Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

oby ten kochany psiak wyzdrowial:loveu:,i trafil do cudownego domku:multi::multi:,tak po cichu mu kibicuje, bo bardzo mi sie podoba ten psiak,:lol:,nawet tak sobie cichutko myslalam o adopcji ale moj tz i syn zdecydowanie wola innego psiaka:oops::oops: ,Asika,a przeciez musze liczyc sie takze z ich zdaniem:evil_lol::angryy:no ale fajny domek blisko:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:

  • Replies 545
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Niestety walka przegrana....................................................................

JUTRO LISEK STRACI łAPKę !!!!!
:placz::placz::placz::placz::placz:

Posted

....a już mu się tak dobrze zaczęło układać.... :(
... oby Pani odwiedzajaca Liska nie zrezygnowała z adopcji, bo biedak zostanie na lodzie i to na 3 łapach.... :placz::placz::placz:

Posted

Kochana pani Liska, prosimy o nieodstąpienie od niego w tej sytuacji. Był rzucany o ścianę, taki śliczny niewinny mały liseczek, już Panią rozpoznaje... żeby go teraz nie zawieść...

Trzymam mocno mocno kciuki żeby Pani pozostała mu wierna, bo wtedy z łapką czy bez będzie miało nie takie wielkie znaczenie..

Posted

Tosia2 napisał(a):
....a już mu się tak dobrze zaczęło układać.... :(
... oby Pani odwiedzajaca Liska nie zrezygnowała z adopcji, bo biedak zostanie na lodzie i to na 3 łapach.... :placz::placz::placz:

Brak mi słów na pocieszenie...:placz: Mam nadzieję, że Pani się nie wycofa.
Mój Boże...:-(

Posted

Pani jest szalenie wrażliwą osobą.... O amputacji rozmawiałyśmy jedynie hipotetycznie... Mówiła wówczas że jej to nie przeraża... Z drugiej jednak strony bała się nieco czy nie będzie wiecznie się nad nim użalać i rozpaczać, bo tak strasznie mu współczuje...

No zobaczymy..... Czekam na jakiś odzew z jej strony..... Na pewno już wszystko wie, gdyż z Lekarzami Liska rozmawiała częściej niż ja......

Posted

[quote name='Tosia2']Niestety walka przegrana....................................................................

JUTRO LISEK STRACI łAPKę !!!!!
:placz::placz::placz::placz::placz:



O Mój Boże:placz::placz::placz:
Jakby trzeba wznowić cegiełki to daj znać

Posted

Isadora7 napisał(a):
O Mój Boże:placz::placz::placz:
Jakby trzeba wznowić cegiełki to daj znać




naprawde juz nic sie nie da zrobic? moze lepsza usztywniona lapka niz obcieta ...

Posted

Ja też mam nadzieję, że Pani pozostanie wierna. A użalać się przestanie, jak tylko Lisek pierwszy raz solidnie narozrabia :evil_lol: Może warto byłoby przedstawić jej historie kilku trzyłapków? Są przecież takie na dgm. Może któryś ze szczęśliwych posiadaczy zgodziłby się zamienić z nią kilka słów? Ja miałam przez 10 lat niepełnosprawnego psa (brak ostatnich członów palców na przednich łapkach, prawie całkowicie niesprawna jedna z nich, zdeformowane stopy) i uwierzcie mi, to był najmniejszy problem. Teraz trzymajmy kciuki, aby zabieg przebiegł bez komplikacji i późniejsza rehabilitacja również. Lisek to niewielki, lekki zwinny piesek - da sobie radę! Proszę Pani - niech Pani nie rezygnuje, on jest tego wart.

Posted

dorota412 napisał(a):
A co sie stalo? nie zrasta sie, nie goi czy co:-( (...)

Pewno wszystko po trochu + problemy z właściwym ukrwieniem, czyli krążeniówka.:-(

Posted

majqa napisał(a):
Pewno wszystko po trochu + problemy z właściwym ukrwieniem, czyli krążeniówka.:-(



widzialam, ze juz nie ma watka - Zotala tylko modlitwa...

za TM bedzie mial lepiej i cieplej...

Posted

biedny maluszek :placz::-(:placz::-(:placz::-(:placz::-(:placz::-( myslalalam,ze lapka bedzie uratowna. jak mozna tak skrzywdzic takie sliczne malenstwo ?? :angryy:
trzymam mocno kciuki za Liska i za domek !!!

Posted

[quote name='zofia&sasza']Ja też mam nadzieję, że Pani pozostanie wierna. A użalać się przestanie, jak tylko Lisek pierwszy raz solidnie narozrabia :evil_lol: Może warto byłoby przedstawić jej historie kilku trzyłapków? Są przecież takie na dgm. Może któryś ze szczęśliwych posiadaczy zgodziłby się zamienić z nią kilka słów? Ja miałam przez 10 lat niepełnosprawnego psa (brak ostatnich członów palców na przednich łapkach, prawie całkowicie niesprawna jedna z nich, zdeformowane stopy) i uwierzcie mi, to był najmniejszy problem. Teraz trzymajmy kciuki, aby zabieg przebiegł bez komplikacji i późniejsza rehabilitacja również. Lisek to niewielki, lekki zwinny piesek - da sobie radę! Proszę Pani - niech Pani nie rezygnuje, on jest tego wart.
Ja mogę z Panią porozmawiac i pokazać jej mojego Guzika - ma co prawda wszystkie łapki, ale jedna jest niesprawna - krzywa, z wstawioną blaszką, ubytkiem mięśni, prawie jej nie używa. A śmiga jak torpeda :) I żaden tapczan mu niestraszny, wszędzie wskoczy żeby się do pańci przytulić.
Tu jest wątek Guzika:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108776

Posted

Jejku, jaki szczęściarz!!! :loveu:
Oby Lisek też miał tak wspaniały, własny dom.....i kochajacego człowieka....

Ta Pani w Żoliborza byłaby idealna... Czekam na jej odzew jak na szpilkach.... :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...