Seaside Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 Znalazłam je podczas weekendu na wsi. Zamknięte w stajence... słychać było tylko ciche kwilenie ... Włąmałąm się natychmiast i moim oczom ukazał się lichy kartonik z czwórką cudownych burasków. Widok był okropny: wychudzone, z posklejanymi ropą oczami i noskami :placz:(najpierw myślałam że to ślepaczki ) Trzech chłopców i najmniejsza dziewczynka Dowiedziałąm się, że kocica zgineła trzy dni wcześniej pod kołami - małę zostały pozostawione "selekcji naturalnej" :angryy: Bluzgi latały głośno!!!!! Zabraliśmy je z Damianem do Bolesławca Na strzykawie przetrwały kilka pierwszych dni. Po wizycie u weta, zastrzykach, odrobaczeniu - jest dobrze Kryzys miałą malutka - walczyliśmy o nią cały tydzień, ale już dogania chłopaków, jest wprawdzie mniejsza i mniej rozrabia, ale jest ok :) Chłopcy są prawie identyczni i nie mają imion - tylko w zalezności od sytuacji różne przydomki ;) A mała z racji małej rudej plamki na główce zostałą Rudzią Według weta mają teraz około 4-5 tygodni Quote
Seaside Posted June 24, 2008 Author Posted June 24, 2008 allegro dla maluchów http://www.allegro.pl/item389017107_trzy_kociaczki_uratowane_przed_smiercia_z_glodu.html i adopcje.org dzięki Jowitce :loveu: http://www.adopcje.org/adopcja14700.html Osobno wkleję zdjęcia Rudzi - ma ich niewiele, bo nie miałam głowy do robienia zdjęć jak była chora :( Quote
Seaside Posted June 24, 2008 Author Posted June 24, 2008 Malutki Rudziaczek wyniesiony na chwilkę na słonko :( I tato śpi z Rudzią Quote
Jola_K Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 jak dobrze ze byliscie w poblizu tej stodoly!jak dobrze, ze udalo sie wykarmic, ze mala dala rade sa cudowne, tygrysie malenkie :loveu: napisze to po raz setny, TYGRYSKI TO MOJE ULUBIONE KOTECKI!!! :D duze kciuki :kciuki: ps, maja watek na miau? Quote
Agnie Koty Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 Dobra robota, Seaside,:evil_lol:. Włamywaczko stajenna!:lol: Też bym się włamała i tez bym klęła. Tygrynie cudowne, znajdą domki, moje 4 tygrynie rozeszły się do dobrych domków w ciągu tygodnia. Quote
Seaside Posted June 24, 2008 Author Posted June 24, 2008 Jola_K napisał(a): ps, maja watek na miau? O właśnie!!! Jestem zalogowana na miau więc jutro założę tam wątek :) Quote
peate Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 słodkie błękitnookie mruczki :loveu: moje jeszcze nie dawno też tak wyglądały :p dobrze, że trafiły na Ciebie (jestem pewna, że już porządnie wygarnęłaś tym pseudo "właścicielom" :angryy: ) dla takich śliczności domki na pewno szybko się znajdą :evil_lol: duuuużo zdrówka dla kociaczków ! Quote
Agnie Koty Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 A Rudzia ma już domek? Bo nie ma jej na Allegro... Quote
Jowita Poznań Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 malutkie sraluszki takie niam niam tylko zjesc slodziutkie Agnie, Rudzia narazie nie szuka domu bo jest zbyt slaba a kto wie czy juz tego domu nie ma :evil_lol: Quote
Jola_K Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Jowita Poznań napisał(a): Agnie, Rudzia narazie nie szuka domu bo jest zbyt slaba a kto wie czy juz tego domu nie ma :evil_lol: nie cieszymy sie jeszcze nie zapeszamy :cool3: :multi: Quote
