Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

rufusowa napisał(a):

to przez Andzie...zaraziła mnie :mad: :evil_lol:
no musi to być domek najlepszy na świecie, bo inaczej jej nie oddam :diabloti:



bo bullomania jest zaraźliwa nawet wirtualnie:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Rufusowa - ja naprawdę się nie obrażę, jak ona zostanie u ciebie:loveu::loveu::loveu:

Posted

doddy napisał(a):
Ciotka, do dobrych zdjęć wewnątrz trzeba mieć nie tyle dobry aparat co obiektyw :diabloti:.


do głupka nijak nie dołoże obiektywu :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

doddy napisał(a):
Moim marzeniem jest robić dobre zdjęcia w pomieszczeniach... ale ani talentu ani sprzętu nie mam. :evil_lol:.


Ciocia dobry sprzęt jest i chęci są wiec pozostaje tylko ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć....a jesli chodzi o obiekty, to...... zapraszamy do nas na wiecej sesji :diabloti:


doddy napisał(a):
Miłych wakacji życzę. A Rufus... no cóż... hierarchia musi być zachowana.


ładne mi wakacje weekendowe :evil_lol: ale dziekuje :loveu: sprawdzimy przy okazji jak Hera przychodzi jak jest bez smyczy :cool3:
biedny Rufik :-( ;)

Posted

andzia69 napisał(a):
bo bullomania jest zaraźliwa nawet wirtualnie:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Rufusowa - ja naprawdę się nie obrażę, jak ona zostanie u ciebie:loveu::loveu::loveu:


chciałabyś :eviltong:

Posted

maciaszek napisał(a):
No wiesz... lepsze wakacje weekendowe niż żadne! ;)


prawda moja Droga, prawda :p

[quote name='maciaszek']Przeciągłe głaski dla Hery i Rufusa :).[quote]

:loveu: wykonam ok. 22 jak wroce do domku :loveu:

a dzisiaj nie było mnie zaledwie godzine a jak wróciłam Hera to sie wita normalnie jak by mnie caly dzien nie widziała :evil_lol: kofana jest :p
Moze myslala ze ide na cały dzien a tu niespodzianka :hmmmm:
Rufus to odroznia jak mowie:
- zaraz wracam - przyjmuje zbystrzonym spojrzeniem
- niedługo wroce - lekka rezygnacja
- ide do pracy - przeważnie opuszcza głowe i odchodzi (zeby nie patrzeć jak wychodze?) :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

niom....i wykąpałam Herke w Hexodermie :) fajny płyn i ładnie pachnie :loveu: no i Hera nie wytarzała się co zwykła czynić po kąpielach w normalnym szamponie dla piesow.

Posted

Rufusowa - i tym sie rózni bullowaty od innych piesów - zawsze się cieszy po powrocie właściciela - czy to będzie 5 min czy więcej:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

a co do tego, żebym chciała....pewnie!!!:eviltong::lol:

Posted

wróciliśmy :cool3:

Hera jest super :) na działce wszyscy się w niej zakochali :loveu:

biegała sobie po trawce, wylegiwała na słoneczku, łowiła sztuczne kaczki w oczku wodnym, spacerowała i jadła wiśnie i czereśnie :loveu:
to był taki mini pobyt w psim raju :evil_lol:

wieczorkiem wkleje troche fotek :cool3:

aaa.....Hera bardzo dobrze pilnuje "swojego" terenu....jest niesamowicie czujna :) przepędzała gołębie i inne ptactwo a wczoraj niestety zobaczyła kotka...biedny kotek...taki ładny biało rudy i chyba młody, bo cos niezdarnie uciekał :-( ale nie bójcie sie - zyje....

wyglądało to tak: Hera szybko go dopadła i był wrzask potem runda naookoło domu, skok kota przez dwa murki w tym jednego nie pokonał ale zdązył sie schowac w spiżarnio - garażu... zawołałam Here a kotka wyniosłam poza teren działki.... był cały ale chyba już nie przyjdzie łowić rybek w oczku wodnym :shake:

Hera wyszła z tego nieco gorzej, bo z krwawiącymi zadrapaniami na głowie ale zbytnio sie tym nie przejęła ;)

w domu znowu probowała zdominowac Rufusa a potem były dwie awantury wiec Herka jako prowodyrka poszła do klatki a dzis rano juz spokoj :)

