Seaside Posted July 23, 2008 Author Posted July 23, 2008 Zmęczyłam się więc teraz możesz się ze mna pobawić :diabloti: Dla zainteresowanych, jesteśmy na etapie - co mi zrobisz jak mnie złapiesz :diabloti: Gówniara porusza się w takim tempie, że słychać tylko walenie łapek o podłogę jak się zbliżam - matrix!! Dopiero przed snem zaczyna robić się zabawowa w bardziej cywilizowany sposób Quote
Seaside Posted July 25, 2008 Author Posted July 25, 2008 Nikt nas już nie lubi :placz::placz::placz: Quote
cropka Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 My Was kochamy :loveu:. Śliczny rudzielec skunksik kapucynka :lol:. Niecodziennej urody kotka ;). Quote
peate Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 a jak tam sprawa adopcji Rudzi? kandydat 1, 2, 3 czy może jednak najlepsza opcja - zostaje z wami? już nawet "zadomowiła się" na zdjęciach rodzinnych ;) Quote
Seaside Posted July 26, 2008 Author Posted July 26, 2008 W Warszawie Jana z miau pomaga Państwu znaleźć swojego kota (Za co jej ślicznie dziękuję :Rose:) Drugi domek odpadł z miejsca A z trzecim sobie rozmawiam ;) Ruda ma pierwsze szczepienie w poniedziałek, i jeśli rozmowy dalej będą ok to w piątek pojedzie do nowego domu :placz::flaming: Staram się myśleć rozsądnie - jest w takim wieku, że swietnie zsię zasymiluje z nowym otoczeniem :( Quote
Jola_K Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 ciezko sie rozstawac z tymczasikami zawsze bardzo to przezywam bojac sie, czy aby czegos nie przeoczylam czy bedzie dobrze serce boli, ale nie moge zatrzymac wszystkich koteckow u siebie :shake: potem molestuje domki telefonami, smsami, mailami i jak tylko sie da, by miec informacje :diabloti: Rudzi najlepszego domku zycze! ten we Wroclawiu mi sie podoba :p Quote
peate Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 Seaside pomyśl tak: Rudzia będzie miała świetny domek z kochającymi ludziami, który będziesz na pewno regularnie sprawdzać ;), a Ty będziesz mogła pomóc jakiejś kolejnej potrzebującej Rudzi albo Rudzikowi .. Quote
Agnie Koty Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Myślę, że to będzie dobry dom. Ale pojedziesz i na żywo zobaczysz. I wtedy podejmiesz decyzję. I nie becz, Jagoda!:evil_lol: Quote
Jowita Poznań Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Jagoda, przykro mi z powodu Igora :placz: trzymaj sie kochana :-( zdjecia Maji z Rudzia boskie!!! normalnie czekam na maila ze zdjeciami. Rudzia to maly slodki cud do schrupania. Gdybym mogla to sama bym ja porwala! Slodki cukiereczek. Quote
Seaside Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 Jowita Poznań napisał(a):Jagoda, przykro mi z powodu Igora :placz: trzymaj sie kochana :-( Mój Igor nie żyje :placz::placz::placz: :placz::placz: Moje serce - co ja bez niego zrobię????? :placz::placz::flaming::flaming::flaming: Quote
Jowita Poznań Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Jagodko, naprawde strasznie mi przykro. to byl taki slodki kotus...taki uroczy :placz: niekiedy los bywa okrutny :-( Quote
Seaside Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 Jowitko całkowicie sobie nie radzę!!Gadałam z tobą już kilka razy i dalej świruję :placz::placz::placz: Co zaniedbałam??? Co przeoczyłąm?????? W domu czarna rozpacz - chociaż mama nie omieszkała stweirezdzić, że za dzieckiem bym tak nie płakała jak za kotem(sama buczy!!). Ale Igor to MOJE DZIECKO!!!!!!! :placz::placz::placz: :placz:Tyle zwierząt zawsze w domu było - wszystkie dożywały późnych lat - to niesprawiedliwe!!!!!!!! Quote
Seaside Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 :placz::placz::placz::placz: Boże dlaczego mi go zabrałeś???? :placz::placz: Quote
peate Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 bardzo mi przykro :-( Igorku - :candle: najlepszym pocieszycielem w takich sytuacjach są nie ludzie ale inne zwierzaki wiem coś o tym, też straciłam niedawno najpierw psiaczka, a później kociaczka :-( trzymaj się :glaszcze: Quote
Seaside Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 dziękuję peate :( To dla mnie zły rok - najpierw w kwietniu Sara (avatar) teraz Czarniutki :placz::placz: Tak naprawdę on był pierwszą świadomie przeze mnie, a nie przez rodziców przygarniętą bida - i odzszedł cierpiąc :placz::placz::placz::placz:ryczę już od rana i nie mam pojęcia jak to logicznie sobie przetłumaczyć.....:placz::placz: Quote
