Koperek Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 andzia69 napisał(a):Koperek...wiele maluchów w wieku szczeniecym jest odwazna, zawzięta OK, ZGADZAM SIĘ, ALE NIE ZAWZIĘTE W GRYZIENIU ŻYWEJ MATERII! Podstawiam miśki, szmaty to nie- najlepiej gryzie się ręce i psy:shake: itd - wiele osób właśnie przy testowaniu szczeniaków dla siebie wybiera takie a nie takie "osowiałe", siedzące po katach - bo takie często potem okazują agresję - bo sie boją! Natomiast pies odważny nie powinien wykazywac agresji właśnie na tle lękowym OK, ale szczeniak głupio odważny to też nie jest dobry pomysł- brak respektu przed dorosłymi psami przy jedzeniu. A jak się cokolwiek nie spodoba to "teraz Ci pokażę!" - a to jest bardzo istotne. Ja sądzę, ze będzie super psem! ps. suka mojej siostry-labka, przy każdym mocniejszym tarmoszeniu czy przytulaniu warczała, wyrywała się - wyrosła i jest normalnym psem;) BUBUŚKA nie wyrywa się, ani nie warczy- nie daje sygnałów ostrzegawczych! Cieszy się, mizdrzy, a za chwilę atakuje Bruńcia ot tak- bardzo szybkie zmiany nastrojów i zachowań- potrafi być czasami tak zawzięta w gryzieniu, że nie słyszy nic- nawet mojego krzyku:roll: an1a- trochę różnic jednak jest. BUBUŚ nie czepia się nogawek, ani butów, nie lapie za rękawy, ale za to fantastycznie atakuje twarz łapiąc za włosy i wieszając się. Na smyczce chodzi bardzo ładnie, nie gryzie jej, ani nie szarpie- za to jak zlapie za palca to szybko uwolnić się nie da. Następne, że Bruńcio dosyć wytrzymały jest na bół i na prawdę ciężko jest doprowadzić do sytuacji, żeby zapłakał- BUBUŚCE się raz udalo i oberwała z odwetu. Tak szczerze to oni codziennie się gryzą, a BUBUŚ wiesza się na Bruńciu za wszystko co złapie- fafle (już ma bardzo pogryzione:shake:), uszy, ogon, portki, brzuch!, łapy, a na nosie! potrafi ją podnieść, gdzie ta go zębami trzyma. Ja bym nie wytrzymała z bólu:shake: Jeżeli dalej uważacie, że BUBUŚ to normalny szczeniak to po pierwsze robicie ze mnie zupełną niedojdę i amatorkę w zajmowaniu się psami, a po drugie postaram się nagrać na cyfrówkę krótki filmik, jak to BUBUŚ "odważnie" bawi się z Bruńciem i jest zawzięta, jak przysłowiowy normalny szczeniak. Sami ocenicie... diuna- MAJĄTEK wydałaś na żarcie dla małej!:crazyeye: Nie wiedziełam, że kupiłaś nawet mięsko!!! I ta gówniara tak Ci się odpłaca:mad: Quote
diuna_wro Posted July 8, 2008 Author Posted July 8, 2008 eee tam:cool1: Niech rośnie meliniara:loveu: Te kropelki myślę, że można w schronie też maluchom podawać, szczególnie tym, które nie mają kontaktu ze słońcem, p/krzywicy. U mnie cisza... tylko na gratyzchaty.pl ludzie się odezwali, ale raczej w formie pogawędki. No forach liczba odwiedzin rośnie, ale odpowiedzi brak. Zareklamowałam Balerinkę Bubusiową na wątku http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=115381&page=2 ale nie wiem czy ta mała agressiva będzie dla nich odpowiednia. Ja uważam, że jakby ją sportem zająć i przegonić na treningu to ta energia spożytkowałaby się na to, a nie na Bruńciu. Dobrze, że nie odkryła jeszcze, że Bruńcio to ma takie fajne, dyndające jajka, na których też się można tak uwiesić:evil_lol: Quote
Koperek Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 A właśnie, że grzebała tam i szukała, ale nic nie znalazla, bo nie mogla- Bruńcio już kilka miesięcy śpiewa cieniutkim głosikiem:evil_lol: Quote
diuna_wro Posted July 8, 2008 Author Posted July 8, 2008 No chyba, że u Bruńcia jajek niet:roll: Na Bruńcia szczęście! Quote
