Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 5 weeks later...
  • Replies 269
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Z wieści - Rudziak rośnie, trochę nawet tyje :razz: głównie jej idzie w papule :)
Niestety wcale a wcele nie jest grzeczniejsza :shake: Coś ma z Saji chyba - jeśli na noc niechcący nie zamknę łazienki to rano muszę szorować wannę - całą calutka od brzegów po środek jest w czarne łapki :shake: Zastanawiam się czy ona złośliwie w coś wcześniej nie włązi :diabloti:

Posted



A tu taki mały dowód na napastowanie - lepiej na brzuchu się u nas nie kłaść - to sekundy jak wskakuje i zaraz zasypia. I potem człowiek uziemiony jest :roll: A wogóle ma parę fajnych przyzwyczajeń :)

  • 2 weeks later...
Posted



Dopiero trzy miesiące a jakby wieki go nie było :-(
Nie miałam internetu i nawet świeczuszki mu nie mogłam w sobotę zapalić :(

Za to pogadaliśmy sobie trochę pod bzem :( Beznadziejnie mi bez niego :(

Posted

ja Ci chyba jakiegos proludzkiego kota przywioze.

Co rusz spotykam albo wyjatkowe w schronie a ostanio dwa wyjatkowe u Pani Zoji ze jak je widze to jest LOVE ze hej ;)

wazne by miec w takich chwilach takiego pocieszyciela.
a Rudzia to zboj a nie pocieszyciel ;)

ale sliczna jest mala gadzina :)

  • 4 weeks later...
Posted

Pozdrowienia od Rudziaka dla wszystkich cioć :)
Trochę zaniedbujemy Was ale cierpimy na chroniczny brak czasu :roll:
Ruda urosła trochę,ale dalej to drobnica. (chociaż w tej małęj umywaleczce wygląda jak wielkolud :evil_lol:)
Zdarza jej się być czasem grzeczną... czasem.... :diabloti: Ale co my byśmy zrobili bez jej wybuchowego temperamentu :razz: Z wiekiem wykazuje coraz większe upodobanie do prac domowych, pomaga zmiatać, myć podłogi, odkurzać - wszystko co huczy i buczy to najlepszy przyjaciel :roll:
Dzielnie asystuje przy praniu, a także myciu zębów i kąpieli. Bo drogie ciocie Ruda kocha wodę. Trzeba dokładnie zamykać za sobą drzwi do łazienki bo ani się człowiek nie obejrzy a bierze prysznic z dokazującym kotem :diabloti:

Posted

jeju, jakbym Sally widziala :diabloti:
taki sam zboj no i ta milosc do wody

jak sie czyta o normalnych kotach, to wszedzie jest napisane, ze wody nie lubia

no to co my to mamy? koty czy nie koty? :roll:

zreszta nie wazne...
jest sliczna :loveu:

pozdrawiam


i niech juz tylko dobrze bedzie

  • 1 month later...
Posted

No i jest rujka....
Biedactwo moje śmiga po całej chacie - szczególnie upodobała sobie do amorów mojego tatę :diabloti:

A tak poważnie za tydzień ustalamy konkretny termin ciachnięcia

Posted

Przeżyliśmy rujkę... tylko 6 dni :crazyeye:
Ruda wraca do formy - gania po ścianach :mad:
A tu sesja z rozbierania choinki. Dla zainteresowanych - drzewko zostało rozebrane zaraz po świętach.... NIe zliczę ilości razy kiedy kociczkę z niego ściągaliśmy :cool1: Rekordł padł jak siedząc na czubku gryzła gwiazdę - mama stwierdziła, że koniec tego dobrego....


Posted

Rujka w pełni :evil_lol: we wszystkim można się wykiziać :cool1:
Jedna z nielicznych chwil kiedy Ruda pokazuje brzucho - ogólnie nie specjalnie miziasta jest :placz: diabeł kochany :loveu:

Posted

Jagda, podajmy sobie reke, ja przez to samo przechodze (nie przec rujke :eviltong: ale musze znosic rujke Sally, u niej dopiero sie zaczelo)

kiedy wybije godzina zero u Rudzi?

Posted

juz jestesmy po - jest taka biedniutka :(
Płacze jak ją zostawiam, więc siedzimy sobie opatulone kocykiem i się nie ruszamy. dlatego klikam jednym palcem w klawiaturę :roll:
Ogólnie wszystko gra tylko tak mi jej żal :( - miekka jestem :oops:

Posted

bo to nie przyjemny widok :shake:
nawet jesli masz ja juz w pelni swiadoma

na pewno jest obolala
do tego kompletnie nie rozumie dlaczego

badz przy niej, ma cieplo i dotyk, zwykle chca by z nimi byc
juz jutro bedzie lepiej

niech wypoczywa

a ty znajdz sobie jakas lekture do czytania na najblizsze godziny
trzymam kciuki!

  • 5 months later...
Posted

przedwczoraj minął rok :( [']


I tak sobie ryczę od dwóch dni bo masochistycznie pierwszy raz od tamtego czasu oglądnełąm zdjęcia...

Tak bardzo mi Cię brakuje przyjacielu :-(

  • 2 months later...
Posted

Szlag mnie trafi na miejscu - wracam po pracy do domu a moja mama inormuje mnie, że przed południem usłyszała na podwórku hałas po czym znalazła dwa małe kociaki wrzucone koło śmietnika!!!!:angryy::angryy:
Kociaki są większe - mają tak około 2 miesięcy. Wyraźnie były trzymane w domu i dobrze karmione, bo są "syte" i pchały się mimo przerażenia na ganek.... Umieją korzystac też z kuwety. Ten ktoś nie traktował ich źle, ale domów nie znalazł i po prostu pozbył się kłopotu :angryy::angryy:
Kiepsko teraz z adopcjami kotów - ręce mi opadają...

Szary to chłopczyk, a szaro-biała to koteczka.po chwilowym strachu zmianą otoczenia szaleją na całego :)
Rezydują na ganku i korytarzu bo moje kocice są na NIE....
Tzn Murka fuczy non stop, norma
A biedna Rudzia dostaje zawału tak się ich boi :cool1:

Foty zaraz po znalezieniu



Nosek dziewczynki już czysty - przestraszyłam się że to jakiś katar, ale po prostu usmoliła się gdzieś


szary jest odwazniejszy i okropnie rozrabia. Dziewczynka trochę nieśmiała, ale wszystkie kulki Rudej już zagarneła :cool1:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...