Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jo ann-no nie wiesz jakie moje psiaki zycie maja :shake:to zobacz watek o borzoju Oskarku,moze nie maja paradis ,brylantowych obrozek,nie maja szofera,nie nosze je w torbach ale maja swieze powietrze itd.,jedna jest kastrowana,maja 9 lat ,sa starymi pannami:evil_lol:
pa pa...

  • Replies 754
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='SuperGosia']Skąd masz takie informacje?

Jak myslisz ? Z GAZET POLSKICH !!!!!!!!

Poza tym nie rozumiem, czemu tutaj najeżdżacie tylko na hodowlę. Kto przy zdrowych zmyslach wysyla psa w paczce? :angryy:

A czym sie kierowal hodowca w taki sposob postepujac ???.

Upchal wadliwego szczeniaka i przyjac spowrotem juz nie chcial:angryy:
A TO NALEZY DO OBOWIAZKU HODOWCY !!!
DO HODOWCY NALEZY rowniez sprzedac szczeniaka w odpowiedzialne rece !!
To bardzo zly przyklad.
Dokladniej - raczej jest to przyklad, jak przedmiotowo nowi wlaściciele potrafią traktować mlode psy.

Przykladu lepszego nie trzeba szukac, ten juz wystarczy :p

Hodowca upycha wadliwego szczeniaka, ktorego nie chce przyjac spowrotem - wina wlasciciela.
Wsrod hodowcow zawsze ma wine wlasciciel:cool3: , to ze ma dysplazje , to ze zachwiana psychike itd...
O JEDNYM ZAPOMINAJA :
Hodowcy sa moralnie odpowiedzialni za psy pochodzace z ich hodowli,
az do czasu ich naturalnej smierci.!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

[quote name='iwona&CAR']
Wsrod hodowcow zawsze ma wine wlasciciel:cool3: , to ze ma dysplazje , to ze zachwiana psychike itd...
O JEDNYM ZAPOMINAJA :
Hodowcy sa moralnie odpowiedzialni za psy pochodzace z ich hodowli,
az do czasu ich naturalnej smierci.!!!!!!!!!!!!!!!!!

Boze gorszej bzdury jeszcze nie slyszalam :angryy::angryy::angryy: !!!

Jesli rodzice oboje nie maja dysplazji, to wcale nie oznacza ze szczeniak bedzie zdrowy!!! Czy bedzie mial zachwiana psychike, jesli rodzice maja testy i szczeniak jest dobrze zsocjalizowany!!!
Hodowca oddajac szczeniaka 8 tygodniowego, nie ma wplywu na dalsze jego wychowanie !!! Czy kontrolowanie, jesli wlasciciel sie nie kontaktuje lub kontaktu nie chce!

Odpowiedzialnosc do naturalnej smierci - no to juz kobieto przesadzilas!!!!!!

Posted

[quote name='E.A.C']Boze gorszej bzdury jeszcze nie slyszalam :angryy::angryy::angryy: !!!

Jesli rodzice oboje nie maja dysplazji, to wcale nie oznacza ze szczeniak bedzie zdrowy!!!
To ze za geny odpowiada hodowca , to bzdura ????????????????

Czy bedzie mial zachwiana psychike, jesli rodzice maja testy i szczeniak jest dobrze zsocjalizowany!!!
Jesli bedzie je mial ?( zwlaszcza w tych molochach :evil_lol:) inaczej ZAWSZE WINA WLASCICIELA,
bardzo latwo zrzucic trudno wlascicielowi udowodnic.
(wiem z wlasnego doswiadczenia :p)
Hodowca oddajac szczeniaka 8 tygodniowego, nie ma wplywu na dalsze jego wychowanie !!! Czy kontrolowanie, jesli wlasciciel sie nie kontaktuje lub kontaktu nie chce!
TO SIE TAKIM NIE SPRZEDAJE , ja bym takim nie oddala szczeniaka , gdzie nie znalabym jego losow :angryy:
No ale jak w takich molochach /fabrykach mozna postapic inaczej , tam sie wlascicieli nie sprawdza , tam sie szczeniaki upycha- ja nie zmyslam tak sie dzieje :evil_lol:

Odpowiedzialnosc do naturalnej smierci - no to juz kobieto przesadzilas!!!!!!
Sorry nie wzielam w cudzyslow to nie sa moje slowa a odpowiedzialnych hodowcow :p

A wracajac do biednego Frodo w paczce , ten psina nie przezyl i sprawa
zostala naglosniona , wlasciciele uniewinnieni , dlaczego ????

