Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ja tez mam malo telefonow z ogloszen, doslownie dwa, a tyle ich jest :shake:
trzy domki znalazly sie przez lecznice, wsrod ich klientow
znajomi zakoceni albo nie sa odpowiedni na dom, z roznych powodow :roll:

normalnie zalamka

  • Replies 269
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wróciłam dziś do domu po 2 dniach i okazuje się że moja mama na własną rękę szuka domu Rudzi!!!! :angryy::angryy:
UWAŻAM ŻE NIE JEST OSOBĄ KOMPETENTNĄ DO TEGOOOOOO!!!!!!!
Wściekłam się okropnie i powiedziałam ze ma się do tego nie mieszać
Afera rodzinna się z tego k.... robi!!!!!!

Jolu moje ogłoszenia wciąż wiszą - więc każdy telefon podczepię pod Twoje kociaki. O transport będziemy martwić się później ;)

Posted

a ja znów do weta - tym razem z Gutkiem
oczka zaczynają ropieć cholera i kichać zaczął :-(
A już w niedzielę do nowego domku idzie - zapłaczę się :placz:

Posted

na szczęście nie kk, lekkie podziębienie spowodowane osłabieniem organizmu po stracie matki
Wet stwierdził, że u sierotek takie rzeczy mogą się przyczepiać
Gutek dostał zastrzyk kropelki i wieczorem widac poprawę - przestał kichać :)

W niedzielę idzie do nowego domku :placz:
Jakoś to przeżyję, ale jak będę mia`la oddać Rudą to chyba się zastrzelę :placz::placz::placz::placz:
Rodzina dalej nieprzekonana - kochają, pieszczą, ale uparcie twierdzą, że 3 koty to za dużo :placz::placz::placz:

Posted

Moja kruszynka :( Taka ciapa, troszkę krzywe nóżki ma i o wszystko zawadza dupką - co nie przeszkadza jej rozrabiać ;)


Na łapsku pana - Damian ma okropną alergię na koty. Z rezydentami jakoś się stara mijać bo po 10 min kicha i prycha (chociaż Igor wkupił się w łaski :lol:)
Ale do Rudej to ma słabość okrutną :loveu: Może dlatego, że spał prawie z nią w pudełku jak chorowała ;)


A taki ze mnie straszny tygrus łuuuu

Posted

3 koty to za duzo? Na duzy dom :lol::evil_lol: niech no mnie nie rozsmieszaja, ja mam tyle na 46 m2 :diabloti:

ale dobrze ze to ni kk i ze Gutek zdrowieje.
Ty nie placz a ciesz sie ze idzie do nowego fajnego domu- moze by im dwupak oddac?
Dwupak lepiej sie klimatyzuje :evil_lol:

Ps podpisujesz umowy adopcyjne?

Posted

jedną podpisałam, drugą mam podpisać - mam kontakt z domkiem to ta kuzynka koleżanki

Wiesz - mama ma jeszcze Celinę i w perspektywie dziadków więc ją trochę rozumiem....
Ale Rudą bym zostawiła :(

Posted

To i ja się przyłączę do odwiedzających wątek :fadein:
Śliiiiczne kociaki :loveu: :loveu:


Od razu mi się przypomniał nasz kurdupel sprzed roku, też była taka malutka i kochana a teraz zaraza mi spać nie daje - depcze mi wciąż po twarzy... i innych częściach ciała, po których nie powinna :mad: Ale i tak ją uwielbiam :lol:

Trzymam kciuki za jak najlepsze rozwiązanie tej sytuacji :thumbs:

Posted

Gutek w środę jedzie do babci sąsiadó
Kurcze - straszny czort z niego - nawet poprzytulać się nie da - chyba że śpi :diabloti:

A Rudzi niestety szukamy domku -chyba że jeszcze się rozmyślą. Niestety na dzień dzisiejszy mama twierdzi że nie wyrobi z tyloma kotami, dziadkami i Celiną (Jowitka wie o co chodzi - obowiązki rodzinne itd itp)
Zarycze się na amen
To jej allegro
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=400431081
:placz::placz::placz:

Posted

Czy Rudzia jest przyzwyczajona do psiego towarzystwa?.. :razz: Tak się zastanawiam nad towarzystwem dla mojego psiego 'malucha', on uwielbia koty, a jego brat jamnik niedługo się wyprowadzi i biedak samotny będzie...no i tak się właśnie zastanawiam...i zastanawiam...

