GoskaGoska Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Koperku moze jakąś fundacje otworzysz :) A zapomniala, ale to na wątku Mapeta napiszę...a swoja droga to mogé juz jej allegro zamienic na innego psiaka Quote
diuna_wro Posted July 10, 2008 Author Posted July 10, 2008 GoskaGoska napisał(a):...a swoja droga to mogé juz jej allegro zamienic na innego psiaka Gosiu nie zamieniaj Allegro! JESZCZE NIC NIE WIADOMO:shake: Quote
diuna_wro Posted July 10, 2008 Author Posted July 10, 2008 Rozmawiałam z dziewczyną, która przyjedzie w sobotę. I wydaje mi sie dobrą, spokojną, wrażliwą na krzywdę zwierząt osobą. Bardzo miła i otwarta. Ma doświadczenie z psami, także ze szczeniakiem, jej znajoma jest wetem, już wszystko obgadały. Mieszkać będzie w domu z ogrodem,w spokojnej miejscowości (dziewczyna jest generalnie miastowa, od niedawna mieszka na wsi) Zgadza sie na kontrole, umowę itd. Jeśli zechcemy jej dać psinkę to przyjedzie w sobotę z koleżanką i kocykiem dla BUBUSIA. Czy nie wydaje Ci się idealna?;) Przed chwilą zadzwoniła jeszcze jedna kobitka, chyba jakaś taka młoda, ale na pytanie czy jest pełnoletnia odpowiedziała, że tak. Też ma dom z ogrodem, we Wrocławiu, nie ma w nim dzieci. Powiedziałam, że dam znać w sobotę. Dobrze? Czy może zadzwonić do niej i dopytać resztę? Quote
Koperek Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Pewnie, że dopytaj- jak nie ten, to może znajdę innego psiaka ze schronu, co by jej pasował!:cool3: A co do BUBUSI to jeszcze czekam na dzisiaj- ojciec zawiózl foty dla swojej znajomej- nie znam warunków, dlatego nic nie piszę. Bez ogródu nie oddam!:shake: A może być spotkanie w niedzielę???? DUŻO BARDZIEJ MI PASUJE!:roll: Quote
diuna_wro Posted July 10, 2008 Author Posted July 10, 2008 W niedzielę ta babka musiałaby znów 50km dygać, bo ona w sobote coś we Wro dodatkowo załatwia. Więc chyba nie bardzo. Słuchaj, nawet jak wszystko okaże się różowo - czy my jej damy Bubę już w sobotę?:roll: Quote
Koperek Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 O matko- no trudno. Tylko trochę mnie zastanawia- napisz skąd ona jest? Martwię się też tymi 50-cioma kilometrami! Trochę daleko, jak na odwiedziny i sprawdzanie, czy dobrze tam BUBUSI, czy nie!:shake: A pytałaś, jak się zapatruje na jej charakter i na (bardzo ważna odpowiedź, jak zapytasz) na sterylizację w wieku ok. 8 miesięcy?? Im wcześniej ją oddam, tym lepiej- z tym, że za 2 tyg. i tak będzie musiała przyjechać do Wrocka na zastrzyk na grzybka! Powiedz jej to w rozmowie- będe miała okazję małą zobaczyć. Na marginesie- bardziej sie martwię psychiką BUBCI, niż Bruńcia- on zostaje u siebie z Boną przy boku, a mała jedzie do nieznanego domu, bez innych zwierząt i do obcych ludzi- to dopiero wyzwanie! Quote
GoskaGoska Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 jak cos to zastrzyk by mogla dostac chyba u miejscowego weta Quote
Koperek Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 A jak z odpowiedziami Pani zainteresowanej na moje pytanie wyżej zadane? Quote
diuna_wro Posted July 10, 2008 Author Posted July 10, 2008 Mówiłam jej i o psychice i o grzybku. Myślę, że ta jej wet też może taki zastrzyk zrobić. Przedstawiłam jej zapisy umowy i na wszystko się zgodziła, w tym na sterylkę. Fakt, że słyszała opinię o tym, jak to suka "raz musi...", ale podałam jej na tyle silne argumenty, że przyznała mi rację, zastrzegłam także, że po okresie wymaganym do wykonania sterylizacji sprawdzimy to. Zgodziła się i z pełną świadomością podpisze się także pod zapisem umowy odnoszącym się do zabiegu. Tak jak pisałam wcześniej - ja te 50km pokonam, żeby skontrolować, poza tym będzie musiała być w kontakcie. Rozumiem Twoje obawy co do tego, że mała jedzie do obcych, gdzie nie ma zwierząt, ale chyba też i to nam chodziło, bo przecież jak urośnie nie wiemy czy nie zaczęłaby się gryźć z psem, który już by tam mieszkał. Wydawało mi się, że bez dzieci i zwierząt będzie dobrze.:roll: Quote
