Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

siemanko :p

[quote name='agaga21']jak to? więcej w tym roku nie będzie???:crazyeye:

dałaś się nabrać :evil_lol:

[quote name='Alicja']
dzięki za wybaczenie ;)

proszszsz ;)

[quote name='maciaszek']http://img831.imageshack.us/img831/4002/69bw.jpg - piękne zdjęcie! I sukienka bardzo, bardzo mi się podoba :).

dziękuję :p sukienki nie widać w całej okazałości ale postaram się jeszcze coś wkleić cobyście zobaczyły wykończenie na pleckach :p

[quote name='agaga21']rufusowa, to wasze wesele?
http://img831.imageshack.us/img831/4002/69bw.jpg

no ba :p

[quote name='redcat']Agaga na zdjęciu Rufusowa ze swym małżonkiem :D
PRZEPIĘKNE ZDJĘCIE!!! Jestem zachwycona i chcę więcej :D

my tez byliśmy zachwyceni zdjęciami Karoliny Tworek i chcieliśmy zrobić jeszcze sesję ale coś się sprawa przedłuża i kurka nie wiem czy się uda :roll:

Posted

[quote name='fioneczka']http://img836.imageshack.us/img836/1484/dsc04710.jpg

biedna Hercia :roll: Rufus pije a ona biedna w kagańcu patrzy i się ślini ... do TOZ zadzwonię :eviltong::eviltong:

zdrajczyni :obrazic::eviltong:

[quote name='fioneczka']a Wasze zdjęcie ... powalające
na jakiś konkurs fotografii ślubnej bym je wysłała
niech ludzie zobaczą klasykę a nie te wszystkie falbanki i obłoczki

miło słyszeć komplementy :loveu: szczegolnie jeśli babcie i starsze ciocie nie mogły przeżyć, że zdjęcia w albumie w większości są czarno białe :evil_lol:

Posted

doddy napisał(a):
Ale ma lansiarską obróżkę Herosława :)


:mdleje: nareszcie ktoś zauważył :multi::loveu::lol:



Cioteczko zapraszamy po remonciku w odwiedziny :loveu:

Posted

doddy napisał(a):
Pamiętam cały czas o zaproszeniu :) Tylko czasu brak :(


a no to tak jak u nas.... ale postaram się wygospodarować sobie przedpołudnie, ugotować coś dobrego i złożyć Ci/Wam propozycję nie do odrzucenia :)

Posted

rodzina w komplecie była już w sobotę, bo pojechaliśmy do mojej mamy z Herką i mieszkaliśmy tam do wczoraj :p ulżyło mi z tego powodu ale nadal nie czułam spokoju, bo zawsze to u siebie najlepiej ;)

a w domu wszystko jest w pyle, który staramy się od wczoraj usunąć ale nie wiem skąd wyłazi znowu..pewnie zza szaf :roll:

jak na razie niestety nie mieszka się lepiej, bo nie mamy jeszcze kilku kluczowych mebli szafek, wieszaków itp...no i lustra nie ma w łazience :placz: ;)

Jutro pewnie uzupełnimy braki ale jeszcze czekamy na nowy kibelek i szafkę z umywalką... no i powiem Wam, że strasznie mała ta łazienka... no ale przyjemniej dla oka to wszystko wygląda ;)

Posted

No jak nie ma lustra to....




........wyprowadzajcie się :eviltong: :eviltong: :eviltong:.

A poważnie mówiąc to nie zazdroszczę tego pyłu - to chyba najgorsze w remontach. Doczyszczanie rzeczy/mieszkania trwa wiekami :roll:. No dobra, przesadziłam może troszkę, ale pyłowy badziew dość długo się pojawia :shake:.
Życzę w takim razie szybkiego pozbycia się go i udanej końcówki zakupów :)!

Posted

maciaszek napisał(a):
No jak nie ma lustra to....




........wyprowadzajcie się :eviltong: :eviltong: :eviltong:.

A poważnie mówiąc to nie zazdroszczę tego pyłu - to chyba najgorsze w remontach. Doczyszczanie rzeczy/mieszkania trwa wiekami :roll:. No dobra, przesadziłam może troszkę, ale pyłowy badziew dość długo się pojawia :shake:.
Życzę w takim razie szybkiego pozbycia się go i udanej końcówki zakupów :)!


dzięki Kochana :)

tak na serio, to oczywiście się cieszę i wierzę, że będzie fajnie, tylko już jestem zmęczona tym wszystkim i mam takie przemyślenie, ze czasem człowiek tak się czymś umęczy, że go ta zmiana (na lepsze) już tak nie cieszy... trzeba odczekać trochę, nacieszyć się tą nowością i dopiero dociera do człowieka, że jest przecież fajnie i wtedy zapomina się o wysiłku :)

wracam do pracy, bo mnie zarzucili a najgorsze, że jutro wstaję o 5 :(

dobrej nocki!

Posted

Alicja napisał(a):
łaczę sie w bólu ..cały czas jestem na etapie rozgrzebanej kuchni ..... syf w całym domu ...w zębach zgrzyta pył


współczuję Alu :(

ile to jeszcze potrwa?