diuna_wro Posted July 8, 2008 Author Posted July 8, 2008 Zmieniłam pierwszy post - jakby ktoś zainteresowany, był zainteresowany na tyle leniwie, że nie będzie mu się chciało przebrnąć przez tyle stron. Zerknijcie, proszę, czy coś dodać, coś ująć. Quote
diuna_wro Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 We Wrocławiu jakiś facet skupuje szczenięta, całe mioty, różnych ras i mieszańców. Zadzwoniłam z ciekawości i powiedział, że skupuje do dalszej odsprzedaży. Zastanawiające:roll: Kto od niego kupi cały miot kundelków i po co? Handlarz na bazarze? :angryy: Quote
an1a Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 fantastycznie atakuje twarz łapiąc za włosy i wieszając sięa myślisz, że jak z tą cholerą było? :eviltong: Ja miałam sposób na budzenie TZa - małą pod twarz i robiła za fryzjerkę, gryzła po nosie i po uszach. Mnie dość mocno uszczypnęła w szyję jak zawzięła się na łańcuszek ;) A co co zabaw.. jeśli to mix ttb, to ich zabawy są dość brutalne - urok rasy :evil_lol: Jest takie ogłoszenie: http://warszawa.gumtree.pl/c-Spo-eczno-zwierzaki-kupie-suczke-rasy-amstaff-W0QQAdIdZ61325914 Facet ma dzieci, nie wiem w jakim wieku. Na moje pytanie o starszego psa odpisał, że wolałby szczeniaka, żeby przyzwyczaił się do dzieci. Quote
diuna_wro Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 hej an1a, dzięki za info, zadzwoniłam tam. Facet rzeczywiści ma dzieciaczki, lat 5 i 6, ale twierdzi, że jego dzieci przyzwyczajone są do takich zachowań, bo wychowały się z zadziornym rotkiem i nie boją się. Mówiłam mu, że BUBUSIA jak złapie to nie puszcza, warczy, szarpie i gryzie, a on śmiał się i mówił, że szkoda, że nie znam ich poprzedniego psa. Nie wiem, prześlę mu zdjęcia. Quote
GoskaGoska Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 A CZY TY MU POWIEDZIALAS ZE TO MIX, a nie amsteff? Quote
diuna_wro Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 Pan chciałby jednak bardziej amstaffową i podziękował. Może założyć wątek na niebieskim i podać numer tel do niego? Quote
GoskaGoska Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 napisz do Pana czy chce by mu pomoc w adpocji i czy zgadza się na umowy adpocyjne itd, a jak będzie chętny to napisze w dziale przygranę psa w jego imieniu, chociaz nie wiem czy będą mieli male amstaffki , ale zawsze warto sprobowac :) Quote
diuna_wro Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 Myślałam też o forum amstaffów i fundacji AST. Napisałam - czekam na odp. Quote
andzia69 Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 diuna_wro napisał(a):Myślałam też o forum amstaffów i fundacji AST. Napisałam - czekam na odp. z tego co wiem, to nie ma szczeniaków...no ale nigdy nic nie wiadomo:shake: Quote
diuna_wro Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 W sprawie BUBUSIA dzwoniła dziś tylko jedna Pani, nie miała nigdy psa, tylko 17lat kota i mieszka w mieszkaniu 2pokojowym:placz: Przed chwilą kolejny tel. Pani mieszka sama (tylko ze świnką morską) w podobno dużym mieszkaniu na Krzykach. Chce Bubusię jak najszybciej, bo jak sama mówi, już nie może wytrzymać bez psa. Miała wcześniej dwa psy na raz. Zgadza się na gryzienie, siuranie gdzie popadnie i kontrole przed i po adopcyjne. Chyba z ogródkiem się nikt nie zgłosi :( Quote
