Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kciuki się przydały, bo póki co jesteśmy susi ;)


Co do Herki - zabieg przebiegł pomyślnie.... moja Żabeczka taka była biedna już po... ale jak wpadła amstaffka bez smyczy ze swoją panią i tamta się jeżyła, to Hercia zaraz się obudziła i nawet na siebie naskoczyły.... a pani w ogole nie zdawała sobie sprawy co się może stać... zero kagańca, suka z cieczką bez smyczy :shake:

Na szczęście Hercia tym razem zrobiła siusiu i nawet qpe, wiec się cieszyłam, że z czystym sumieniem wyjdę do pracy ale jeszcze piszczała pod drzwiami.... wyszlam z nią jeszcze na 5 min w ostatniej chwili ale nie robiła siku, tylko ciągnęła w stronę działek....jakaś klapka jej najwyraźniej nie odskoczyła po narkozie :lol: poza tym ślina jej ciekła...normalnie jak u Bazyla gluty wisiały :evil_lol:

Mam nadzieję, ze Księżniczka teraz dobrze się czuje i spokojnie spi :p Zaraz będzie u niej pan i zabierze na działki coby klapeczka odskoczyła ;) oczywiscie ona będzie miala spokojny spacerek a Rufus będzie w tym czasie pomykał

Rufus okazał się wredotą, bo jak idę z Herą do weta, to on wcale nie tęskni, tylko się rozkłada i nawet jest jakby ciut bardziej rozluźniony(!)... moze to wynikać z jego poczucia odpowiedzialności za stado.. ma z tym spory problem, widoczny szczególnie na szkoleniu... jak ćwiczy w grupie - super, postępy bardzo duże...jak wychodzi sam, to jęczy, chce do Hery i Sebastiana.... najgorzej jak ktos akurat autem odjechal w tym czasie, to juz zupelnie nic nie chcial zrobić:roll:;)

No i tak to wygląda :)

wyniki badań w kolejny czwartek- próbki wysłane do Niemiec

fotki ze szkolenia wkleję później :cool3:

Posted

dobrze ze już jesteście po i że jest ok ... kciuki trzymamy dalej za pomyślne wyniki
ale będzie dobrze ... musi być



ukochaj mocno Futerka ode mnie i Monki ... choć pewnie Hercia to by monie kota pogoniła raczej niż uściski przyjęła ;)

Posted

fioneczka napisał(a):
dobrze ze już jesteście po i że jest ok ... kciuki trzymamy dalej za pomyślne wyniki
ale będzie dobrze ... musi być

ukochaj mocno Futerka ode mnie i Monki ... choć pewnie Hercia to by monie kota pogoniła raczej niż uściski przyjęła ;)


dziękujemy :) też liczę na to, że musi być dobrze ;)

A Hercia z Moną pewnie by się pobawiła, bo nie sądzę zeby Mona się stawiała...gorzej jak pies się stawia - wtedy Hercia jest niezadowolona ale rzadko atakuje inne psy

maciaszek napisał(a):
No to teraz kciuki za wyniki trzymamy! Dobrze, że już po zabiegu, odetchnęłaś. Przynajmniej połowicznie.

Jak Ci się podobał pies z glutami? ;) ;)

Czekamy na fotki!


dziękujemy za kciuki i prosimy o dalsze trzymanie :p
glutom mówimy stanowcze i zdecydowane.... "raczej nie" :evil_lol:
co do fotek, to kurka nie mam czasu żeby je wrzucić na imageschacka :oops:


agnieszka32 napisał(a):
Trzymam mocno kciuki za Hercię, musi być dobrze.
Hera ma szczególne miejsce w moim serduchu, bo od niej zaczęła się moja "przygoda" z dogo i pomoc psom ;)


a wiem, wiem :p toż jesteś praktycznie jej drugą mamą :lol:
jak będziemy jej mieli dość, to przyślemy Ci paczką :diabloti: tylko nie wiem co na to Piczka :evil_lol:

agaga21 napisał(a):
całuski dla heruni


:loveu:

Hercia czuje się w miarę dobrze
wczoraj wieczorem popiskiwała i juz, juz mielismy jej dawac przeciwbólowego procha ale TZ dał jej 6 ziarenek karmy i się uspokoiła :evil_lol: głodomór cierpiał wczoraj katusze, bo bez jedzenia cały dzień :evil_lol:
A dzisiaj tak sie dopominała od rana, ze mi nogę porysowała pazurami
wstręciucha :eviltong:

No a ogólnie nie narzeka, wiec chyba jest nieźle... z Rufusem się nie bawi i trochę sztywna była rano ale póki co wszystko gra. Rufus pojedzie na weekend do babci (czyli mojej mamy ;)) to będzie miała spokój i ciszę :p

przesyłamy pozdrowionka :loveu:

aaa jeszcze chciałam ponarzekać, ze czuje się jak intruz kiedy wychodzę z psami na spacer... nagonka jest straszna.... wiecznie jakieś babcie nas atakują, że na ten trawnik z psem nie wolno, na tamten nie wolno....wczoraj ktoś rzucił butelką i spadła obok Sebastiana spacerującego z psami (nie wiemy czy to celowy atak) a dzisiaj dziadek stanął obok mnie i się patrzył, czy psy mu przypadkiem nie zrobią kupy pod nosem :shake: masakra z tymi ludzmi... a w ogole psy w kagańcach, to na pewno ludojady
Oczywiście gdyby zrobiły kupę, to bym sprzątnęła ale spotkałam się nawet z tym, że nie mogą sikać na trawę, bo później kopią trawę

