W związku z tym bardzo proszę dziewczyny, które pomagały przy Herze i Gizmo, aby i tym razem pomogły ze spacerkami. Dziewczynki trochę jeszcze niepewnie czują się w obróżkach i na smyczy, ale szybko się uczą. a tu jeszcze kilka fotek Quote
Viris Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Widziałam to ogłoszenie, ręce opadają. Lawinia powiedz czy udało się je odebrać za darmo czy wykupiłyście? Dziś zrobię bazarki na laseczki. Inaczej niestety nie pomogę :placz::placz::placz: No chyba że trzeba będzie je gdzieś przetransportować to dajcie znać. Quote
_beatka_ Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 przecudne dziewczynki:loveu: na pewno wezmę je na spacerek przy okazji wizyty u Lucka:multi: Quote
Karilka Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 "wchodziły do domu tylko do zdjęć ze szczeniakami"... Buldożek w kojcu....:shake: To york też w kojcu?:-( Quote
lavinia Posted June 26, 2008 Author Posted June 26, 2008 Viris, zupełnie za darmo tacy ludzie to oddają chyba tylko....no właśnie chyba nic.... ale przeliczyłyśmy sobie - facet twierdzi, że każda z tych suk rodzi dwa razy w roku, przeciętnie po 8 - 9 szczeniaków. Czyli w tym roku, byłoby jeszcze 18 szczeniat od dwóch suk, a w przyszłym od wszystkich 4 po 16 szczeniąt powiedzmy, co razem daje 82 szczeniaki bez papierów, które mnożąc się po roku już mogłyby...itp itd a żadna z tych suczek juz nigdy szczeniaków nie urodzi, warto więc było..... dzięki za bazarek, przyda się :loveu: Karilka - tam wszystko jest w kojcach, York też Quote
Viris Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Ja wiem Lavinia - ale ja głupia jestem i jednak nadzieję zawsze jakąś mam:oops: Quote
Ulka18 Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Matko kochana, czy te pseudorozmnazalnie sie nigdy nie skoncza. Biedne suczynki, takie kochane. Dobrze, ze juz sa bezpieczne. Dziekuje Lavinia i Maupa, bardzo dziekuje Wam za te biedunki. Quote
Karilka Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Suczka yorka mnie martwi... Nie wiesz ile oni by za nią chcieli ? Quote
Tosia2 Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Panda w nocy piszczała, wchodziła na szafki i parapet patrząc w okno... Co jakiś czas przybiegała si przytulić, ale znów wracała na okno... :placz::placz::placz: Moja mama określiła to dziś rano w emocjach jako kur......two ze strony tego "człowieka".... Sunia jest taka wierna, choć nic dobrego od niego nie miała to i tak tęskni bidulka.... Nie ma to jak psia wiernosć.... :placz::placz::placz: Jest teraz w domu z moją siostrą. Mam nadzieję, ze prez dzień wspólnie spędzony Panda poczuje się lepiej.... Quote
Karilka Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Tęskni... ehh... Nie wie, że jej pan za nią nie tęskni ani troche. Quote
lavinia Posted June 26, 2008 Author Posted June 26, 2008 a facet je po prostu wyciągnął z samochodu i odjechał, nawet się nie spojrzał do tyłu..... Quote
Inez de Villaro Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 wiem że jest tam pies jeszcze w tej likwidowanej "hodowli" ale facet chce 1200 zł ...zgroza!!! a szczeniaki też chyba posprzedaje? Quote
lavinia Posted June 26, 2008 Author Posted June 26, 2008 Inez - tu jest wątek szczeniaków; http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=113209 Quote
Tosia2 Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Lavinia, jest mi potrzebny jego adres i dane personalne... Możesz mi wysłać na pw? Quote
demi Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 a może by pomyśleć o paryzantce? Skoro psiaki są w kojcu? :razz: czasem to najlepsze wyjście:mad: Quote
agata-air Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 jak patrze na te sunie podejrzewam ze nie będzie podstaw do interwencji. dopiero w zimę do yorków będzie można sie przyczepić... Quote
ARKA Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 agata-air napisał(a):jak patrze na te sunie podejrzewam ze nie będzie podstaw do interwencji. dopiero w zimę do yorków będzie można sie przyczepić... :cool1: jak sie dobrze poszuka i pomysli, to mozna sie przyczepic,TERAZ!!! Quote
Tosia2 Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Co masz na myśli? U mnie brak pomysłów.... Szczególnie że do zdjeć w ogłoszeniach psy były w domu.... W dodatku kondycyjnie są w dobrej formie.... Strasznie martwimy się o te 20 szczeniakó, które zabiera hurtem inny handlarz i za granicę będzie przerzucał, a w jakich warunkach by uniknąć opłat to każdy wie............. :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.