Vectra Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Diana S napisał(a):Ale szczeniaki z reguły nie sa wystrasznone...sa zywe...skore do zabaw... co najwyzej moga zdarzyć sie egzemplarze nieśmiałe... A z tego co wyczytałam, to szczenie zostało zakupione nie w wieku 8 tyg. a w wieku starszym.... Ponawiam pytanie co to za rasa? PON , polski owczarek nizinny , już pisałam :cool3: Quote
taka-jedna Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Powiem to wyraźnie, jak czteroletniemu dziecku - pisząc o wizycie u Pani, mam na myśli tę podczas której odebraliśmy psa. Owszem, opowieść jest straszna. Dlatego też został powiadomiony warszawski oddział Związku Kynologicznego. Koniec, kropka. Quote
Diana S Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Vectra napisał(a):PON , polski owczarek nizinny , już pisałam :cool3: Slepa ze mnie baba ;) taka-jedna napisał(a):Powiem to wyraźnie, jak czteroletniemu dziecku - pisząc o wizycie u Pani, mam na myśli tę podczas której odebraliśmy psa. Owszem, opowieść jest straszna. Dlatego też został powiadomiony warszawski oddział Związku Kynologicznego. Koniec, kropka. Tj straszne....co piszesz.... Co na to sam ZK? Quote
Brezyl Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 A co strasznego jest w tej opowieści ? Jeżeli ktoś jest na tyle głupi, że kupuje psa, po matce której nie widział na oczy to jest ......, jeżeli kupuje psa bez książeczki zdrowia poświadczającej dokonane szczepienia i odrobaczenia to jest.... Być może rzeczywiście coś z tą hodowlą jest nie tak, ale trudno mi zaufać opinii osoby podejmującej tak idiotyczne decyzje. Quote
tabaluga1 Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 W związku kynologicznym pewnie się nieźle obśmiali kiedy czytali Twoje powiadomienie . Oni muszą bronić swojego człowieka . Quote
Vectra Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 ale ja też mam psy urodzone na wsi :) które nie jeździły do wielkiego miasta na spacerki , jeden urodzony w zimę .... drugi latem ... Ja też mieszkam na wsi , a paradoksalnie , moje psy doskonale odnajdują się w każdych warunkach .... więc to wg mnie najmniejsze znaczenie ... gdzie się rodzą .. ale mam psa po bardzo traumatycznych przejściach , który był trzymany w ciemnościach !!! bity , głodzony etc ... Nikt w to obecnie nie wierzy poznając tego psa :) Quote
pa-ttti Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 taka-jedna napisał(a):Powiem to wyraźnie, jak czteroletniemu dziecku - pisząc o wizycie u Pani, mam na myśli tę podczas której odebraliśmy psa. Owszem, opowieść jest straszna. Dlatego też został powiadomiony warszawski oddział Związku Kynologicznego. Koniec, kropka. przyglądam się rozmowie i kilku rzeczy nie rozumiem...czemu powiadomiłaś zk? bo pies jest strachliwy? biorąc psa od hodowcy widzisz co bierzesz..hodowca pisze że pies był tańszy o 300zł- być może własnie ze względu na charakter Pies superwystawowy musi mieć nie tylko wygląd ale i charakter- dlatego byc moze niższa cena. Możliwe że jest bojaźliwy, źle zsocjalizowany itp. ale niekoniecznie jest to wina hodowcy. U nas zdarzają się np mioty gdzie niektóre szczenięta są bardzo odważne, a czasem trafia się maluch który się wszystkiego boi, wolniej się uczy itp. To tak jak u ludzi, każdy jest inny. Masz pretensję do hodowcy ale Tobie też jak widać nie udało się wpłynąć pozytywnie na charakter psa! Z czegoś to wynika- może poprostu taka jego natura. Cały czas tylko oskarżasz hodowcę- a nie widzisz błędów w swoim postępowaniu. czekałaś godzinę w lesie- a okazuje się że byłaś godzinę za wcześnie. hodowca musi mieć czas na przygotowanie się do przyjęcia kupujących- przygotowanie wyprawek, dokumentów itp, czasem trzeba posprzątać jeszcze w kojcu dla szczeniąt. Quote
