NaamahsChild Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 Oczywiście, że tak! Jakby co, to najwyżej nie będę nić żarła przez kilka tygodni, ale zacisnę pasa i sama zapłacę za zabieg:eviltong: A psiaka, jeśli pojedzie, zawiozę bezpośrednio do domu i porozmawiam o tym. Quote
diuna_wro Posted June 23, 2008 Author Posted June 23, 2008 Jasne, też tak uważam, to własnie miałam zrobić dzwoniąc jutro do niego. Z tą sterylką - to warunek podstawowy, muszą mnie o tym zapewnić. Zapytam także o kontrukcję budy w kojcu, jak wygląda buda owczarka, a także o to czy podpiszą umowę adopcyjną. Wydrukuję tę wersję adopcji pomiędzy os. fizyczną a os. fizyczną. Koperek - jakby coś nie zgrało - od kiedy możesz dać tymczas? Oczywiście finansowo i organizacyjnie będę odpowiedzialna za jej przebywanie u Ciebie. Quote
Koperek Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 Tymczas to może nie od jutra, ale od popojutrza (czyli środy) nie będzie większego problemu;) Quote
NaamahsChild Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 Dokładnie, pytaj się o co chcesz i sprawdź to tak dokładnie jak możesz. Nie ręczę za niego całą sobą, choć na pewno, jeśli sprawa dojdzie do skutku, będę nad tym sprawowała kontrolę. Koperek - skoro jesteś z Wro, to myślę, że z prośbą o tymczas też się wkrótce do Ciebie zwrócę - tylko zrobię stronkę z Borutowa. Quote
diuna_wro Posted June 23, 2008 Author Posted June 23, 2008 NaamahsChild - jeśli do jutra serce by mi wciąż drżało o tę małą, a Koperek by ją przechowała u siebie do czasu jak Darek z rodziną dogadają się ze mną, czy i za jaki czas znów będziesz jechać do domu? Quote
Koperek Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 [quote name='NaamahsChild']Koperek - skoro jesteś z Wro, to myślę, że z prośbą o tymczas też się wkrótce do Ciebie zwrócę - tylko zrobię stronkę z Borutowa. Możesz się zwracać, tylko wątpię, czy coś z tego wyjdzie, bo psy na tymczas wybieram sobie sama:eviltong: Zresztą już jednemu z naszego schronu obiecałam, który siedzi już 3 lata. Więc zaczyna się lekka kolejka robić...:roll: Quote
NaamahsChild Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 Diuna - w domu będę przez jakiś miesiąc. Trudno mi sprecyzować, kiedy się pojawię. Ale jeśli sprawa będzie tego wymagać, może udałoby mi się przyjechać po to, by ją przetransportować. Na szczęście, można tutaj znaleźć ludzi, którzy mają serce i chcę pomagać. Najważniejsze jest to, by sunia znalazła szczęśliwy dom i była szczęśliwa. Quote
diuna_wro Posted June 23, 2008 Author Posted June 23, 2008 Koperek - czy ten miesiąc mogłaby ewentualnie u Ciebie? Różnie bywa, mogę jutro nie dodzwonić się na kom. Darka, albo nie zastać rodziców, itp. Tak jak pisałam ... siuśków z Twojej podłogi nie posprzątam, ale karmę kupię, wet jakby co, a i na spacerek ją zabiorę nie raz, cokolwiek będziesz potrzebowała i jakkolwiek będę mogła Tobie ulżyć. Quote
Koperek Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 Siuśków w domu nie będzie, bo mała na dworze będzie rezydowała- na ogródku;) A co do miesiąca to dla mnie dlugo i wolałabym, żeby jednak szybciutko jakiś domek się znalazł- myślę, że taka gówniarko-niufka dlugo czekać nie będzie;) Moje zgłoszenie się na tymczas tylko i wyłącznie ze względu na dobro dzieciaka! Troszkę reklamy i niufeczka będzie w domku- chyba, że to taki "podrabiany" niufek?? Quote
diuna_wro Posted June 23, 2008 Author Posted June 23, 2008 Myślę, że ten miesiąc to max. Jakby ta rodzinka była odpowiednia, to ja się już z NaamahsChild dogadam co do szybszego transportu, mogę nawet sama ją przywieźć, tylko trzeba będzie mnie odebrać na rogatkach miasta, albo dworcu PKP (to do NaamahsChild:eviltong:) No chyba podrabiany, jak widać na foto, kupiony na placu. Co do placu to ja tam chyba kiedyś pójdę z ulotkami i się oflaguję, ale podejrzewam, że sprzedawcy szybko by mnie przegnali, wrrr! Quote
NaamahsChild Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 Nie martw się, ja Ci się zgubić nie pozwolę w tym syfiastym regionie:eviltong: Quote
diuna_wro Posted June 23, 2008 Author Posted June 23, 2008 Kobietki kochane, idę spać, dziękuję za wsparcie i pomoc, od rana będę działać i będę dostępna na dogo. Jakby co - tel do mnie: 694795026 Dobranocka. Quote
NaamahsChild Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 Słodkich snów, ja uczę się cech powłok skórnych u mięsożernych:razz: Quote
