cropka Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Jeśli chodzi o zostawianie koty samej, to przede mną trzy tygodnie urlopu. Więc mogłaby stopniowo przywyknąć do zostawania bez człowieków, a przyzwyczaiłaby się do psów przy mnie, więc tez pewnie raźniej. Tylko czy by teraz z transportem wyszło. Superaśny ten Wasz Rudzielec :loveu:. Jedyne co mnie powstrzymuje to to, że rodzina znów będzie jęczeć, że mam zwierzyniec :shake:jacy oni potrafią być ciężcy...A przecież nie mieszkają ze mną...no zastanawiam się dalej, a Ty Seaside spytaj się czy ten kolega męża nie będzie czasem w najbliższym czasie jechał do Gdańska. Quote
Seaside Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 skąd my znamy te bunty nie Jowita? Właśnie dlatego uparli się u mnie że 2 koty to max I właśnie dlatego Jowita jest na stopie wojennej z odległą od Poznania rodziną - bo ma 3 kota :diabloti: Spytam się ale nie wiem czy prędko :( Quote
Seaside Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 zaraz zaglądnę na transportowy - może tam coś się uda znaleźć Quote
Agnie Koty Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 A moja rodzina absolutnie i nieodwołalnie pogubiła się już dawno w kotach, które przewijają się przez mój dom..... I tak jak mówi nasza wetka " nie przejmować sie gadaniem tylko robić swoje", :evil_lol:. Myślę, że kotka nie będzie miała złych zamiarów w stosunku do świnek.... Quote
bogusika1 Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Mysle ze mala rudzia szybko przyzwyczaji sie do swiniaczkow i psiaka, moja kicie jak znalazlam to tez zastanawialam sie czy wziasc ja do domu na stale,bo mam wolno latajace po kuchni papugi,:angel::angel:oraz mialam rottka,na poczatku kicia fukala na rottka a pozniej z nim sie bawila a co do papug to udaje ze je nie widzi,:siara:chociaz na pewno slyszy tak sie te dwie zarazy dra ze ho ho .Teraz jestem na etapie adopcji malego psiaka bo mysle ze kici samej sie nudzi a tak we dwoje to moga sie bawic.A i nam przyda sie troche ruchu na swiezym powietrzu:painting::Dog_run: Quote
peate Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 bogusika1 ma dobre podejście :evil_lol: pochwalam, im więcej zwierzaków w domu tym weselej! :lol: Quote
Seaside Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 kiepska sprawa z tym dojazdem - kolega najpierw się zgodził, potem powiedział że będzie smierdzieć... bez komentarza... Na dogo propozycji nie ma :( Myślimy dalej - rodzina na wieść o możliwym domku straciła rezon - Celina (siostra) ryczy, mama ma doła, a tato się nie odzywa wogóle..... Quote
peate Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 no to czyli jednak rodzinka nie jest tak całkiem na nie :razz: Quote
cropka Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Dziwny ten kolega, ja bym przelała pieniążki na transporterek dla koty, gdyby chciał... ale że będzie śmierdzieć :roll: ja się dziwię, że ludzie z dwoma kotami w domu nie giną w smrodzie:lol:... Siłą koty wyrywać nie będę, mam serce ;) Daj znać jaka decyzja w domku, bo nie wiem czy kombinowac z transportem. Z którego Bolesławca jesteście, chyba trzy są :p. Quote
Seaside Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 Dolny śląsk - 40 km do Zgorzelca :/ Chyba przerasta nas ta odległość - gość jest conajmniej dziwny, ale cóż nie mnie oceniać. Małej mu nie oddam - a co jak mu zrobi kupę?? Wyrzuci ją w lesie?? Jowita mówi że w Gdańsku prężnie działąją dziewczyny od kotów więc może u nich coś znajdziecie dla Akity?? Jowa ma jakieś namiary Kurcze strasznie mi przykro, bo dobre fluidy od Was płyną, ale od Sławka wyraźnie nie, no i ten kurdupel Rudzia to taki cherlak chyba jak na 7-8 godzinną podróż :( :oops::oops::oops: Ogromnie przepraszam :oops::oops: Quote
