andzia69 Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 rufusowa napisał(a): to przez Andzie...zaraziła mnie :mad: :evil_lol: no musi to być domek najlepszy na świecie, bo inaczej jej nie oddam :diabloti: bo bullomania jest zaraźliwa nawet wirtualnie:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Rufusowa - ja naprawdę się nie obrażę, jak ona zostanie u ciebie:loveu::loveu::loveu: Quote
rufusowa Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 doddy napisał(a):Ciotka, do dobrych zdjęć wewnątrz trzeba mieć nie tyle dobry aparat co obiektyw :diabloti:. do głupka nijak nie dołoże obiektywu :evil_lol::evil_lol::evil_lol: doddy napisał(a):Moim marzeniem jest robić dobre zdjęcia w pomieszczeniach... ale ani talentu ani sprzętu nie mam. :evil_lol:. Ciocia dobry sprzęt jest i chęci są wiec pozostaje tylko ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć....a jesli chodzi o obiekty, to...... zapraszamy do nas na wiecej sesji :diabloti: doddy napisał(a):Miłych wakacji życzę. A Rufus... no cóż... hierarchia musi być zachowana. ładne mi wakacje weekendowe :evil_lol: ale dziekuje :loveu: sprawdzimy przy okazji jak Hera przychodzi jak jest bez smyczy :cool3: biedny Rufik :-( ;) Quote
rufusowa Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 andzia69 napisał(a):bo bullomania jest zaraźliwa nawet wirtualnie:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Rufusowa - ja naprawdę się nie obrażę, jak ona zostanie u ciebie:loveu::loveu::loveu: chciałabyś :eviltong: Quote
maciaszek Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 No wiesz... lepsze wakacje weekendowe niż żadne! ;) Przeciągłe głaski dla Hery i Rufusa :). Quote
rufusowa Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 maciaszek napisał(a):No wiesz... lepsze wakacje weekendowe niż żadne! ;) prawda moja Droga, prawda :p [quote name='maciaszek']Przeciągłe głaski dla Hery i Rufusa :).[quote] :loveu: wykonam ok. 22 jak wroce do domku :loveu: a dzisiaj nie było mnie zaledwie godzine a jak wróciłam Hera to sie wita normalnie jak by mnie caly dzien nie widziała :evil_lol: kofana jest :p Moze myslala ze ide na cały dzien a tu niespodzianka :hmmmm: Rufus to odroznia jak mowie: - zaraz wracam - przyjmuje zbystrzonym spojrzeniem - niedługo wroce - lekka rezygnacja - ide do pracy - przeważnie opuszcza głowe i odchodzi (zeby nie patrzeć jak wychodze?) :evil_lol::evil_lol::evil_lol: niom....i wykąpałam Herke w Hexodermie :) fajny płyn i ładnie pachnie :loveu: no i Hera nie wytarzała się co zwykła czynić po kąpielach w normalnym szamponie dla piesow. Quote
andzia69 Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Rufusowa - i tym sie rózni bullowaty od innych piesów - zawsze się cieszy po powrocie właściciela - czy to będzie 5 min czy więcej:evil_lol::evil_lol::evil_lol: a co do tego, żebym chciała....pewnie!!!:eviltong::lol: Quote
rufusowa Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 ciągle się uczę :loveu::loveu::loveu: a Herze będziemy szukać domu - żeby była jasność :evil_lol: Quote
rufusowa Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 wróciliśmy :cool3: Hera jest super :) na działce wszyscy się w niej zakochali :loveu: biegała sobie po trawce, wylegiwała na słoneczku, łowiła sztuczne kaczki w oczku wodnym, spacerowała i jadła wiśnie i czereśnie :loveu: to był taki mini pobyt w psim raju :evil_lol: wieczorkiem wkleje troche fotek :cool3: aaa.....Hera bardzo dobrze pilnuje "swojego" terenu....jest niesamowicie czujna :) przepędzała gołębie i inne ptactwo a wczoraj niestety zobaczyła kotka...biedny kotek...taki ładny biało rudy i chyba młody, bo cos niezdarnie uciekał :-( ale nie bójcie sie - zyje.... wyglądało to tak: Hera szybko go dopadła i był wrzask potem runda naookoło domu, skok kota przez dwa murki w tym jednego nie pokonał ale zdązył sie schowac w spiżarnio - garażu... zawołałam Here a kotka wyniosłam poza teren działki.... był cały ale chyba już nie przyjdzie łowić rybek w oczku wodnym :shake: Hera wyszła z tego nieco gorzej, bo z krwawiącymi zadrapaniami na głowie ale zbytnio sie tym nie przejęła ;) w domu znowu probowała zdominowac Rufusa a potem były dwie awantury wiec Herka jako prowodyrka poszła do klatki a dzis rano juz spokoj :) Quote
gusia0106 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 rufusowa napisał(a):wróciliśmy Hera jest super na działce wszyscy się w niej zakochali biegała sobie po trawce, wylegiwała na słoneczku, łowiła sztuczne kaczki w oczku wodnym, spacerowała i jadła wiśnie i czereśnie to był taki mini pobyt w psim raju wieczorkiem wkleje troche fotek aaa.....Hera bardzo dobrze pilnuje "swojego" terenu....jest niesamowicie czujna przepędzała gołębie i inne ptactwo a wczoraj niestety zobaczyła kotka...biedny kotek...taki ładny biało rudy i chyba młody, bo cos niezdarnie uciekał ale nie bójcie sie - zyje.... wyglądało to tak: Hera szybko go dopadła i był wrzask potem runda naookoło domu, skok kota przez dwa murki w tym jednego nie pokonał ale zdązył sie schowac w spiżarnio - garażu... zawołałam Here a kotka wyniosłam poza teren działki.... był cały ale chyba już nie przyjdzie łowić rybek w oczku wodnym Hera wyszła z tego nieco gorzej, bo z krwawiącymi zadrapaniami na głowie ale zbytnio sie tym nie przejęła Hihi, mistrzyni polowania:) Quote