oktawia6 Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 [quote name='NaamahsChild'] Więc tak, po kolei. 1) czy owczarek jest kastrowany i czy suńka będzie miała sterylkę? Owczarek nie jest kastrowany, chłopak nie wie, czy wykastruje sukę, nie zastanawiał się jeszcze nad tym (ale ja go namówię). 2) czy ten chłopak mieszka sam? Na jak długo będzie sama zostawać w domu? czy w ogrodzie? Darek mieszka z rodzicami, fakt, go nie ma często w domu, za to nieomal zawsze ktoś w nim jest. Póki będzie mały, jeśli będzie zostawać sam - to w domu, jak dorośnie, to na dworze, razem z owczarkiem. 3) czy mogę z Twojej strony liczyć na kontrole poadopcyjne? Wiesz, ja na Śląsku bywam z różną częstotliwością, z mojej strony zapewnić mogę systematyczny nadzór przez SMS/kom. Przez wakacje będę kontrolować stosunkowo często - spacerki z moją sunią będą zahaczały o jego ulicę po prostu. W ciągu roku akademickiego - gdy tylko przyjadę do domu - minimum raz na miesiąc, będę sprawdzać osobiście. Mogę też zobowiązać moją młodszą siostrę (12 lat) by po kryjomu raz na jakiś czas chodziła i cichutko podglądała jak maluch się ma:diabloti: I co Ty na tok, kochana? jesteś osobą bez jakiegokolwiek doświadczenia nawet rozważając wydanie tej suczki/szenięcia do tych warunków. to jest kompletna porażka-ale wydajcie wydajcie z deszczu pod rynnę-niech bezdomnych psów potem przybywa niech Polska ma opinię jaką ma wśród innych państw szerzej rozwiniętych. Quote
diuna_wro Posted June 23, 2008 Author Posted June 23, 2008 Ja już dawno zauważyłam, że na dogo szanuje się tylko ludzi, którzy mają ileśtam set postów na koncie. Uważam to za krzywdzące. Czy z deszczu pod rynnę? Nie wiem, obecny właściciel próbuje ją wcisnąć komukolwiek na ulicy i lada chwila pies znajdzie się w kolejnej melinie. Więc mając taki wybór - nie sądzę, by ta opcja była aż tak odstraszająca. Porozmawiam i zobaczę, na szczęście są i tacy, co dają tymczas, więc nie ma presji czasu i można się zastanowić, rozważyć. Quote
NaamahsChild Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 Oktawia - przedstawiłam sprawę jak się ma. Nikogo nie namawiam na siłę do adopcji, uważam, że decyzję na spokojnie powinna podjąć diuna. Mnie też się nie podoba jego dość zdystansowany stosunek do sterylizacji, ale nie uważam, że czyni go to beznadziejnym potencjalnym właścicielem, po prostu pewne niezbędne rzeczy powinno się mu uświadomić. Gdyby każdy właściciel psa miał być specjalistą w zakresie kynologii, behawiorystyki, a może jeszcze i weterynarii, to niewielu by ich było. Piękno posiadania psa polega właśnie na tym, że oboje uczymy się od siebie nazwajem. Jak sama zaznaczyłam w którymś z wcześniejszych postów - ja jestem do tego sceptycznie nastawiona. Zobowiązałam się przedstawić osoby, które zgłosiły się jako chętne, co też uczyniłam. Może znaleźć się ktoś bardziej odpowiedni - tym bardziej, że Koperek proponuje tymczas. Quote
diuna_wro Posted June 23, 2008 Author Posted June 23, 2008 NaamahsChild - zanim tu trafiłam, wiedziałam, że tutaj jak nie jesteś hodowcą, nie bywasz na wystawach, nie wyadoptowałaś wcześniej psa, albo nie masz tysiąca postów - będą Cię bacznie obserwować i degradować. Pewnie to i dobrze, bo taką selekcję przejdą tylko Ci najbardziej wierni idei, więc Ci najprawdziwsi, ale też tylko Ci, którzy się nie boją ludzi. Z drugiej zaś strony - taka postawa może niektórych spłoszyć, bo na pewno wiele jest osób, którym odechce się współpracy na dogo, a zapowiadali się na ofiarnych prozwierzęcych działaczy i niestety przez to tkwią w samotnym działaniu. Znam parę osób, które na dogo nie bywają (właśnie z tego względu), a życie oddają na rzecz zwierząt i zamiast pisać 15tysięczny post - po prostu coś robią. Quote
NaamahsChild Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 Diuna, tak było, jest i będzie - wszędzie. Ale to nie ma znaczenia - najważniejsza jest pomoc zwierzętom. Jak widać, jestem tutaj nowa, ale to nie oznacza, że nie pomagam. Przecież nie o słowa, ale o czyny chodzi. Może jestem zbyt wielkim ideowcem, który zako****e się w psach bez pamięci.. Quote
Karilka Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 Napiszcie w temacie że to szczeniaczek AST - dog niemiecki;) Quote
diuna_wro Posted June 24, 2008 Author Posted June 24, 2008 [quote name='Karilka']Napiszcie w temacie że to szczeniaczek AST - dog niemiecki;)[/quote] Jak zmienić temat? :oops: Quote
NaamahsChild Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 Ja bym do tego jeszcze labka dodała szczerze mówiąc..:eviltong: Quote
diuna_wro Posted June 24, 2008 Author Posted June 24, 2008 NaamahsChild - czy możesz mi podać nr tel do tej rodziny, najlepiej stacjonarny. W sumie rozmowa z Darkiem mało mi da, to dom jego rodziców i to oni będą się pieskiem opiekować. Quote
NaamahsChild Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 Diuna - nie mam numeru do jego rodziców - tylko bezpośrednio do Darka - może spróbuj do niego zadzwonić i poproś o numer domowy, ewentualnie, żeby podał słuchawkę jednemu z rodziców. Quote
NaamahsChild Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 Ja lecę na uczelnię - nie wiem ile czasu na niej spędzę, muszę dwa wpisy zrobić. Diuna - masz mój numer, pisz, dzwoń, w ramach jakichkolwiek pytań lub podjętych decyzji;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.