Kto potrafi powiedziec ile psow jest wlasnie wysylanych w ten sposob
przez hodowcow TAK SIE DZIEJE , tak mozna wysylac , poczta takie transporty odbiera i hodowcy sie do tego przyznaja .
No te molochy przeciez by upchac szczeniaki a tu juz nastepny miot sie szykuje , korzystaja z takiej wygody:diabloti:

"Właścicielka hodowli spod Łodzi uważa
natomiast, że to sprawdzony, bezpieczny i tani sposób transportowania
szczeniąt..."

Posted

Iwona, nie histeryzuj, psy bywaja wysylane kurierem, w transporterze,zaopatrzone w wode, osloniete od slonca,w wiekszosci przypadkow podroz trwa kilka/kilkanascie godzin. W podobny sposob psy sa przewozone samolotem czy przez wyspecjalizowane w transporcie zwierzat firmy. Nie zawsze kupuje sie zwierzatko w hodowli 10 km od domu i mozna pojechac i je sobie przywiezc.

Posted

karjo2 napisał(a):
Iwona, nie histeryzuj, psy bywaja wysylane kurierem, w transporterze,zaopatrzone w wode, osloniete od slonca,w wiekszosci przypadkow podroz trwa kilka/kilkanascie godzin. W podobny sposob psy sa przewozone samolotem czy przez wyspecjalizowane w transporcie zwierzat firmy. Nie zawsze kupuje sie zwierzatko w hodowli 10 km od domu i mozna pojechac i je sobie przywiezc.


Uwierz mi nie histeryzuje , tylko chlone to co pisza o hodowcach i nawet nie potrafia oni sami temu zaprzeczyc.
To o czym piszesz to sie zgadzam jak najbardziej moj pies tez przelecial 1000 km ale w przystosowanym do tego transporcie , a taki kosztuje ;)
A jak doczytasz sie, hodowcy szukaja najtanszego transportu :angryy:

Posted

iwona&CAR napisał(a):
To ze za geny odpowiada hodowca , to bzdura ????????????????

TO SIE TAKIM NIE SPRZEDAJE , ja bym takim nie oddala szczeniaka , gdzie nie znalabym jego losow :angryy:


A jesli zdrowe malzenstwo decyduje sie na dzidziusia i rodzi sie niepelnosprawne, a poprzednie normalne to tez geny??? Ludzie zlitujcie sie!!!:angryy::angryy::angryy:

A co do sprzedazy... kupujacemu zobaczysz tylko do czola co ma w glowie - niestety. Skad bedziesz wiedziec, ze beda utrzymywac kontakt bez przerwy. Na poczatku wszyscy obiecuja wysylac zdjecia :placz:. Chyba jeszcze nie oddawalas szczeniakow. :shake:

Posted

iwona&CAR napisał(a):
Uwierz mi nie histeryzuje , tylko chlone to co pisza o hodowcach i nawet nie potrafia oni sami temu zaprzeczyc.
To o czym piszesz to sie zgadzam jak najbardziej moj pies tez przelecial 1000 km ale w przystosowanym do tego transporcie , a taki kosztuje ;)
A jak doczytasz sie, hodowcy szukaja najtanszego transportu :angryy:

