rufusowa Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 A wiesz co? ostatnio przeglądałam sobie przewodnik po restauracjach warszawskich i w większości był znaczek "przyjazna dla zwierząt"... no ciekawe :lol: będzie chwila wolna, to sobie pochodzimy z psami i się okaże gdzie nas przyjmą z otwartymi ramionami ;) Może zaznaczając tę opcję, właściciel knajpy ma na myśli, że można wejść z psem, ktory się mieści w torebce i najlepiej w niej przebywa cały czas. Co do zoo... może Czechy mają inaczej zorganizowane wybiegi? Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie, żeby w Warszawskim można było wejść z psami.. często zwierzęta są niemalże na wyciągnięcie ręki a psy na pewno by je dodatkowo stresowały Quote
fioneczka Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 jesli pojadę na wycieczkę do czeskiego zoo to pewnie dowiem się jak wybiegi wyglądają ;) u nas jakbym z psem a tym bardziej "mordercą" do knajpy poszła to pewnie na zbute pyski by nas wywalili kiedyś stanęłam obok lodziarni z naszą rotką Sarą to pan wyszedł i kazał nam spierdzielać bo klientów odstraszamy :) Quote
an1a Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Cioteczko śledzę na bieżąco relacje i trzymam mocno kciuki za zdrowie Herci, wierzę, że wszystko będzie dobrze ;) Podeślij no tą listę przyjaznych miejsc, przetestujemy z Nerusiem :diabloti: Quote
maciaszek Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Surykatka bomba :)! rufusowa napisał(a):A wiesz co? ostatnio przeglądałam sobie przewodnik po restauracjach warszawskich i w większości był znaczek "przyjazna dla zwierząt"... no ciekawe :lol:Idźcie, testujcie, relację zdajcie! rufusowa napisał(a):Może zaznaczając tę opcję, właściciel knajpy ma na myśli, że można wejść z psem, ktory się mieści w torebce i najlepiej w niej przebywa cały czas.Buahahaha. Dobre :). No tak, taki yorczek albo cziłka to jakby go w ogóle nie było :shake: :evil_lol:. A jeśli chodzi o zoo, to nawet gdyby można było to ja się nie podejmuję wchodzenia z Bazylem :evil_lol:. Zwłaszcza w okolice wielkich kotów :evil_lol:. Aż strach się bać :diabloti:. Quote
Alicja Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 rufusowa napisał(a):Hej Cioteczki Jutro mieliśmy iść na zdjęcie szwów i omówienie wyników ale coś mi wypadło i pomyślałam, że zadzwonię i dowiem się, że wszystko jest ładnie pięknie a szwy zdejmiemy sami... Niestety pięknie nie jest Jeden guzek był nowotworowy... niby pani wet mnie pocieszała, że został wycięty cały z otoczką ale jakoś nie uspokoiło mnie to... Tak jak radziła Gusia pójdziemy z wynikami na konsultację do dr-a Jagielskiego smutno mi kurde :( [FONT=Arial] :glaszcze: będzie dobrze ...MUSI :kciuki: wróciliśmy cali , zdrowi i ani razu nikt Ozzulka nie nazwał mordercą a nawet w knajpce jak byliśmy na obiadku to od takiej pani zagarnął pół schabowego :lol:i nawet ludziska chłopaka miziali [/FONT] Quote
rufusowa Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 [quote name='an1a']Cioteczko śledzę na bieżąco relacje i trzymam mocno kciuki za zdrowie Herci, wierzę, że wszystko będzie dobrze ;) Podeślij no tą listę przyjaznych miejsc, przetestujemy z Nerusiem :diabloti: Czesć Ciotka Ana :loveu: przyjedźcie do nas w końcu no! :eviltong: może w sobotę ok. 11? Nie podam Ci żadnego adresu do knajpy pro-psiej, bo na pewno po Twoich odwiedzinach z Nero, zrezygnowaliby z tego udogodnienia :eviltong: [quote name='maciaszek']Surykatka bomba :)! ona jak się podjara, to tak staje :p [quote name='maciaszek']Buahahaha. Dobre :). No tak, taki yorczek albo cziłka to jakby go w ogóle nie było :shake:. takie spokojne i grzeczne pieski :diabloti: [quote name='maciaszek']A jeśli chodzi o zoo, to nawet gdyby można było to ja się nie podejmuję wchodzenia z Bazylem :evil_lol:. Zwłaszcza w okolice wielkich kotów :evil_lol:. Aż strach się bać :diabloti:. nie chciałabym go zobaczyć w stanie, kiedy dojdzie do głosu pierwotny instynkt :shake: [quote name='Alicja'] [FONT=Arial]:glaszcze: będzie dobrze ...MUSI :kciuki:[/FONT] [FONT=Arial]wróciliśmy cali , zdrowi i ani razu nikt Ozzulka nie nazwał mordercą a nawet w knajpce jak byliśmy na obiadku to od takiej pani zagarnął pół schabowego :lol:i nawet ludziska chłopaka miziali [/FONT] idę oglądać kolejne fotki :loveu: fajnie tak jechać poza sezonem :p Quote