diuna_wro Posted July 10, 2008 Author Posted July 10, 2008 Dziewczyna jest wrocławianką, ale teraz mieszka w miejscowości na M:-? nie pamiętam nazwy:oops: Quote
diuna_wro Posted July 10, 2008 Author Posted July 10, 2008 Na miejscu zawsze lepiej, wiem..., ale widać wrocławianie zapsieni, albo w d**** mają, bo dopiero dziś odezwał się dom z ogrodem z Wrocławia, ale ta osoba nie zrobiła na mnie tak dobrego wrażenia jak tamta. Nie wiem, po południu zadzwonię do tej drugiej i jeszcze pogadam. Quote
diuna_wro Posted July 10, 2008 Author Posted July 10, 2008 Rozmawiałam z młodą dziewczyną z Wrocławia. Zrezygnowała... myślała, że Buba będzie małym pieskiem (mimo, że w ogłoszeniu jest napisane "będzie średniej wielkości"). Powiedziałam, że jak chcą to pomożemy im znaleźć takiego "idealnego", ale mają się jeszcze z chłopakiem naradzić czy chcą skorzystać z takiej pomocy. Quote
diuna_wro Posted July 10, 2008 Author Posted July 10, 2008 Oh, BUBUSIA, jak nie za duża to za mała, albo: szkoda, że nie rasowy amstaff, albo: zbyt amstaffowata... Dlatego ta opcja sobotnia mi się tak podoba - wygląda jakby ta dziewczyna chciała dla niej zrobić wszystko, byleby małej dogodzić. A może się mylę:roll: Podoba mi się też, że karmi bezdomne koty. Lubię takich ludzi, pewnie dlatego, że sama do nich należę. Quote
GoskaGoska Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Jak na moj gust i na odlegosc to tez mi się podoba to sobotnia opcja Quote
diuna_wro Posted July 10, 2008 Author Posted July 10, 2008 :placz:Znajoma ojca przemyślała to i jednak na razie nie chce psa, wciąż ma w sercu żałobę po swojej suce. Twierdzi, że była teraz w domku w górach, gdzie jeździła z nią i nie może się otrząsnąć. Wg mnie nic by jej tak nie uleczyło jak szczenię, ale nie będę ingerować w czyjeś odczucia, trzeba to uszanować. :-( wszystko powoli się wykrusza... Quote
diuna_wro Posted July 10, 2008 Author Posted July 10, 2008 GoskaGoska napisał(a):bedzie dobrze z sobotnim domem Dzięki Gosiu, też mam taką - rzekłabym - nadziejkę:-? Quote
diuna_wro Posted July 11, 2008 Author Posted July 11, 2008 Dzwoniła właśnie do mnie Pani Maja, ta od sobotniego spotkania, i aż zadrżałam widząc ją na wyświetlaczu.... ale potwierdziła spotkanie - równocześnie dziękując za informacje na temat sterylizacji. Zgodnie z tym co wczoraj zaproponowałam - doczytała na ten temat w Internecie i dopytała weterynarzy - i teraz jest wręcz zadowolona z tego wymogu, bo otworzyliśmy jej oczy na pewne problemy, zarówno związane z kundelkami, które gdzieś potem musiałaby wcisnąć w tzw. "dobre ręce", jak i zdrowotnymi suczki. Quote
diuna_wro Posted July 11, 2008 Author Posted July 11, 2008 Koperek - widzę, że jesteś. Rozmawiałyście? Przed chwilą dzwoniła Pani mówiąca gwarą, która pochodzi spod Strzelc Opolskich, aktualnie mieszka w Niemczech, w mieszkaniu, i chciałaby Bubusię. Bez komentarza... Quote
diuna_wro Posted July 14, 2008 Author Posted July 14, 2008 Buba w nowym domu:cool1: Z nowym imieniem - Lola. Quote
GoskaGoska Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 to super ze się Bubo - Loli udalo. Oby i sunia i wlascicielka byly szczęsliwe :multi: Quote
andzia69 Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 super!!!!:multi::multi::multi::multi: najbardziej to pewnie Koperek się cieszy z tego faktu!:diabloti::evil_lol: Quote
diuna_wro Posted July 14, 2008 Author Posted July 14, 2008 Najbardziej to się chyba cieszy P. Maja. Koperek się o mało nie rozpłakała, a ja mam poczucie winy, że za mało działałam, że może jednak gdzieś jest domek dla niej, taki we Wrocławiu. Ludzie mili, ciepli, grzeczni i udało mi się im zaufać:roll:. Na drugi dzień dostałam e-mail, bardzo ciepłe słowa o Bubusi, o tym jakie minki robi, że ładnie zjadła śniadanko i porywa kapcie narzeczonego. Ale z zupełną radością poczekam do kontroli... Quote
halbina Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 to i my będziemy sie cieszyć niewylewnie na razie... :lol: ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.