Chloniesz kazda bzdurke, pewnie, ze pewne idotyzmy sa naglasniane ( i bardzo dobrze), ale to nie powod do uogolnien i wrzucania wszystkich do jednego wora. Czy, jesli w Niemczech brukowce pisza, ze Polacy to zlodzieje, to tez nim jestes? I tak samo w taki stereotyp wierzysz? Czesc hodowcow pewnie nie bedzie zaprzeczala, bo ile razy mozna udowadniac, ze sie nie jest wielbladem?
Podobnie jest z wizja obciazen genetycznych, moga sie trafic przy idealnym skojarzeniu, niestety natura potrafi namieszac, z wymogiem kontaktu z przyszlym wlascicielem, nie zawsze uda sie to osiagnac, a brak kontaktu nie jest rownowazny z krzywda psia... Naprawde Iwona, ochlon troszke, a do doswiadczenia hodowcy troszku brak ;)

Posted

E.A.C napisał(a):
A jesli zdrowe malzenstwo decyduje sie na dzidziusia i rodzi sie niepelnosprawne, a poprzednie normalne to tez geny??? :angryy::angryy::angryy:



Tak, to geny, ewentualnie leki itp. Wina leży po stronie rodziców - w przypadku psa - hodowcy. Hodowca odpowiada za to co stworzył. Co z tym zrobi właściciel to już inna bajka. Jeśli chodzi o dysplazję, to wina jest zawsze po stronie hodowli, wczesna socjalizacja też się przydaje, zwłaszcza w rasach uznawanych za niebezpieczne. Nie uwierzę, że w hodowli dużej (dla mnie wiele psów, mało ludzi) psy mają wszystko to, czego im potrzeba, bo dnia nie starczyłoby na poświęcenie każdemu z podopiecznych odpowiedniej ilości czasu.

E.A.C napisał(a):

Jesli rodzice oboje nie maja dysplazji, to wcale nie oznacza ze szczeniak bedzie zdrowy!!! Czy bedzie mial zachwiana psychike, jesli rodzice maja testy i szczeniak jest dobrze zsocjalizowany!!!

Dobra hodowla, to taka, która bada psy, prześwietla i dobierając pary do krycia nie sugeruje się tylko wynikami suki i psa, ale ich rodzeństwem, rodzicami, dziadkami. Musi posiadać wiedzę i ją WYKORZYSTYWAĆ w praktyce.

Posted

[quote name='karjo2'] Czy, jesli w Niemczech brukowce pisza, ze Polacy to zlodzieje, to tez nim jestes?
Cos w tym jest ;)
Skoro pojechalam do Niemiec , weszlam do sklepu i odezwalam sie do mojego wowczas 5 letniego dziecka po polsku ,to bylo kolo mnie ok 10 ekspedientek - tak mnie pilnowaly :crazyeye:

Podobnie jest z wizja obciazen genetycznych
?????????? jaka wizja ?????/

[quote name='"iwona&car"']Jestem ciekawa czy w tych molochach wielorasowych spelniaja hodowcy
stosujac sie do tych przykazan:

13 PRZYKAZAN DOBREGO HODOWCY

1.kryj sukę tylko wtedy, gdy masz pewność, że krycie będzie z pożytkiem dla rasy
2.nie używaj do hodowli zwierząt obarczonych wadami genetycznymi
3.nie używaj do hodowli zwierząt agresywnych i tchórzliwych (równie ważny jak wygląd psa jest jego charakter!)
4.kryj sukę dopiero wtedy, gdy masz zamówienia przynajmniej na kilka szczeniąt
5.szczenięta sprzedawaj tylko po odrobaczeniu i zaszczepieniu
6.nie sprzedawaj szczeniąt pod płotami wystaw, na giełdach ani bazarach
7.odmawiaj sprzedaży, jeśli masz podejrzenia, że szczenię będzie źle traktowane
8.nie trać kontaktu z nabywcami szczeniąt, zawsze służ im radą i pomocą
9.odbierz szczenię, jeśli widzisz, że jest źle traktowane
10.przyjmuj z powrotem lub pomagaj w umieszczeniu gdzie indziej psów z twojej hodowli
11.szczerze informuj nabywcę o wadach i zaletach psów, które hodujesz
12.nie wychwalaj swojej hodowli, nie mów źle o innych hodowcach
13.spisuj zawsze umowy kupna-sprzedaży"