Vectra Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 tak to jest , że nabywca chce TANIO , ale i przy okazji interchampiona ;) Quote
Chefrenek Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Vectra napisał(a):tak to jest , że nabywca chce TANIO , ale i przy okazji interchampiona ;) Niestety takie rzeczy to tylko w erze.:diabloti: Quote
taka-jedna Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Związek Kynologiczny został powiadomiony bo taka była sugestia lekarzy weterynarii badających psa po przyjeździe do nowego domu. Rzecz tyczyła zarówno braków szczepień odpowiednich do wieku psa, jego nieprawidłowego żywienia oraz niepokojącego zachowania, które mogło mieć różne źródła... Quote
Diana S Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Vectra napisał(a):tak to jest , że nabywca chce TANIO , ale i przy okazji interchampiona ;) Vectra, a czy ta osoba chciała interchampiona? Ja wyczytałam jedynie....ze pies jest lękliwy...bardzo lękliwy, co u tej rasy to wykluczone....bo to pies Odważny, energiczny pies z niewielką skłonnością do włóczęgostwa i kłusownictwa. To, ze ktoś kupi psa tanio...co rozumiemy przez samo słowo tanio? 1000 zł czy mniej? Pies zakupiony za 100zł? nie oznacza, ze ma miec do dupy psychikę (w wyniku złej socjalizacji ze strony hodowcy)...bo hodowca odpowiada za rozwój szcznięcia, niezależnie w jakim wieku kupimy psa......... taka-jedna napisał(a):Związek Kynologiczny został powiadomiony bo taka była sugestia lekarzy weterynarii badających psa po przyjeździe do nowego domu. Rzecz tyczyła zarówno braków szczepień odpowiednich do wieku psa, jego nieprawidłowego żywienia oraz niepokojącego zachowania, które mogło mieć różne źródła... Dla mnie to kosmos... to jest hodowca?!!! PS: zdarzają sie psy zakupione do kochania...a wymiatają na ringach............. Quote
Vectra Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Z tego co tu napisano , suczka urodzila się mniejsza , byla sprzedana taniej.Do tego nabywczyni pisała , że od chwili zobaczenia malucha ... widziała że jest lękliwy .. jej post o tym , że szczenie po odstawieniu od mamy - boi się , co skwitowałam iż jest to bzdura. Są mioty gdzie rodzą się zwierzęta słabsze , mniejsze , niewystawowe , czy z problemami , są sprzedawane taniej , jako na "kolanka" Dwa , to nie czytaj wszystkiego dosłownie , sama mam setki maili od chętnych na szczeniaczki - nieraz ręce opadają , kartofle w piwnicy gniją.Czasem nie odpisuje , bo szkoda mi czasu .... jak byłam dzieckiem miałam PONa :evil_lol: fakt skłonności do włóczęgostwa mial straszliwe ;) bał się burzy i strzałów .... ale to było w czasach , gdzie pisać się uczyłam ;) pamiętam go trochę , miał na imię Kajtek ... trafił do nas jako już dorosły pies .... Quote
Diana S Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Vectra napisał(a):Z tego co tu napisano , suczka urodzila się mniejsza , byla sprzedana taniej.Do tego nabywczyni pisała , że od chwili zobaczenia malucha ... widziała że jest lękliwy .. jej post o tym , że szczenie po odstawieniu od mamy - boi się , co skwitowałam iż jest to bzdura. Czasem pies urodzony jako mniejszy nie oznacza, ze jest gorszy od reszty...( wszystko zalezy od rasy) wł. zobaczyła, ze pies jest lękliwy, ok. moze być, ale ten pies nie był zakupiony w wieku 8 tyg. wiec lękliwość powinna dawno minąć....przy tej rasie.... Są mioty gdzie rodzą się zwierzęta słabsze , mniejsze , niewystawowe , czy z problemami , są sprzedawane taniej , jako na "kolanka" To ja o tym doskonale wiem ....;) Dwa , to nie czytaj wszystkiego dosłownie , sama mam setki maili od chętnych na szczeniaczki - nieraz ręce opadają , kartofle w piwnicy gniją.Czasem nie odpisuje , bo szkoda mi czasu .... Zrozumiałam ;) Quote
