Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jak takie ładne słoneczko to i mała da się na spacer wyprowadzić... a dosłownie to wynieść daleko, co by miała ochotę wrócić do kliniki hehe
lekko terroryzuje i rządzi tam, ale kochana jest baaardzo
no i odważna jest aż nadto... potrafi duże psy obszczekiwać bez zastanowienia, że jej może coś się przytrafić... daje sobie radę, ale domek by sie przydał :( chociaż jest tam bardzo lubiana i jak rozmawiam z ludźmi z kliniki to nie wyobrażają sobie, że mogłaby sobie gdzieś pójść....

Posted

Nowy Rok to nie tylko okres radości, ale również zadumy nad tym, co minęło i nad tym, co nas czeka. Tak więc dużo optymizmu i wiary w pogodne jutro, pomyślności, potęgi miłości, samych spokojnych, pogodnych dni, mnóstwa cudownych chwil oraz wielu udanych, wspaniałych adopcji.

Posted

AJB78 napisał(a):
Sunia jest bardzo kochana;).Jak dlugo szukacie dla niej domku?Czy bylaby szansa ze moglaby mieszkac z 8miesiecznym pieskiem?


Grzesiuka, wypowiedz się proszę na temat suni, jak odeśpisz Sylwestra, oczywiście. :cool3:

Posted

[quote name='AJB78']Sunia jest bardzo kochana;).Jak dlugo szukacie dla niej domku?Czy bylaby szansa ze moglaby mieszkac z 8miesiecznym pieskiem?

UWAGA!!!!! AJB najprawdopodobniej nie pojawi się już na tym wątku po tym, jak okazało się, że proponuje domek już 5 psiakowi w ciągu zaledwie 5 dni.

Nie róbcie sobie nadziei. W moim Franku była zakochana od I wejrzenia. Wszystko ustalone i nawet nie zadała sobie trudu, żeby poinformować mnie o rezygnacji :angryy:

Posted

Czy ja proponowalam dom 5psiakom???!!!!!!!!!!!!!!!Zadalam normalne pytania.Czy wy czytac nieumiecie??????Konkrety byly tylko o Frania i Mala.Sami robicie klopoty.Niedziwie sie ze te pieski niemoga znalezc domkow.Zle oceniacie mnie i checi mojej rodziny.Niekazdy jest odrazu jakims wariatem.Szkoda.

Posted

banerek prześliczny ale ja nie mam miejsca...

co do wiadomych zachowań i prostackich obietnic do bez komentarza :shake: kolejny przykład wspaniałego społeczeństwa w jakim przyszło nam egzystować... i jak tu ratować psy :razz:

Posted

witam, tak jak pisałam w e-mailu 1 stycznia, mała jest bardzo towarzyska i naprawdę potrafi się dogadywać z innymi psami... trochę się pogubiłam w tych postach... jutro ją odwiedzę i uściskam mooocno!!!

Posted

trochę małą za bardzo pochwaliłam... okazało się, że czuje się w klinice jak w domu i bywa tak, że nowe psy obszczekuje, a dzisiaj to nawet próbowała staranować małą sznaucerkę... myślę jednak, że hierarchia zawsze w psim stadzie jest i z innymi będzie umiała się dogadać w prawdziwym domku...

Posted

tyciaNi napisał(a):
rozumiem że Funia ma allegro, a czy jest możliwość opisania jej historii z zaakcentowaniem piekła jakie musiała przejść w gazecie lokalnej?


no to jeszcze raz, może ktoś mi odpisze :razz:

Posted

Ja latem ogłaszałam pieska, dostałam taki tekst, sama niewiele więcej wiem: :oops:


"Funia. Imię rozkoszne, ciepłe, takie kochane, prawda? Brzmi jak zapowiedź sielankowej opowieści o zwierzęciu. Niestety, suni o tym imieniu los nie oszczędził. Zadrwił z jej delikatności, tęsknego błysku w oku, ujmującego za serce sposobu bycia. Tak naprawdę wobec nieszczęścia wszyscy jesteśmy równi. Wybrańców przeznaczenia można policzyć na palcach jednej ręki. Smutne to i przerażające.

Funia jest 8 letnim drobiażdżkiem, który w skutek znalezienia się w niewłaściwym miejscu i równie niewłaściwym czasie, został dotkliwie pogryziony przez inne psy. Z pozoru banalna sytuacja zaowocowała tragizmem. Jej współbracia, zatapiając kły w tak maleńkim ciałku, przyczynili się do porażenia tylnych łapek Funi. Weterynarze wielkiego serca, pełni oddania zwierzętom, a do takiej lecznicy trafiła sunia, dwoją się i troją by przywrócić sprawność tej przekochanej istocie.
Funia ma wielką szansę na odzyskanie całkowitej sprawności. Wymaga to jedynie czasu i stosownej, okupionej cierpliwością i przepełnionej wkładem miłości, rehabilitacji.

Błagamy o pomoc w postaci domu i troskliwej opieki nad sunieczką. Ona ma przed sobą jeszcze wiele lat życia, ogrom ciepła do zaoferowania człowiekowi, który zechce dać jej szansę. O tę, prosimy, mając świadomość, jak wielka to prośba. Wierzymy w ludzkie serca, wierzymy w sens ratowania zwierząt takich jak Funia. Pochylamy głowy nad niepełnosprawnością. Nie odwracajmy więc spojrzenia od Funi, bo ona podobnie jak skrzywdzeni, cierpiący ludzie, myśli i czuje, a w jej psiej duszy, dzień po dniu, kwitnie nadzieja. Nie można jej odebrać sunieczce!!!

Osoby zainteresowane pomocą Funi, proszone są o kontakt drogą mailową, pisząc na adres grzesiuka@tlen.pl. Zapraszamy również do kontaktu z wybawicielką suni, Panią Agnieszką, pod numerem: 0 - 602 679 539.
Obecnie sunia przebywa w Warszawie."

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...