Posted

Rudzia psiaków nie zna za bardzo bo nasza psinka odeszła w kwietniu
Ale myślę, że może być dobrze bo ona jakoś tak pozytywnie do wszystkiego jest nastawiona :) Pewnie by się troszke postroszyła postroszyła i zaczeła się bawić :)

Cropka zastanawiaj się :) bo jakoś tak lżej by mi było dogomaniakowi oddać to moje kochanie :)

No i wiadomości z 1 ręki by były :)
Oczywiście po 1 rujce sterylka :cool3: to tak już na wszelki wypadek piszę ;)
A gdzie Ty moja droga mieszkasz? :)

Posted

Jestem z Gdańska i to byłby największy problem, bo nie mam samochodu :shake:, no i może przerazić rozmiar psa :lol:, ale to po prostu misio ukochane jest :loveu: http://akita-inu.com.pl
Na wszelki wypadek odpowiem, że na wszelki wypadek o sterylce pisać nie musiałaś, i na wszelki wypadek o wszystkich szczepieniach też nie;).
A zastanawiam się, bo kotka nigdy nie miałam, z drugiej strony zajmowanie się w pojedynkę dwoma psami(jeśli miałabym wziąśc pieska) zwyczajnie mnie przeraża. A mój akit jest tak kochający, że sam w domu bez towarzystwa po prostu mi wpadnie w depresję :-(, więc towarzystwo mieć musi. No i się zastanawiam...

Posted

a z kociami kontakt miał? Bo Rudzia na śniadanie nie byłaby dobra ;)
Mój mąż ma kolegę w pracy z Gdańska który co dwa tyg jeździ do domu :)
Więc jakby ładnie poprosił... :)
Ale nie naciskam - taką sprawę trzeba mocno przemyśleć :)
(a domek wychodzący czy mieszkanko?)

Posted

Mieszkanie w bloku, z balkonem(na który kota sama by nie wychodziła, psom też nie wolno). Akit sam zostawiany ze świnkami morskimi-efekt świnki dokładnie umyte, akit szczęsliwy nie do opisania. Koty kocha i garnie się do nich,ale one miłości nie odwzajemniają, więc bliższego kontaktu nie miał. Ale mojego psa jestem pewna i wiem, ze muchy nie skrzywdzi. W domu jest jeszcze 6-letni urwis, ale wychowany w miłości do zwierzaków(no jamnika, który się niedługo wyprowadza niestety męczył, ale wtedy miał ok. 4 latek). No jeszcze nad połaczeniem świniaków z kotą sie zastanawiam, bo one też chca żyć :shake:. Ma ktoś doświadczenie z takim mixem???...

Posted

Plus jest taki że to 6 tygodniowy kocio i bardzo przyjazny :) Małe przystosuje się do wszystkiego :)
U mnie były i koty i świnki (Jowa pamiętasz kitkę?? :razz:) i psy
Wszystko w pełnej symbiozie. Małe zawsze szybciej się przyzwyczajają, podejrzewam więc że pewnie Ruda na początku na psiaka by się wyprężyła - ale kwestia kilku dni na przyzwyczajenie. A maluch 6-letni to już duży i mądry chłopak :)
Poza tym Ruda jest w ogóle taką ciapą - pewnie przez to osłabienie po przyjeździe - nawet jak pierze mnie po pycholu to robi to czule :evil_lol:

Nie wiem tylko jak by szybko się przystosowała do braku człowieka w dzień - u mnie jest ciągle mama. MAła śpi w wiklinowym kontenerku przysłoniętym przed światłem bo wtedy śpi dużej ;) i po około 2 godz straszny płacz jest bo do kuwetki i do michy szybko trzeba ;)
A poza tym ona taka ludziolubna jest i okropnie sama płacze - nawet jak ma "zabawki" :)

Bo z Gutencjem to już gorzej ... Dziewczyny ja tu o radę proszę bo on jakiegoś świra dostaje. ADHD ma chłopak czy jak??
Okropnie Rudą gryzie. Zaczepia go wprawdzie franca sama, ale jest powolniejsza i okropnie ciapowata (a podobno koty zwinne są ;) ) i dostaje jej się okropnie :/

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...