Posted

rufusowa napisał(a):
wróciliśmy

Hera jest super na działce wszyscy się w niej zakochali

biegała sobie po trawce, wylegiwała na słoneczku, łowiła sztuczne kaczki w oczku wodnym, spacerowała i jadła wiśnie i czereśnie
to był taki mini pobyt w psim raju

wieczorkiem wkleje troche fotek

aaa.....Hera bardzo dobrze pilnuje "swojego" terenu....jest niesamowicie czujna przepędzała gołębie i inne ptactwo a wczoraj niestety zobaczyła kotka...biedny kotek...taki ładny biało rudy i chyba młody, bo cos niezdarnie uciekał ale nie bójcie sie - zyje....

wyglądało to tak: Hera szybko go dopadła i był wrzask potem runda naookoło domu, skok kota przez dwa murki w tym jednego nie pokonał ale zdązył sie schowac w spiżarnio - garażu... zawołałam Here a kotka wyniosłam poza teren działki.... był cały ale chyba już nie przyjdzie łowić rybek w oczku wodnym

Hera wyszła z tego nieco gorzej, bo z krwawiącymi zadrapaniami na głowie ale zbytnio sie tym nie przejęła


Hihi, mistrzyni polowania:)

Posted

andzia69 napisał(a):
czyli Hercia jest jak mój Zgredke - na wszystko poluje (poza psami):evil_lol::evil_lol::evil_lol:


na to wygląda :evil_lol: łudze sie jeszcze ze na koty to tylko chwilowo, bo na działce sie momentalnie zadomowiła i bardzo brała do siebie obecność innych zwierząt na terenie....mam nadzieje, ze w domu nie będzie tak reagowac na kotecki :evil_lol:


Cze ciocia Gusia! :loveu:

Posted

rufusowa napisał(a):
EEEEliiiizaaa???? a co Ty robisz w necie? :eviltong:
wrociła już opalona?:diabloti:


No wróciła, wróciła, jak na 3 słoneczne dni to nie jest źle z kolorkiem :) A teraz od 9 rano nadrabiam zaległości w subskrypcjach i .... jeszcze nie dotarłam do naszego wątku, dobrze, że do jutra urlop :)

Posted

andzia69 napisał(a):
Rufusowa - i tym sie rózni bullowaty od innych piesów - zawsze się cieszy po powrocie właściciela - czy to będzie 5 min czy więcej:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Zgadza się w 100%
A najlepsze jest to,że cieszy się również jak wchodzi ktoś obcy. :loveu:
Każdego gościa wita się buziakami. Takie normalne powitanie:eviltong:

Posted

Znając możliwości mojego białasa już się przeraziłam czytając o kotku, ale na szczęście maluch żyje! Uff...

Jak długo Hera już jest u Ciebie? Ktoś się nią w ogóle interesuje (w sensie adopcyjnym)?

Posted

eliza_sk napisał(a):
No wróciła, wróciła, jak na 3 słoneczne dni to nie jest źle z kolorkiem :) A teraz od 9 rano nadrabiam zaległości w subskrypcjach i .... jeszcze nie dotarłam do naszego wątku, dobrze, że do jutra urlop :)


do jutra to Ty ciotka o urlopie zapomnisz! tyle wątków oblecieć :evil_lol:

Posted

kika22 napisał(a):
Zgadza się w 100%
A najlepsze jest to,że cieszy się również jak wchodzi ktoś obcy. :loveu:
Każdego gościa wita się buziakami. Takie normalne powitanie:eviltong:


no dokładnie :loveu: Herka wszystkim na działce całuski rozdawała :loveu:

Posted

maciaszek napisał(a):
Znając możliwości mojego białasa już się przeraziłam czytając o kotku, ale na szczęście maluch żyje! Uff...

Jak długo Hera już jest u Ciebie? Ktoś się nią w ogóle interesuje (w sensie adopcyjnym)?


żyje tylko dlatego, ze znalazł kryjowke...gdyby nie to :shake: dobrze, ze nie mam go na sumieniu...taki śliczny był...

Hera jest u mnie już....hm...to będzie...no od 22 czerwca z przerwą tygodniową kiedy była u brata....no to miesiąc prawie

ale niestety poki co nikt sie nią nie interesował... moze oprocz znajomych z działki, ktorzy sie w małej zakochali ale oni niedawno stracili psa i adopcję planują dopiero za jakies 4-5 lat jak sie na tę działke przeprowadzą.

Tak sobie mysle, ze jak ją wysterylizujemy i zaczniemy ogłaszać to będzie odzew ale zanim sterylka to trzeba ją wyleczyć...oby szybko poszło, bo sie człowiek z dnia na dzien coraz bardziej przyzwyczaja

Posted

rufusowa napisał(a):
oby szybko poszło, bo sie człowiek z dnia na dzien coraz bardziej przyzwyczaja
Oj, tak :roll:. Ja już po tygodniu smarkałam nad Ziutką, że będziemy musieli ją oddać :evil_lol:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...