Autor: "Mój Pies"
Salmanowicz Sylwia

No ja bym jeszcze dopisala

.)po zrownowazonych rodzicach (mile widziane zdane egzaminy PO) ,
.)mozliwosc odwiedzania hodowli rosnacych szczeniakow,
.)przeprowadzone testy predyspozycji psychicznych szczeniat Volharda(PAT) (oczywiscie przez osobe obca szczenietom i w obcym pomieszczeniu)
.) wczesnorozwojowa stymulacja szczeniat, czyli program Super Dog

CZY W TYCH DUZYCH HODOWLACH WIELORASOWYCH JEST TO MOZLIWE ?????????:shake:

[quote name='sodalis']
Wszystko zależy od hodowcy, jego wiedzy, chęci, zaangażowania - i myśle, że jest to możliwe, owszem wiele hodowli jest kiepska i tego nie przestrzega, ale nie wierze w to, ze wśród dużych nie ma takich, które warunki te spełniają.

Dlatego po raz kolejny pisze, nie można stwierdzac, że małe są "Cacy" a duże "be" każdą hodowle trzeba rozpatrzyć indywidualnie.

No to rozpatrzmy indywidualnie , czy ktos moglby mi podac duza , wielorasowa hodowle w ktorej te warunki sa spelnione ?
Bardzo jestem ciekawa czy taka hodowla istnieje i jak to jest mozliwe w takiej duzej hodowli.

Posted

[quote name='iwona&CAR']A wracajac do biednego Frodo w paczce , ten psina nie przezyl i sprawa
zostala naglosniona , wlasciciele uniewinnieni , dlaczego ????


Bo tak działa prawo w tym kraju :( A pamiętasz jaką wadę zgłosili ci właściciele? Pies miał krzywy ogon! Nie był chory, nie był źle zsocjalizowany.

Twierdzisz, że w małych domowych hodowlach jest wszytko i zawsze idealne?
Co powiesz na małą domową hodwolę, dom z ogródkiem, żadnego kojca żadnej budy. Tylko jedna mała rzecz: gdy się suka oszczeniła dostała wraz z maluchami miejsce w garażu. Właściciele odwiedzali ją tylko w porze karmienia i żeby ją wyprowadzić na siusiu.
Dla przeciwwagi: znam dużą hodowlę, psy mieszkają w kojcach. Ale szczenna suka i potem szczeniaki mieszkają z właścicielami w domu i od urodzenia są cały czas w centrum życia domowego.

Posted

[quote name='Gwarek']
Twierdzisz, że w małych domowych hodowlach jest wszytko i zawsze idealne?
Co twierdze to przeczytaj w pierwszych postach.

Co powiesz na małą domową hodwolę, dom z ogródkiem, żadnego kojca żadnej budy. Tylko jedna mała rzecz: gdy się suka oszczeniła dostała wraz z maluchami miejsce w garażu. Właściciele odwiedzali ją tylko w porze karmienia i żeby ją wyprowadzić na siusiu.

Lub na strychu :-(, wiem i juz tez o tym pisalam.
Dla przeciwwagi: znam dużą hodowlę, psy mieszkają w kojcach. Ale szczenna suka i potem szczeniaki mieszkają z właścicielami w domu i od urodzenia są cały czas w centrum życia domowego.

Znaczy jaka duza ? chyba to nie byl moloch gdzie jest 10 ras , bo to dla mnie zwykly zaklad nastawiony na produkcje.
Widze, ze jakos nie mozemy sie zrozumiec .

Posted

[quote name='friccolo']...Hodowca odpowiada za to co stworzył. ...


Ja nie nazywam TO CZYMS :angryy::angryy::angryy: !!! To sa szczeniaki zywe istoty !!!

[quote name='friccolo'] Jeśli chodzi o dysplazję, to wina jest zawsze po stronie hodowli, ...

Nastepny przyklad kompletnej niewiedzy!!!!!!!!!


