Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ffcale sie nie dziwie :loveu:

a na wątku transportowym pisałaś?

moze ktos do Łodzi podrzuci? w sobote Kasia chyba tam będzie ale to najlepiej jej podpytaj, bo nie wiem co i jak i czy będzie miejsce :cool3:

jakby co to my będziemy w poniedziałek z Terespola do Warszawy jechać wiec jakby ktos na tej trasie mógł sie minąć, to ją przejmiemy :cool3:

Posted

Boziu, a cioteczka Rufusowa to od rana same bidne bidule odnajduje :-( Widziałam na niebieskim .... matko, co się jednego psiaka uratuje, to na jego miejsce kilka następnych się pojawia ... Kiedy to się skończy :placz:

Posted

agnieszka32 napisał(a):
Boziu, a cioteczka Rufusowa to od rana same bidne bidule odnajduje :-( Widziałam na niebieskim .... matko, co się jednego psiaka uratuje, to na jego miejsce kilka następnych się pojawia ... Kiedy to się skończy :placz:



ja wiem kiedy....jak wiedza trafi pod strzechy i sterylizacja i kastracja będzie traktowana jak norma a nie jak okaleczenie i fanaberia jakiś wariatek....


Ale nie zapowiada się, żeby się to miało stać jakoś szybko niestety...........

Posted

ano niestety cioteczki :-(

najbardziej to mnie martwią te trzy małe sunie, bo skąd wziac dt dla nich i znalezc ludzi światłych co nie będą mieli oporow przed sterylką...
do tego sprawa delikatna a na watku radza zeby tam jechac i warunki stawiac...ehhh...

dobrze ze ta białaska jest wysterylizowana i panstwo co jej pomagają dołożą sie do tymczasowania, opłacą szczepienia...brakuje tylko dt...gdby to wyszło tydzień temu, to moze TZ by ją wziął ale pomoglismy Sancie z Łodzi bo tam schrony przepełnione :placz:

Witamy na Forum "Amstaff-PitBull"

Posted

a to tymczasowiczka TZ-ta :loveu:





zwie sie Santa

została w ostatniej chwili wyrwana ze schronu...jest przeziębiona i bardzo smutna...moze to depresja....nie wiemy....na razie chcemy ją podleczyć a potem obserwować reakcje

Posted

wet powiedzial ze lepiej naturalnymi sposobami, wiec ograniczylam papu i staram sie jej zapewnic wiecej ruchu ale nie przechodzi....mleka poleciało tylko troche - moja mama myslala ze to cieczka :evil_lol:

wet powiedzial ze jest taki srodek ale ze pozniej sunia ma torsje :roll:
kojarzysz jak sie nazywa ten Twoj? :cool3:

Posted

Moja mańka jak ma ciażę urojoną to wygląda jak dojna krowa:evil_lol: a srodek nazywa się chyba bromergol - czy jakoś tak. Może wywoływać wymioty - al moja suka go dobrze toleruje i nic się nie dzieje. A można pół godz. przed podaniem tego leku dać aviomarin - ponoć skutkuje:p

tobie też nie działa niebieskie?:razz:

Posted

andzia69 napisał(a):

tobie też nie działa niebieskie?:razz:

Wszyscy z niebieskiego przenieśli się na Dogo :evil_lol:

Ciotka nareszcie fajne zdjęcia :) Bawiąca się Herka to jest to :loveu:
Skąd w ogóle masz Rufusa? :) Bo jest bardzo unikatowy :diabloti:

Posted

dziekuje Andziu :loveu:

moze jutro sie wybierzemy, bo szkoda mi jej i boje sie ze nie wyjdzie z tego przed sterylką :roll:

no i chudziutka jest :roll:

nie wiem tez co z tymi szczeniorami...co moja sis wymysli...moze jeden bedzie musiał u nas wylądowac ale pogadam z wetem czy to nie byloby zagrozone powrotem urojonej

Posted

maciaszek napisał(a):
Jaka Hera zaczepna :). A jak fajnie razem się bawią :loveu:. Cudne zdjęcia :loveu: :loveu:.


oni jeszcze tak ostrożnie ze sobą...chyba dlatego ze Herka urojona ;)

Rufik tez ją zaczepia czasem ale generalnie sygnał daje ona :loveu:

Posted

an1a napisał(a):
Wszyscy z niebieskiego przenieśli się na Dogo :evil_lol:


po prostu wszyscy lubią dogo :multi:
:evil_lol:

an1a napisał(a):
Ciotka nareszcie fajne zdjęcia :) Bawiąca się Herka to jest to :loveu:


bo oni sie bawią w najmniej odpowiednich momentach i jak widzą aparat to przestają :evil_lol:


an1a napisał(a):
Skąd w ogóle masz Rufusa? :) Bo jest bardzo unikatowy :diabloti:


aaaa....no....to było tak :evil_lol:... kolezanka w pracy opowiedziała, ze kolega znalazł przywiazanego do garażu szczeniaczka i sie mnie pyta czy moge wziać go do siebie - oczywiscie tylko na czas leczenia ;)
Rufus miał świerzba a kolezanki posiadały koty i bały sie ze je zarazi.
Pojechałam z nimi do znajomej ktora go miała u siebie i przepadłam ;)

wyglądał okropnie - jak malutka hienka....miał 2,5 miesiąca i sporo zmarszczek - było widac, ze któreś z "rodziców" było shar-pejem.

Rufus był cudowny od początku :loveu: pięknie sie uczył - momentalnie załapał ze sika sie na dworze a w wieku trzech miesięcy potrafił siadać, dawać łape, prosić i dawać głos :loveu: chciał tez rządzic na osiedlu :evil_lol:

pamietam ze jak miał te 2,5 miesiąca i poszlismy z nim do weta...on na moich rękach, owinięty kocykiem....wchodzimy do poczekalni, gdzie były dwa pieski i nagle slysze....jakby burczenie w brzuchu...raz, drugi.... patrze... a to Rufus burczy i zaczyna poszczekiwać :evil_lol:
Temperamentny chłopak :diabloti:

no....i został oczywiście :loveu: podbił serca całej rodziny :loveu:

zaraz wstawie fotki jak wyglądał w połowie leczenia :evil_lol:

Posted

Tengusia napisał(a):
piekny niuniek :loveu::loveu::loveu: dalabys dla porownania jakies aktualne cio :cool3:


na poprzednich stronach jest troche :evil_lol:

on ucieka przed aparatem, wiec łatwo nie jest :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...