Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 months later...
Posted

Witajcie po przerwie :)

wiecie, że Hera jest z nami już 4 lata??? Nieźle co? :razz:

Wczoraj zabrałyśmy ją na spacer... my...czyli moja mama, Jagódka i ja :)
Jagódka była zachwycona, że Hercia jest z nami i z tej okazji nie zdrzemnęła się ;)

Hercia jest coraz grzeczniejsza, bo stara się nie lizać Jagódki na każdym kroku :lol: czasem tylko język sam wyskakuje ale to już siła wyższa :lol:
Jagódka w nagrodę za dobre zachowanie rzuca Herce piłeczki :) Na szczęście Hercia ich nie psuje... póki co :)

Kotka nie zjadła i jakoś udaje im się żyć obok siebie :)
Moja mama jest zadowolona z towarzystwa i ze spacerków i czasem jej gotuje, bo Hercia takie jedzonko lubi ;)
Rodzeństwo czasem się buntuje i pyta czy nie wymienię na Rufusa ale wtedy przypominam im jaki Rufus jest trudny i odpuszczają ;)

Rufus świetnie sobie żyje z Jagódką :) tak ją wyszkolił, że ona wcale mu się nie narzuca :)
Jagódka jest dla Rufusa interesująca wtedy, kiedy ma coś do jedzenia w rączce... kładzie się wtedy w pobliżu i obserwuje spod przymkniętych powiek... bardzo się wtedy stara wyglądać na obojętnego ;)

My rozglądamy się za domem ale nie wiem czy znajdziemy coś odpowiedniego w odpowiedniej cenie.

pozdrawiam Was, którzy tu zaglądacie :loveu:

Posted

Czyli Hercia też zadowolona z takiego układu ;)

Co do lizania dzieci , jak do nas przyjeżdża Grosia , to Ozzy niby wie , ze nie ma lizać , ale przechodząc sam mu język z paszczy wylata i musi liznąć :lol: Grosia jest niezadowolona ale daje radę ;)

Posted

maciaszek napisał(a):
Ej no, daj jakieś zdjęcia :eviltong:! A nie tylko tak słowa i słowa ;). Choć miło Cię widzieć i wiedzieć co u Was! :)


popieram :) prosimy o foty :)

Posted

Witamy!
Jakieś fotki Jagódki byłyby bardzo mile widziane - musi już być duża pannica z niej :loveu:

Bardzo się cieszę, że się tak Wam dobrze wszystko ułożyło z psiakami, oba szczęśliwe i rodzina też zadowolona :)

Co do lizania, to nie ma mocnych na psiaki - moja Zocha się już przyzwyczaiła do codziennego mycia twarzy i rączek przez jęzor Marusi :evil_lol:

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='Alicja']
Co do lizania dzieci , jak do nas przyjeżdża Grosia , to Ozzy niby wie , ze nie ma lizać , ale przechodząc sam mu język z paszczy wylata i musi liznąć :lol: Grosia jest niezadowolona ale daje radę ;)

sytuacja identyczna jak u mojej mamy :lol:

[quote name='maciaszek']Ej no, daj jakieś zdjęcia :eviltong:! A nie tylko tak słowa i słowa ;). Choć miło Cię widzieć i wiedzieć co u Was! :)

[quote name='Alicja']popieram :) prosimy o foty :)

[quote name='agnieszka32']Witamy!
Jakieś fotki Jagódki byłyby bardzo mile widziane - musi już być duża pannica z niej :loveu:


doigrałyście się :) Teraz Was zasypię ;)
eee no nie będzie tak źle :) wklejam trochę majowych i chyba z początku czerwca :p









Posted

[quote name='agnieszka32']Przepiękne zdjęcia!!!

http://img834.imageshack.us/img834/7408/img1525oi.jpg
Biedny koteczek :diabloti:

http://img401.imageshack.us/img401/3046/jagoda156.jpg
Ha ha ha :evil_lol:

Jagódka jest śliczna :loveu:
http://img841.imageshack.us/img841/6353/jagoda032.jpg

http://img864.imageshack.us/img864/8995/jagoda318.jpg
A Rufus co taki smutasek?

cieszę się, że zdjęcia i JAgódka się podobają ;)
Kotek wcale nie biedny :) świetnie sobie radzi a w kontakcie z Jagódką póki co :mad:;) jest jak na niego bardzo delikatny :loveu:
A Rufus nie jest smutny, tylko on pokazuje jak bardzo lubi być modelem :p

[quote name='maciaszek']Wow, jaka Jagódka robi się do Ciebie podobna! :loveu:
Pooglądałam z przyjemnością!
A kot nie miał nic przeciwko karmieniu go widelcem ;)?

