Zmysł Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 Kolejna bidulka w potrzebie. Otrzymałem taką wiadomość od znajomej: [FONT=Arial]Witam,[/FONT] [FONT=Arial]Przesyłam wam zdjęcia Funi, która w szpitalu została ochrzczona Nina. Jest to osmioletnia suczka, ważąca ok 5kg. Niesamowicie ciepły i mądry psiak, wychowywany na wsi, który nigdy w życiu nikomu nie wyrządził krzywdy i nie okazuje żadnej agresji, a bezgraniczne zaufanie do ludzi potrafi złamać serce, każdego kto miał z nią kontakt..[/FONT] [FONT=Arial]Została ona dotkliwie pogryziona w ub czwartek 12 czerwca.[/FONT] [FONT=Arial]Przyjęto ją do szpitala, gdzie przeszła operację i powoli dochodzi do siebie. Niestety ma bezwładne tylnie łapy i pomimo tego, że mają one głębokie czucie i reagują na dotyk, to wg lekarzy jest małe prawdopodobieństwo, że wrócą do sprawności.[/FONT] [FONT=Arial]Dzisiaj zostanie zamówiony dla niej wózek. [/FONT] [FONT=Arial]Dotychczasowi właściciele Funi nie są w stanie zaopiekować się nią i dlatego wielka prośba o dom dla małej. Jest ona aktualnie w klinice w Warszawie w otoczeniu, które kojarzy jej się wyłącznie z bólem. Jednak każdy bezpośredni kontakt z człowiekiem pomimo, ze jest też dużym stresem kwitowany jest merdaniem ogonkiem.[/FONT] [FONT=Arial]Suczka jest naprawdę kochana i odwdzięczy się za okazane serce.[/FONT] [FONT=Arial]Bardzo proszę o kontakt osoby, które mogą jej pomóc.[/FONT] [FONT=Arial]Agnieszka [/FONT] [FONT=Arial]0 602 679 539[/FONT] Quote
EVA2406 Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 Jejku, jaka to maleńka kruszynka i taka biedna :-(. Może ta diagnoza się nie sprawdzi i powoli wszystko zacznie wracać do normy. Zmysł, dziękuję za pomoc. Quote
EVA2406 Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111624&goto=newpost A może będzie też następowała poprawa, tak jak u Lucka z powyższego wątku. Tylko bardzo ważna jest rehabilitacja i nie dopuszczenie do ciągłego siedzenia psa w miejscu. U Lucka dziewczyny są kilka razy dziennie i wychodzą z nim na spacery i to bardzo psy pomaga. A w jakiej części miasta jest sunia? Może udałoby się ją odwiedzać i próbować wychodzić na spacery? Quote
enia Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 A w jakiej lecznicy jest niunia? bo Lucek jest na Kosiarzy37 i ma tam fantastyczną opiekę, ale podstawa to wizyty wolo min. 2 razy dziennie......... ona w klacie bez spacerów i ludzi straci chęć do życia...... Quote
majqa Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 [quote name='Zmysł'](...)[FONT=Arial]Została ona dotkliwie pogryziona w ub czwartek 12 czerwca. [/FONT][FONT=Arial]Przyjęto ją do szpitala, gdzie przeszła operację i powoli dochodzi do siebie. Niestety ma bezwładne tylnie łapy i pomimo tego, że mają one głębokie czucie i reagują na dotyk, to wg lekarzy jest małe prawdopodobieństwo, że wrócą do sprawności.[/FONT][FONT=Arial](...)[/FONT] Czy pogryzienie ma związek z bezwładem, czy sunia miała już bezwład i te dwie sprawy nie mają ze sobą związku? Jakkolwiek nie jestem fanką adopcji zagranicznych to...zerknij proszę w ten wątek (może go znasz): http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105051&highlight=Gizmo Jeśli uznasz, że warto, napisz do którejś z dziewczyn z wątku, które dogrywały adopcję Gizma (niby przypadku bez szans etc., a jednak mu się udało). Są to, o ile pamiętam, dziewczyny z Piotrkowa Tryb., tam był Gizmo. Piotrkowskie schronisko podjęło skuteczną współpracę z jedną z niemieckich fundacji, która pomaga schronisku, w tym i w adopcjach zwłaszcza przypadków uznanych za trudne. Zerknęłam teraz na ostatnie posty z Gizma i ta aodpcja wygląda na udaną, a sam Gizmo na farciarza. Może i tej bidulce się uda? Quote