an1a Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 A możemy się jakoś w lipcu umówić? Szkoła mi się skończy, kurs na prawo jazdy, odsapnę, bo robię już bokami. Quote
rufusowa Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 no jasne :) byleby po następnym weekendzie, bo wtedy mój brat się żeni i to w Olsztynie psiaki zostaną z braćmi Sebastiana ale wiecie co... martwi mnie jeszcze jedna grudka u Herci... ma ją już ze dwa tygodnie... na początku myśleliśmy, ze to ugryzienie przez np. meszkę albo ze się w coś uderzyła ale to rośnie :( Quote
gusia0106 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 To może jednak, na wszelki wypadek, do Jagielskiego zabierzcie też zołzę. Nie same wyniki. Quote
rufusowa Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Gusiu nie mamy wyjścia....pan, który nas umawiał głosem nie znoszącym sprzeciwu powiedział, że doktor nie przyjmie nas bez psa ;) Mam złe przeczucia a jednocześnie mam nadzieję, że to może jakiś włókniak... chciałabym, żeby dr Jagielski stwierdził jakiego rodzaju był ten drugi (niezłośliwy) wycięty guzek i czy to się przenosi w inne miejsca... echhhh Quote
gusia0106 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 [quote name='rufusowa']Gusiu nie mamy wyjścia....pan, który nas umawiał głosem nie znoszącym sprzeciwu powiedział, że doktor nie przyjmie nas bez psa ;) Mam złe przeczucia a jednocześnie mam nadzieję, że to może jakiś włókniak... chciałabym, żeby dr Jagielski stwierdził jakiego rodzaju był ten drugi (niezłośliwy) wycięty guzek i czy to się przenosi w inne miejsca... echhhh[/QUOTE] A kiedy idziecie? Quote
rufusowa Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 30 czerwca o 18:40 myślisz, że duże będą korki? jak najlepiej tam dojechać od nas? Żwirkami chyba lepiej niż Grójecką? Quote
gusia0106 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 [quote name='rufusowa']30 czerwca o 18:40 myślisz, że duże będą korki? jak najlepiej tam dojechać od nas? Żwirkami chyba lepiej niż Grójecką?[/QUOTE] Lepiej Grójecką. Z Grójeckiej skręćcie w prawo w ul. Kopińską i na pierwszych światłach w lewo, w Białobrzeską. I tam od razu już szukajcie miejsca do parkowania. Przychodnia jest jakieś 250 metrów od skrzyżowania z Kopińską, po lewej stronie. Quote
rufusowa Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 myśleliśmy, że może Żwirki tak nie stoją o tej porze jak Grójecka ale skoro piszesz, żeby się wbijać Grójecką, to pewnie tak pojedziemy :) Chyba, że Sebastian swoim 6 zmysłem wyczuje, że trzeba inną trasę obrać :) Quote
maciaszek Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Może to jakiś tłuszczak albo co? Ale sprawdzić oczywiście trzeba! Quote
rufusowa Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 mnie martwi, że jej się w tak krótkim czasie objawiły trzy grudki/guzki... nasuwa się pytanie: co jeszcze się nie ujawniło? :( Quote
agaga21 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 rufusowa, błagam cię! nawet nie pisz takich rzeczy... Quote
maciaszek Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 O kurcze.... nie strasz :(. Wizyta już niedługo, niechże wszystko się wyjaśni. Na dobre, dosłownie dobre! Quote
rufusowa Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 czy nikt nie jest ciekaw jak zdrowie Herci? :obrazic: Quote
gusia0106 Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 rufusowa napisał(a):czy nikt nie jest ciekaw jak zdrowie Herci? :obrazic: Ja jestem! Ale już sobie w mailu przeczytałam ;) Quote
rufusowa Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 gusia0106 napisał(a):Ja jestem! Ale już sobie w mailu przeczytałam ;) Ty jesteś usprawiedliwiona, bo rozmawiałyśmy przez tel. w zeszłym tygu :p Quote
fioneczka Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 no właśnie 30 już minął i cały czas czekamy na wieści ale cos mi się zdaje że wszystko jest dobrze ... mój zadarty nos mówi mi że Hercia ma się dobrze pisz ciotka co Jagielski powiedział Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.