prawda, ze podobna? od razu pisałam, że nie cały tata :eviltong:;)
kot był zainteresowany co tam jagódka mu podaje do jedzenia ;) ona jest bardzo delikatna w stosunku do zwierząt... ostrożna i nienarzucająca się :loveu:

[quote name='Alicja']KOtecek nakarmiony ;)
http://img834.imageshack.us/img834/7408/img1525oi.jpg
Jagodzianka umyta , to teraz Herunia swoje łapki wyliże ;)
http://img844.imageshack.us/img844/2691/img1577cu.jpg
Jagódka jest cudowna a minki robi rewelacyjne:loveu:
Rufusik chyba niezadowolony z wyjazdu ;)

dzięki Alu :loveu: przekażę ;)
Rufus na pewno się ucieszy, że pojedzie do rodzinki :) nie był tam już rok i zawsze bardzo się cieszy jak widzi moją mamę czy moje rodzeństwo :) No i będzie miał większe stado do pilnowania :razz:

  • 5 weeks later...
Posted

Alicja napisał(a):
Jakieś foteczki ;)??


mamy trochę fotek z wyjazdów ale muszę mieć chwilę, żeby się za nie "wziąć".... na pewno coś wrzucę ale głównie mam fotki Jagodzianki... psom zrobiłam fotkę telefonem jak były razem u mamy ale nic ciekawego

andzia69 napisał(a):
na tych ostatnich zdjęciach to tylko dzidzia i kot jest zadowolony:)

a Rufus i Hercia straaasznie siakoś smutne:(



no i co robić Anitko? już nie mam czasu latać z aparatem na spacery i robić uśmiechnięte zdjęcia wybieganych psów... zmieniły się priorytety... trzeba pogodzić obowiązki rodzinne/domowe i pracę...

Alicja napisał(a):
Hercia ma minę ...babo weź i odłóż ten aparat i chodź ze mną na spacer albo pomiziajjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj


no i faktycznie miałyśmy wspólny spacerek :)

Rufus już w domu po trzech tygodniach u babci :) Teraz całymi dniami odsypia, bo u mojej mamy mało spał i chciał ustawiać kota :) Z Hercią na szczęście nie było ani jednej scysji :)

Dobrze nam zrobiła taka rozłąka... stęskniliśmy się za nim a on za nami :)
Jagódka tylko odzwyczaiła się od niego i przez dwa dni bała się raczkować ale już wszystko wróciło do normy :)
Z Hercią też wszystko w porządku... może tylko trochę za bardzo schudła jak na mój gust

Posted

Wiem, że nie na temat ale....roześlijcie gdzie się da, dobra?

Jest sprawa. WAŻNA.
Mąż mojej koleżanki z pracy jest bardzo, naprawdę bardzo ciężko chory.
Konieczny jest przeszczep wątroby. Przeszedł już większość badań, czeka na dawcę - wiem, brzmi okropnie ale taka jest prawda...
Drugim warunkiem jest duża ilość krwi. Banki świecą pustkami.
I tu moja prośba - jeśli możecie, oddajcie proszę krew.
Udostępnijcie tą wiadomość gdzie się da.

Po oddaniu krwi w Centrum Krwiodawstwa KONIECZNIE trzeba wziąć zaświadczenie, że krew oddana na rzecz:

JANUSZ SKALSKI
KLINIKA PRZECZEPU
ul. LINDLEYA, WARSZAWA

Jeżeli będziecie mieli zaświadczenia dajcie znać - podjadę gdzie trzeba będzie i odbiorę.

Posted

[quote name='gusia0106']Wiem, że nie na temat ale....roześlijcie gdzie się da, dobra?

Jest sprawa. WAŻNA.
Mąż mojej koleżanki z pracy jest bardzo, naprawdę bardzo ciężko chory.
Konieczny jest przeszczep wątroby. Przeszedł już większość badań, czeka na dawcę - wiem, brzmi okropnie ale taka jest prawda...
Drugim warunkiem jest duża ilość krwi. Banki świecą pustkami.
I tu moja prośba - jeśli możecie, oddajcie proszę krew.
Udostępnijcie tą wiadomość gdzie się da.

Po oddaniu krwi w Centrum Krwiodawstwa KONIECZNIE trzeba wziąć zaświadczenie, że krew oddana na rzecz:

JANUSZ SKALSKI
KLINIKA PRZECZEPU
ul. LINDLEYA, WARSZAWA

Jeżeli będziecie mieli zaświadczenia dajcie znać - podjadę gdzie trzeba będzie i odbiorę.


załóż na facebooku wydarzenie , ostatnio udało sie na podobny zabieg zebrać krew

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...