Seaside Posted June 25, 2008 Author Posted June 25, 2008 z Rudzią to jest taka sprawa, że kochamy ją na zabój ;) Moja siostra bardzo by chciała ją zostawić (nie wspomniawszy o mnie i TZ :cool3:) NIestety rodzice oponują - twierdzą, że 2 koty to i tak dużo na razie :placz: Nie ogłaszam jej, bo musze być pewna że jest silna i zdrowiutka Na razie to taka kruszynka, która zamiast bawić się z chłopakami chodzi za nami (ludziami znaczy ;) ) i domaga się głasków, brania na rączki itd ;) więc jest pod ochronką :) zobaczymy co będzie dalej :) Quote
Agnie Koty Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Bo ona taka bardziej ludziowa.:lol: Myślę, że Rudzia swoim kocim umysłem pojmuje, że to Wy uratowaliście ja od śmierci. I dlatego lgnie do ludzi. Nie wiem jak Wy, ale ja w to wierzę, :oops: Quote
Jola_K Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 moje czarnuszki-sierotki sa takie ja jestem ich mama, tylko mnie zobacza juz mrucza i wywalaja sie na plecki to takie drobinki, jak moje dlon pewnie nie pamietaja ze mama wyglada inaczej... :( Quote
Jowita Poznań Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 pokazcie sie kotulinki, moze ktos sie w Was dzisiaj zakocha! Quote
Seaside Posted June 26, 2008 Author Posted June 26, 2008 nie mam żadnego odzewu z ogłoszeń :placz::placz::placz: Quote
Jowita Poznań Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 sprobuj zrobic ogloszenia na kompie i rozwiesic w kilku sklepach, moze tak znajdziesz. Agnie tak kilka domkow znalazla. A i postaraj sie porobic piekne zjecia- to sukces murowany na allegro! Quote
Agnie Koty Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Cooo? Bolesławiec dyskryminuje pręgusy? :evil_lol: Słuchajcie, ale naprawdę teraz jest takie zakocenie, że naprawdę trudno z adopcjami. Moim czarnuszkiem zainteresowała się tylko jedna osoba! A rudasek bezogonek nadal czeka. Ale nie traćmy nadziei choć powiiadają, ze matką głupich ona jest.:oops: Quote
Jowita Poznań Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 wez mnie Aga nie zalamuj, moja Lusia sie nikt nie zainteresowal! Quote
Martka Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Uwielbiam Seside i jej Tatę:loveu::p Koteńki śliczniusie:loveu: Quote
Seaside Posted June 26, 2008 Author Posted June 26, 2008 Jowitko ogłoszenia wiszą w lecznicach, sklepach spożywczych, słupach, w moim salonie body-roll nawet, ehhh... jeden ze sraluchów musi iść pierwszy bo zboczony jest okrutnie i chłopaki mają już czerwone siusiaki :placz: Chyba bana za to nie dostaę nie?? ;) Zboczuszek śpi osobno z Rudzią w koszyku Igora, bo jej daje spokój :roll: A teraz parę fotek z dziś bo Jowitka radziła lepszej jakości do ogłoszeń NIestety sprzet mam jaki mam i na 100 zdjęć dobrych jest z 5 sztuk?? :cool1: Quote
Seaside Posted June 26, 2008 Author Posted June 26, 2008 Ale najpierw mój słodki Igorzasty, który już prawie rok jest u nas. I kto by pomyślał, że przypałętało się to takie dwumiesięczne, chude, z początkami krzywicy i katarem... No i został jako towarzysz dla Kocicy, która zionie do niego okropną niechęcią :diabloti: A teraz dumny gość z niego - i jak łądnie pilnuje maluchów :razz: Tu na straży, patrzy na nie zza krzaka ;) Quote
Seaside Posted June 26, 2008 Author Posted June 26, 2008 A tu sraluchy na sesji. Musiałam wynieść je na dwór bo w domu zdjęcia fatalnie wychodzą :/ Quote
Seaside Posted June 26, 2008 Author Posted June 26, 2008 Martka napisał(a):Uwielbiam Seside i jej Tatę:loveu::p Koteńki śliczniusie:loveu: A ślicznie dziękujemy, również w imieniu sraluchów :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.