Posted

rufusowa napisał(a):

aaa jeszcze chciałam ponarzekać, ze czuje się jak intruz kiedy wychodzę z psami na spacer... nagonka jest straszna.... wiecznie jakieś babcie nas atakują, że na ten trawnik z psem nie wolno, na tamten nie wolno....wczoraj ktoś rzucił butelką i spadła obok Sebastiana spacerującego z psami (nie wiemy czy to celowy atak) a dzisiaj dziadek stanął obok mnie i się patrzył, czy psy mu przypadkiem nie zrobią kupy pod nosem :shake: masakra z tymi ludzmi... a w ogole psy w kagańcach, to na pewno ludojady
Oczywiście gdyby zrobiły kupę, to bym sprzątnęła ale spotkałam się nawet z tym, że nie mogą sikać na trawę, bo później kopią trawę


Cioteczka z tego co wiem, nie ma zakazu wchodzenia na trwniki. Nawet jesli jest tabliczka, to jest ona postawiona bezprawnie.

Proponuje Ci zdjac ludojadom kagance to nikt Ci nic zlego nie powie ;-) Ewentualnie uslyszysz po cichu taki pies bez kaganca. Ale oficjalnie nikt Ci nic nie powie.

Ciesze sie, ze z Hercia wszystko dobrze. Wygłaskaj ja i ucaluj.

My juz w weeken spadamy nad morze. Wiec jak cos wrzuce jakies fotki.

Posted

kika22 napisał(a):
Cioteczka z tego co wiem, nie ma zakazu wchodzenia na trwniki. Nawet jesli jest tabliczka, to jest ona postawiona bezprawnie.

Proponuje Ci zdjac ludojadom kagance to nikt Ci nic zlego nie powie ;-) Ewentualnie uslyszysz po cichu taki pies bez kaganca. Ale oficjalnie nikt Ci nic nie powie.

Ciesze sie, ze z Hercia wszystko dobrze. Wygłaskaj ja i ucaluj.

My juz w weeken spadamy nad morze. Wiec jak cos wrzuce jakies fotki.


dzięki za info o trawnikach :loveu:
na logikę niby wiem, że jesli nie jest ogrodzony, to mogę wejść ale zawsze to lepiej jak się ma za sobą prawo :p

Kagańce noszą, bo jedzą śmieci, których nie brakuje, bo te same babcie i dziadki dokarmiają ptaszki :angryy:

Hercie wygłaskam i wycałuję - na pewno się ucieszy, jak tyle głasków dostanie :loveu:

czekamy na Wasze morskie fotki! wklej tu koniecznie :p
Życzę Ci miłego wypoczynku!
Gdzie konkretnie jedziecie?

Posted

kika22 napisał(a):


My juz w weeken spadamy nad morze. Wiec jak cos wrzuce jakies fotki.


chciałam nieśmiało zakomunikować , że nie ucieknicie na wyjeździe od dogo ....MY czyli ja i Ozzy zakłócimy wasze błogie lenistwo swą obecnością nad morzem :diabloti: (Kotki 2??)



trzymamy :kciuki: za czwartkowe za tydzień ;)wyniki

Posted

Alicja napisał(a):
chciałam nieśmiało zakomunikować , że nie ucieknicie na wyjeździe od dogo ....MY czyli ja i Ozzy zakłócimy wasze błogie lenistwo swą obecnością nad morzem :diabloti: (Kotki 2??)

Widze, ze wiesci roznosza sie lotem błyskawicy ;-)
O super, bedziemy miec kolege na spacery, szczegolnie te wieczorne.

Posted

kika22 napisał(a):
Widze, ze wiesci roznosza sie lotem błyskawicy ;-)
O super, bedziemy miec kolege na spacery, szczegolnie te wieczorne.


poczta pantoflowa ;)
będzie nam miło ;)

Posted

zaraz, zaraz a co tu jakaś zmowa? :mad::lol:

jedziecie do Andzi, czy jak? :cool3:


Maciaszku co do diety, to musiałam skończyć cztery dni przed czasem ale i tak swoje zrobiła :) Zeszło ze mnie dużo wody a na wadzie 3 kg mniej.... Najlepsze jednak było zobaczyć swoje nogi bez opuchlizny...już zapomniałam, ze tak mogą wyglądać (jak nie ma upałów)
Niestety przez te upały puchnę znowu ale Gusia trochę mnie uspokoiła swoją teorią :loveu: Poza tym wydalam wodę ;)

No zobaczymy jak będzie... na razie staram się trzymać diety swojej grupy krwi, czyli głównie eliminuję mąkę (szczególnie pszenną) i mleko i jego przetwory... Muszę tylko częściej jeść mięso - szczególnie rybki a na to nie mam ochoty, bo jak są upały, to człowiek woli warzywa i owoce.... ostatnio chodzę na obiady do wegetariańsko-vegańskiej jadłodajni i jest fajnie :)
Dzisiaj robiłam zupkę krem jarzynową ale niestety nie zdązyła się dogotować i nawet nie wiem jak wyszła :-(;)

wklejam kolejne fotki Herci - ciocia IN zrobiła ich duuużo :loveu:









Posted

[quote name='fioneczka']http://i754.photobucket.com/albums/xx182/in_waw2/Rudka%20czerwiec%202010/IMG_8053.jpg
:loveu: piękna jest

oł noł
wybrałaś fotkę, na której wygląda jak kotlet :evil_lol:

[quote name='fioneczka'][http://i754.photobucket.com/albums/xx182/in_waw2/Rudka%20czerwiec%202010/IMG_8090.jpg
nie wolno tak ciągnąć pieska na smyczy :mad:

sama się pociągnęła :p
uciekała z aportem w celu skonsumowania go i nagle linka się skończyła ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...