To ze szczeniak moze byc u wlasciciela nieodpowiednio wychowywany to tez wina hodowcy??? To ze moze zbyt dlugie spacery, za wczesnie ( chdzi mi o wiek szczeniaka), czy nadwaga, czy chodzenie po schodach itp. na ktore hodowca nie ma wplywu to tez wina genow ??? totalna bzdura :angryy::angryy::angryy:

Posted

u szczeniaka nie mozna stwierdzic dysplazji ,ale na podstawie zdjec RTG u rodzicow czy poprzednich pokolen mozna powiedziec ,ze szczeniak w pozniejszym wieku bedzie mial dysplazje.Tu wina hodowcy ,ze nie interesowal lub nie chcaial nic wiedziec ,ze przodkowie szczenika mieli dysplazje
zabawa w" ruska ruletke",moze nie bedzie mial dysplazji ,ajak w pozniejszym bedzie mial mowi sie nie moja wina to schodyx ,spacery itd winne.
Na dysplazje cierpia psy duzych ras,owczarki niem,bernardyny,labradory,retriwa,colli,bernenski pies past.,rotki itd

Posted

[quote name='iwona&CAR']
Zatrudnia pracownikow :crazyeye: ha ha ha , wiesz w malych hodowlach takich gdzie hodowca jest pasjonata to spejniajac wszystkie postawione sobie punkty ,wychodzi na przyslowiowe ZERO. To jego hobby i czesto doplaca.
A Ty sodalis piszesz ze zatrudnia pracownikow :crazyeye:
Owszem zatrudni dowywozenia g.... i oplacenie takiego musi sie odbyc KOSZTEM PSA .
To jestem wyjątkiem na tym świecie bo mając 2 suki hodowlane zatrudniałam przez 9 miesięcy technika weterynarii do pomocy przy szczeniakach. Ale może ja poprostu jestem złym hodowcą, a moje psy są strasznie wykorzystywane skoro na zatrudnienie kogoś mogłam sobie pozwolić.

[quote name='iwona&CAR']
I TAK SIE DZIEJE :p WIEM BO WIDZIALAM I NIE TYLKO JA MOI ZNAJOMI TEZ I WIEMY CO SIE DZIEJE W DUZYCH MOLOCHACH !!!!!
A jesteś pewna, że Ty i Twoji znajomi byliście we wszystkich dużych hodowlach istniejących na świecie, żeby pozwalać sobie na generalizacje, że wszystkie duże są:
[quote name='iwona&CAR']
INACZEJ TEGO NIE MOZNA NAZWAC JAK DELIKATNIE PRODUKCJA.
Bo wystarczy, że nie byliście w jednej, która akurat jest dobra i wtedy zdanie:
[quote name='iwona&CAR']
INACZEJ TEGO NIE MOZNA NAZWAC JAK DELIKATNIE PRODUKCJA.
bardzo krzywdzi tego hodowce i dlatego nie twierdze, że wszystkie duże są dobre, ale na taką generalizacje zgodzić się nie moge, bo nie zgadzam się z krytykowaniem czegoś czego się nie widziało.

[quote name='Fauka'] zatrudnianie pracowników do psów? dziwne, chore.
A co jest złego w zatrudnianiu kogoś do pomocy przy psach?
Ja miałam osobe do pomocy i co w tym złego? Mysle, że lepiej, że ktoś przychodził i zajmował się psami gdy ja byłam w pracy (a prowadząc małą hodowle pracować musze by mieć z czego do niej dokładać) niż przez cały ten czas miałyby siedzieć i nudzić się w domu.

[quote name='xxxx52']
,ale hodowle w bloku ?
ale bardzo dużo małych hodowli znajduje się w bloku, gdyby wszystkie one zostały zlikwidowane - bo w bloku hodować się nie powinno, i gdyby wszystkie duże zostały zlikwidowane - bo w dużych psy są nie szczęśliwe, to obawiam się, że kynologia by poprostu padła.