Brezyl Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 [quote name='Diana S']Ja wyczytałam jedynie....ze pies jest lękliwy...bardzo lękliwy, co u tej rasy to wykluczone....bo to pies Odważny, energiczny pies z niewielką skłonnością do włóczęgostwa i kłusownictwa. (...) Pies zakupiony za 100zł? nie oznacza, ze ma miec do dupy psychikę (w wyniku złej socjalizacji ze strony hodowcy)...bo hodowca odpowiada za rozwój szcznięcia, niezależnie w jakim wieku kupimy psa....[quote] Diana, my znamy opinię strony zainteresowanej. Ja nie wiem czy błędy socjalizacyjne leżą po stronie hodowcy, czy nabywcy. Nie znam ani jednej, ani drugiej, nie miałam kontaktu z psem, stąd nie stwierdzę tak jak Ty, że to wina hodowcy, że pies ma zryp... psychikę. Co do szczepień dowodem jest książeczka zdrowia i tu rozstrzygnięcie sprawy jest proste. Co do żywienia są różne typy i znam wiele szczeniaków. które są chude mimo że rodzeństwo na tych samych dawkach i karmach jest tłuściutkie. Niepokoi mnie jedynie podejście do sprawy nabywcy, znał warunki hodowli, widział zachowanie szczeniaków (ja przy trzech dzieciakach nie wybrałabym psa tak wycofanego), może sam w odpowiednim czasie niewłaściwie socjalizował psiaka. A co do PON-ów, to z opinii jednego z sędziów: są dwie rasy, na których zęby trzeba uważać przy ocenianiu: PONY i belgi (podobno z belgami znacznie sie poprawiło). Więc z psychiką tej rasy nie jest tak znowu różowo. Quote
ramzes123 Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Bardzo łatwo rzucać gromy na hodowcę... Jak ja nie lubię takiej postawy roszczeniowej, byle tanio i żeby było super. Ale cóż, grunt to trzymać fason. Pies lękliwy ? wina hodowcy. A może jednak braku umiejętnosci w postepowaniu z takim szczeniakiem? Szczeniaki niestety ani nie rosną wg wzorca, ani tez często nie mają idealnej książkowej psychiki. psiak 8 tygodniowy , owszem , jest na pewnym etapie socjalizacji i w pierwszej kolejności przebiega ona u hodowcy. ale czy nikt nie powiedział takiej-jednej, że psa się kształtuje? że wiele zalezy od wychowania? Czy ja dobrze zrozumiałem, iż taka - jedna zwróciła sunię? Wybaczcie, ale jeśli tak, to nie mam kompletnie szacunku i zrozumienia dla takiego postepowania. Pies to nie koncert zyczeń niestety. Mam nadzieję, że Związek taką absurdalna skarge wrzuci do kosza. Quote
shin Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 A dowiemy sie kiedys, po jaki grom specjalnie brac szczenie z najgorsza psychika z calego miotu? Serio... warunki sie nie podobaja, szczeniak wycofany, lekliwy... BIORE! :wallbash: W kazdym miocie, od najlepszych rodzicow, moze sie trafic 'nieudany' pies, tylko ze taki powinien trafic w doswiadczone rece, czego tu zabraklo, niestety. Szkoda wszystkich stron - hodowcy, ktory jest oczerniany, nabywcy - ktory ma zrytego psa, i samego psa, ktory sie w tym wszystkim najwyrazniej nie moze odnalezc. Btw, opinia co do zlego zywienia - skad to? Bo jesli od veta... niech zgadne, polecil od razu konkretna karme [najpewniej Royala], oczywiscie z mozliwoscia zakupu u niego? Quote