cropka Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Seaside nie masz za co przepraszać :p. Rudzia po prostu przesłodka jest, myslałam, ze jesteście z bliższego Bolesławca :lol:, a tak to rzeczywiście kawał drogi. Jak nie ma kogoś zaufanego, to nie ma co ryzykować. Ja swoją kotę znaje, bo samotnych burasów nie brak. Pierwotnie miała to być kotka devon rex, ale stwierdziłam, że rodowodowa kotka z hodowli zawsze znajdzie domek(zresztą jakbym wzięła rasową, to bym się nie powstrzymała i zaczęła wystawiać :lol:, a już i tak za dużo na głowie mam:roll:),a buraski nie mają tyle szczęścia. Jedno rodowodowe zwierzę w domu wystarczy ;)(szczególnie takie duże). Mam nadzieję, ze rodzinka w koncu spasuje i nie odda małej obcym człowiekom :thumbs:. Quote
Seaside Posted July 16, 2008 Author Posted July 16, 2008 szkoda Agnie szkoda, bo domek fajny i pewnie jakaś bida cudnie trafi Ale nie oddam jakiemuś kretynowi cherlawego kociaka do którego nie zajrzy przez 8 godzin, a nie daj Panie Boże coś innego wymyśli :angryy: Mała dziś wydostala się z pudełka i spała w moim kapciu całą noc... Rano płacz bo na ręce... i jak tu się rozstać?? Ja wam mówię że to się dobrze skończy i przyszłej zimy Rudzia razem z Igorem będą grzały mamine nóżki ;) Jowita zna mamę i wie że jak się zaczyna łamać toooo .... Quote
Jowita Poznań Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 o zgadam sie, jak sie ciocia lamie to Rudzia pewnie zostanie ;) cropko, zapowiadasz sie na dobry domek, znalazlam ci kilka watkow z miau dziewczyny preznie w Gdansku dzialaja i napewno znajda Ci koteczka odpowiedniego dla Ciebie http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=76303&postdays=0&postorder=asc&start=0 http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=75914&postdays=0&postorder=asc&start=45 i jeszcze na adopcje org: http://www.adopcje.org/koty_do_adopcji-11-529-0-1-Gdansk.html skontaktuj sie z dzidzia, albo hyka, dziewczyny napewno ci pomoga. Quote
cropka Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Jowita dziękuję :p zaraz sprawdzę. Jowita jesli jesteś zarejestrowana na miau, to zdobądź prozę dla mnie maile ciotek z Trójmiasta. Albo przekaż mój: kamka.m@wp.pl. Szukam kotki, kolor nieważny, jak zobaczę to będę wiedziała ze to ta jedyna. Kotka będzie mieszkała w mieszkaniu w bloku, dobrze jesli będzie przyzwyczajona do psów, jesli nie, to dobrze żeby była młodziutka :). Oczywiście po pierwszej rui sterylka, kota niewychodząca, wszystkie szczepienia i regularne wizyty u weta obowiązkowo. Quote
cropka Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Możesz też dziewczyny skierować na moją stronkę, do której wkrótce może dołączy gościnnie kota :cool3: http://akita-inu.com.pl Quote
Jowita Poznań Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 cropeczko, pewnie ktos sie do Ciebie odezwie, dalam namiary biamili z Gdanska z miau. Trzymam kciuki za znalezienie swojej pociechy :) Quote
Seaside Posted July 17, 2008 Author Posted July 17, 2008 Ja też trzymam kciuki za powodzenie Cropkowego przedsięwzięcia :) Oj kocia u ciebie dobrze będzie miała :loveu: Quote
