Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='diuna_wro']Przed chwilą rozmawiałam z ojcem/mężem. Pan bardzo rzeczowy, jednak głównie psem zajmować będzie się jego żona. Oboje zanim, jeszcze dowiedzieli się, że ta mała taka zabijaka, rozmawiali na temat szkoleń, wychowania i prowadzenia psa. Są gotowi podjąć to wyzwanie A CO JAK IM NIE WYJDZIE?? TAKIEGO PSA TO SIĘ PO PROSTU CHCE, ALBO NIE- NIE MA PRÓB:shake:, jednak nie chcieliby typowego agresora, który im pogryzie dziecko PRZECIEŻ TO ZALEŻY OD NICH- JAK WYCHOWAJĄ, TAK BĘDĄ MIELI!. Poprosiłam o jeszcze chwilę i skontaktuję się z nimi. Będą czekać....
A TAMTEN PIES DAWNO TEMU ODSZEDŁ?? I TEŻ ZAJMOWAŁA SIĘ NIM ŻONA??
Może w tym czasie zadzwoni ktoś jeszcze. I będzie większy wybór. to chyba marzenia ściętej głowy:placz::placz::placz:
......................................................................................

  • Replies 397
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Chociaż z drugiej strony- jak mieli już doga niemieckiego to z takim "gównem" za przeproszeniem też powinni sobie poradzić. Przecież dog też potrafi swoje za skórą mieć.

Chyba sama muszę sobie z nimi porozmawiać!- podaj tel. na pw :cool3:

Posted

Chwila, najpierw, że nie tam gdzie dziecko, a potem jednak tak. To gryzie, czy nie gryzie? Ustaliliśmy, że my się jeszcze zastanowimy czy ta sunia się nadaje do domu z dzieckiem, a oni z żoną zastanowią się, czy chcą mieć pieska z problemem agresji. Może nie dzwońmy do nich teraz, tylko dajmy im chwile na przemyślenie i podjęcie odpowiedzialnej decyzji.

Dog odszedł w lutym, jego szefem był ten mężczyzna, teraz będzie żona.

Posted

[quote name='diuna_wro']Chwila, najpierw, że nie tam gdzie dziecko, a potem jednak tak. To gryzie, czy nie gryzie? Ustaliliśmy, że my się jeszcze zastanowimy czy ta sunia się nadaje do domu z dzieckiem, a oni z żoną zastanowią się, czy chcą mieć pieska z problemem agresji. Może nie dzwońmy do nich teraz, tylko dajmy im chwile na przemyślenie i podjęcie odpowiedzialnej decyzji.

Dog odszedł w lutym, jego szefem był ten mężczyzna, teraz będzie żona.
No pewnie, że gryzie! Ale jak ludzie tacy świadomi "tego gryzienia" to domek wart zachodu. A gdyby jeszcze psie przedszkole mała zaliczyła to by był już szczyt marzeń!

A to, że się zastanawiają to dopiero teraz napisałaś- zrozumiałam, że to Ty się zastanawiasz, czy to odpowiedni dom, czy nie!

Akurat u mojej kluski nie ma znaczenia, czy szefem będzie facet, czy babka- nie słucha się nikogo :diabloti:

Posted

Mnie też się ten dom podoba i podczas rozmowy starałam się, żeby nie zrezygnowali tylko mieli pewną świadomość i chcieli Bube taką jaka jest, a nie tylko taką jak wygląda na tych słodkich fotkach w trawie.

Jeśli jest w domu dziecko - zawsze mam wrażenie, że to głównie dla dzieciaka taki szczeniol.

Posted

piesek -szczeniak moze ugryzc dziecko tylko w zabawie ,i juz sobie wyobrazam co moze sie stac:-(
takim temperamentnym radosniakiem musialby zajac sie osoba ,ktora ta tryskajaca energie by spozytkowala np.na dlugich spacerach ,psiej szkole.
Obgryzanie dywanow ,mebli to przeciez sprawa w pozniejszego wychowania i dania psu zajecia .Konsekwentne wychowanie bez przemocy robi cuda.Bicie ,ciagle wrzaski wznieca agresje u psa.
Jezeli piesek ugryzie dziecko w zabawie ,to albo wroci spowrotem,albo bedzie przemoca wychowywany ,co wywola agresje.
Adoptowaniwe na sile jest zawsze ze szkoda dla psa.
Wierze ,ze temperamentna panna znajdzie odpowiedzialnych ,konsekwentych opiekunow.
ps dzisiaj w telewizji podano ,ze asty ,ponoc bardzo kochane ,pogryzly 2 letnie dziecko.Psy zostaly zastrzelone.