[quote name='Fauka'] A taki hodowca? po co mu psy? płaci za opieke nad nimi i ma je tylko na pokaz.
Nie koniecznie - ja moje psy mam nie tylko na pokaz, ja je poprostu lubie i miałam osobe do pomocy przy nich własnie dlatego, że je lubie i szkoda mi ich było samych zostawiać gdy byłam w pracy - to co lepiej by było, żeby same 9-10 godzin dziennie w domu siedziały?

[quote name='iwona&CAR']
DO HODOWCY NALEZY rowniez sprzedac szczeniaka w odpowiedzialne rece !!

To powiedz mi jak to sprawdzić, bo niestety sprzedając szczenięta musze opierać się na tym co mi osoba kupująca mówi, a przecież może kłamać, więc tak nie do końca da się to sprawdzić.

[quote name='iwona&CAR']
TO SIE TAKIM NIE SPRZEDAJE ,
A jak takich odróżnić od tych , którzy kontakt utrzymywać będą chcieli? Bo czasem to, że mówią, że będą utrzymywać kontakt nie oznacza, że po kilku miesiącach im się to nie znudzi.

[quote name='iwona&CAR']
A jak doczytasz sie, hodowcy szukaja najtanszego transportu :angryy:
Czy jesteś pewna, że wszyscy? Pisząc tak krzywdzisz hodowców, którzy nie szukają najtańszego transportu. To, że wielu tak robi, nie znaczy, że wszyscy i nie znaczy to, że wszystkie duże hodowle są z tego powodu złe.

[quote name='iwona&CAR']No to rozpatrzmy indywidualnie , czy ktos moglby mi podac duza , wielorasowa hodowle w ktorej te warunki sa spelnione ?
Tak znam hodowle, która ma 3 rasy, ponad 30 psów (nie licząc szczeniąt, czyli ze szczeniętami pewnie nie raz jednocześnie ma ich ponad 50) i warunki te spełnia.

To może jeszcze określmymy co znaczy duża i wielorasowa - powyżej jakiej ilości psów hodowlanych hodowla jest hodowlą dużą, a powyżej ilu ras wielorasową, bo to chyba dość istotne dla tej rozmowy.

[quote name='xxxx52'] ,ale na podstawie zdjec RTG u rodzicow czy poprzednich pokolen mozna powiedziec ,ze szczeniak w pozniejszym wieku bedzie mial dysplazje.
No niestety, w przypadku dyzplazji nie, ale o tym już w tym wątku pisałam.

Posted

xxxx52 napisał(a):
u szczeniaka nie mozna stwierdzic dysplazji ,ale na podstawie zdjec RTG u rodzicow czy poprzednich pokolen mozna powiedziec ,ze szczeniak w pozniejszym wieku bedzie mial dysplazje.Tu wina hodowcy ,ze nie interesowal lub nie chcaial nic wiedziec ,ze przodkowie szczenika mieli dysplazje
zabawa w" ruska ruletke",moze nie bedzie mial dysplazji ,ajak w pozniejszym bedzie mial mowi sie nie moja wina to schodyx ,spacery itd winne.
Na dysplazje cierpia psy duzych ras,owczarki niem,bernardyny,labradory,retriwa,colli,bernenski pies past.,rotki itd

I tu się mylisz. Znane są przypadki, gdzie rodzice, dziadkowie, rodzeństwo i reszta rodziny miały HD A, a szczeniak i tak miał dysplazję. Na dogomanii jest dużo wiadomości o dysplazji, jest oosobne forum poświęcone dysplazji. Poszukaj i poczytaj.

Posted

[quote name='E.A.C']Ja nie nazywam TO CZYMS :angryy::angryy::angryy: !!! To sa szczeniaki zywe istoty !!!
Rozmawiamy poważnie, czy schodzimy do poziomu 10-latków? :shake:

[quote name='E.A.C']Nastepny przyklad kompletnej niewiedzy!!!!!!!!!