andzia69 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 czyli Hercia jest jak mój Zgredke - na wszystko poluje (poza psami):evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
rufusowa Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 eliza_sk napisał(a):Dzień doberek :) EEEEliiiizaaa???? a co Ty robisz w necie? :eviltong: wrociła już opalona?:diabloti: Quote
rufusowa Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 andzia69 napisał(a):czyli Hercia jest jak mój Zgredke - na wszystko poluje (poza psami):evil_lol::evil_lol::evil_lol: na to wygląda :evil_lol: łudze sie jeszcze ze na koty to tylko chwilowo, bo na działce sie momentalnie zadomowiła i bardzo brała do siebie obecność innych zwierząt na terenie....mam nadzieje, ze w domu nie będzie tak reagowac na kotecki :evil_lol: Cze ciocia Gusia! :loveu: Quote
eliza_sk Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 rufusowa napisał(a):EEEEliiiizaaa???? a co Ty robisz w necie? :eviltong: wrociła już opalona?:diabloti: No wróciła, wróciła, jak na 3 słoneczne dni to nie jest źle z kolorkiem :) A teraz od 9 rano nadrabiam zaległości w subskrypcjach i .... jeszcze nie dotarłam do naszego wątku, dobrze, że do jutra urlop :) Quote
kika22 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 andzia69 napisał(a):Rufusowa - i tym sie rózni bullowaty od innych piesów - zawsze się cieszy po powrocie właściciela - czy to będzie 5 min czy więcej:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Zgadza się w 100% A najlepsze jest to,że cieszy się również jak wchodzi ktoś obcy. :loveu: Każdego gościa wita się buziakami. Takie normalne powitanie:eviltong: Quote
maciaszek Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Znając możliwości mojego białasa już się przeraziłam czytając o kotku, ale na szczęście maluch żyje! Uff... Jak długo Hera już jest u Ciebie? Ktoś się nią w ogóle interesuje (w sensie adopcyjnym)? Quote
rufusowa Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 eliza_sk napisał(a):No wróciła, wróciła, jak na 3 słoneczne dni to nie jest źle z kolorkiem :) A teraz od 9 rano nadrabiam zaległości w subskrypcjach i .... jeszcze nie dotarłam do naszego wątku, dobrze, że do jutra urlop :) do jutra to Ty ciotka o urlopie zapomnisz! tyle wątków oblecieć :evil_lol: Quote
rufusowa Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 kika22 napisał(a):Zgadza się w 100% A najlepsze jest to,że cieszy się również jak wchodzi ktoś obcy. :loveu: Każdego gościa wita się buziakami. Takie normalne powitanie:eviltong: no dokładnie :loveu: Herka wszystkim na działce całuski rozdawała :loveu: Quote
rufusowa Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 maciaszek napisał(a):Znając możliwości mojego białasa już się przeraziłam czytając o kotku, ale na szczęście maluch żyje! Uff... Jak długo Hera już jest u Ciebie? Ktoś się nią w ogóle interesuje (w sensie adopcyjnym)? żyje tylko dlatego, ze znalazł kryjowke...gdyby nie to :shake: dobrze, ze nie mam go na sumieniu...taki śliczny był... Hera jest u mnie już....hm...to będzie...no od 22 czerwca z przerwą tygodniową kiedy była u brata....no to miesiąc prawie ale niestety poki co nikt sie nią nie interesował... moze oprocz znajomych z działki, ktorzy sie w małej zakochali ale oni niedawno stracili psa i adopcję planują dopiero za jakies 4-5 lat jak sie na tę działke przeprowadzą. Tak sobie mysle, ze jak ją wysterylizujemy i zaczniemy ogłaszać to będzie odzew ale zanim sterylka to trzeba ją wyleczyć...oby szybko poszło, bo sie człowiek z dnia na dzien coraz bardziej przyzwyczaja Quote
maciaszek Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 rufusowa napisał(a):oby szybko poszło, bo sie człowiek z dnia na dzien coraz bardziej przyzwyczajaOj, tak :roll:. Ja już po tygodniu smarkałam nad Ziutką, że będziemy musieli ją oddać :evil_lol:. Quote
rufusowa Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 to teraz cos dla wzrokowców :loveu: zabawa ze sznurem :cool3: Quote
rufusowa Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 ale zajebiaszcze oczko wodne hm..rybki :p mniam oooo a tam kaczuszki...jakie milusie :diabloti: chodzcie do cioci kaczuszki :cool3: Quote
maciaszek Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 http://img176.imageshack.us/img176/8767/p6190063co1.jpg - fajna fotka, bardzo fajna! http://img91.imageshack.us/img91/5746/p6190090dd2.jpg - a ta jeszcze fajniejsza :). A gdzie wędka, ha? Quote
rufusowa Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 hm znowu rybki...jedna, druga, trzecia... chlup! nie gadam z wami! mozecie mnie pocałować Quote
rufusowa Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 maciaszek napisał(a):http://img176.imageshack.us/img176/8767/p6190063co1.jpg - fajna fotka, bardzo fajna! http://img91.imageshack.us/img91/5746/p6190090dd2.jpg - a ta jeszcze fajniejsza :). A gdzie wędka, ha? uwielbiam jak sie tak odwraca kokieteryjnie :loveu: a wędka nie potrzebna :evil_lol: toż Herka sie chciała z rybkami i kaczuszkami tylko pobawić :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.