Koperek Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Bylam dzisiaj z małą w schronie- ostatnio coś się zaczęła strasznie drapać po brzuszku. Tzn. drapała się od początku, ale myślałam że pchły przyniosła, więc została szybko odpchlona, ale to nie pomagało. Dostala zastrzyk Biocan M, bo może mieć prawdopodobnie grzybka lub nużeńca:roll: Raczej to pierwsze i za 2 tyg. powtórka. Tak w ogóle to przyszła do mnie lysa na brzuchu, na wewnętrznej stronie łap tylnych, na doopce- ale myślałam, że ona po prostu dopiero zarasta, jak to mały szczeniak. A jej teraz dopiero rośnie tam sierść;)- widać, że dobre żarełko, mnóstwo ruchu i codzienna dawka słońca robią swoje! Quote
diuna_wro Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 :multi::multi:zadzwonił domek z ogródkiem, bez dzieci, zwierząt, tylko dochodzące dokarmiane dzikie koty:multi::multi: Umówiłam się na spotkanie w sobotę, domek jest 50km od Wro, ale ta Pani przyjedzie tu, JEST BUBUSIA ZACHWYCONA! Koperek - mam nadzieję, że w sobotę jesteś. Quote
Koperek Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 diuna_wro napisał(a):Oj nie, tylko nie nużeńca:shake: Więc miejmy nadzieję, że to zalążek grzybka, który już zaczyna się wycofywać i jest leczony!;) A co do domków to też mam jeden na oku- co prawda w domu 13-letnia dziewczynka, ale domek znajomy i pewny- może coś z tego będzie...;) Quote
diuna_wro Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 Będziesz miała czas w sobotę by przyjść na spotkanią z tą babką? Może weźmiesz też Bubka żeby się zapoznały? Quote
diuna_wro Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 Mam też zapytanie od Pani z Bolesławca. No i jutro się dowiemy jaką decyzję podjęła znajoma Taty. Quote
Koperek Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 [quote name='diuna_wro']Mam też zapytanie od Pani z Bolesławca. No i jutro się dowiemy jaką decyzję podjęła znajoma Taty. Najlepiej będzie, jak wszystkie 3 się zdecydują- pomijając znajomą mojego ojca :evil_lol: Jak trzeba będzie to się w sobotę zjawię, choć przyznam, że w weekend opuszczam dom z wieeeeeelkimi oporami :roll: Quote
diuna_wro Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 Koperek napisał(a): pomijając znajomą mojego ojca :evil_lol: Czyli mamę owej 13-latki? Ta co w sobotę przyjedzie i ta co ma te dwa, niby duże, pokoje wydały się być zdecydowane. Kobieta, która przyjedzie w sobotę, nie zadawała pytań w stylu: jaka to rasa, a ile będzie miała wzrostu, czy robi to czy tamto, tylko zapytala mnie jakie ona powinna spełnić wymagania, żebym jej pieska oddała. Dość dziwne. I na każdą moją zachciankę reagowała zadowoleniem, także na wszelkie bubusiowe wady, które po krótce opisałam. Z rozmowy wynikło, że najważniejsze dla niej jest by uchronić przed bezdomnością, dać dom, bo ma warunki. Niestety moja komórka już piszczała głodna o prąd, więc nie zdążyłam zapytać jak z umową i wizytą, dogadałyśmy się tylko szybko co do terminu spotkania. Jutro do niej jeszcze zadzwonię i dopytam, żeby się nie fatygowała niepotrzebnie, jeśli będzie przeciw. Quote
diuna_wro Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 [quote name='Koperek'] Jak trzeba będzie to się w sobotę zjawię, choć przyznam, że w weekend opuszczam dom z wieeeeeelkimi oporami :roll: Wiesz... ja to bym najszcześliwsza była jakby BUBUSIA u Ciebie została, więc jak bardzo Ci się nie będzie chciało - możemy sprawę zamknąć, he he:evil_lol: ;););) To żart był oczywiście. Jeśli w sobotę masz jakieś chwile, że na pewno nie będziesz mogła - daj znać, postaram się tak ustawić żeby Ci pasowało. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.