Posted

Koperek napisał(a):
No pewnie, że gryzie! Ale jak ludzie tacy świadomi "tego gryzienia" to domek wart zachodu. A gdyby jeszcze psie przedszkole mała zaliczyła to by był już szczyt marzeń!

A to, że się zastanawiają to dopiero teraz napisałaś- zrozumiałam, że to Ty się zastanawiasz, czy to odpowiedni dom, czy nie!

Akurat u mojej kluski nie ma znaczenia, czy szefem będzie facet, czy babka- nie słucha się nikogo :diabloti:


Nooo, też się zastanawiam, bo jesli to nieodpowiedni dom (czyt. taki, w którym wyobrażenia domowników nijak się mają do rzeczywistości) to za jakiś czas nam ją oddadzą.

Posted

diuna_wro napisał(a):
Nooo, też się zastanawiam, bo jesli to nieodpowiedni dom (czyt. taki, w którym wyobrażenia domowników nijak się mają do rzeczywistości) to za jakiś czas nam ją oddadzą.

No wlaśnie, tego potencjalnego oddania boję się najbardziej. Teraz to jest jeszcze małe szczenię do opanowania- gorzej, jak będzie wielkości suczki bokserki i dalej tak się będzie zachowywać- co wtedy??:roll:

20 kg piesek nie dający się opanować w zabawie z innym psem to nie przelewki!:shake:

Posted

Dlaczego poszukajmy jeszcze chwilę. Ja wiem, że ta zadziora i Tobie w końcu za skóre zalezie, i że domek u Ciebie jest mocno "tymczasowy", ale ja dołożę wszelkich starań, żeby znaleźć kogoś komu Buba nie straszna.

Jutro znów plakaty, no i rozpytuję wszędzie, emaile i linki na gg poszły w ilości hurtowej. Plakat z Bubą przyklejony od jutra będzie na samochodzie z warzywnym handlem obwoźnym, więc obskoczy większość willowych dzielnic Wrocławia, a do tego jeszcze planuję zrobić ulotkę i rozdać na żernikach, biskupinie i tym podobnych dzielnicach, gdzie są domy z ogrodem.

Posted

[quote name='diuna_wro']Dlaczego poszukajmy jeszcze chwilę. Ja wiem, że ta zadziora i Tobie w końcu za skóre zalezie, i że domek u Ciebie jest mocno "tymczasowy", ale ja dołożę wszelkich starań, żeby znaleźć kogoś komu Buba nie straszna.

Jutro znów plakaty, no i rozpytuję wszędzie, emaile i linki na gg poszły w ilości hurtowej. Plakat z Bubą przyklejony od jutra będzie na samochodzie z warzywnym handlem obwoźnym, więc obskoczy większość willowych dzielnic Wrocławia, a do tego jeszcze planuję zrobić ulotkę i rozdać na żernikach, biskupinie i tym podobnych dzielnicach, gdzie są domy z ogrodem.
I Ty masz na to czas- pozazdrościć! Ja tego sryla w domu trzymam, ale żeby jeszcze ogłoszenia rozwozić:shake:- ino plakaty w niektórych uczelniach, szpitalach, klinikach powiesiłam.

Z Wyborczej nikt nie dzwonil, a ma się jeszcze ukazać w tym tyg.- zobaczymy.

Jasne, że lepiej szukać dłużej, a znaleźć prawdziwą "perełkę", niż oddać pierwszemu lepszemu- TYLKO JA BUBUŚKĘ DO TEGO CZASU ZAMORDUJĘ, A WPIERW POKOCHAM!:placz:

p.s. A bystre to i samodzielne niesłychanie! Normalnie pies do obdience lub agility- aż sobie ją wyobrażam, jak skacze na friesbee :) Jest silna, szybka, zawzięta i zadziorna- do szkolenia pies ideal!

Posted

Wierzę. Ja kiedyś znalazłam owczarka z ciężką dysplazją. Była operacja, potem własnoręczna rehabilitacja, potem adopcja. I w noc po adopcji płakać mi się chciało, spać nie mogłam, potem tęskniłam, marwiłam się i w ogóle jakieś szaleństwo. Zżyłam się z nim i czułam jakbym swoje osobiste psie oddała.