To ze szczeniak moze byc u wlasciciela nieodpowiednio wychowywany to tez wina hodowcy??? To ze moze zbyt dlugie spacery, za wczesnie ( chdzi mi o wiek szczeniaka), czy nadwaga, czy chodzenie po schodach itp. na ktore hodowca nie ma wplywu to tez wina genow ??? totalna bzdura :angryy::angryy::angryy:
Czytałaś mój post ze zrozumieniem? Dysplazji nie wywołasz przeciążeniem - jedynie szybciej się ujawni. Możesz pogorszyć obecny stan, natomiast "sama się nie zrobi". TO SĄ GENY i to Ty jesteś przykładem kompletnej ignorancji jeśli chodzi o wiedzę. Wielu hodowców propaguje TAKĄ wersję prawdy o dysplazji,ale wierz mi, że żaden LEKARZ tego nie potwierdzi. Dałaś się nabrać i naprawdę w to wierzysz! :angryy:

Hodowca odpowiada za to co stworzył. Co z tym zrobi właściciel to już inna bajka.
I myślę, że nie rozumiesz nic, z tego co ludzie piszą. Czy w tym cytacie nie jest zawarte wszystko to, na co hodowca nie ma wpływu?:shake:

Posted

Gwarek-moj wet mnie przekazal ,ze u szczeniaka dysplazji nie mozna stwierdzic,dopiero stopniowo pbjawy pojawiaja sie w pozniejszzym wieku,ale gdy hodowca ma dokumentacje przodkow tzn matki ,babci ,ojca czy dziadka ,ze byly wolne od dysplazji to ponoc i szczeniak nie bedzie mial.Dysplazja jest choroba gen-.

Posted

xxxx52 napisał(a):
Gwarek-moj wet mnie przekazal ,ze u szczeniaka dysplazji nie mozna stwierdzic,dopiero stopniowo pbjawy pojawiaja sie w pozniejszzym wieku,ale gdy hodowca ma dokumentacje przodkow tzn matki ,babci ,ojca czy dziadka ,ze byly wolne od dysplazji to ponoc i szczeniak nie bedzie mial.Dysplazja jest choroba gen-.

Zgadzam się, że dysplazja jest chorobą dziedziczną, ale zdrowi rodzice nie dają 100% gwarancji, że szczeniak będzie zdrowy.

Posted

xxxx52 napisał(a):
,ze u szczeniaka dysplazji nie mozna stwierdzic

U małego szczeniaka rzeczywiscie nie.
xxxx52 napisał(a):

,dopiero stopniowo pbjawy pojawiaja sie w pozniejszzym wieku,

Tak to prawda.
xxxx52 napisał(a):

ale gdy hodowca ma dokumentacje przodkow tzn matki ,babci ,ojca czy dziadka ,ze byly wolne od dysplazji to ponoc i szczeniak nie bedzie mial.

Niestety nie zawsze tak jest.
xxxx52 napisał(a):
Dysplazja jest choroba gen-.

Tak to prawda, ale to nie zmienia faktu, że nawet idealne wyniki badan na 3 pokolenia wstecz gwarantują, że szczenie będzie zdrowe, ale o tym już pisałam.

Posted

Gwarek -dziekuje za link,napewno poczytam:lol:
te pieski co mam ,sa wolne od dysplazji.natomist zabralam sasiadce owczarka niem.w wieku 11 lat,ona miala ta chorobe.Nie dalo sie juz operowac,ani preparaty zlota wstrzykiwac.

Posted

sodalis napisał(a):

Fauka napisał(a):
zatrudnianie pracowników do psów? dziwne, chore.

A co jest złego w zatrudnianiu kogoś do pomocy przy psach?
Ja miałam osobe do pomocy i co w tym złego? Mysle, że lepiej, że ktoś przychodził i zajmował się psami gdy ja byłam w pracy (a prowadząc małą hodowle pracować musze by mieć z czego do niej dokładać) niż przez cały ten czas miałyby siedzieć i nudzić się w domu.

Sodalis, ja też jestem dziwna i chora bo w chwili, kiedy poszłam do pracy zatrudniłam dla moich dwóch psów opiekunkę :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...