Zmysł Posted June 24, 2008 Author Posted June 24, 2008 Z tego, co zrozumiałem, bezwład jest wynikiem pogryzienia. Dzięki, zajrzę na wątek. Quote
KWL Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 Biedne maleństwo. Ale według mnie jest nadzieja. Po pierwsze jest czucie głębokie po drugie jeżeli dobrze przeczytałem post Zmysła sunia merda ogonkiem i nie ma kłopotów z fizjologią. Oczywiście rehabilitacja to masa pracy i pieniędzy ale szanse są. Quote
enia Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 A czy na Gagarina ona bedzie dopoki nie znajdzie dt lub ds? Quote
Zmysł Posted June 24, 2008 Author Posted June 24, 2008 [quote name='enia']A czy na Gagarina ona bedzie dopoki nie znajdzie dt lub ds?[/quote] pewnie tak. liczę na to, że Opiekunka suni Agnieszka zaloguje się na dogo i będzie na bieżąco informować. Quote
enia Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 nie chce nic na sile, ale na Kosiarzy mają spore doświadczenie z takimi psiakami, Oskarek, Gizmo, Lucuś teraz, ja jeżdzilam regularnie do buldożki z malymi i uważam ,że weci tam pracujący sa fachowcami.Ze nie wspomnę o armii ciotek odwiedzających........ Quote
Zmysł Posted June 24, 2008 Author Posted June 24, 2008 [quote name='enia']nie chce nic na sile, ale na Kosiarzy mają spore doświadczenie z takimi psiakami, Oskarek, Gizmo, Lucuś teraz, ja jeżdzilam regularnie do buldożki z malymi i uważam ,że weci tam pracujący sa fachowcami.Ze nie wspomnę o armii ciotek odwiedzających........[/quote] dobra, zasugeruję to;) Dzięki za info Quote
Jo37 Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 Już dzwoniłam do Agnieszki . Też jej wspominałam o tej klinice . Quote
Zmysł Posted June 24, 2008 Author Posted June 24, 2008 [quote name='Jo37']Już dzwoniłam do Agnieszki . Też jej wspominałam o tej klinice .[/quote] Oj, to bardzo fajnie:multi:. Jak zobaczy, że tyle osób ją wspiera na pewno będzie jej dużo lżej. Quote
gamoń Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 Na Kosiarzy jest przede wszystkim inna atmosfera i podejscie wetów do tych biedaków ,ponadto jest na 100% taniej.Napiszcie priva do Asiaf1,która pomoże wam skontaktować się z dr Moniką i może uda sie umiescic sunie na Kosiarzy. Trzymam za sunię kciuki . Quote
enia Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 wygląda młodo jak na 8 lat.... i jakie ząbki ma białe, śliczna jest-koniecznie trzeba jej pomóc..... Quote
enia Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 [quote name='gamoń']Na Kosiarzy jest przede wszystkim inna atmosfera i podejscie wetów do tych biedaków ,ponadto jest na 100% taniej.Napiszcie priva do Asiaf1,która pomoże wam skontaktować się z dr Moniką i może uda sie umiescic sunie na Kosiarzy. Trzymam za sunię kciuki .[/quote] Popieram- atmosfera jest domowa( na ile to mozliwe w lecznicy) no chyba,że jest masa pacjentów to urwanie głowy....... ja jestem maruda i męczylam wetów, ale jakoś mnie nigdy nie wygonili......;) Quote
Zmysł Posted June 24, 2008 Author Posted June 24, 2008 Jeśli chodzi o Gagarina to mam tam ulubionego lekarza. Za to niejaki Elwet w Al.Niepodległości to jakaś porażka (sorry, trochę offowato). Quote
gamoń Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 telefon na Kosiarzy -022 642 77 55 komórka do dr.Monika na priva Beata Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.