Posted

Koperek napisał(a):

p.s. A bystre to i samodzielne niesłychanie! Normalnie pies do obdience lub agility- aż sobie ją wyobrażam, jak skacze na friesbee :) Jest silna, szybka, zawzięta i zadziorna- do szkolenia pies ideal!


Mówiłam to tym ludziom, że jak jej poświęcą czas na szkolenie to będą mieli psa niezwykłego, bo zuch z niej jakich mało i warto zainwestować.

Posted

Wydaje mi się, że oni też chcieli małą czarną zabaweczkę dla dziecka, tylko byli bardziej cwani i nie powiedzieli tego wprost. A jak dowiedzieli się, że pies musi być prowadzony przez osobę dorosłą to dziękują.

Posted

NaamahsChild napisał(a):
Całe szczęście, że go nie wzięli, bo sunia trafiłaby do schroniska niechybnie:(

To prędzej oni by zostali w tym schronisku zamknięci! Ma się swoje wejścia, nie!:diabloti:

Coraz bardziej się przekonuję, że BUBUŚ miała w przodkach piranię, gremlina i kubę rozpruwacza :evil_lol:

BUBA jest przekochana, uwielbiana przez nas, uwielbiana przez Bruńcia, nie za bardzo przez koty:evil_lol:, taki słodki cukiereczek, który jeszcze czasem nieporadnie stoi na łapkach, a szarpie się gumowym kółkiem z psem X razy większym od siebie!

Taka bystrzacha, która czasami zapomina się w zabawie i potrafi się nawet odgryźć, bo coś jej się nie spodoba!:diabloti: Niesamowicie inteligentan, co na słuchanie się wcale nie ma przełożenia:evil_lol: Całuśna i zabawowa, aczkolwiek wulkan energii, która dobrze spożytkowana może przynieść same sukcesy!

Ot i cała BUBA- skomplikowane małe stworzonko, które u mnie rośnie i rośnie!:placz: Jak urośnie za dużo to sprawa zostanie przedawniona i adopcja już będzie nie ważna- zasada zasiedzenia się lokatora:diabloti::diabloti::diabloti:

Posted

Koperek - normalnie aż Ci zazdroszczę, że masz ją u siebie. Może ja mojego jamnika wyadoptuję, bo straszny z niego zgred, maruda i samolub, a Bubę wezmę:evil_lol:

To żart oczywiście, kocham ten mój "metr merdającej miłości" jak brata, a może i bardziej:diabloti:

Akcja promocyjno-poszukiwawcza została dziś przerwana akcją ratowniczą 7tyg. kociaka, którego dziś moja przyjaciółka przygarnęła, a ten jak tylko go wypuściła z rąk wcisnął się pod szafkę kuchenną. Więc pół dnia przeszło i zdążyłam jedynie zawiesić plakat w sklepie zoologicznym w Arkadach.

Dzwonił ktoś? Jutro wywieszam nadal, plakaty zawisną przy osiedlowych sklepach Biskupina i Sępolna. Jutro planuję też Bielany Wroc - sklepy zoo, ale nie wiem czy zdążę. Przez kolejne dni polecą ulotki na żernikach i okolicznych willowych.

Kto zrobi Allegro? :placz:

Posted

madrzy,kompetentni ,odpowiedzialni,sportowi ,doswiadczeni opiekunowie

ZGLASZAJCIE sie do Koperek, ma ona skarbiatko na czterech lapkach dla Was!!Milosc od pierwszego widzenia,,gwarantowana!!!!!!

osoby z dziecmi ,leniwe ,siedzace calymi dniami przy telewizorach ,babcie z dziadkami,cholerycy-i tego typu egzemplarze tej slicznosci nie dostana,o nie!!

Posted

Dzwonił przemiły pan, który ma (niestety) 6 mscznego dzieciaczka. Nie mogłam tam oddać BUBUŚKI :shake: Ona nie patrzy co gryzie- byle mocniej i piszczało, jak się szarpie:diabloti:

A swoją drogą- mająć pół roczne dziecko nie brałabym sobie na barki jeszcze szczeniaka do wychowania- przecież to pełne wariactwo!:roll:

Posted

Koperek napisał(a):
Dzwonił przemiły pan, który ma (niestety) 6 mscznego dzieciaczka. Nie mogłam tam oddać BUBUŚKI :shake: Ona nie patrzy co gryzie- byle mocniej i piszczało, jak się szarpie:diabloti:

A swoją drogą- mająć pół roczne dziecko nie brałabym sobie na barki jeszcze szczeniaka do wychowania- przecież to pełne wariactwo!:roll:


Faktycznie szaleństwo!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...