peate Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 logicznie się nie da :shake: ... po prostu, tak musiało być .. :-( patrzy pewnie teraz na Ciebie z góry razem ze swoją koleżanką Sarą ona w zastępstwie na pewno dobrze się nim zaopiekuje ... poza tym kiedyś i tak się jeszcze spotkacie .. :calus: Quote
Agnie Koty Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Cholernie mi przykro, Jagoda. Ale pewnych rzeczy sie nie przeskoczy. Trzymaj się! Quote
Seaside Posted July 30, 2008 Author Posted July 30, 2008 Są wyniki badań krwi, tak naprawdę to już na 90% wiedzieliśmy wczoraj.... Trutka... :( :placz::placz: Nie jestem w stanie swoich kotów utrzymać w domu. Mieszkam z rodzicami na końcu miasta (łąki, lasy) i tu koty zawsze wychodziły. Nasza wetka twierdzi, że zjedzenie takiej trutki to prawie pewna śmierć.... żeby uratować kota trzebaby go było nakryć na jedzeniu trucizny i od razu pędzić do lekarza. Liczą się minuty, godziny A najgorsze jest to, że objawy są po ok 2 dniach kiedy nie można już kota uratować. Za późno, za późno zauważyliśmy!!!! Dopiero w pon po pracy, mama wcześniej zajęta byłą Rudą u weta (szczepienia) i po prostu musiało nam to umknąć. On ostatnio dużo spał w dzień, bo upały,a chodził w nocy :placz: Dlatego pewnie nie kojarzę, kiedy naprawdę zaczeły się objawy :flaming: Wetka twierdzi, że jak zauważyliśmy że się zaczyna słaniać to i tak już nie był do odratowania :placz: Przedłużylibyśmy tylko jego cierpienia :placz: Nigdy, przenigdy sobie nie wybaczę, że nie zareagowałam, :placz::placz: najcudowniejszy kot jakiego miałąm odszedł przeze mnie! MAm wyrzuty sumienia, że ostatnio zajmowała mnie bardziej Ruda, że może skończyłoby się to inaczej.... :placz: Quote
Seaside Posted July 30, 2008 Author Posted July 30, 2008 Jutro jadę odebrać wyniki, dziś tylko przez telefon. Krew pobrana natychmiast po dostarczeniu kota hemoglobina - 2 hematokryt - 8 resztę napiszę jutro, nie mogę myśleć ... Gdzie on to zjadł?? Nikt nie podłożył - w okolicy sami zwierzęcolubni, sąsiadów kotom nic nie jest Niedaleko są działki... może tam Murka jest cwana i nigdy nie ruszy niczego, on zawsze coś wyżerał, co nie znalazł to musiał spróbować... :placz: Jak taki syf mogł go skusić??????:placz::placz::placz::placz: Quote
Agnie Koty Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Buuu, to takie smutne kiedy odchodzi przyjaciel. Jagoda, kilka razy słyszałam u weta, że zatrucie trutką /na myszy, szczury/ powoduje krwotok z narządów wewnętrznych. Takie krwawe wymioty. I jest to charakterystyczny objaw.... I o ile dobrze pamiętam, krwawa biegunka. Nie obwiniaj się, Jagoda.... Mówię to z doświadczenia. Quote
Seaside Posted July 30, 2008 Author Posted July 30, 2008 nie było ani biegunki, ani wymiotów. Tego bym nie zaniedbałą :( Po prostu spał, a w poniedziałek wieczorem zauważyliśmy wyraźniej że jest taki osowiały, zakręcony. Szukałam nawet w ogrodzie, ani śladu krwi i dziwnych odchodów Quote
peate Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 nie wyrzucaj sobie,że to Twoja wina, przecież nie mogłaś wszędzie za nim chodzić i sprawdzać co robi, wtedy to Igorek nie byłby szczęśliwy :shake: poza tym piszesz, że nie było żadnych niepokojących objawów .. był ospały - teraz w te ciepłe dni moje koty też są ospałe, ciągle tylko śpią i nic im się nie chce Quote
Jola_K Posted August 2, 2008 Posted August 2, 2008 rycze :( ogromnie mi przykro pamietam jak go znalazlas matko, co za nieszczescie, co to bylo? ja m.in, dlatego kotow nie wypuszczam, pomimo tego ze mieszkam na wsi wczesniej ciagle cos sie dzialo, od banalow jak robale, po chirurgiczne szycie rozwalonej lapy teraz siedza w domu, mam spokojna glowe przynajmniej w tej kwesti przytulam mocno Igorku ['] Quote
Agnie Koty Posted August 2, 2008 Posted August 2, 2008 Seaside? A co z Rudzią? Zostaje i częściowo wypełnia pustkę po Igorku /paskudnie brzmi, wiem/ czy idzie do tego nowego domku? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.