Alicja Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 :evil_lol::evil_lol::evil_lol:Marcel jest zajebioza ....i tak wciągnę to posłanie pod fotelik :diabloti: http://i586.photobucket.com/albums/ss302/hexadog/DSC07376.jpg Quote
maciaszek Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 rufusowa napisał(a):a teraz zagadka gdzie jest Marcel?Gdyby nie to, że najpierw przeczytałam post Alicji, to pewnie szybko bym Marcela nie znalazła :evil_lol:. rufusowa napisał(a):uciekam z pracy a potem jade na ściąganie płynu z kolana :placz:Cóż Ci się stało? :glaszcze: Quote
gusia0106 Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 maciaszek napisał(a):Cóż Ci się stało? :glaszcze: Ja wiem...no więc Hera z koleżanką wpadły z impetem prosto w kolano, a raczej kolana bok, i się zepsuło :shake: Kuleje nam Rufusowa Quote
maciaszek Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 Ojej... Zaliczyłam kiedyś czołowe zderzenie z Bazylem (tzn. jego czoło, moje kolano), ale zakończyło się tylko bólem. Wody nie było. Współczuję... Quote
rufusowa Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 Witam Was Ciotki z domu, bo jestem na zwolnieniu :evil_lol: uśmiałam się z Waszego pomysłu zawłaszczenia legowiska :roflt: tak naprawdę chodziło mu o zabawkę, której Hera pieczołowicie pilnowała ;) w dalszej części fotorelacja ;) co do mojego kolana, to fuj, fuj...wczoraj pan doktor ściągnął dwie duże strzykawy krwi z ropą :ekmm: podejrzewa zwichnięcie rzepki.... no i przyszło mi iść na zwolnienie, bo noga do weselicha musi się zagoić :sadCyber: zaczęło się niewinnie... wszędobylski Marcel poszedł oblukać legowisko Hery :diabloti: Hera udawała obojętną ale nie długo ;) zabawkę trza było uratować Marcel tym bardziej zainteresował się zabawką Quote
rufusowa Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 na swoje szczęście nie ryzykował podejścia od tyłu ;) wykorzystał chwilę nieuwagi i wypróbował legowisko potem przyszedł i łaskawie dał się sfotografować Quote
rufusowa Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 fascynacja jednak trwała a tu kilka fotek oddających charakter Marcela :lol: Quote
rufusowa Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 potem było proszenie się o guza czyli ciąg dalszy wciągania legowiska pod kanapę :evil_lol: i hipnotyzacja po tym niestety Hera się wkurzyła i pokazała mu że sobie nie życzy żeby się gapił na JEJ zabawkę ale na szczęscie nie zrobiła mu krzywdy, tylko trochę obśliniła ;) sama za to zarobiła pazurem po pysku Quote
kika22 Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 Cioteczka fotorelacja super:loveu: Masz fajnie z tym swoim zwierzyńcem:eviltong: Quote
maciaszek Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 http://i586.photobucket.com/albums/ss302/hexadog/DSC07360.jpg a ja już chciałam napisać, że on taki słodki... :diabloti: Quote
rufusowa Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Siemanko Ciotki przyszłam odkurzyć nieco ale tylko na chwilę...niestety przy kompie nie mogę mieć odpowiedniej pozycji dla nogi, wiec odpoczywam od wszystkiego ;) muszę jednak czasem poszukać czegoś do ślubu czy na wesele... np. kolejnych butów, tym razem na płaskim obcasie :placz: albo fryzury :roll: idę więc trzymajcie się kochanieńkie :loveu: Quote
maciaszek Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Owocnych poszukiwań i szybkiego końca problemów z nogą! Quote
gusia0106 Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 A ja byłam w odwiedzinach u Hery i Rufusa :multi: No i u Rufusowej :diabloti: Wiecie, jaka Hera jest mała? W szoku byłam. Na zdjęciach wygląda na kawał baby ale tak nie jest. Baaardzo taka zbita, umięśniona i przyjemna w dotyku;) I uroczyście oświadczam, iż mój chrześniak, Rufus znaczy, nie ma ADHD :evil_lol: Się zmienił chłopak nie do poznania:evil_lol: Rufusowej kolano ciągle zepsute, ale już trochę mniej i wciąż mamy nadzieję, że do wesela się zagoi :diabloti: Quote
