Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Umówiłam się dzisiaj na konsultacje z dr. Moniką z ul. Kosiarzy.
Jest nadzieja, pomimo tego, ze dzisiaj mijają 3 tygodnie od wypadku. To merdanie ogonkiem to światełko w tunelu...

Posted

co do relacji z wczorajszego dnia to Funia czuje się naprawdę dobrze. Na spacerze przy uniesionych tylnich łapach na takie pętli z ręcznika, to prawie biegała. Siku i kupa w pełni kontrolowana :) tak patrzę na ten opis leczenia i jest tego naprawdę dużo...
Dzień po wypadku miałą operację przepukliny pourazowej (uszkodzona ściana jamy brzusznej w okolicy 13tego żebra, trzustka i pętle jelit), brak czucia głębokiego.
Leki: vetaketam, midanium, sevorane, thiopental. Następnego dnia leki to butiomidor-turbugesic, cimetidine, catosal, combivit, biotrakson, metronidazol. Po 4ech dniach sunia miala usg i kolejny rtg jamy brzusznej i opis jest pozytywny. Tego dnia w opisie też jest o powrocie czucia głębokiego, szczególnie w lewej kończynie, gdzie też są lepsze odruchy rdzeniowe.... Dzisiaj z całym tym opisem jadę do dr. Moniki i będę Was informować o diagnozie i czego możemy się spodziewać w najbliższym czasie.

Posted

grzesiuka napisał(a):
co do relacji z wczorajszego dnia to Funia czuje się naprawdę dobrze. Na spacerze przy uniesionych tylnich łapach na takie pętli z ręcznika, to prawie biegała. Siku i kupa w pełni kontrolowana :) tak patrzę na ten opis leczenia i jest tego naprawdę dużo...
Dzień po wypadku miałą operację przepukliny pourazowej (uszkodzona ściana jamy brzusznej w okolicy 13tego żebra, trzustka i pętle jelit), brak czucia głębokiego.
Leki: vetaketam, midanium, sevorane, thiopental. Następnego dnia leki to butiomidor-turbugesic, cimetidine, catosal, combivit, biotrakson, metronidazol. Po 4ech dniach sunia miala usg i kolejny rtg jamy brzusznej i opis jest pozytywny. Tego dnia w opisie też jest o powrocie czucia głębokiego, szczególnie w lewej kończynie, gdzie też są lepsze odruchy rdzeniowe.... Dzisiaj z całym tym opisem jadę do dr. Moniki i będę Was informować o diagnozie i czego możemy się spodziewać w najbliższym czasie.



Dajcie znac jakby byly potrzebne pieniazki na operacje albo rehabilitacje :multi:
Pozdrawiam,
A

Posted

amiasko napisał(a):
Dajcie znac jakby byly potrzebne pieniazki na operacje albo rehabilitacje :multi:
Pozdrawiam,
A

Serdecznie witamy na forum i dziękujemy za chęć pomocy:loveu:

Posted

my tez czekamy wszyscy

grzesiuka napisał(a):
co do relacji z wczorajszego dnia to Funia czuje się naprawdę dobrze. Na spacerze przy uniesionych tylnich łapach na takie pętli z ręcznika, to prawie biegała. Siku i kupa w pełni kontrolowana :) tak patrzę na ten opis leczenia i jest tego naprawdę dużo...
Dzień po wypadku miałą operację przepukliny pourazowej (uszkodzona ściana jamy brzusznej w okolicy 13tego żebra, trzustka i pętle jelit), brak czucia głębokiego.
Leki: vetaketam, midanium, sevorane, thiopental. Następnego dnia leki to butiomidor-turbugesic, cimetidine, catosal, combivit, biotrakson, metronidazol. Po 4ech dniach sunia miala usg i kolejny rtg jamy brzusznej i opis jest pozytywny. Tego dnia w opisie też jest o powrocie czucia głębokiego, szczególnie w lewej kończynie, gdzie też są lepsze odruchy rdzeniowe.... Dzisiaj z całym tym opisem jadę do dr. Moniki i będę Was informować o diagnozie i czego możemy się spodziewać w najbliższym czasie.

no my też czekamy i zaciskamy kciuki!!!!!;)
a mała w której będzie w lecznicy?

Posted

Funia jest w tej chwili na Gagarina, gdzie już od tego weekendu nie pobierają opłat za szpital, a dodatkowe rachunki już są zapłacone. Po dzisiejszej konsultacji może uda się ją przenieść na Kosiarzy... W tej chwili mała jest wyprowadzana na "spacery", ale nadaje się już na wypisanie do domu... Tymczasowy dom jest potrzebny dla niej, gdzie ktoś mógłby zająć się rehabilitacją no i miał dla niej czas. Jeżeli ktoś z Was odwiedza klinikę na Gagarina lub mieszka blisko, to można małą wyprowadzić na spacer, pomasować nóżki i trochę z nią pobyć... Dam znać czy uda się ją przenieść na Kosiarzy.

Posted

Znalazło się dla małej miejsce na Kosiarzy. Przenosiny w sobotę ok południa.
Mała nie dostawała do tej pory leków nastawionych na leczenie neurologiczne. Czy te leki i sterydy pomogą okaże się po ok 4-5 dniach... No i dzisiaj na spacerzy mała dzielnie obszczekała większego psiaka od siebie ;)

Posted

[quote name='grzesiuka']Znalazło się dla małej miejsce na Kosiarzy. Przenosiny w sobotę ok południa.
Mała nie dostawała do tej pory leków nastawionych na leczenie neurologiczne. Czy te leki i sterydy pomogą okaże się po ok 4-5 dniach... No i dzisiaj na spacerzy mała dzielnie obszczekała większego psiaka od siebie ;)
No to zdążyłem ją w ostatniej chwili wymiziać na Gagarina

Posted

Wczoraj ją odwiedziliśmy z Anouk. Na krótko, bo akurat zbliżała się rehabilitacja.
To bardzo kochana, dobra sunieczka. Garnie się do ludzi. Jest ulubienicą kliniki

Posted

Zmysł, byłam dziś w klinice odwiedzić nasze buldożki i widziałam, że miejsce dla małej jest juz przygotowane :-)
będzie jej tam naprawdę dobrze - tam jest Lucek, który tez nie chodzi, Gizma juz nie ma, bo pojechał do domu, ale on tez mieszkał tam przez 3 miesiące - to dobre miejsce dla takich psiaków

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...