cropka Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 No same komplementy :oops:, kochane jesteście :p. W sopockim schronie są 3-tyg kociaki, które bardzo potrzebuja domków...Trzymajcie kciuki dalej ;) Quote
Jowita Poznań Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 cropeczko, trzymam za Was kciuki. Jakbys nie znalazla nic jednak, to sie zglos, kolezanka w Poznaniu znalazla male, w razie czego zrobia wycieczke krajoznawcza do Gdanska ;) Ale narazie szukamy dla Ciebie pociechy lokalnie w Trojmiescie. znalazlam taki watek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=77665 Potrzebujacych jest naprawde wiele :( Zawsze placze ze tyle tego nieszczescia kociego :( Quote
cropka Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Zastanawiałam się...no i się zastanowiłam ;), dziś o 18 jestem umówiona w Sopockim schronie z Beatą z miau. Jedna z 3-tygodniowych koteczek dostanie szansę na życie u boku swojego własnego 30-sto kilogramowego psiego ochroniarza :lol:. Będzie sie miało maleństwo w co wtulić w takim ogromie puszystego futra :loveu:. Kciuki możecie trzymać dalej, wieczorem napisze i może dołączę zdjęcia :razz:. Już mam nawet imiona :lol:, myślicie, ze lepiej Saji(jap. drobnostka), czy Suzuran, zdr. Suzu(jap. konwalia). Skoro pies japoński, to kotka też :multi:. Seaside powiedz rodzinie żeby się nie wygłupiała i że Rudzia ma zostać, dzięki niej mała kruszyna dostaje szansę. Rudzia wielką małą kotką jest!!! Quote
Jowita Poznań Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Cropka, ja jesten za Saji, bo to taka 3-tygodniowa drobnica jest :loveu: popytaj od razu biamili jak ja pielegnowac, bo jest naprawde malusia, przy mamie powinna byc a nie w schronie :-( dobrze ze dajesz malutkiej szanse! moze tak z rozpedu wez drugiego na DT? :cool3: aha, na miau jestem Etka. Quote
peate Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 super cropka,że jednak się zdecydowałaś :multi: a myślę, że małej kici przy takim ochroniarzu nic nie grozi - tylko przynajmniej na początku może być mały problem jak zechcą się pobawić :razz: a myślę, że jak pierwszy zobaczysz małą to imię samo się dopasuje! no a co do tego drugiego kociaka to ja też jestem przykładem tego, że "dwupak" lepiej się chowa ;) przynajmniej kociaki miały by przewagę liczebną nad Twoim Miyamoto :cool3: Quote
cropka Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Jowita nie przeciągaj struny :lol:. Mam na głowie dziecko, akitę, świnkę morską i już niedługo jednego małego kotka. Zgraja i tak za duża jak na kawalerkę. Jak uda mi się za kilka lat zmienić lokum na większe, to możesz być pewna, że będzie jeden więcej koci DT w 3mieście ;). Też skłaniam się ku Saji-właśnie ze względu na wiek i rozmiary malutkiej wybrałam to imię :p. Seaside czy ja Ci aby wątku nie zaśmiecam? Śmiało mozesz wyganiać :roll:. Quote
Seaside Posted July 17, 2008 Author Posted July 17, 2008 :multi::multi::multi::multi: Cropka to ty jesteś wielka!!!!!!! :loveu::loveu::loveu::loveu: Bardzo się cieszę :) A Saji pasuje jak ulał :loveu::loveu::loveu: I wogóle mi wątku dziewczyno nie zaśmiecasz!!! czekamy z utęsknieniem na zdjęcia drobiny i ochroniarza :lol: I świnki!!! I Was :cool3::cool3: A Gutek wczoraj pojechał do domu - podobno Pani babcia zakochana z wzajemnością - reszta ich rodziny zeszła na dalszy plan ;) dziś z Rudą do weta pędzę po pracy bo się w nocy rozkichała kurcze... takie to jakieś niewydarzone no ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.