maciaszek Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 A zdjęć jakichś czasem nie masz? :) Quote
kika22 Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 gusia0106 napisał(a):Rufusowej kolano ciągle zepsute, ale już trochę mniej i wciąż mamy nadzieję, że do wesela się zagoi :diabloti: Oby, bo cioteczka musi poszalec na wlasnym weselichu:eviltong: Duzo zdrowka Rufusowa:lol: Wracaj do nas szybciutko Quote
gusia0106 Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 maciaszek napisał(a):A zdjęć jakichś czasem nie masz? :) Nie mam niestety :shake: Nieprzygotowana w odwiedziny pojechałam Quote
rufusowa Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 Siemanko! :p gusia0106 napisał(a):A ja byłam w odwiedzinach u Hery i Rufusa :multi: No i u Rufusowej :diabloti: Wiecie, jaka Hera jest mała? W szoku byłam. Na zdjęciach wygląda na kawał baby ale tak nie jest. Baaardzo taka zbita, umięśniona i przyjemna w dotyku;) zakochała się Ciotka :loveu: zapomniałaś napisać, że miałaś okazję zobaczyć jak sie cieszy do obcych ludzi amstaff :loveu::loveu: gusia0106 napisał(a):I uroczyście oświadczam, iż mój chrześniak, Rufus znaczy, nie ma ADHD :evil_lol: Się zmienił chłopak nie do poznania:evil_lol: :eviltong: dopiero go poznałaś w normalnych warunkach :eviltong: gusia0106 napisał(a):Rufusowej kolano ciągle zepsute, ale już trochę mniej i wciąż mamy nadzieję, że do wesela się zagoi :diabloti: tej wersji się trzymajmy :p na panieńskim troszku potańcowałam ale obawiam się, że weselne tańce to wyższa szkoła jazdy ;) przesyłam Wam cioteczki całuski :loveu: nie będę się tu pojawiać za czesto, bo zajmuje mi to duzo czasu a potrzebuje go mieć na sprawy organizacyjne ale pewnie przed ślubem się pojawię :) no i mam kilka fotek trzody :p buzki! Quote
maciaszek Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 rufusowa napisał(a):no i mam kilka fotek trzody :pTo dawaj! :) A z kolanem poważnie porozmawiaj, nie może Ci wywijać numerów na weselu ;). Nie w taki dzień! Spokojnego załatwiania ostatnich przedweselnych spraw! Quote
doddy Posted September 18, 2009 Author Posted September 18, 2009 Tworzymy kalendarz bullkowy Fundacji AST, który pomoże ratować kolejne bidy! Zapraszamy do wspólnego tworzenia a później do zakupu :multi: http://www.dogomania.pl/forum/f402/fundacja-ast-tworzymy-kalendarz-pomagajacy-psom-typu-bull-146840/#post12992651 Quote
Alicja Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 [quote name='gusia0106']Nie mam niestety :shake: Nieprzygotowana w odwiedziny pojechałam do ukarania :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
gusia0106 Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 [quote name='Alicja']do ukarania :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Dobrowolnie poddaję się karze ;) Nooo Ciotki, jutro wielki dzień - Rufusowej noga lepiej, tańce będą :cool3: Quote
Alicja Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 [quote name='gusia0106']Dobrowolnie poddaję się karze ;) Nooo Ciotki, jutro wielki dzień - Rufusowej noga lepiej, tańce będą :cool3: amnestia :diabloti::evil_lol: może pod sukienką jakieś bandaże przemyci :roll:;) no Rufusowa ...tylko nie pomylnij się przy wygłaszaniu przysiegi :diabloti::evil_lol:.... :kciuki: Quote
fioneczka Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 :drink1::drink1:no to ja proponuję za zdrowie MŁODYCH cosik chlapnąć i potańczyć :cunao: i znowu chlapnąć :drink1::laola::drink1: SZCZĘŚCIA życzę :Rose: hehe a to Rufusowej odbiło :eviltong: czy coś namieszałam Quote
maciaszek Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Aaaaaa, to dzisiaj?:shock::shock: Dużo szczęścia i żebyście ZAWSZE potrafili się dogadać, coby się nie działo! Wielu wspólnych radości, no i oczywiście miłości, miłości, miłości, okazywanej pod wszelkimi postaciami :loveu::loveu::loveu: :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.