gonia66 Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 Naprawdę- tam dzieją się cud w tej klinice...uwazam ze nie mamy nic do stracenia..tu tylko mozzemy zyskac..tzn Funieczka moze...blagam- to ze ta wetka odezwala się sama do Was..to nie moze byc przypadek....to tzreba wykorzystac....:roll: Quote
belmonti Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Witam CZekam na czwartkowa konsultacje u prof Lechowskiego jest specjalista neurologiem zobzczym co on nam powie jeści jest jakakolwiek szansa Sonia jedzie do Wrocławia:)))))))) Quote
gonia66 Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 [quote name='belmonti']Witam CZekam na czwartkowa konsultacje u prof Lechowskiego jest specjalista neurologiem zobzczym co on nam powie jeści jest jakakolwiek szansa Sonia jedzie do Wrocławia:))))))))[/quote] Belmonti..a dzwonilaś może do tej wetki??? Quote
belmonti Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Narazie nie czekam na konsultacje ;) Quote
gonia66 Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 belmonti napisał(a):Narazie nie czekam na konsultacje ;) No to juz dzis te konsultacje...wiec czekamy.......... Quote
tyciaNi Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 :thumbs::kciuki::happy1:......:smokin: Quote
grzesiuka Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 też jestem ciekawa... wczoraj jak zobaczyłam małą biegającą bez wózka to zaniemówiłam!!! Potrafi podniesc sie na tylnich nóżkach i co prawda nie jest to super bieganie, ale nie ciągnie za sobą tylnich łapek. Na tej zdrowszej to z powodzeniem sie opiera, ale ta słabsza lewa też już wykonuje ruchy jak do chodzenia :) wcześniej tego nie robiła!!! Zaaferowana mniejszym psiakiem potrafiła uganiac sie w ten sposób przez dluzszy czas :) no i dziewczyny w klinice zaangazowaly sie w zorganizowanie nowego wózka, który będzie pozwalał na większe obciążanie tylnich łap... głownie to Belmonti, wielki szacunek dla niej! A malutka też dostała od kolejnej opiekunki, która na rękach ją nosi i rano się nią zajmuje i bez wózka zmusza do poruszania się, cudne skarpetki :) dobra to na tyle... Quote
Zmysł Posted February 13, 2009 Author Posted February 13, 2009 Widziałem małą miesiąc temu, kiedy znalazłem się na Gagarina w niezwykle smutnych okolicznościach. Była jak zwykle radosna. Quote
belmonti Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 :lol::loveu::multi::loveu: Jest szansia będzie że Sonia będzie chodziła z dnia na dzień widać poprawę. Prof Lechowski potwierdził że jest duża szansa że jedna nóżka będzie sprawna. Być może będzie chodziła na sztywnych nóżkach. Na razie zostaje w Multiwecie. Mam nadzieje że zakupimy nowy rehabilitacyjny wózek dzięki któremu będzie "zmuszona" do pracy nóżkami:) (Klinika sama finansuje wózek :multi:ustalone z właścicielami). Kolejną pilną potrzebą jest pojemnik (taki mały basenik:) do rehabilitacji w wodzie nigdzie nie mogę takiego zakupić:( musi miec głębokośc około 60 cm i szerokość nie mniej niż 1 metr, żeby Mała mogła pływać i wzmacniać mięśnie:) Może ktoś wie gdzie coś takiego można kupić:))))))):lol: Quote
grzesiuka Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Co do "basenika" na rehabilitację to myślę, że można coś takiego w sklepie ogrodniczym kupić. Jak uda mi sie dzisiaj dojechac do małej to porozmawiam na ten temat z dziewczynami z kliniki. Naprawdę po czwartkowej wizycie nadal jestem pod wrażeniem postępów malucha :) Quote
grzesiuka Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 widziałam się dzisiaj z malutką i czarująca jest jak zawsze. Biega coraz więcej bez wózeczka, ale jak za szybko chodzi to słabsza łapka podwija się i niestety obciera o podłogę. Smarują jej tam maściami i owijają w bandaże, ale dobrze, ze coraz to więcej bez wózka się porusza. Co do pojemnika na rehabilitację, to nalepsze będzie wykorzystanie zwykłej wanny z odzysku, bo wszelkiego rodzaju brodziki ogrodowe itp nie dość, że nie do konca mogą się sprawdzić to jeszcze drogie straszne i mało ustawne we wnętrzu. Malutka zacznie plywac jak sie zrobi nieco cieplej na dworze, ale mysle, ze wanna to będzie to.... poza tym sunia ustawia wszystkich w klinice no i rządzi jak na swoim ;) Quote
tomcug Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Czuje się jak u siebie w domu, bo nie ma innego. Ale to dobrze, że to taka wesoła sunieczka. Quote
Daga&Maks Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 musimy się poprawić i częściej zaglądać do Funi Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.