pa-ttti Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 no własnie- skąd wiedziałaś taka-jedna że pies był źle żywiony? jeśli hodowca powiedział czym karmił psa i Ci się to nie spodobało to ktoś Ci kazał go kupić? może napisz jak był żywiony i jakie miał zrobione szczepienia, w jakim był wieku gdy go kupiłaś? bo piszesz że coś było nie tak a nie piszesz co. kupiłaś psa- to nie jest oczywiste jaki będzie miał charakter itp bo to jest żywe stworzenie. masz dzieci, może pies się ich bał poprostu, może mu dokuczały, za bardzo męczyły podczas zabawy... Quote
bila1 Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 kupiła, bo zapłaciła wcześniej zaliczkę, ale czemu najsłabsza sukę, skoro miała wybór? ani słowa o socjalizacji w nowym domu, zrozumiałam nawet, że taka-jedna zaniechała jej, ponieważ suka się bała; Quote
pa-ttti Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 taka-jedna nie odbierz tego co piszę jako oskarżenia. ale w mojej rodzinie od kilkunastu lat hoduje się psy i mogę w nieskończoność wymieniać kupujących którzy sobie sami szukają problemu. albo znajdują problemy ich weterynarze. albo okazuje się że z psem jest coś nie tak kilka tygodni po jego zakupie. wiem jacy mogą być kupujący i dlatego w pierwszej kolejności jestem jednak za hodowcą. Quote
tabaluga1 Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 shin napisał(a):Szkoda wszystkich stron - hodowcy, ktory jest oczerniany, nabywcy - ktory ma zrytego psa, i samego psa, ktory sie w tym wszystkim najwyrazniej nie moze odnalezc. Z tym się całkowicie zgadzam . W sumie psiak miał szczęście , bo zamiast trafić do wiadra , z wodą , ma kochającą panią :multi:. Reszta nie jest ważna . Zupełnie . Quote
tabaluga1 Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 pa-ttti napisał(a): wiem jacy mogą być kupujący i dlatego w pierwszej kolejności jestem jednak za hodowcą. A ja wiem jacy mogą być kupujący oraz hodowcy też . Dlatego w pierwszej kolejności , zdecydowanie jestem za psem ! taka-jedna , gratuluję , kochaj pieska , jest dobrze . :loveu: Quote
mamanabank Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Rozumiem rozterki właścicielki psa, ale wydaje mi sie, ze zadziałał tu mechanizm szukania winnego, niepotrzebnie. Sama kupilam psiaka w małej hodowli, jedna suczka (druga innej rasy), pierwszy miot, szczeniaki wychuchane, biegające wszędzie, przytulane, dobrze karmione. Mój psiurek jednak bał się początkowo chodzenia po mieście, trudno chyba wymagać od hodowcy, żeby ze wszystkimi szczeniętami biegał po ruchliwych ulicach. Teraz ma rok i dawno zapomniał o tym strachu, a na początku bączki kręcił na smyczy, bo myślał, że wszystko na chodniku stanowi dla niego zagrożenie, każdy człowiek, który szedł za nami. Robi mi do dzisiaj bałagan w domu, gdy zostanie sam z innymi mimi psami, ale nigdy do głowy nie przyszłoby mi,żeby odpowiedzialnością za to obarczać hodowcę. Po pierwsze taki egzemplarz, po drugie bardzo mi to nie przeszkadza, bo mąż fajnie umie sprzątć po nim, po trzecie bardzo go kochamy (rasa PBGV) Quote
nowy_uzytkownik Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Szczenięta urodziły się 25 września. Jak łatwo policzyć w chwili odbioru - 29 grudnia - Fina - zaczęła 14 tydzień życia. I miała tylko jedno szczepienie. Raz też była odrobaczana. To fakty z którymi chyba nie warto polemizować. A fakty te świadczą - przynajmniej w mojej ocenie i w ocenie lekarzy - o "zaangażowaniu" hodowcy... Polecam je Państwa uwadze. Szczególnie kupującym. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.