Posted

Alicja napisał(a):
jeszcze z miesiąc .....


a no widziałam właśnie... współczuwam...potem jeszcze montaż szafek... za pół roku zapomnicie o remoncie i będziecie się cieszyć nowym ;)


a my wczoraj byliśmy na spacerze w parku i tak sie uszarpaliśmy :shake:.. psy strasznie ciągnęły do wiewiorek, potem wykąpały się w śmierdzącym bajorku a na koniec wsadziły kagańce w gów..a ludzkie :angryy: mowie Wam.... jak mnie to dobija... mało który dłuższy spacer kończy się inaczej jak nerwami, czyszczeniem kagańców w piachu i szybkim powrotem do domu :roll:
Z przykrością stwierdzam, że w Warszawie brakuje publicznych toalet a zielona Saska Kępa mimo swojego uroku jest dzielnicą wyjątkowo (za przeproszeniem) ob..sraną :mdleje::placz:

Posted

[quote name='rufusowa']a no widziałam właśnie... współczuwam...potem jeszcze montaż szafek... za pół roku zapomnicie o remoncie i będziecie się cieszyć nowym ;)


a my wczoraj byliśmy na spacerze w parku i tak sie uszarpaliśmy :shake:.. psy strasznie ciągnęły do wiewiorek, potem wykąpały się w śmierdzącym bajorku a na koniec wsadziły kagańce w gów..a ludzkie :angryy: mowie Wam.... jak mnie to dobija... mało który dłuższy spacer kończy się inaczej jak nerwami, czyszczeniem kagańców w piachu i szybkim powrotem do domu :roll:
Z przykrością stwierdzam, że w Warszawie brakuje publicznych toalet a zielona Saska Kępa mimo swojego uroku jest dzielnicą wyjątkowo (za przeproszeniem) ob..sraną :mdleje::placz:
[FONT=Arial]
współczuję ...Ozzy od gówna ucieka to po 1sze ...a po 2 gie ...tak ludzie rozdziaby rozwalają jak pies na trawniku klocka posadzi a sami sra*ją gdzie popadnie :angryy:....mam z balkonu widok na tory kolejowe ale od ulicy dzieli go pas nieużytków ...rózne już tam widoki z 4 pietra widziałam ... :roll:
Co do toalet publicznych ...chyba wszędzie jest ich mało , ale są lokale , kawiarnie itp i one mają WC z których za opłatą można skorzystać .
[/FONT]

Posted

[quote name='Alicja']
[FONT=Arial]współczuję ...Ozzy od gówna ucieka to po 1sze ...a po 2 gie ...tak ludzie rozdziaby rozwalają jak pies na trawniku klocka posadzi a sami sra*ją gdzie popadnie :angryy:....mam z balkonu widok na tory kolejowe ale od ulicy dzieli go pas nieużytków ...rózne już tam widoki z 4 pietra widziałam ... :roll:[/FONT]
[FONT=Arial]Co do toalet publicznych ...chyba wszędzie jest ich mało , ale są lokale , kawiarnie itp i one mają WC z których za opłatą można skorzystać .[/FONT]


Ozzy jest chyba chodzącym ideałem :loveu:

co do reszty się zgadzam... chociaż rozumiem, że normalni ludzie, to raczej nie robią w krzaki...no chyba, że jest mus i wybór albo w gacie albo w krzaki, to wiadomo, że w krzaki ;)

Obawiam się, że większość to odchody żuli, których u nas jest sporo :shake:
Przesiadują całymi dniami na ławeczkach, piją a potem robią po krzakach, bo po co do domu iść...daleko albo stara będzie się pieklić....
Do płatnej toalety tym bardziej, bo przeciez to czyste marnotrastwo... grosik do grosika i będzie kolejne piwko :angryy:

Posted

rufusowa napisał(a):
Ozzy jest chyba chodzącym ideałem :loveu:

co do reszty się zgadzam... chociaż rozumiem, że normalni ludzie, to raczej nie robią w krzaki...no chyba, że jest mus i wybór albo w gacie albo w krzaki, to wiadomo, że w krzaki ;)



eeee i normalnym się zdarza czasem ... tak jak np naszemu kumplowi wiele lat temu na jednym z głównych skrzyżowań w Gdańsku
na środku skrzyżowania tylko motor po nim pozostał :diabloti:

jednak te pijusy obszcz...wające (i nie tylko) każdy krzaczek to faktycznie plaga
ostatnio Buba ciotki Andzi utytłała się pięknie ;) nawet do kolczatki sie jej papier przyczepił :roll:

Posted

fioneczka napisał(a):
eeee i normalnym się zdarza czasem ... tak jak np naszemu kumplowi wiele lat temu na jednym z głównych skrzyżowań w Gdańsku
na środku skrzyżowania tylko motor po nim pozostał :diabloti:

jednak te pijusy obszcz...wające (i nie tylko) każdy krzaczek to faktycznie plaga
ostatnio Buba ciotki Andzi utytłała się pięknie ;) nawet do kolczatki sie jej papier przyczepił :roll:


bleeeeee fuj, fuj, fuj.... Rufusowi do kagańca też :tard::ekmm:

dzięki Bogu moje się w tym nie tarzają :roll:

a kumpel miał odwagę wrócić po motocykla? :evil_lol:

Posted

fioneczka napisał(a):
eeee i normalnym się zdarza czasem ... tak jak np naszemu kumplowi wiele lat temu na jednym z głównych skrzyżowań w Gdańsku
na środku skrzyżowania tylko motor po nim pozostał :diabloti:

jednak te pijusy obszcz...wające (i nie tylko) każdy krzaczek to faktycznie plaga
ostatnio Buba ciotki Andzi utytłała się pięknie ;) nawet do kolczatki sie jej papier przyczepił :roll:


:roflt: pamiętam ...andzia nawet fote wstawiła :grins:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...